Jazda polegala na tym:
Zjedzono 3 tabletki Hydiphenu 25 (Clomipraminum hydrochloricum) czyli wladowano 75 mg klomipraminy.
Chlorowodorek klomipraminy jest główną substancją czynną, jedna drażetka zawiera 25 mg tego specyfiku.
[Info]
Zamówiliśmy pół kilograma "dopalaczy". Cena? 6500 złotych. Miejsce odbioru? Czechy, bardzo blisko granicy. "Legalne" - zapewnia oferent.
Zamówiliśmy pół kilograma "dopalaczy". Cena? 6500 złotych. Miejsce odbioru? Czechy, bardzo blisko granicy. "Legalne" - zapewnia oferent.
Od początku lipca policja miała mieć świetne narzędzie do walki z tzw. "dopalaczami". Na listę twardych narkotyków wpisano około 100 nowych substancji. Sklepy z dopalaczami zniknęły. Niedawno pisaliśmy o policjantach z CBŚP, którzy zatrzymali odbiorcę pakunku z Chin. Był tam prawie kilogram substancji, która od 1 lipca jest twardym narkotykiem. Ale dopalaczowa mafia wykiwała polityków i policjantów.
W internecie pojawiły się ogłoszenia "zamienników". Legalnych substancji. "3 cmc, 4 cmc, syntetyk kokainy cocolino" - woła ogłoszenie w internecie. Imię: Tobiasz i numer komórki. Dzwonimy. Ktoś odrzuca połączenie i po chwili oddzwania. Co potrzeba? 3 cmc? Nie ma sprawy. Ile? Pół kilo? W porządku. Jestem z Wrocławia? To nie problem. Spotkanie jest blisko polskiej granicy. O cenach nie rozmawiamy, bo są w internetowym ogłoszeniu: pół kilograma - 6,5 tysiąca. 100 gramów - 1600 zł. Inne ogłoszenie - z Wrocławia - oferuje "odczynniki chemiczne". Należy zamówić esemesem dowolną ilość i podać adres. Dowiozą. Co to jest 3 cmc i 4 cmc? Żadne z nich "odczynniki chemiczne". Z informacji, jakie łatwo znaleźć w internecie, wynika, że to po prostu środki odurzające. Działające podobnie jak zdelegalizowany niedawno "brefedron" - środek, który policjanci z CBŚP znaleźli w paczce przysłanej z Chin.
Jazda polegala na tym:
Zjedzono 3 tabletki Hydiphenu 25 (Clomipraminum hydrochloricum) czyli wladowano 75 mg klomipraminy.
Chlorowodorek klomipraminy jest główną substancją czynną, jedna drażetka zawiera 25 mg tego specyfiku.
[Info]
Pierwszy kontakt z psychodelikiem (oprócz zioła 2 razy), mimo wiedzy, że mogę dostać bad tripa w ogóle się nie bałem. Byłem podekscytowany nowym doświadczeniem. Ziomków, z którymi wtedy widziałem się 2 raz w życiu, oprócz przyjaciela, którego dobrze znałem. Pierwszy raz u kolegi i w jego mieście, Siemianowicach Śląskich. Kompletnie o siebie nie zadbałem, a bad tripa nie dostałem pewnie przez to, że miałem w to wyjebane.
To był mój pierwszy kontakt z psychodelikiem. Zrobiłem ekstrakt wodny z 16g nasion, nie miałem czym tego zmielić, a musiałem spieszyć się na pociąg, więc wrzuciłem całe nasiona do słoika i zalałem 0,5l wody na 4 godziny, do jego urodzin. To było 2 lata temu, więc nie pamiętam kiedy zaczęło działać.
Pozytywne nastawienie, plaża w Płocku, festiwal muzyki elektronicznej, ulice Płocka
Płock, a przynajmniej jego stare miasto, robi naprawdę dobre wrażenie, tym bardziej że już pół godziny po zameldowaniu się w hotelu, przy kuflu „ciemnego miodowego” z mikrobrowaru Tumskiego nieznajomi-znajomi, którzy użyczyli nam miejsca przy swoim stoliku zaproponowali, że podzielą się swoją kokainą. I jak tu nie powtórzyć oklepanego frazesu, że „muzyka łagodzi obyczaje” oraz „festiwalowa atmosfera udzieliła się wszystkim, sprawiając że stają się lepszymi ludźmi”? (Pątnik na pielgrzymce do Częstochowy na pewno nie darowałby Wam swojej kokainy, prędzej ukradłby Waszą!)
Forum->Magiczny Ogród->Ayahuasca->Sposób przyrządzenia
Autor: Wojcieszekn
Data publikacji: 21 sierpnia 2010 r.
Pomimo iż tekst nie ma wymaganych nagłówków, komisyjnie sam ze sobą stwierdziłem, że powinien tutaj zostać uwieczniony.
Treść: http://talk.hyperreal.info/viewtopic.php?f=175&t=14983&view=unread#p723100
Komentarze