Czechy

Krótka historia pokoju i wojny z narkotykami w Czechach

Rok 1994 przyniósł freetekno. Popularność narkotykowego tańca rosła, a miasta pokochały pervitin i heroinę. Jak przez ostatnie 20 lat zmieniał się świat czeskich narkotyków?

Czy słyszeliście już o Międzynarodowej Konferencji Transpersonalnej? Czeski profesor Stanislaw Grof, ojciec chrzestny badań nad psychoterapią z wykorzystaniem LSD, zbiera w Pradze ponad setkę ekspertów od świadomości, psychodelików i duchowości z całego świata. Impreza odbywa się w tym tygodniu, w weekend 28 września – 1 października.

Czescy celnicy rozbili gang zajmujący się na dużą skalę przemytem marihuany do Polski, konfiskując 11 kg tego narkotyku oraz 211 niewysuszonych jeszcze roślin - poinformowała w czwartek rzeczniczka administracji celnej kraju (województwa) morawskośląskiego.

"Breaking Bad" po polsku. Metamfetamina z Polski zalewa Czechy i Słowację

Z najnowszych ogólnoeuropejskich danych wynika, że Czechy i Słowacja są wręcz zalewane metamfetaminą znad Wisły. Produkują ją i domorośli chemicy, i zorganizowane grupy przestępcze. Przed Wami obszerny artykuł na ten temat.

Grzybki, które leczą, czyli czescy hipisi mają receptę na Twoje problemy

Jerzy Afanasjew z SIN w artykule dla Krytyki Politycznej o bardzo, bardzo ciekawych rzeczach, jakie dzieją się u naszych południowych sąsiadów... Polecamy!

Po raz dwudziesty przez centrum Pragi przeszli zwolennicy legalizacji w Czechach marihuany. Według organizatorów tegoroczny Million Marihuana March liczył ponad 7 tys. uczestników.

Najnowsze badania pokazują, że dekryminalizacja marihuany w Czechach nie miała wpływu na średni wiek osób, które zaczynają używać marihuany.

Policjantki z Komendy Miejskiej Policji w Katowicach wzięły udział w nowatorskim programie Miasta Karwina i Fundacji Nove Cesko, w zakresie profilaktyki antynarkotykowej. Projekt stworzony został w pociągu, który zabiera młodego człowieka w podróż, pokazując koleje losu związane z sięganiem po narkotyki.

Drugstop to program współpracy policjantów po obu stronach granicy. Unia Europejska dała na ten cel 2,5 mln euro. Są już pierwsze efekty.

Postanowili nabywać w aptekach na terenie Republiki Czeskiej lek na odchudzanie, a następnie sprzedawać go w Polsce. Lek zawiera w składzie fenterminę, która jest substancja psychotropową z grupy IV-P. Jak się to dla nich skończyło?

Herbata Loyd produkowana przez firmę Mokate ma zawierać atropinę i skopolaminę, w związku z czym została wycofana ze sklepów sieci Albert na terenie całych Czech.

Chorzy na marihuanę masowo się nie rzucili. W ciągu pół roku sprzedano ją zaledwie 20 pacjentom.

Polscy i czescy policjanci rozmawiali o tym, jak walczyć z przygraniczną przestępczością narkotykową. Z Unii Europejskiej dostali na to ponad dwa miliony euro.

Dłuższy tekst o tym, jak to czterej Wietnamczycy i dwaj Polacy stworzyli w Pruszkowie gang, który z sukcesem podbijał czeski rynek narkotykowy i w kilka miesięcy zarobili co najmniej półtora miliona złotych.

Wczesne badania nad LSD w komunistycznej Bułgarii

"Pielęgniarka wstrzyknęła mi z LSD i zamknęła drzwi za moimi plecami. Zostałem sam w pokoju pełnym pacjentów maniakalno-depresyjnych w fazie depresyjnej. Dwadzieścia minut później poczułem przypływ ciepła w brzuchu. Fale ciepła zaczęły wzbierać, rosnąc coraz wyżej i wyżej, czułem się świetnie. W końcu wybuchnąłem potężnym, satanicznym rechotem, zarażając nim wszystkich w pokoju."

Nie, produkty bynajmniej nie miały nic współnego z marihuaną ani innymi substancjami psychoaktywnymi. Przed wami długi news o niczym ;)

2,5 mln euro dostanie policja z Polski i Czech na walkę z przestępczością narkotykową na pograniczu.

Weterani zakupów w sieci Tor pewnie kojarzą sklep działający pod nazwą Sheep Marketplace. Ten narkotykowy bazar miał krótką i burzliwą historię a jego właściciel został oskarżony o kradzież pieniędzy użytkowników. Tymczasem okazuje się, że tak naprawdę 5400 BTC wartych wówczas kilka milionów dolarów ukradło dwóch przeciętnych acz pomysłowych informatyków z Florydy. Zapraszamy do lektury tej ciekawej historii.

