REKLAMA




Polityka narkotykowa w Republice Czeskiej i jej wpływ na używanie narkotyków

Czesi w podobnym okresie co Polska zaostrzyli prawo karne regulujące popyt na narkotyki. Po pewnym czasie nastąpiła istotna zmiana w czeskiej polityce narkotykowej: zdepenalizowano posiadanie narkotyków na własny użytek oraz uprawę niektórych narkotycznych roślin. Zezwolono na stosowanie konopi w celach leczniczych. Można więc postawić pytanie: czy złagodzeniu prawa towarzyszyły jakieś zmiany w konsumpcji narkotyków w tym państwie?

Tagi

Źródło

Krzysztof Grabowski

Komentarz [H]yperreala

Artykuł sprzed paru miesięcy, acz w pełni aktualny i wartościowy. Podziwiajmy braci Czechów. I płaczmy nad sobą... albo bierzmy się do roboty.

Odsłony

4265

Czesi w podobnym okresie co Polska zaostrzyli prawo karne regulujące popyt na narkotyki. Po pewnym czasie nastąpiła istotna zmiana w czeskiej polityce narkotykowej: zdepenalizowano posiadanie narkotyków na własny użytek oraz uprawę niektórych narkotycznych roślin. Zezwolono na stosowanie konopi w celach leczniczych. Można więc postawić pytanie: czy złagodzeniu prawa towarzyszyły jakieś zmiany w konsumpcji narkotyków w tym państwie?

Historia prawa narkotykowego Czech

Do 1990 roku trudno scharakteryzować, jak wyglądał problem narkotyków i narkomanii w Czechach. Znacznie łatwiej przytoczyć ocenę tej kwestii formułowaną przez władze komunistyczne. Nowy ustrój miał zaspokajać wszelkie potrzeby materialne i duchowe społeczeństwa. Zaspokojenie potrzeb w tych sferach wyłączało pojawienie się potrzeby odurzania. Samo odurzanie się było traktowane jako cecha społeczeństw kapitalistycznych. Skoro nie występowała u nowego człowieka potrzeba odurzania się, to i używanie narkotyków nie mogło istnieć. W twierdzeniu, że w społeczeństwach komunistycznych był mniejszy dostęp do narkotyków w pewnym sensie jest prawdziwe. Bynajmniej nie dlatego, że zanikła potrzeba przeżycia odmiennego stanu świadomości. Ta potrzeba wydaje się towarzyszyć ludzkości niezależnie od ustroju. Raczej chodziło o ograniczony przepływ ludzi przezgranice i szczelność kontroli granicznych. Siłą rzeczy ograniczało to dopływ narkotyków z innych krajów. Luka w zaopatrzeniu w narkotyki z zagranicy została zapełniona przez dostępne na miejscu substancje psychoaktywne. Przez okres komunizmu konsumowano w celach rekreacyjnych głównie benzodiazepiny i pochodne opium. Środki te nabywano w aptekach lub wytwarzano z roślin występujących na miejscu. W późniejszym okresie rozwoju ustroju komunistycznego dostępny stał się lek, który w pewnym sensie do dziś wpływa na opinię o rynku narkotykowym tego kraju. Mowa o perwitynie zawierającym metamfetaminę.

Jesień Ludów w Europie przyniosła gwałtowne zmiany w polityce karnej państw byłego Układu Warszawskiego. Jak pisała K. Malinowska-Sempruch: „Upadek Związku Radzieckiego wiązał się z nowymi możliwościami, jak i poważnymi wyzwaniami dla krajów bloku wschodniego. W kwestii substancji niedozwolonych kraje te na ogół utrzymały politykę opartą na represjach i moralizatorskim stosunku wobec użytkowników, nawet jeśli w wielu krajach Europy Zachodniej nastąpił zwrot w stronę polityki mniej represyjnej i ukierunkowanej na zdrowie publiczne”. Czechy w tej kwestii szybko zaczęły zmieniać swoje ustawodawstwo narkotykowe. Posiadanie narkotyków na własny użytek nie stanowiło przestępstwa. Przy czym nie określono ilości granicznych wyłączających odpowiedzialność karną za przestępstwo. Zdarzały się sprawy, w których osoba posiadająca 200 g narkotyku unikała odpowiedzialności karnej za przestępstwo. Próby zmiany ówczesnego prawa podejmowano zarówno po prawej, jak i po lewej stronie sceny politycznej. Jedna z takich prób została podjęta po przejęciu władzy przez chadecję w 1996 roku. Chadecy uzasadniali konieczność zaostrzenia prawa dostosowaniem ustawodawstwa wewnętrznego do wymogów Unii Europejskiej. Ponadto potępiali używanie narkotyków i handel nimi ze względów moralnych. Ich postulaty znalazły poparcie u postkomunistów. Postulaty zaostrzenia prawa karnego formułowane przez postkomunistów determinowane były przede wszystkim przeświadczeniem, że na państwie ciąży obowiązek kontroli każdej nowej sfery życia, w tym w szczególności wiążącej się z wysokim poziomem niebezpieczeństwa

