REKLAMA




historia

Jedną z głównych zagadek jest to, w jaki sposób berserkerzy wpadali w bitewny trans, a konkretnie czym się faszerowali przed walką, jako że używanie przez nich środków psychoaktywnych – przy doskonale poświadczonej wiedzy herbalistycznej społeczeństw indo-europejskich – pozostaje poza wszelką wątpliwością.

"Agresja na Polskę była dla Niemców polem doświadczalnym dla siły metamfetaminy"

Teresa Kowalik i Przemysław Słowiński, autorzy książki „Dragi i wojna – narkotyki w działaniach wojennych” w wywiadzie dla serwisu wPolityce.pl

W sierpniu 2018 roku archeolodzy odkryli ślady konopi siewnych w miejscu, w którym znajdowała się jedyna osada Wikingów w Ameryce Północnej, której lokalizacja jest nam znana - informuje amerykański "Newsweek".

Amerykański sen, opioidowy koszmar

Wypisywane w Polsce drżącą ręką opioidy, w USA przez co najmniej ostatnie dziesięciolecie leczyły bóle zwyrodnieniowe kręgosłupa, przeciążone kolana, a nawet dolegliwości związane z wyrzynaniem się zębów mądrości. To nie mogło się skończyć dobrze.

Badanie pozostałości kadzidełek z pradawnych pochówków w zachodnich Chinach ujawniło kannabinoidy. To najwcześniejszy dowód na stosowanie konopi indyjskich ze względu na ich właściwości psychoaktywne.

Marihuana light lub “cannabis light” to kwiatostany konopi o bardzo niskiej zawartości THC i wysokiej zawartości CBD, które po raz pierwszy pojawiły się w sprzedaży w Szwajcarii w 2011 po tym, jak w życie weszła ustawa legalizująca uprawę konopi nieprzekraczających 1% THC.

Kompot. Historia polskiej heroiny

Wystarczyło mieć słomę makową i kilka innych nietrudnych do zdobycia substancji, by zapewnić sobie odlot w PRL-u. Ten romans z polską heroiną kończył się jednak tragicznie.
Udostępniony fragment książki "Nadgryzione jabłko,", który może okazać się dla Was interesujacy ;)

Stworzył program badania mikrodawkowania psychodelików

Dr James Fadiman jest psychologiem, który od ponad pięćdziesięciu lat zajmuje się badaniem oddziaływania psychodelików na ludzki potencjał. Wywiad z uczonym, który prezentujemy pochodzi z książki "Czy psychodeliki uratują świat", Macieja Lorenca, wyd. Krytyka Polityczna
Przed tysiącem lat rdzenni mieszkańcy Ameryki Południowej używali roślin psychotropowych, i to prawdopodobnie wielu jednocześnie, do wywołania halucynacji i uzyskania odmiennych stanów świadomości.
Przed tysiącem lat na terenie dzisiejszego Peru istniało imperium Wari. Archeolodzy zauważyli, że ważnym czynnikiem, który pozwolił na istnienie imperium przez 500 lat był... stały dostęp do piwa.

W północno-wschodniej części Estonii rozpoczęła się budowa muzeum, w którym prezentowane będą przedmioty oraz opowieści z czasów prohibicji w Finlandii. Przebiegający przez wody Zatoki Fińskiej alkoholowy szlak ma barwną historię.

Po odzyskaniu niepodległości władze ograniczyły w Polsce dostęp do alkoholu. Obywatele zastępowali go inną substancją - eterem. O przyczynach i skutkach tej sytuacji opowiedział w TOK FM Adrian Zandberg.

Odkrycie zespołu prowadzonego przez Li Liu, profesor archeologii Chin z Uniwersytetu Stanforda, może na nowo rozgrzać spór o to, co było pierwsze: chleb czy piwo? W jaskini znajdującej się na terenie Izraela naukowcy znaleźli ślady związane z produkcją piwa.

Amerykański program kontroli umysłów, noszący kryptonim MK-Ultra, przez dekady otaczało wiele tajemnic, które już wkrótce mogą być częściowo rozwiązane. Okazuje się bowiem, że CIA może zostać zmuszone do opublikowania prawie 4358 dokumentów stworzonych podczas projektu.