Polityka narkotykowa w Republice Czeskiej i jej wpływ na używanie narkotyków

Czesi w podobnym okresie co Polska zaostrzyli prawo karne regulujące popyt na narkotyki. Po pewnym czasie nastąpiła istotna zmiana w czeskiej polityce narkotykowej: zdepenalizowano posiadanie narkotyków na własny użytek oraz uprawę niektórych narkotycznych roślin. Zezwolono na stosowanie konopi w celach leczniczych. Można więc postawić pytanie: czy złagodzeniu prawa towarzyszyły jakieś zmiany w konsumpcji narkotyków w tym państwie?

Zmiana prawa nie pomogła. Dwóch Czechów przewiozło przez granicę tysiąc tabletek leku z pseudoefedryną służącą do wyrobu narkotyków.

Zamówiliśmy pół kilograma "dopalaczy". Cena? 6500 złotych. Miejsce odbioru? Czechy, bardzo blisko granicy. "Legalne" - zapewnia oferent.
Mimo iż od pół roku w Czechach można stosować marihuanę do celów leczniczych, preparat nie cieszy się zbyt wielką popularnością. Z jednej strony mało który lekarz przepisuje konopie, z drugiej zaś specyfik jest dla większości klientów zbyt drogi. To jednak ma się wkrótce zmienić.
Śledczy ustalili, że narkotyki na masową skalę były produkowane z leku o nazwie "Cirrus", który według wszystkich poszlak, pochodził z Polski.
Artur Sławomir K. został skazany przez sąd wojewódzki w Ołomuńcu na dwa lata więzienia za sprzedaż syntetycznych substancji odurzających. To pierwszy tego typu przypadek w Czechach. Wyrok jest prawomocny.
Od nowego roku Czesi będą mogli kupować refundowane leki z konopi indyjskich i marihuany. To kolejny krok ku pełnej legalizacji miękkich narkotyków, których stosowanie od dawna nie jest przestępstwem, lecz wykroczeniem.
Zajawki z NeuroGroove
  • 1P-LSD
  • Pierwszy raz

Tak (wiem, że są ważne)

Od początku studiów minęło już trochę czasu, zdążyłem zostać inżynierem, ale kim tak naprawdę jestem dalej nie wiem. Szukam odpowiedzi na to i inne egzystencjalne pytania o 7 rano, dzień po podróży życia, wciąż nie będąc pewnym czy już się skończyła, czy jest dopiero przede mną. 

W każdym razie leżę w łóżku rozkoszy, w którym odbyłem większość moich narkotykowych odlotów, w swoim (chociaż w zasadzie należącym do rodziców) mieszkaniu, do którego za parę godzin mają przyjechać znajomi. Nie wiem czy dam radę ich doczekać, bo nie śpię od godziny 0.

Godzina 0. A dokładniej 14.

  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

wewnętrzna silna potrzeba odbycia tego tripa, coś mi mówiło, że właśnie teraz jest ten czas grzyby zjedzone w domu

 

 

Przygotowałam lemon tek z 4 gramów grzybów.

Zapaliłam lampki ledowe przy łóżku, włączyłam muzykę, przygotowałam wszystko czego mogę potrzebować w trakcie tripa. Wiedziałam, że to jest dobry moment. Czułam wewnętrznie, że potrzebuję tego tripa, że przyniesie mi on coś dobrego, że czegoś mnie nauczy, że pokaże coś o czym nawet nie śniłam. Nie pomyliłam się….

 

Równo o 22:00 wypiłam wywar z magicznych grzybów, założyłam słuchawki na uszy i czekam.

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

stary rezerwat dębowy

A więc zaczęło się, piękna kwietniowa pogoda, wypożyczony pokój w akademiku służącym do kwaterunku studentów odbywających zajęcia terenowe. Nas kilku, zebranych by móc celebrować przejście przeze mnie 23 roku życia. Od dawna marzyłem o kwasie. Był on dla mnie mistyczną niewiadomą, substancją, która jako jedyna ciągnęła mnie do Siebie z mocą tysiąca uzależnień, niczym zakazany owoc Ewę. Jednakże nie chciałem przechodzić przez to sam. Zaprosiłem przyjaciół, trójka z nas zamierzała się oddać tej przyjemności.

  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

Był to mój pierwszy psyhodeliczny trip na który chciałem się wybrać sam, ponieważ oczekiwałem ,,otwarcia umysłu" o którym tak wiele już się naczytałem na tej stronie. Był to ranek, dopiero co wstałem z wyra- Wypoczęty, rześki, zadowolony z tego co stanie się za godzinę- dwie. Jadłem w swoim nieogarniętym pokoju, sam z wolnymi 12 godzinami wolnego czasu w pustym mieszkaniu.

Sobota 27.10.2012 roku.

Obudziłem się o 7 rano, wypoczęty, przygotowany nie małą wiedzą o grzybach oraz o ich działaniu z wielu TR'ów, oraz fascynacja LSD. Grzyby miały byc swoistym przygotowaniem mojego ,,ja" do podróży na LSD i jednocześnie stały się kluczem do moich psychodelicznych bram.
Myję spokojnie grzyby w lekko ciepłej wodzie i ładuję je na talerzyk.