Penalizacja posiadania narkotyków

Komuniści przygotowali własny projekt zmieniający prawo w obszarze narkotyków i narkomanii. W tym projekcie posiadanie narkotyków było przestępstwem. Co więcej, odpowiedzialnością karną objęto także nieudzielenie informacji organom państwa o posiadaniu narkotyków przez inne osoby. Proponowana zmiana nakładała obowiązek denuncjacji na szeroki krąg ludzi. Była to więc bardzo głęboka ingerencja w wolności i prawa człowieka. Na tle propozycji komunistów projekt rządowy jawił się jako bardzo umiarkowany. W 1998 roku zaproponowano traktowanie jako przestępstwa posiadanie narkotyków w ilości większej niż niewielka. Ustawowe zagrożenie posiadania wynosiło od 2 do 5 lat pozbawienia wolności.

Jednak nawet mniej restrykcyjny projekt napotkał na sprzeciw. Veto w sprawie ustawy zmieniającej prawo narkotykowe złożył ówczesny prezydent Republiki Czeskiej Vaclav Havel. Ostatecznie veto prezydenckie zostało odrzucone przez parlament i ustawa weszła w życie w 1999 roku. Bardzo szybko ujawnił się podstawowy mankament nowego prawa: organy ścigania nie za bardzo wiedziały, jak należy rozumieć pojęcie ilość większa niż niewielka. A od interpretacji organów ścigania zależało wszczęcie postępowania karnego, które mogło zakończyć się skazaniem na karę pozbawienia wolności. W różnych rejonach Czech stosowano różną praktykę w tym zakresie. Rodziło to, zwłaszcza wśród użytkowników narkotyków, poczucie nierównego traktowania.

Badania naukowe

Powyższe problemy wpłynęły na zrodzenie się idei naukowego zbadania skuteczności wprowadzonych zmian w prawie. Ówczesny rząd przeprowadził konkurs na opracowanie raportu dotyczącego tej kwestii. Wygrał go zespół Tomáša Zábranskiego, składający się z czeskich ekspertów wspartych autorytetem i doświadczeniem amerykańskich badaczy tematu. Badania objęły lata 1999−2000. W 2001 roku przystąpiono do analizy zgromadzonych danych.

Podczas analizy danych zastosowano zarówno metody ilościowe, jak i jakościowe. Analiza miała służyć potwierdzeniu lub zakwestionowaniu pięciu tez badawczych:

  • Zaostrzenie prawa miało obniżyć dostępność narkotyków. Autorzy raportu stwierdzili, że dostępność narkotyków nie zmniejszyła się. Swoje twierdzenie opatrzyli jednak uwagą, że wpływ na taki stan rzeczymiały jeszcze inne czynniki niż zmiana prawa
  • Zaostrzenie prawa miało zmniejszyć poziom używania narkotyków. Ta teza została poddana pogłębionym badaniom. Przeprowadzono wywiady z użytkownikami narkotyków, w których te osoby raportowały, że zmiana prawa nie wpłynęła na poziom ich konsumpcji. W szczególności nie zanotowano odpowiedzi świadczących o wynikającej ze świadomości zaostrzenia prawa woli zaprzestania używania narkotyków. Z kolei użytkownicy konopi indyjskich odpowiadali, że stali się znacznie bardziej ostrożni w uprawie marihuany. 25% hodowców uczestniczących w badaniu nawet zaprzestało uprawy tej rośliny. Ale nie zaprzestało konsumpcji tego narkotyku. Zaczęli się w większym stopniu zaopatrywać na czarnym rynku.
  • Zaostrzenie prawa miało zmniejszyć liczbę osób sięgających po raz pierwszy po narkotyki.Wyniki badań nie pozwoliły na sfalsyfikowanie lub potwierdzenie tej tezy; twórcy raportu skłaniali się do odrzucenia tej hipotezy.
  • Zaostrzenie prawa miało ograniczyć konsekwencje zdrowotne używania narkotyków. Wyniki badań nie pozwoliły na odrzucenie lub potwierdzenie tej tezy.
  • Zaostrzenie prawa miało nie wpłynąć na wzrost kosztów społecznych. W zakresie badania prawdziwości tej tezy autorzy raportu posłużyli się popularną w ekonomii analizą kosztów i zysków (cost-benefit analysis). Zbadano różnego rodzaju koszty i zyski wiązane z wprowadzonymi zmianami w prawie. Wśród nich dość łatwe do estymacji były koszty wynikające z wszczęcia i prowadzenia postępowań karnych, jak i wykonania kar. W badanym okresie zanotowano 235 spraw karnych o posiadanie narkotyków. Prowadzenie tych spraw kosztowało czeskiego podatnika 3,7 mln koron (wg obecnego kursu ponad 0,5 mln złotych). Warto podkreślić, że ta estymacja nie objęła wszystkich kosztów związanych ze stosowaniem prawa karnego, np. kosztów szkoleń policjantów, zużycia testerów narkotykowych.

