Lecznicza marihuana nadal mało popularna w Czechach. Dlaczego?

Mimo iż od pół roku w Czechach można stosować marihuanę do celów leczniczych, preparat nie cieszy się zbyt wielką popularnością. Z jednej strony mało który lekarz przepisuje konopie, z drugiej zaś specyfik jest dla większości klientów zbyt drogi. To jednak ma się wkrótce zmienić.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

zdrowie.dziennik.pl

Odsłony

361

Mimo iż od pół roku w Czechach można stosować marihuanę do celów leczniczych, preparat nie cieszy się zbyt wielką popularnością. Z jednej strony mało który lekarz przepisuje konopie, z drugiej zaś specyfik jest dla większości klientów zbyt drogi. To jednak ma się wkrótce zmienić.

Wprowadzenie leczniczej marihuany było jednym z najważniejszych wydarzeń w historii czeskiej opieki zdrowotnej. Czas jednak pokazał, że lek, który miał być cudownym panaceum szczególnie dla ludzi cierpiących na nieuleczalne choroby, nadal jest łatwiej dostać w osiedlowym barze, niż kupić w aptece. Obecnie w Czechach lecznicze konopie może przepisywać zaledwie 17-tu lekarzy. W ciągu sześciu miesięcy wystawili oni jedynie 21 recept. Jednak największym problemem jest zaporowa cena marihuany, która jest porównywalna z tą czarnorynkową, wynoszącą około 45 zł za gram. Tak wysoka cena wynika z faktu, że leczniczą marihuanę ciągle sprowadza się do Czech z zagranicy.

Jest jednak szansa, że sytuacja ta zmieni się w ciągu najbliższych miesięcy. Koncesję na produkcję i sprzedaż marihuany uzyskała bowiem czeska firma, która będzie wstanie dostarczać konopie w cenie około 11 zł za gram. Przewiduje się, że pierwsza partia krajowej marihuany trafi do czeskich aptek przed końcem tego roku.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Etanol (alkohol)
  • Kofeina
  • Marihuana
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Mieszkanko studenckie, popołudnie, dobry humor.

Godziny podawane są tylko przybliżone, ponieważ piszę tego tripa kilka dni po zajściu.

17:00

Zaczynamy, w lodówce leży sześć schłodzonych piw. Z kumplem otwieramy pierwsze piwa. Dźwięk syku spod kapsla wywołuje uśmiech na mojej twarzy. Następnie zaczynam kolejne piwo. MJ mieliśmy sobie zostawić na weekend ( jestr czwartek), lecz postanowiliśmy zaszaleć. Kolega zabiera sie za kręcenie lolka, sam nie jest w tym doświadczony, a ja nie potrafię tego robic w ogóle. Lolej zwinięty dośc nieprecyzyjnie, "filter" można nazwać "przelotowym" przez spora dziurę na środku.

18:00

  • Przeżycie mistyczne
  • Szałwia Wieszcza

Set & settings : Wieczór, mieszkanie znajomego, pozytywny nastrój - jego urodziny.

Wczoraj miałem kolejne spotkanie z Lady S. i po raz kolejny pokazała mi co potrafi
umówiłem się z moim dobrym znajomym z którym zawsze tripuje mi się doskonale, przygotowaliśmy co trzeba. Wymieszaliśmy mj i Lady S. w proporcjach 1:1 i skręciliśmy dwa lolki. Mieliśmy już uprzednio doświadczenie, że salvia z baczką działa wyśmienicie, i przedłuża działanie samej salvii (przynajmniej w moim wypadku).

  • Efedryna

Moja przygoda z Tussim zaczęła się wczoraj :) Wcześniej wyżerałam tylko Tramal, pozostawiony przez babcię w spadku :), ale Tramal się skończył i zmuszona zostałam do szukania innych tableteczek. Poczytałam sobie trochę waszych tekstów i postanowiłam następnego dnia wybrać się na spacer po aptekach, aby kupić Antidol i Tussipect. Niestety Antidolu nigdzie mi nie sprzedali ("lek z kodeiną bez recepty Pani chciała?"), no więc kupiłam 3 opakowania Tussiego. Jedno dla mnie, pozostałe 2 dla dwóch kumpeli.

  • Grzyby halucynogenne

S&S: koniec października 2009r., las na przedmieściach, pogoda raczej pochmurna, nastawienie? Ciekawość i podekscytowanie

Wiek: ja 16 lat, towarzysz 17

Doświadczenie: Moje - mj nałogowo na chwilę obecną, haszysz, dxm, kodeina;

Towarzysza - mj również nałogowo, haszysz, lsd, szałwia.

Ilość: po 25 łysiczek, ja 65kg/180cm, towarzysz 75kg/188cm

Czas: 13:30 + 20:00

Był to pierwszy trip grzybowy, także bądźcie wyrozumiali.

PROLOGOS