książki

Człowiek, który stał się symbolem walki o pacjentów nawet za cenę własnej kariery. Lekarz, który odwagę w starciu z urzędnikami przypłacił zniesławieniem, wykluczeniem ze środowiska i upadkiem, po którym niewielu zdołałoby się podnieść. Marek Bachański, uparty doktor od spraw niemożliwych, jak nazywa go w swojej książce Dorota Mirska-Królikowska.

Wywiad z Maciejem Sikorskim, założycielem teatru "EXIT", autorem książki "Byłem w piekle. Nie polecam". Wywiad poniekąd interesujący, acz lojalnie uprzedzamy: klimaty moralizatorsko-nawróceniowe w stężeniu znacznym.

29 lat temu odszedł Leo Zeff - "Tajny Wódz", pionier psychodelicznej terapii

29 lat temu zmarł Leo Zeff – amerykański psycholog i psychoterapeuta, kolejna z nieco przesłoniętych przez ikony pierwszego rzędu, jak Leary czy Grof, postaci ważnych dla wczesnych badań nad możliwościami terapeutycznego stosowania psychodelików i empatogenów.
"Czułem silną potrzebę, by napisać historię mojego taty i ostrzec wszystkich, by taka historia się nie powtórzyła. Powstało dużo kłamstw na temat mojego ojca i chciałem to wyjaśnić. Serial „Narcos” trochę upiększył całą historię i mógł powodować to, że młodzi ludzie będą chcieli zażywać narkotyki'
Kilka miesięcy po publikacji klasycznej dystopijnej powieści "1984" George Orwell otrzymał list od Aldousa Huxleya, który 17 lat wcześniej wydał swoją własną książkę podejmującą temat koszmaru przyszłości, "Nowy wspaniały świat".
... i znów Pablo :) Tym razem na okoliczność opublikowania po polsku traktującej o nim książki, której fragment za Interią przedrukowujemy.
Garry Fraser przeżył narkotykowe uzależnienie i przemoc na ulicach Edynburga, więc jak mało kto zna tę rzeczywistość i wie jak ją oddać na ekranie. W 1996 roku, gdy do kin trafił pierwszy „Trainspotting”, nie różnił się niczym od postaci ukazanych w filmie.

Alternatywna historia Amerykańskiej Wojny z Metamfetaminą

Wywiad z ekspertem, który spędził lata w centrum wydarzeń, a następnie porównał przekaz płynący z mediów i od policji z tym, co sam widział i czego doświadczył, po czym stwierdził, że coś tu się mocno nie klei...
O "bagnie, które wciąga i ruchomych piaskach, na które trzeba uważać" opowiada - znów - psychoterapeuta Robert Rutkowski.

Co biorą żołnierze?

Owszem, temat wielokrotnie wałkowany, ale tu w fajnym ujęciu - rozmowa Dawida Krawczyka z "Narkopolityki" z Łukaszem Kamieńskim, autorem książki "Nowy wspaniały żołnierz. Rewolucja biotechnologiczna i wojna w XXI wieku"

"W jednej recenzji przestrzegano, że to prawdopodobnie Niemcy zalewają Polskę narkotykami, żeby nas zdegenerować, jednocześnie recenzent dodawał, że Witkacy napisał znakomitą książkę"

Powieści pulpowe święciły szczyt swojej popularności w latach 20. i 30. XX wieku, a era ich świetności pokryła się z okresem pojawienia się i wzrostu histerycznej propagandy antymarihuanowej, o czym naocznie możecie się teraz przekonać.

Jak zostać narkobaronem. Poradnik dla opornych

Sprawdź, czy to zawód dla ciebie. Z Tomem Wainwrightem, autorem książki „Narkonomia” rozmawia Dawid Krawczyk.
"Myślałam sobie tak: Nie chcę być trzeźwa. Trzeźwość kojarzy mi się z nieustającą czujnością i napięciem, podczas gdy życzyłabym sobie z rozmachem mieć wszystko w dupie".
O książce "Medyczna marihuana. Historia hipokryzji" porozmawiają autorka Dorota Rogowska-Szadkowska i Magdalena Łuczyn (Krytyka Polityczna).

"Udając heroinistę miałem przewagę: zawsze mogłem pobiec szybciej, niż jeden z nich."

Sprawdzał się w swojej pracy, którą postrzegał jako ważne zadanie, "walkę w słusznej sprawie". Z czasem zaczął jednak wchodzić powoli w kolejną rolę — sceptyka wobec idei wojny z narkotykami, obracając zdolności analityczne, dzięki którym z takim powodzeniem ścigał dilerów, przeciw własnym mocodawcom.

Brytyjscy policjanci ujawniają, co naprawdę sądzą o wojnie z narkotykami

"Dobry glina, zła wojna" to opowieść Neila Woodsa, pracującego pod przykrywką policjanta, który spędził ponad dekadę, infiltrując największe gangi narkotykowe w Wielkiej Brytanii. Doświadczenia Woodsa doprowadziły go ostatecznie do całkowitego odrzucenia podejścia do narkotyków, jakie forsowane jest w Wielkiej Brytanii.
Dawid Krawczyk z Narkopolityki o książce Roberta Rutkowskiego, którego możecie pamiętać z niedawno publikowanego u nas wywiadu ;)
O strachu przed marihuaną, społecznej potrzebie racjonalizowania lęków i tym jak środki psychoaktywne wpływają na naszą kreatywność autor Dzikiej Bandy rozmawia z profesorem Jerzym Vetulanim, który niedawno wydał nową książkę „A w konopiach strach”.

