grzyby

W ostatnich tygodniach we Włoszech nastąpił znaczący postęp w kierunku legalizacji marihuany. Aktywiści z powodzeniem zebrali wystarczającą liczbę podpisów, aby umieścić referendum w tej sprawie na krajowym głosowaniu. Ten artykuł bada każdy etap tego procesu, od zbiórki podpisów po potencjalne konsekwencje społeczne i prawne, jakie może przynieść legalizacja.
W długiej historii ludzkości, zarówno marihuana, jak i grzyby psylocybinowe, odgrywały znaczącą rolę. Te starożytne substancje, będące źródłem głębokich doświadczeń duchowych i kulturowych, przetrwały próbę czasu, przenikając do współczesnego świata w różnorodnych formach i zastosowaniach.
Nowe badanie wykazało, że stosowanie psylocybiny poza badaniami klinicznymi wiąże się z korzyściami zdrowotnymi, w tym z obniżeniem poziomu lęku i depresji. Badanie, opublikowane w zeszłym miesiącu w czasopiśmie Frontiers in Psychiatry, obejmowało blisko 3000 osób, które zgłosiły swoje doświadczenia związane ze spożywaniem grzybów zawierających psylocybinę.

58-letni mieszkaniec Legnicy udał się na wycieczkę do lasu. Po pewnym czasie zadzwonił do żony i powiedział, że zjadł muchomora. Kobieta postawiła na nogi wszystkie okoliczne służby. Okazało się, że niepotrzebnie, bo jej mąż blefował.

Popołudniowe grzybobranie, choć owocne to doprowadziło do zguby dwojga Polaków. 28-letni mężczyzna i 27-letnia kobieta nazbierali w Bieszczadach blisko 60 grzybów halucynogennych. Ich nietypowe zachowanie zauważył patrol Straży Granicznej z placówki w Ustrzykach Górnych.

Grzybki, kwasy, ayahuasca. Jak Polacy biorą psychodeliki

Ten artykuł miał opisywać, jaki doping stosuje Dolina Krzemowa w biurach. Popularne jest tam mikrodozowanie narkotyków, leków i środków psychodelicznych. Gdy jednak zapytałem publicznie w social mediach, czy ktoś w Polsce ma podobne doświadczenia, okazało się, że szczególnie popularne są u nas właśnie psychodeliki. Każda z osób, z którymi rozmawiałem, zaznaczała wyraźnie, że substancje psychodeliczne to nie zabawa, lecz niebezpieczne narzędzie w rękach niedoświadczonej osoby. Nie pochwalamy stosowania nielegalnych środków, ale naszą misją jest opisywanie rzeczywistości.

Ludzie z poważną depresją doświadczyli „znaczącej, trwałej poprawy” w swoich objawach po jednorazowej dawce psylocybiny – wynika z nowego badania opublikowanego przez American Medical Association (AMA).
Jak czytamy w najnowszym badaniu opublikowanym na łamach magazynu Nature Medicine, pojedyncza dawka psylocybiny wystarczy, aby w ciągu trzech miesięcy uzyskać remisję w anoreksji.
Najnowsze badania przeprowadzone przez czołowych naukowców z dziedziny psychodelików sugerują, że połączenie psylocybiny z psychoterapią poznawczo-behawioralną mogłoby być bardziej opłacalne w leczeniu głównych zaburzeń depresyjnych niż obecnie stosowane metody.

"Grupa młodych mężczyzn", sprawiających wrażenie odurzonych, szła górskim szlakiem w jednym z brytyjskich parków narodowych - informuje CNN. Ratownicy, którzy sprowadzili turystów na dół, ustalili, że przed wędrówką zażyli oni grzyby halucynogenne.

Policjanci z powiatu wielickiego i Wydziału do walki z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie prześladują hodowcę.

Ratownicy Horskiej záchrannej služby interweniowali w związku z grupą polskich turystów, która zatruła się grzybami halucynogennymi. Według poszkodowanych, ciastkami mieli ich poczęstować na szlaku inni turyści. Cała czwórka Polaków trafiła do szpitala.

W aucie amfetamina, metamfetamina i marihuana!

Psylocybina, składnik psychodelicznych grzybów, w połączeniu z psychoterapią ogranicza o 83 proc. liczbę dni, w której osoby uzależnione od alkoholu upijają się – wykazało najnowsze badanie, które publikuje pismo „JAMA Psychiatry”.

44-letni milioner z Anglii uprawiał "grzybki-halucynki" w swoim zamku w Kent. Przyznał się do winy przed sądem w Maidstone. W tym samym zamku niegdyś sam Henryk VIII Tudor, król Anglii, urządzał zabawy, podczas których polowano i urządzano pojedynki.

W rejonie bulwarów wiślanych w Krakowie strażnicy miejscy zatrzymali trzy osoby, które bazgrały białymi korektorami po wałach przeciwpowodziowych. Wcześniej ta sama grupa piła alkohol w miejscu niedozwolonym. Sprawcy tych wykroczeń mieli na sumieniu coś jeszcze. W trakcie spotkania z mundurowymi próbowali się pozbyć posiadanych narkotyków, w tym grzybków halucynogennych oraz LSD.