Oceniając prace twórców raportu, trzeba zauważyć, że badano okres tuż po wprowadzeniu zmian. Ponadto badany odcinek czasu objął tylko dwa lata. W tak krótkim czasie mogły jeszcze nie wystąpić wszystkie skutki wprowadzonych zmian. Niemniej jednak raport stanowił solidnie i wszechstronnie opracowany materiał. Twórcy raportu nie bali się przyznać, że pewnych tez nie potrafią kategorycznie potwierdzić lub obalić. Nie stanowiło to o słabości warsztatu twórców raportu, lecz raczej było dowodem na posłużenie się ścisłą metodą naukową. Co więcej, znaczenie raportu nie ograniczyło się do dostarczenia czeskim decydentom wiedzy o skutkach zaostrzenia prawa. Ludzie mający wpływ na politykę narkotykową skorzystali ze sformułowanych w raporcie zaleceń i oparli na nich projekt zmian prawa. Wykorzystanie tego raportu w procesie legislacyjnym uprawnia do stwierdzenia, że reformę polityki narkotykowej oparto na faktach (evidence based approach)

Reforma prawa narkotykowego

Zmiana prawa nie nastąpiła jednak od razu po opublikowaniu raportu. Na projekt nowelizacji kodeksu karnego zwolennicy złagodzenia polityki narkotykowej musieli czekać do 2009 roku. Wtedy opracowano projekt, w ramach którego osiadanie narkotyków w ilości większej niż mała dalej było traktowane jako przestępstwo. Jednak wprowadzono także tabelę wartości granicznych, w której określono, jakie ilości narkotyków stanowią ilość większa niż mała. Przy czym uwzględniono zarówno wagę ogólną, jak i wagę substancji aktywnej (środka odurzającego lub substancji psychotropowej). Żeby móc postawić zarzut popełnienia przestępstwa nie wystarczy stwierdzenie, że ujawniono substancje określonej wagi. W jej skład musi wchodzić wskazane w tabeli stężenie substancji aktywnej. Pozwala to uniknąć karania np. za posiadanie metamfetaminy, w skład której wchodzą głównie dodatki i wypełniacze.

W tabeli wartości granicznych wymieniono wagi najbardziej popularnych narkotyków. Przykładowo można wskazać, że przestępstwa nie popełnia osoba, która posiada do 15 g suszu konopi indyjskich o zawartości czystego Delta-9 Tetrahydrokannabinolu do 1,5 g. Ogólnie starano się tak określić wagę ogólną i wagę substancji aktywnej, żeby osoba uzależniona mogła posiadać wystarczającą dawkę narkotyków do uniknięcia syndromu odstawienia. Zagrożenie karą za posiadanie narkotyków w ilości większej niż mała zależy od rodzaju narkotyków. Już w omówionym wyżej raporcie wskazano na potrzebę podzielenia narkotyków. Spośród wszystkich narkotyków zaproponowano wydzielenie tych, których użycie wiąże się z mniejszym niebezpieczeństwem dla zdrowia konsumenta. Do nich zalicza się przede wszystkim konopie indyjskie. W Czechach posiadanie konopi indyjskich w ilości większej niż mała jest zagrożone karą pozbawienia wolności do jednego roku. Posiadanie tzw. narkotyków twardych, np. kokainy lub heroiny, w ilości większej niż mała, jest zagrożone karą do dwóch lat. W przypadku posiadania narkotyków w znacznych ilościach zagrożenie karą rozciąga się od 2 do 8 lat pozbawienia wolności. Posiadanie narkotyków w ilości większej niż mała nie oznacza automatycznie orzeczenia kary. Podobnie jak w polskim prawi, tak i w czeskim istnieje możliwość obok lub zamiast kary zastosowania alternatyw, przede wszystkim leczenia. Oznacza to, że oskarżony o posiadanie narkotyków w ilości większej niż mała może uniknąć kary i zostać zobowiązany do leczenia.

