REKLAMA




Przedwojenne recenzje "Narkotyków" Witkacego

"W jednej recenzji przestrzegano, że to prawdopodobnie Niemcy zalewają Polskę narkotykami, żeby nas zdegenerować, jednocześnie recenzent dodawał, że Witkacy napisał znakomitą książkę"

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

PolskieRadio.pl
Komentarz [H]yperreala: 
Zachęcamy do odwiedzenia strony Dwójki (źródło), gdzie audycję można odsłuchać!

Odsłony

1229

- W jednej recenzji przestrzegano, że to prawdopodobnie Niemcy zalewają Polskę narkotykami, żeby nas zdegenerować, jednocześnie recenzent dodawał, że Witkacy napisał znakomitą książkę - mówił w Dwójce Tomasz Pawlak, autor publikacji "Pierwsza książka abstynencka, która nie jest nudna".

Badacz twórczości Witkacego opowiadał w audycji o swojej książce, dotyczącej recepcji twórczości Stanisława Witkacego w przedwojennej prasie oraz ówczesnych recenzji jego dzieła "Nikotyna. Alkohol. Kokaina. Peyotl. Morfina. Eter". - Recenzenci podkreślali, że to nie jest książka propagująca narkotyki, lecz jest to książka abstynencka - zauważał gość "Poranka Dwójki". - Jednocześnie zachęcali do lektury i zwracali uwagę na wątek peyotlu, który był wtedy legalny - dodawał.

Tomasz Pawlak mówił, że choć Witkacy napisał "Narkotyki" przede wszystkim dla pieniędzy, to jest to doskonałe wprowadzenie w świat jego filozofii. W audycji przytaczał fragmenty najciekawszych przedwojennych recenzji tej publikacji. Przypomniał też sposób Witkacego na rzucenie nałogu nikotynowego.

***

Tytuł audycji: Poranek Dwójki

Prowadzi: Paweł Siwek

Gość: Tomasz Pawlak (witkacolog)

Data emisji: 14.12.2016

Godzina emisji: 8.10

Oceń treść:

Average: 7.5 (4 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-ACO-DMT
  • Adrenalina
  • MDMA (Ecstasy)
  • Miks

Od dawna planowany i wyczekiwany trip na zakończenie lata - połączenie psychodeliku i MDMA. 11 września roku pańskiego 2011 uraczył nas upalną, prawdziwie letnią pogodą - tak jakby lato chciało się z nami pożegnać najlepiej jak potrafi. Na miejsce celebracji wybraliśmy tzw. alfa-góry - niewielkie wzniesienia otoczone łąkami położone kawałek za miastem. Tripujemy w doborowym, przyjacielskim gronie 6 osób. Wszyscy nastawieni bardzo pozytywnie i podekscytowani - ten trip miał być zwieńczeniem, ukoronowaniem naszego psychodelicznego lata miłości, wiedzieliśmy, że mamy spodziewać się czegoś niezwykłego.

Jest piękne niedzielne przedpołudnie. Wszyscy uczestniczy tripa spotykają się w mieszkaniu Larwy. To tutaj sporządzamy wodny roztwór, z którego przy pomocy strzykawki odmierzamy po 25mg 4-Aco-DMT na głowę. Zależy nam na czasie (wieczorem tego samego dnia wybieram się do teatru), więc postanawiamy zażyć go jeszcze w domu – stwierdzamy, że zapewne załaduje się nam akurat kiedy dojdziemy na miejsce przeznaczenia. Dokładnie o 12.00 każdy wypija swoją część lekko gorzkiego roztworu.

  • Marihuana
  • Tripraport

Już od dłuższego czasu się zastanawiałam czy mam to napisać a jeśli tak to jak ująć to w słowa aby dało się to jako tako zrozumieć. Zamknęłam się w sypialni ze słuchawkami na uszach. I zaczęłam pisać....

  W sylwestra się wszystko zaczęło.

 Wiem że czasem jestem roztrzepana, taka z nie ograniętymi myślami, które biegają po przedpokoju mojej głowy, zaglądając do napotkanych pokoi z pytaniem czy tu pasują w danym momencie ( bądź na stałe ) czy też nie i biegną dalej. Trudno to wyjaśnić, jestem jaka jestem, jeśli mnie taką akceptujesz to cieszę się bardzo, jeśli nie to tam są drzwi, jest wiele ludzi do spotkania na życiowym parkingu.

   Nie zawsze tak było, dostałam porządną lekcję aby się tego "nauczyć". Ale mniejsza o to, zbyt osobiste.

  • Dekstrometorfan
  • Miks

Hej, może na wstępie napiszę coś o sobie. Mam na imię Adam i od razu dziękuję tobie że poświęcasz swój czas na przeczytanie tego, chciałem tylko zostawić tutaj cząstkę siebie, moich przeżyć i tego co czuję. 

 

  • Dekstrometorfan

Ten faq jest zbiorem moich doświadczeń z dxm oraz informacji znalezionych w internecie.




randomness