Kolejna akcja kryminalnych zajmujących się przestępczością narkotykową. 31-latek posiadał w swoim mieszkaniu marihuanę, kokainę, extasy, amfetaminę, grzybki, haszysz, MDMA i LSD. Łącznie cztery kilogramy substancji zakazanych. Mężczyzna usłyszał zarzuty.

Próby stosowania psychodelików w leczeniu zaburzeń psychicznych podejmowane są już od jakiegoś czasu, ale dowody naukowe potwierdzające ich skuteczność i wyjaśniające sposoby ich działania były dotąd bardzo skąpe. Nowe badania przeprowadzone w Instytucie Badawczym Centrum Zdrowia Uniwersytetu McGill rzuca światło na wcześniej niewyjaśnione mechanizmy neurobiologiczne, dzięki którym LSD może łagodzić niepokój.

Wrocławscy policjanci dostali zgłoszenie o sprzeczce w jednym z mieszkań na Ołbinie, ale nie spodziewali się, że znajdą tam marihuanę i grzybki halucynogenne. Zatrzymanemu w tej sprawie mężczyźnie grozi kara do 3 lat więzienia.

Tomaszowscy policjanci ustalili i zatrzymali 22-letniego mieszkańca gminy Inowłódz, u którego zabezpieczyli różne środki odurzające. Ponadto 22-latek zajmował się również uprawą konopi indyjskich. Zabezpieczone przez policjantów środki zostaną poddane dalszej ekspertyzie w policyjnych laboratoriach.

Kalifornia to jednak inny stan umysłu. Już ćwierć wieku temu zalegalizowano tam medyczną marihuanę, teraz to samo szykuje się w przypadku grzybków halucynogennych i innych psychodelików.

Naukowcy z Yale odkryli, że pojedyncza dawka psylocybiny może powodować strukturalne zmiany w mózgu, które zapobiegają objawom depresji. W pracy opublikowanej w dzienniku Neuron 18 sierpnia 2021 roku naukowcy z Yale School of Medicine przedstawili dowody na to, że podanie substancji myszom skutkuje około 10-procentowym wzrostem rozmiaru i gęstości kolców dendrytycznych neuronów w korze czołowej mózgu.

Mike Tyson (50-6, 44 KO) miał ciężkie życie! Amerykanin przyznał, że były momenty, w których był bliski samobójstwa. Wielki pięściarz stwierdził, że komfort życia poprawiły mu grzyby.

Osoby z chorobą z chorobą dwubiegunową zostały wykluczone ze wszystkich współczesnych badań klinicznych z użyciem psychodelików. Główną obawą była możliwość wystąpienia epizodu maniakalnego lub pogorszenie przebiegu choroby. A jednak naukowe powody tego wykluczenia są rzadko wyjaśniane. Niedawno opublikowany artykuł podejmuje bardzo kontrowersyjny temat interwencji psychodelicznej w chorobie dwubiegunowej.
Przedczoraj, 1 Czerwca Senat stanu Kalifornia przegłosował ustawę SB 519, która legalizuje posiadanie i udostępnianie psychodelików, stosunkiem głosów 21 do 16. Po podpisaniu przez gubernatora wejdzie ona w życie, co zniesie sankcje karne za posiadanie i udostępnianie psychodelików.
Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina
  • Katastrofa

Chęć doznania prawdziwych halucynacji, pozytywne nastawienie. Rodzice i siostra w domu

Doświadczenie: Marihuana

Ilość wziętej benzydaminy: 4 saszetki

Wiek: 18 lat

Wzrost i waga: 172cm, 56kg

  • LSD-25
  • N2O (gaz rozweselający)
  • Pierwszy raz

Pozytywne, z dozą niepewności. Otoczenie bezpieczne.

Ten raport jest w ciągłości zdarzeń z moim poprzednim tekstem. Chętnych do zapoznania się odsyłam do niego. Napisałem ten raport po ponad miesiącu, bo stwierdziłem, że rozkminy które wykreowałem w czasie tripa mogą się bardzo mocno zmienić w czasie ich rewizji po pewnym czasie i na trzeźwo, ale tak się nie stało. I tylko mnie to upewniło w przekonaniu, że LSD to cudowna substancja.

  • Grzyby halucynogenne

To było drugie spożycie grzybów w moim życiu. Pierwszy raz to było

kilka sztuk, od których miałem niesamowita chichrę. Pokrótce może

napiszę o tej pierwszej fazie. We wrześniu 1998 r. po raz pierwszy z

Uadrolem wybraliśmy się na grzyby. Zebraliśmy kilkanaście sztuk na

próbę. Zapodałem je sobie i oczekiwaliśmy na efekty. Nie miałem

oczywiście żadnych halunów po tej niewielkiej ilości, ale tzw.

chichrę. I to dopadła mnie u Uadrola. Śmiałem się non-stop. Uadrol

  • Klonazepam
  • Pierwszy raz

W miare dobry humor,popołudnie w domj

 

Wstęp

Na sam początek napisze że kontakt z benzo miałem nie raz,aczkolwiek kusiło spróbować tego sławnego klona,udało sie zdobyć,Nie spodziewałem sie fajerwerek

Ale do rzeczy

 

15:10 wrzucam pierwsze 0.5 i czekam na efekt

randomness