REKLAMA




kurioza

Mężczyzna zostawił kilogram marihuany w samochodzie kierowcy Ubera i został aresztowany przez policję, kiedy próbował odzyskać zgubę.

8 stycznia około godz. 21:00 na policję wpłynęło zgłoszenie o włamaniu do domu. Na miejscu okazało się, że poszło o narkotyki.

Policjanci zatrzymali w Głuszycy (woj. dolnośląskie) kompletnie pijanego mężczyznę, który włamał się do sklepu. W plecaku złodzieja znaleziono alkohol i papierosy o wartości ok. 500 zł.

Para brytyjskich studentów miała u siebie marihuanę o wartości ponad 1,5 tys. dolarów. Od kary uratowały ich dobrze napisane wiadomości tekstowe.

Mieszkaniec Flodydy, który przyjechał na posterunek policji, by przetestować posiadaną przez siebie metamfetaminę, jest obecnie poszukiwany.

22-latek tłumaczył, że chciał w ten sposób udekorować swoje auto w związku z okresem świąteczno-noworocznym.

Brytyjczyk został nagrany, gdy brał kokainę na grobie barona narkotykowego Pablo Escobara. To co zrobił sprawiło, że nie ma kontaktu z rodziną.

Samochód marki BMW z polską rejestracją wtargnął na teren płyty lotniska w Hanowerze, a następnie gonił jeden z samolotów.

W czwartek (27 grudnia) wieczorem policjanci z komisariatu w Terespolu zostali wezwani na interwencję do agresywnego mężczyzny...

Mężczyzna jechał swoim mitsubishi z prędkością 70 mph w strefie, gdzie dopuszczalne jest 30 mph.

23-latek próbował wygrać nagrodę w kategorii "Nagłówek roku 2018", kiedy to w niedzielę 16 grudnia 2018 roku próbował zapłacić za jedzenie marihuaną.

...bo ileż można w kółko te banany i banany?

Na murach słynącej z prowokacji wileńskiej burgerowni Keulė Rūkė pojawiły się nowe postaci. Obok palących skręty Władimira Putina i Donalda Trumpa, teraz na ścianie widnieją także Alaksandr Łukaszenka, Józef Stalin i Adolf Hitler.

Trudno powiedzieć, czy to ilość alkoholu czy nieznajomość topografii miasta spowodowała, że czwórka młodych mężczyzn, mieszkańców Szczercowa ściągnęła na siebie uwagę miejskich strażników, kiedy... dzieliła na parapecie budynku Straży Miejskiej narkotyki.

Nie takiego połowu spodziewał się rybak z leżących na Pacyfiku Wysp Marshalla. Mężczyzna złapał w sieć paczkę zawierającą około 48 kg kokainy.

Łódzcy policjanci wkroczyli do kiosku przy ulicy Lutomierskiej w Łodzi. Jeden z pracowników miał przy sobie 39 zawiniątek z beżowym proszkiem. Towarzysząca mu kobieta była poszukiwana listem gończym.

Wtajemniczonym, na umówiony znak, sprzedawał działki narkotyków.

Gdy mundurowi zatrzymali 29-letniego mieszkańca naszego miasta, ten miał w swoim plecaku nie tylko pochodzące z kradzieży łupy, ale i marihuanę.

Niewielkie ilości znalezionych substancji mogą wskazywać, że B. posiadała je na własny użytek. Nie znaleziono dowodów, że miała nimi handlować.

Dzięki błędowi w spedycji we Włoszech zdołano przechwycić przemyt 700 kilogramów kokainy o czarnorynkowej wartości ok. 80 milionów euro. Transport narkotyków przez pomyłkę dotarł do prywatnej firmy.

Pracowała w policji od 13 lat. Gdy oficerowie Biura Spraw Wewnętrznych znaleźli w jej domu spore ilości narkotyków - przyznała się do winy.

Prawdopodobnie dopalacze w wysłanej pocztą paczce wykryli funkcjonariusze łódzkiej Służby Celno-Skarbowej. Podejrzany pakunek trafił do urzędu niedoręczalnych przesyłek pocztowych w Koluszkach.

Dlaczego Samir Ahmed został aresztowany kilka chwil po tym, jak pomógł odurzonemu etanolem sąsiadowi bezpiecznie wrócić do domu?
randomness