LSD

Grzybki, kwasy, ayahuasca. Jak Polacy biorą psychodeliki

Ten artykuł miał opisywać, jaki doping stosuje Dolina Krzemowa w biurach. Popularne jest tam mikrodozowanie narkotyków, leków i środków psychodelicznych. Gdy jednak zapytałem publicznie w social mediach, czy ktoś w Polsce ma podobne doświadczenia, okazało się, że szczególnie popularne są u nas właśnie psychodeliki. Każda z osób, z którymi rozmawiałem, zaznaczała wyraźnie, że substancje psychodeliczne to nie zabawa, lecz niebezpieczne narzędzie w rękach niedoświadczonej osoby. Nie pochwalamy stosowania nielegalnych środków, ale naszą misją jest opisywanie rzeczywistości.

Jeśli kiedykolwiek eksperymentowaliście z psychodelicznymi substancjami jak psylocybinowe grzyby czy LSD, to wiecie, że takie wyprawy mogą być zarówno inspirujące, jak i czasem trochę przerażające. Ale naukowcy znaleźli coś, co może sprawić, że podczas psychodelicznego tripa będzie mniej strachu i więcej miłości. Jak to możliwe? Odpowiedź leży w małej dawce MDMA.
Jak dopuścić się zamachu na wrogiego przywódcę, by żaden ślad nie prowadził do zleceniodawcy? CIA w czasie zimnej wojny uważało, że będzie to możliwe dzięki kontroli umysłu, wspartego środkami psychodelicznymi. Tak powstał “Project Artichoke”, czyli “Projekt Karczoch”, którego nazwa sama w sobie była eksperymentem.
Amerykański DJ Diplo wziął udział w maratonie i tuż przed biegiem zażył LSD. Artysta opowiedział o wrażeniach - fizycznych i wizualnych.

Ewa Skibińska to uwielbiana aktorka, która niestety jak wiele osób w tej branży zmagała się z problemem alkoholowym. 60-latka mówi wprost, że była uzależniona i przez pewien czas udawało jej się to ukrywać nawet przed rodziną. Okazuje się, że Skibińska eksperymentowała też z narkotykami, ale szybko przekonała się, że "gdyby w to weszła, to wylądowałaby w wariatkowie".

Zaburzenia nastroju stają się coraz powszechniejszym problemem na całym świecie. Charakteryzują się rozregulowanymi nastrojami, od skrajnej euforii po stany depresyjne. Według naukowców niehalucynogenne LSD może pomóc w walce z tymi zaburzeniami.

Hera, koka, hasz, LSD. Plejada gwiazd sztucznego Nieba, w którym to Ty jesteś bogiem

Maciej Witkowski polemizuje z mistycznością doświadczeń po zażywaniu LSD. UWAGA: portal klubjagiellonski.pl (z którego pochodzi tekst), jak sami piszą "rozwija ideę Nowej Chadecji, której filarami są: republikanizm, konserwatyzm, katolicka nauka społeczna". Czujcie się ostrzeżeni.
W latach 50. XX wieku amerykańską opinię publiczną przerażał i jednocześnie fascynował nowy rodzaj „wojny mózgowej” oraz strach przed praniem mózgu. W tamtym czasie ludzie sądzili, że komuniści mogli pracować nad kontrolą umysłów. CIA wykorzystywało psychodeliki, aby stworzyć narzędzia pozwalające kontrolować ludzkie umysły.

Psychodeliki nie działają jak leki, do których się przyzwyczailiśmy

Terapie z wykorzystaniem psychodelików nie działają tak, że pacjent przyjmuje psylocybinę i znika depresja. Ważny jest kontekst, przygotowanie i integracja doświadczenia psychodelicznego – mówi Maciej Lorenc z Polskiego Towarzystwa Psychodelicznego. W dniach 17–18 września na Uniwersytecie Warszawskim spotkają się naukowcy badający psychodeliki.
Niedawne analizy dostarczyły wstępnych dowodów na to, że substancja psychodeliczna znana jako LSD może promować plastyczność mózgu, czyli poprawiać zdolność tkanki nerwowej do samoregeneracji i tworzenia nowych połączeń. Badania wykazały, że substancja ta zwiększyła markery neuroplastyczności w organoidach ludzkiego mózgu, poprawiła zdolności poznawcze u laboratoryjnych szczurów oraz wydajność pamięci u ludzi.