Czy w Czechach zalegalizowanoniewielkie ilości narkotyków?

Można się zastanowić, jak w świetle czeskiego prawa należy traktować posiadanie narkotyków w ilościach niższych lub równych tym wskazanym w tabeli wartości granicznych? Wbrew temu, co niekiedy słyszy się w mediach, w Czechach nie można posiadać nawet niewielkich ilości narkotyków! Posiadanie narkotyków w ilości poniżej lub równej progom wymienionym w tabeli wartości granicznych − stanowi wykroczenie. Za posiadanie nawet niewielkich ilości można zostać ukaranym grzywną do 15 tys. koron (ok. 2 tys. zł) lub upomnieniem. Posiadanie zatem nawet niewielkich ilości narkotyków jest zakazane przez prawo karne, a naruszenie tego zakazu jest zagrożone karą. Inną kwestią jest ocena dolegliwości sankcji karnych grożących za taki czyn. Jest ona niewątpliwie niska i w swej dolegliwości przypomina sankcje za przekroczenie prędkości na drodze. Niektórzy zapewne będą bagatelizować niskie sankcje, twierdząc, że w żaden sposób nie odstraszają. W dużym stopniu jest to prawda. Trzeba jednak dodać, że wynikający z konieczności uszczuplenia swoich zasobów finansowych pewien poziom dolegliwości dostrzegalny jest nawet w niskich sankcjach. Ponadto kryminalizacja posiadania narkotyków jako wykroczenia spełnia pewne funkcje symboliczne. Pozwala zidentyfikować stosunek ustawodawcy do konsumpcji narkotyków w celach rekreacyjnych. Stanowi emanację negatywnej oceny konsumpcji w takim celu. Symbolicznie odgradza to, co złe (używanie narkotyków), od tego, co dobre (abstynencja). Choć zagrożenie karą jest znacznie łagodniejsze niż za przestępstwo, każdy członek społeczeństwa może się z łatwością zorientować, że ustawodawca nie akceptuje używania narkotyków w celach rekreacyjnych.

Czy w Czechach można uprawiać konopie indyjskie?

Być może na przesadne stwierdzenie, że w Czechach zalegalizowano narkotyki wpłynęła zmiana prawa w zakresie uprawy konopi indyjskich. Największa nowość w projekcie zmiany kodeksu karnego z 2009 roku dotyczyła właśnie tej kwestii. Od 2010 roku uprawa do pięciu krzaków konopi indyjskich stała się wykroczeniem. Wobec rozstrzygnięcia zagadnienia, czy w Czechach można uprawiać konopie indyjskie, aktualne pozostają uwagi poczynione przy omawianiu posiadania narkotyków w ilościach niższych lub równych tym wskazanym w tabeli wartości granicznych. Natomiast niewątpliwie kary za uprawę do pięciu krzaków konopi indyjskich są niewielkie, żeby nie powiedzieć symboliczne. Z kolei uprawianie konopi indyjskich w ilościach większych niż małe jest traktowane jako przestępstwo i jest zagrożone karą do 6 miesięcy pozbawienia wolności. Ustawowe zagrożenie karą za uprawę konopi w znacznych ilościach jest podobne do zawartego w polskiej ustawie o przeciwdziałaniu narkomanii z 2005 roku zagrożenia karą za ten czyn. Wynosi bowiem do 15 lat pozbawienia wolności.

Czy policja w Czechach musi ścigać konsumentów narkotyków?

Na opinie, że w Czechach zalegalizowano narkotyki mogła też wpłynąć praktyka stosowania prawa w tym państwie. Posiadanie narkotyków w ilościach niższych lub równych tym wskazanym w tabeli wartości granicznych nie oznacza jeszcze automatycznie ukarania za wykroczenie. Rzecz w tym, że ściganie wykroczeń w Czechach opiera się na zasadzie oportunizmu. Oznacza to, że jeżeli policja uzna, że nie ma sensu ścigać konsumenta narkotyków, to nie ma ona obowiązku podejmować dalszych czynności. Innymi słowy policja nie musi ścigać drobnych spraw o posiadanie lub uprawę narkotyków. To z kolei oznacza, że w praktyce konsumenci nie muszą być wciągani w postępowanie karne i mogą uniknąć jakiejkolwiek kary.

