REKLAMA




kurioza

Prokuratura Rejonowa w Gorzowie Wielkopolskim postawiła już zarzuty młodemu wikaremu z Gorzowa, który na plebani przy ulicy Gwiaździstej w Gorzowie hodował konopie. Miał z nich później wypiekać ciasteczka. Teraz śledczy sprawdzają, kogo młody ksiądz nimi częstował.

Jakość zdjęć robionych smartfonem jest już na tyle dobra, że można z nich wydobyć nasze odciski palców. Przekonał się o tym handlarz narkotykami, korzystający z WhatsAppa do kontaktów z klientami.

Wydarzenie marki Puma odbyło się 5 kwietnia i nosiło tytuł „House of Hustle”. By zaprosić na nie influencerów, używano m.in. tzw. trap phones, czyli telefonów pre-paid wykorzystywanych często przez dilerów narkotyków.

Tak, dobrze przeczytaliście. Jakby mało było dotychczasowych perypetii SIN z facebookiem, z którego ich grupy i strona zostały z absurdalnych powodów usunięte, doszli do tego ściemniacze, próbujący się w sobie znanym celu pod ich markę podpinać.
Amerykanin Julian Turner jest kolekcjonerem gier wideo w stylu retro. Na początku tego miesiąca kupił kilka starych gier na konsolę NES. Coś jednak wzbudziło jego czujność i postanowił je rozkręcić, wtedy go zamurowało.

Wśród kilku rodzajów pustych opakowań dominowały pudełka po dwóch. To Cirrus i Acatar. Oba dostępne bez recepty. Oba stosowane w przypadku wystąpienia kataru zarówno u dzieci, jak i dorosłych. Oba zawierają też pseudoefedrynę.

Ośmiu funkcjonariuszy stanęło przed argentyńskim sądem po kontroli, jaką przeprowadzono w jednym z policyjnym magazynów. Wykazała ona, że brakuje w nim ponad 500 kilogramów trawki.

Starszy pan wpadł w ręce policji w ubiegły czwartek, 5 kwietnia w Dzierżoniowie (woj. dolnośląskie). Znaleziono przy nim sporą ilość narkotyków. Jeszcze więcej miał zgromadzone w domu. Jak udało się ustalić, 70-latek dodatkowo sam zajmował się sprzedażą nielegalnych substancji. Między innymi osobom nieletnim.

Powodem wycofaia produktu było stwierdzenie przez Czeską Państwową Inspekcję Rolno-Spożywczą, że żurawinowa herbata marki Loyd zawiera śladowe ilości substancji halucynogennych. Chodzi o atropinę i skopolaminę.

W nocy z 2/3 kwietnia, około godz. 23.15 policyjny patrol zwrócił uwagę na mężczyznę, który nerwowo rozglądając się szedł ul. Ratuszową niosąc sporych rozmiarów telewizor LCD.

Dwóch więźniów uciekło z więzienia La Picota w Bogocie, po tym jak udało im się upić strażnika, a potem przekonać go, aby ich wypuścił, dzięki czemu będą mogli pójść po więcej alkoholu dla niego - informuje BBC.

W Sądzie Rejonowym w Tczewie na tablicy ogłoszeń wiszą też takie, które ponaglają do odbioru rzeczy znajdujących się w depozycie sądu. Wśród najróżniejszych przedmiotów, takich jak pojedyncze papierosy, puste butelki po piwie i skarpetki, jedna pozycja się wyróżnia – prośba o odbiór 11 tabletek ecstasy.
Niecodzienny list trafił do aresztu śledczego w Lublinie. Jeden z osadzonych był adresatem wiadomości, do której załączono figurkę wielkanocnego zajączka – na tyle nietypowego, że zainteresował on psa wyszkolonego do wykrywania narkotyków.

Mieszkańcy, przedsiębiorcy, nauczyciele, nawet parafianie włączyli się w walkę z lokalem od lat sprzedającym dopalacze przy ulicy Stawowej.

Przemyt marihuany jako źródło patologii oraz zagrożenie bezpieczeństwa społecznego i ekonomicznego

...w Polsce. W czym rzecz? Cóż ujmijmy to tak: chyba zgodzicie się, że gdy opracowanie firmują tak szacowne nazwy jak Akademia Sztuki Wojennej i Wydział Bezpieczeństwa Narodowego, pewne jest, że mamy do czynienia z dziełem poważnym i rzetelnym, a problematyka zgłębiona została sumiennie.
Przestępczość zorganizowana dba o bezpieczeństwo danych i prywatność tak samo, jak kierownicy firm i organizacje rządowe. Dzięki dokumentom sądowym dowiedzieliśmy się nieco o ciemnej stronie branży. Z najbezpieczniejszych smartfonów, jakie można kupić, chętnie korzysta przestępczość zorganizowana.
Biegli uznali, że prowadził pod jej wpływem, a sędzia, że tylko po zażyciu i wymierzyła mu karę w zawieszeniu. Uzasadniając wyrok miała powiedzieć, że przeczytała w internecie, że amfetamina poprawia koncentrację.

Uspokojeniem pobudzonego 23-latka zajęli się stacjonujący w kontenerze funkcjonariusze.

Sytuacja co najmniej interesująca, w bonusie zaś przestroga ;)

Aby dzielnicowi odstąpili od dalszych czynności służbowych, 27-latek zaproponował im posiadane przez siebie narkotyki.

Pabianice to jedno z niewielu miast w Polsce, które jeszcze nie poradziło sobie z jawnym handlem dopalaczami. Sklep przy ul. Zielonej do minionej środy świetnie prosperował. W ciągu godziny handlarze potrafili obsłużyć nawet 50 osób.

"Chciałbym się dowiedzieć, czy pan Misiewicz nie kupywał (sic!) narkotyków w jednym z klubów nocnych płacąc kartą kredytową"

W tym sklepie miały być sprzedawane dopalacze. Żeby wejść do środka policjanci musieli użyć ciężkiego sprzętu. Zatrzymali kilka osób, ale samych dopalaczy w lokalu nie znaleźli. - Właściciele byli przygotowani na naszą niespodziewaną wizytę - mówią.