Misterium śmierci a substancje psychoaktywne

W połowie ubiegłego wieku na obszarze psychologii podjęto na nowo próbę uchylenia zasłony niewiadomego i rozwikłania misterium śmierci, wykorzystując ponadczasowy i uniwersalny wymiar tego doświadczenia. Przypadkowe odkrycie psychedelicznych właściwości dietyloamidu kwasu lizergowego LSD-25, dokonane w 1943 roku przez Alberta Hofmanna (Hofmann 2009) w laboratorium szwajcarskiej firmy Sandoz, nadało tym poszukiwaniom nową jakość i zainicjowało kolejne programy badawcze.

Popularnie nazywany kwasem narkotyk znany jest od 1938 roku. W latach czterdziestych i pięćdziesiątych bywał używany jako środek leczniczy w terapiach psychiatrycznych, a w kolejnej dekadzie stał się ulubionym narkotykiem dzieci kwiatów. Trudno wyobrazić sobie psychodelicznego rocka, brzmienie Hendrixa, Grateful Dead czy Jefferson Airplane, nie wspominając już o The Beatles, bez tej substancji. Jej hymnem poniekąd stała się piosenka Czwórki z Liverpoolu – Lucy in the sky with diamonds. Choć John Lennon zdecydowanie zaprzeczał, że była inspirowana narkotycznymi tripami.

Przez wiele lat substancje takie jak LSD, ecstasy czy grzyby psylocybinowe wymieniano jednym tchem z szeregiem twardych narkotyków. Media i politycy straszyli ich szkodliwym wpływem na organizm człowieka, jednocześnie przyczyniając się do wstrzymania naukowych eksperymentów na ten temat. Dziś dokonania w dziedzinie badań z użyciem psychodelików są obiecujące, o czym opowiada seria dokumentalna Netfliksa "Jak zmienić swój umysł".

Epistemologia rozważań o podmiotowości w kontekście odmiennych stanów świadomości

Można zauważyć, że najbardziej podstawowy fundament, z którego wychodzą wszelkie spekulacje filozoficzne to zbiór różnych świadomych doświadczeń. Żeby móc filozofować, trzeba najpierw doświadczać świata w określony sposób. Ponieważ filozofia opiera się najbardziej fundamentalnie na określonych świadomych doznaniach, to jak zmienimy rodzaj i strukturę tych doświadczeń, to zmieni się cała filozofia. Ogólnikowym przykładem tej sytuacji jest powszechna zmiana materialistycznych i naturalistycznych przekonań o rzeczywistości wskutek doświadczeń wywołanych działaniem na mózgowie psychodelicznych substancji psychoaktywnych.

W rejonie bulwarów wiślanych w Krakowie strażnicy miejscy zatrzymali trzy osoby, które bazgrały białymi korektorami po wałach przeciwpowodziowych. Wcześniej ta sama grupa piła alkohol w miejscu niedozwolonym. Sprawcy tych wykroczeń mieli na sumieniu coś jeszcze. W trakcie spotkania z mundurowymi próbowali się pozbyć posiadanych narkotyków, w tym grzybków halucynogennych oraz LSD.

Ketamina na depresję, marihuana na bóle, kwas na uzależnienie. Pytamy o terapie psychodeliczne. Czy psychodeliki zmienią oblicze medycyny?

Kolejna akcja kryminalnych zajmujących się przestępczością narkotykową. 31-latek posiadał w swoim mieszkaniu marihuanę, kokainę, extasy, amfetaminę, grzybki, haszysz, MDMA i LSD. Łącznie cztery kilogramy substancji zakazanych. Mężczyzna usłyszał zarzuty.

Próby stosowania psychodelików w leczeniu zaburzeń psychicznych podejmowane są już od jakiegoś czasu, ale dowody naukowe potwierdzające ich skuteczność i wyjaśniające sposoby ich działania były dotąd bardzo skąpe. Nowe badania przeprowadzone w Instytucie Badawczym Centrum Zdrowia Uniwersytetu McGill rzuca światło na wcześniej niewyjaśnione mechanizmy neurobiologiczne, dzięki którym LSD może łagodzić niepokój.