Konopie w celach leczniczych

Omówienie polityki narkotykowej Czech jest niepełne bez wspomnienia o jeszcze jednej regulacji dotyczącej konopi indyjskich. Otóż w Czechach dopuszczono stosowanie tego narkotyku w celach leczniczych. Użycie konopi indyjskich w celach leczniczych jest dopuszczalne w tym państwie od 1 kwietnia 2013 roku, zaś uprawa i wprowadzanie do obrotu jest dopuszczalne od 1 marca 2014 roku. Legalnie nabyć konopie indyjskie w celach leczniczych można tylko na receptę.

Podsumowując rozważania na temat czeskiej polityki narkotykowej, należy zauważyć, że o jej kształcie decyduje wiele elementów. Elementami tymi są łagodne kary za posiadanie i uprawę narkotyków w niewielkich ilościach, rzadkie ściganie za te czyny i dopuszczenie do obrotu i użycia konopi indyjskich przeznaczonych do leczenia. Połączenie tych wszystkich elementów uzasadnia tezę, że polityka narkotykowa Czech należy do jednej z bardziej permisywnych w Europie.

Poziom użycia narkotyków w Czechach

Zmianie polityki narkotykowej towarzyszą fluktuacje na poziomie używania narkotyków. Można je prześledzić na przestrzeni ostatnich lat. Dane w tym zakresie dostarczane są przez raporty roczne publikowane przez European Monitoring Center for Drugs and Drugs Addiction. Część z nich przedstawiono na wykresie 1. Konopie indyjskie zostały wybrane z racji ich największej popularności. Ecstasy także należy do popularnych narkotyków. W wielu czeskich badaniach stanowi drugi najbardziej popularny narkotyk. Użycie narkotyku raz w ciągu ostatniego roku wydaje się najlepiej charakteryzować przeciętnego użytkownika narkotyków. Z jednej strony nie obejmuje uzależnionych od narkotyków, a z drugiej strony nie obejmuje osób, które miały jednorazowy kontakt z tymi substancjami.

Jak można zauważyć poziom użycia narkotyków w Czechach jest wysoki. W 2008 roku w grupie wiekowej15-64 lata (obejmującej także osoby po 30. roku życia, wśród których zazwyczaj notuje się spadek użycia narkotyków) zbliżył się do 16%. Co jest interesujące, wysoki poziom użycia wystąpił jeszcze przed złagodzeniem prawa karnego. Złagodzenie prawa zbiegło się z obniżeniem poziomu użycia konopi indyjskich. Można by na podstawie tego wyciągnąć wniosek, że im łagodniejsze prawo, tym mniejszy poziom użycia narkotyków. Wniosek taki byłby jednak formułowany na podstawie cząstkowych danych. Rzecz w tym, że używanie narkotyków kształtowane jest przez wiele czynników. Do nich, obok prawa karnego, zaliczyć należy np. modę, dostępność narkotyków na rynku, ofertę kulturową dla młodych ludzi. Uwzględnienie wszystkich czynników wpływających na użycie narkotyków jest niebywale trudne.

Badanie relacji między poziomem użycia narkotyków a zmianami prawa karnego może natomiast ułatwić odpowiedź na pytanie: czy skutkiem złagodzenia prawa jest zwiększenie poziomu użycia narkotyków? Jak pokazuje wiele badań taki skutek nie musi nastąpić. Poziom użycia przedstawiony na wykresie 1. także nie potwierdza wystąpienia tej prawidłowości. Daje to podstawę do odrzucenia kasandrycznych przepowiedni przeciwników złagodzenia polityki narkotykowej wobeckonsumentów, wedle których zmiana prawa karnego doprowadzi do wybuchu epidemii narkomanii, która zagrozi społeczeństwu. Na pewno Czech nie zalała wielka fala konsumpcji narkotyków. Owszem, Czesi używają więcej narkotyków niż w innych państwach europejskich, ale nie widać negatywnego przełożenia tego zachowania na społeczeństwo. System leczenia radzi sobie z wyższym niż w innych państwach poziomem używania narkotyków. W Czechach natomiast nie występuje w tak dużym stopniu jak w innych państwach, w tym w Polsce, problem stygmatyzacji konsumentów narkotyków.

Oceń treść:

Average: 9.8 (13 votes)

Komentarze

to_ja (niezweryfikowany)

dobre.

randomness