Robert Rutkowski: Mózg to najlepsza fabryka narkotyków

Jak pisze w swojej książce: "Sam od razu wpadłem pod pędzący pociąg towarowy, i to z naprawdę dobrym towarem, bo z heroiną. To był pierwszy narkotyk, jaki poznałem - jeden z najsilniejszych narkotyków na Ziemi". Dziś Robert Rutkowski jest psychoterapeutą pomagającym osobom uzależnionym.
"W Polsce panuje zbiorowa marihuanofobia, podsycana przez władze. Ludzie ulegają jej, ponieważ nie mają wiedzy. Działa tu ten sam mechanizm jak w przypadku zbiorowego strachu przed uchodźcami. W prosty sposób utożsamiamy nagle muzułmanina z terrorystą. Arabowie z kolei chrześcijanina uznają za krzyżowca. To złe uproszczenia" - twierdzi neurobiolog, prof. Jerzy Vetulani w rozmowie z Onetem

Jerzy Vetulani, profesor nauk przyrodniczych, neurobiolog i biochemik, w swojej najnowszej książce „A w konopiach strach” rozprawia się z mitami narosłymi wokół konopi i marihuany.

Dopiero co życzyliśmy Wam (i sobie) wszystkiego najlepszego na okoliczność uczczenia rocznicy historycznego tripu z Albertem Hofmannem w roli głównej, a już przyszła kolejna okazja. 63 lata temu Aldous Huxley udał się w podróż, która zaowocowała opisującym jej meandry fenomenalnym esejem, dzięki któremu zespół The Doors mógł swą pozornie banalną nazwą czynić znaczącą aluzję.

Vetulani: Historia hipokryzji

Przedmowa autorstwa prof. Jerzego Vetulaniego do książki Doroty Rogowskiej-Szadkowskiej pt. "Medyczna marihuana. Historia hipokryzji", która ukazała się nakładem Wydawnictwa Krytyki Politycznej.
Ciekawy fragment książki "Medyczna marihuana. Historia hipokryzji", która ukazała się właśnie nakładem Wydawnictwa Krytyki Politycznej. Warto sprawdzić!
Zajawki z NeuroGroove
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Przeżycie mistyczne

Miałem tego dnia dobry humor, pucha na mieście więc hindu z braku laku i chęci porobienia się (nie wiem co mi do głowy strzeliło)

Strzeliłem tłoka z tego gówna około godz 12-13, efekt ogólnie jak po zwykłej baczce. Na początku zwężyło mi pole widzenia i mocno spowolniło ruchy, puściłem jakąś muzę i chillowałem. Po jakimś czasie zacząłem gadać do siebie najpierw słownie, potem w myślach. Przekilnałem dużo, bo miałem problemy z chodzeniem, kiedy zasłaniałem żaluzje i zamykałem okno mówiłem sobie - nie rób tego koleś, odpuść sobie stary, uciekaj stąd, co ty robisz.

  • 4-ACO-DMT
  • Retrospekcja

W towarzystwie nowopoznanego kolegi - B, o którym niewiele wiedziałem. Mój pokój w akademiku, trochę zagracony i nieposprzątany. Ogólna kondycja fizyczna i psychiczna mogłaby być lepsza. Pomysł na wypróbowanie 4-ACO-DMT wpadł mi do głowy wręcz natychmiast po obudzeniu się w sobotę o godzinie 13:00. Wiedziałem, że po tak później pobudce nie zrobię niczego szczególnie konstruktywnego w ciągu dnia. Na tripa decydowałem się wiedząc, że warunki nie są szczególnie korzystne, ale i tak najlepsze jakie jestem sobie w stanie zorganizować w obecnych warunkach.

 

  • Amfetamina
  • Retrospekcja

Nic specjalnego, zwykły dzień. Trip W domu, godziny nocne od ok 20:00.

W ramach świadomości czytelnika napomnę że to mój pierwszy trip-raport w życiu.
Tego tripa nie nazwał bym badtripem, choć to co opiszę nie było przyjemne. Miewałem kilka razy już podobny stan umysłu (w moim odczuciu nie trwały jakoś długo bo ok. 40 min. Max) zawsze był on po amfetaminie, raczej po 3-4 kreskach.

To Był zwykły dzień (piątek) w którym nic specjalnego się nie wydarzyło, rano wyspany wstałem do pracy i po 8h wróciłem na chatę. Nie byłem jakoś specjalnie zmęczony.

  • Metoksetamina
  • Pozytywne przeżycie

Spontan na mieście z dawno niewidzianym ziomkiem, potem na jego osiedlu, jego dom, potem mój, a później galaktyka kurwix.

Na wstępie słów kilka.  

   Po ostatnich przygodach ( 10 dniowy ciąg na mxe), zauważyłem u siebie dziwny efekt. Po małych dawkach rzędu 50 - 60 mg dziennie, miewałem zaburzenia osobowości, nawet rozdwojenie jazni. Jazdy na mxe nieco mnie odrealniły. Jednak mimo to nadal prowadziłem w miare normalne życie.

Częśc pierwsza.