Polscy i czescy policjanci walczą wspólnie z narkotykami

2,5 mln euro dostanie policja z Polski i Czech na walkę z przestępczością narkotykową na pograniczu.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

nto.pl
Sławomir Draguła

Odsłony

329

2,5 mln euro dostanie policja z Polski i Czech na walkę z przestępczością narkotykową na pograniczu.

Drugstop to program współpracy policjantów z Opolszczyzny, Dolnego Śląska, województwa śląskiego oraz czeskiej policji z Liberca, Hradec Kralowe, Pardubic, Ostravy i Ołomuńca.

- Chodzi generalnie o wspólne zwalczanie przestępczości narkotykowej na polsko-czeskim pograniczu - mówi nadkomisarz Marzena Grzegorczyk, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu. - Ale będziemy też działać na rzecz podniesienia poziomu świadomości społeczeństwa w zakresie problematyki narkotykowej i tłumaczyć, jaka jest odpowiedzialności karna za posiadanie i rozprowadzanie środków odurzających.

A problem nie jest mały. Niedawno czeska policja rozbiła gang wietnamsko-czesko-polski, który skupował w Polsce leki zawierające pseudoefedrynę, z której w Czechach wyrabiano metaamfetaminę, znaną tam jako pervitin.

Metaamfetamina była także sprzedawana do Polski, gdzie handlowali nią członkowie gangu. Część miejsc do produkcji znajdowała się w Polsce. Zdaniem polskich policjantów zwalczanie plantacji konopi indyjskich w terenach przygranicznych po stronie polskiej spowodowało natomiast, że „plantatorzy” przenieśli się do Czech. Tamtejsza policja zatrzymywała już polskich obywateli, którzy tam przygotowywali profesjonalne poletka konopi albo pomagali w ich prowadzeniu.

I kolejny przykład.

Czescy policjanci zatrzymali trzech młodych Czechów, trudniących się handlem marihuaną. Ich największym odbiorcą był Polak, który kupił od nich co najmniej 100 gramów suszu. Z kolei policjanci z Głubczyc na początku roku zatrzymali 20-latka, w jego samochodzie znaleźli słoik z marihuaną oraz amfetaminą. Narkotyki przemycił z Czech.

- Problem bierze się m.in. stąd, że Czechy mają mniej restrykcyjne prawo narkotykowe w porównaniu z naszym - tłumaczy jeden z opolskich policjantów zajmujących się tego typu przestępczością.

U nas posiadanie nawet najmniejszej porcji narkotyków jest przestępstwem, za które można powędrować do więzienia na trzy lata, w Czechach posiadanie np. do 10 gramów marihuany czy 1,5 grama amfetaminy to wykroczenie, za które grozi grzywna.

W ramach programu Drugstop funkcjonariusze po obu stronach granicy otrzymają nowy sprzęt, prowadzić też będą akcje profilaktyczne. Jak mówią czescy policjanci, w Polsce panuje błędne przekonanie, że w kraju naszych południowych sąsiadów posiadanie niewielkiej ilości narkotyków jest dozwolone. W ubiegłym roku urzędnicy z Czeskiego Cieszyna wydali nawet polskojęzyczne ulotki, które rozesłali do naszych szkół. Tłumaczą w nich, iż za posiadanie małej ilości narkotyków zagrożone jest grzywną do 15 tys. koron (ok. 2,5 tys. zł), a obcokrajowcy mogą zostać wydaleni z ich kraju i otrzymać zakaz wjazdu do Czech. Posiadanie większych ilości i handel narkotykami karany jest więzieniem, nawet do 10 lat (18 lat, jeśli osoba, której udostępniono narkotyk zmarła).

Program Drugstop, realizowany przez polską i czeską policję, ma przeciwdziałać narkomanii i obrotowi środkami odurzającymi.

- Rozpisany jest na lata 2016 - 2018, a kosztować ma prawie 2,5 mln euro, w tym dofinansowanie z funduszy Unii Europejskiej wynosi prawie 2,1 mln euro - tłumaczy Katarzyna Błędkowska z Komendy Wojewódzkiej Policji.

Za te pieniądze m.in. doposażeni zostaną policjanci po obu stronach granicy. Np. do laboratorium, które działa w Komendzie Wojewódzkiej Policji w Opolu, trafi chromatograf gazowy, czyli urządzenie do analizy składu i źródła pochodzenia narkotyków.

Z kolei kryminalni pracujący w terenie otrzymają spektrometry ramana. To sprytne urządzenia, które pozwalają na sprawdzenie, czy w opakowaniu (np. woreczku czy słoiku) znajdują się narkotyki, bez potrzeby jego otwierania. Polscy i czescy policjanci otrzymają również mikroskopy i sprzęt komputerowy. W programie są także fundusze na profilaktykę, m.in. zakup walizek demonstracyjnych i filmu o nowych substancjach psychoaktywnych oraz nowoczesnego sprzętu multimedialnego do prowadzenia zajęć w szkołach.

Policjanci z Opola zatrzymali trzech obywateli Niemiec. W samochodzie, którym jechali, była broń, amunicja i narkotyki.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana
  • Powoje

Set & Setting:

Specjalnie zaplanowałam swój pierwszy trip na dzień wolny od pracy i czegokolwiek innego, co mogłoby mnie rozpraszać w mojej podróży. Siedziałam sama w pokoju.

Niedziela, godzina 14.

Dawkowanie:

  • Pierwszy raz
  • Pregabalina

Dobry humor, dużo energii, piękna pogoda, w sumie zajebisty dzień to był.

Był piękny dzień, wyspałem się, zjadłem śniadanie, poszedłem na zakupy, ale mniejsza z tym, bo chociaż jakoś to wpłynęło na trip, to do niego niewiele to wnosi.

 

Była godzina 15, gdy zacząłem otwierać kapsułki i wrzucać ich zawartość do szklanki. Po wydobyciu całego proszku z kapsułek zalałem go coca-colą, po czym wymieszałem, było to pierwsze 1200mg. Gdzieś wcześniej wyczytałem, że bez tolerki pregabalina powoduje dysocjację, w tym cevy i oevy, więc chętnie spożyłem miksturę, jednocześnie połykając złożone z powrotem kapsułki, żeby nic się nie zmarnowało.

 

  • Dekstrometorfan
  • Przeżycie mistyczne

W sumie postanowienie na spontana, ale warunki bardzo sprzyjające.

ŁADOWANIE [POMIŃ AKAPIT, JEŻELI INTERERE CIĘ TYLKO GŁÓWNY NURT FAZY, A NIE POCZĄTKI]

 

  • Dekstrometorfan

WAGA: 68 kg

DOŚWIADCZENIE: DXM, Marihuana, Alkohol

DATA PRZYJĘCIA: 31.06.2009

SET & SETTINGS

Impreza u mnie w mieszkaniu, 6 osób razem ze mną. Start około godziny 19. Planowałem wziąć tego dnia 10 tabletek max, kolega proponował mi żebym wziął je wszystkie naraz, ale zbyt się balem żeby to zrobić, ale w końcu łącznie wziąłem 22 z przerwami

ZAŻYTE SUBSTANCJE: 22 tabletki Acodinu (330mg DXM)