REKLAMA




Czechy: Wpływ dekryminalizacji marihuany na wiek rozpoczęcia jej używania

Najnowsze badania pokazują, że dekryminalizacja marihuany w Czechach nie miała wpływu na średni wiek osób, które zaczynają używać marihuany.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Fakty Konopne

Odsłony

131

Najnowsze badania pokazują, że dekryminalizacja marihuany w Czechach nie miała wpływu na średni wiek osób, które zaczynają używać marihuany.

W 2010 roku, Czechy wstępnie zdekryminalizowały posiadanie niewielkich ilości marihuany i innych narkotyków. Badanie opublikowane przez International Journal of Drug Policy, które zostały opublikowane przez U.S. National Institute of Health, wykazały że zmiana ustawy nie miała wpływu na wiek rozpoczęcia używania marihuany.

W badaniu naukowcy wykorzystali “dane z badania przeprowadzonego w 2012 roku, które prowadzone były w celu zbadania wpływu zmiany polityki dotyczącej konopi na wiek rozpoczęcia używania marihuany.”

Po przeanalizowaniu danych stwierdzono, że zmiana polityki konopi indyjskich nie miała wpływu na wiek osób, które dopiero inicjują kontakt z marihuaną.

Naukowcy podsumowali badania, stwierdzając: “Nie znaleźliśmy żadnych dowodów na to, że dekryminalizacja marihuany wpłynęła na wiek rozpoczęcia stosowania marihuany.”

Od 2 kwietnia 2013 roku w Czechach dozwolone jest posiadanie do 10g marihuany na własny użytek i uprawa maksymalnie pięciu roślin. Posiadanie jej traktowane jest jako wykroczenie i skutkuje grzywną w wysokości do 15.000CZK. Złapanie z marihuaną nie powoduje jednak wpisania nazwiska do rejestru kryminalnego.

Ponad 3 lata temu używanie marihuany do celów medycznych zostało dozwolone. Wielu pacjentów ma jednak problem z jej otrzymaniem, ponieważ nie jest ona refundowana, a lekarze wciąż nie mają wystarczającej wiedzy na temat leczenia kannabinoidami.

Oceń treść:

Average: 4 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Pozytywne przeżycie

Nigdy nie przywiązywałem dużej wagi do przygotowania psychicznego przed podróżą. Zadbałem tylko jak zwykle - o dobre nastawienie, bo kwas i tak pokaże mi to co on chce, nie co ja chcę. Ostatnio układało mi się w życiu, także tzw. set miałem zapewniony. Natomiast setting przygotowałem z jak największą dokładnością i dbałością o szczegóły. Wybrałem swoje mieszkanie, gdzie miałem spędzić samotnie peak, a potem wyjść na miasto i spotkać się z kumplami.

Witam wszystkich serdecznie!

Chciałbym podzielić się z wami moim ostatnim doświadczeniem wywołanym przez magiczną molekułę zwaną dietyloamidem kwasu D-lizergowego lub jak kto woli LSD. 

Pragnę zaznaczyć, że jest to mój pierwszy tripraport, a ja jestem osobnikiem nieposiadającym nadzwyczajnych zdolności pisarskich ani rozbudowanego słownictwa, jednak postanowiłem że spróbuję swoich sił. W końcu musi być ten pierwszy raz. Tyle ze słów wstępu, teraz lecimy z właściwą częścią opowiastki :).

 

Przygotowanie do tripa:

  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Takie sobie- miejsce dość obce i ryzykowne, ale oczekiwania pozytywne. Przynajmniej u mnie.

••••••••••••••••••••••••••••••••••••

WSTĘP

Tak więc, opisywany trip, a raczej trzy następujące po sobie tripy będą miały miejsce w pokoju hotelowym. Obecnie jestem na wyjeździe szkolnym.

 

W wydarzeniach będą brali udział trzej istotni towarzysze. Nazwijmy ich Żołądź, Kasztan i Kokos.

 

  • Yerba mate

zrobiłem, wypiłem, było fajnie

  • Bad trip
  • GBL (gamma-Butyrolakton)
  • Metoksetamina

Własny pokój, pozytywne nastawienie, chęć doświadczenia czegoś b. mocnego i głębokiego, następnego dnia pierwsza od dłuższego czasu możliwość nicnierobienia. Łóżko, na głowie słuchawki, playlista z dobrą muzyką (Shpongle, ambient, muza do medytacji)

Metoksetamina to pierwszy specyfik jakiego w życiu spróbowałem poza kilkoma pojedynczymi episodami z dropsami ,paleniem "smartshopowym" i "właściwym". Pierwsza aplikacja nastąpiła mniej więcej rok temu.
Po MXE zacząłem eksperymentować z innymi substancjami (4-HO-MET, 4-ACO-DMT, 2DPMP, DXM, GBL, JWH-201) i o dziwo po każdej próbie wracałem do MXE jako czegoś znacznie głębszego i mocniejszego.