Po niedawnych zmianach w Special Access Program lekarze rodzinni będą mogli wypisywać pacjentom poddawanym psychoterapii wnioski o wydanie leków psychodelicznych. Dr. Michael Verbora, dyrektor medyczny centrum terapii Field Trip Health, mówi, że to krok w dobrą stronę, ale na tym nie koniec. Dodaje, że tego rodzaju leki mogą być bardzo pomocne w psychoterapii.

Stygma otaczająca psychodeliki kruszeje coraz bardziej. Pojawiają się ponowne próby włączenia ich w działania terapeutyczne, przerwane narkotykową paniką nakręcaną przez konserwatystów lat 80-tych, otwiera się na nie psychologia i psychiatria, motywy psychodeliczne przenikają do każdego rejestru działalności artystycznej.

Zdecydowanie zaprzecza, że była to heroina, ale przyznaje, że innych narkotyków nie unikał. McCartney w swojej autobiografii przyznał, że przebój „Fixing a Hole” z albumu Beatlesów „Sgt. Pepper’s Lonely Hearts Club Band” stworzył po zażyciu LSD.

Psychoplastogenne psychodeliki i nie-psychodeliczne psychoplastogeny

Psychoplastogeny są stosunkowo świeżo wymyślonym terminem, (prawdopodobnie po raz pierwszy pojawił się w literaturze w 2018 r.; zob. Ly et al., 2018; Olson, 2018), mającym określać te substancje, które są w stanie pobudzać neuroplastyczność strukturalną i funkcjonalną układów mózgu.<

Jak zmienić swój umysł – rozmowa z Maciejem Lorencem

W rozmowie o książce Michaela Pollana “Jak zmienić swój umysł” i renesansie badań nad psychodelikami udział wzięli Bartłomiej Kwapisz (BK), dr Krzysztof Zwolan (KZ) i tłumacz książki Maciej Lorenc.
Kalifornia to jednak inny stan umysłu. Już ćwierć wieku temu zalegalizowano tam medyczną marihuanę, teraz to samo szykuje się w przypadku grzybków halucynogennych i innych psychodelików.

Polski zespół badaczy ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego dokonał przeglądu najnowszych badań nad depresją z wykorzystaniem klasycznych psychodelików: LSD, psylocybiny i DMT. Po przeszukaniu baz danych PubMed oraz Cochrane Library wg wytycznych PRISMA (Preferred Reporting Items for Systematic Review and Meta-Analysis) autorzy znaleźli 10 takich badań.

Zajawki z NeuroGroove
  • DOC

Wiek: 20 lat
Osoby: Ja i moja dziewczyna
Doświadczenie: Dxm, Thc, Koda, Feta, Szałwia, Relka i parę innych rzeczy....
S&S: Góry, Dolina Chochołowska, godzina 10.00, w miarę spoko nastawienie

  • Pierwszy raz
  • Pseudoefedryna

chęć spróbowania czegos nowego, humor raczej neutralny, śni dobry, ani zly. Dom, własny pokoj.

14.30 - wracam z apteki z opakowaniem Sudafedu, bez czekania zjadam 6 tabletek popijając je kawą.
t + 40 min - sprzątam pokój, rzadnego kopa energii póki co nie ma, wyczuwam lekką poprawę humoru, problemy wydają się malutkie. Ale niestety jestem człekiem głodnym wrażeń, zarzucam kolejne 6 tabsów + kolejna kawa.

  • DMT
  • Pierwszy raz

Pozytywne nastawienie. Pierwsza psychodeliczna podróż z oczekiwaniem na bardziej enteogeniczne klimaty. Miejsce tripu: Las. Osoby: Ja + jeden znajomy np. X.

W tym trip raporcie pomijam opis miejsca tripu i przeżyć X. Skupię się tylko na tym, czego sam doświadczyłem w podróży z DMT, choć tak naprawdę nie miałem pewności co było w kapsułkach i w jakiej ilości. Jednak doświadczenia opisane poniżej raczej potwierdzają, że to co się wydarzyło to zasługa DMT. Dzięki temu przeżyłem pierwszą w swoim życiu, a być może nie ostatnią psychodeliczną podróż.

  • Artemisia absinthium (absynt, piołun)

ABSYNT - Czar zielonego trunku

JAKOB HEIN, Die Welt



randomness