REKLAMA




Przedwojenne recenzje "Narkotyków" Witkacego

"W jednej recenzji przestrzegano, że to prawdopodobnie Niemcy zalewają Polskę narkotykami, żeby nas zdegenerować, jednocześnie recenzent dodawał, że Witkacy napisał znakomitą książkę"

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

PolskieRadio.pl
Komentarz [H]yperreala: 
Zachęcamy do odwiedzenia strony Dwójki (źródło), gdzie audycję można odsłuchać!

Odsłony

1216

- W jednej recenzji przestrzegano, że to prawdopodobnie Niemcy zalewają Polskę narkotykami, żeby nas zdegenerować, jednocześnie recenzent dodawał, że Witkacy napisał znakomitą książkę - mówił w Dwójce Tomasz Pawlak, autor publikacji "Pierwsza książka abstynencka, która nie jest nudna".

Badacz twórczości Witkacego opowiadał w audycji o swojej książce, dotyczącej recepcji twórczości Stanisława Witkacego w przedwojennej prasie oraz ówczesnych recenzji jego dzieła "Nikotyna. Alkohol. Kokaina. Peyotl. Morfina. Eter". - Recenzenci podkreślali, że to nie jest książka propagująca narkotyki, lecz jest to książka abstynencka - zauważał gość "Poranka Dwójki". - Jednocześnie zachęcali do lektury i zwracali uwagę na wątek peyotlu, który był wtedy legalny - dodawał.

Tomasz Pawlak mówił, że choć Witkacy napisał "Narkotyki" przede wszystkim dla pieniędzy, to jest to doskonałe wprowadzenie w świat jego filozofii. W audycji przytaczał fragmenty najciekawszych przedwojennych recenzji tej publikacji. Przypomniał też sposób Witkacego na rzucenie nałogu nikotynowego.

***

Tytuł audycji: Poranek Dwójki

Prowadzi: Paweł Siwek

Gość: Tomasz Pawlak (witkacolog)

Data emisji: 14.12.2016

Godzina emisji: 8.10

Oceń treść:

Average: 7.5 (4 votes)
randomness