Grupa naukowców z Uniwersytetu Vermontu pod kierownictwem dr Johna McPartlanda, znanego badacza potencjału kannabinoidów, opublikowała raport w magazynie Vegetation History and Archaeobotany, w którym postuluje się, iż konopie rosły dziko w Europie w epoce neolitu.

Oczyszczanie flagi z krwi i białego proszku

"Dlaczego aż tak interesuje cię wątek narkotykowy? To było dawno, żyjemy w innym kraju."

...a nie środki psychoaktywne?

Przewodnik po narkotykach w amerykańskim rapie. Część 1: marihuana

..czyli temat w sam raz na piątkowy wieczór ;)

Jak się kręci zielony biznes? Wszystko, co dziś warto wiedzieć o marihuanie

Całkiem fajny i obszerny artykuł, trochę o przeszłości, ale głównie o współczesności - szczególnie w aspekcie ekonomicznym - marihuany w Ameryce.
Kolejne urzekające wykopalisko z naszych archiwów: rok 2003, dziennikarz "Głosu Wielkopolski" zechciał porozmawiać z przedstawicielem [H] i członkiem Kanaby. Co z tego wynikło i jak wyglądało? Sprawdźcie, warto.

Kokainowa Griselda. Historia najgorszej matki chrzestnej świata

Syna ochrzciła Michael Corleone, psu dała na imię Hitler. Zleciła zabójstwo ponad dwustu osób, sama zabiła między innymi swojego męża. Poznajcie Griseldę Blanco, znaną także jako Czarna Wdowa, Kokainowa Matka Chrzestna i La Madrina. To ona otworzyła Florydę na narkotyki z Kolumbii.

Jedno z największych śledztw narkotykowych w historii rozpoczęło się w Chicago i to od mniej niż dwóch uncji heroiny. Zakończyło się doprowadzeniem przed wymiar sprawiedliwości meksykańskiego barona narkotykowego Joaquína "El Chapo" Guzmána Loery, najbardziej poszukiwanego na świecie szefa organizacji przestępczych.

Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana

Postanowilsmy,ze pojedziemy na sylwka do Zakopca-wszystko udalo sie przygotowac i w koncu pojechalismy. Oczywiscie, kolezanka zalatwila trawe-jak mowila "delikatna" (jak sie pozniej okazalo, byl to straszliwy skun-ale o tym pozniej). Po sylwestrowej zabawie, ktora skonczyla sie dla nas pare minut po 12, poszlismy do pokoi-razem bylo nas 5 osob, ktore postanowily sie najarac(reszta jeszcze balowala). Moj koles z widoczna wprawa nabil lufe i puscil dookola raz i jeszcze raz... W czasie samego jarania wyglaszlismy tezy o wyzszosci srodkow halucynogennych roznej masci nad alkoholem.

  • Fentanyl

*Nazwa substancji:Fentany


*Doświadczenie: w opioidach skromne - tramadol i kodeina




  • Inne
  • Tripraport

Działka nad zbiornikiem wodnym, względna pogoda i niezły humor. 8 osób. Wśród tych 8 osób roboczo wyróżniłem grupę gamma (D.,I.,K.,W.,), grupę alfa (sinus i M.) a także siebie i Cosinusa. Grupy oznaczone greckimi literami alfabetu nie znały się ze sobą, a ja i Cosinus znaliśmy wszystkich. Powodowało to u mnie pewnie wątpliwości co do wrzucania sajo w takiej liczebności

 

Wstęp

Jak w każde kanikuły miał odbyć się „jakiś tam sajko trip”. Jak rok temu padło na działkę w okolicy idealnie się do tego nadającej. Różnicą była liczba osób – nie wrzucałem wcześniej niczego psychodelicznego w takiej grupie. Zebraliśmy się na miejscu o godzinie 21. Kilkanaście minut zeszło nam na ustaleniu tego gdzie właściwie idziemy (w sumie to jak zwykle chuja co ustaliliśmy) i zebranie niezbędnych do przetrwania w głuszy itemów.

Faza