śląskie

"Jeżeli słabną więzi międzyludzkie, jeżeli drugi człowiek przestaje być wartością, to w miejsce tej pustki łatwo wejść używkom. Narkomania weszła do biur, szkół, przyjmując bardzo elegancką postać" - ks. przekonuje Rafał Kowalski.

Dilerzy dopalaczy z Mikołowa, których towar doprowadził do śmierci trojga młodych osób i zatrucia i kilku kolejnych, zostali skazani przez Sąd Okręgowy w Katowicach na wieloletnie więzienie. Marcin Ch. został uznany za winnego m.in. doprowadzenia do śmiertelnego otrucia klientki. Kolejny diler, Łukasz W., za nieumyślne spowodowanie śmierci trzech osób.

Funkcjonariusze Centralnego Biura Policji Śledczej zatrzymali jednego z liderów grupy handlującej dopalaczami. W całej sprawie występuje już 55 podejrzanych.

Zlikwidowane 2 plantacje, na których rosło ponad tysiąc krzaków konopi, przejecie 12 kg marihuany i profesjonalnego sprzętu służącego do uprawy konopi, to efekt uderzenia policjantów z katowickiego CBŚP w narkobiznes.

Na polecenie Prokuratury Krajowej w październiku 2019 r. zatrzymano trzech policjantów z Częstochowy. Krzysztofowi D. i Andrzejowi L. zarzucono przekazywanie danych z policyjnych baz, Łukasz M. miał uczestniczyć w obrocie marihuaną.

W Katowicach podzielili dzielnice na te, w których się pije i te bardziej trzeźwe? Katowicki radny zaprzecza jakoby to miało miejsce, ale nie wyklucza, że całe Katowice mogą docelowo zostać objęte nocnym zakazem sprzedaży alkoholu w miejscach nieprzeznaczonych do jego spożycia. P
Częstochowska prokuratura skierowała do sądu dwa akty oskarżenia przeciwko grupom przestępczym, zajmującym się wprowadzaniem do obrotu dopalaczy. Objęły one w sumie 13 osób. Niebezpieczne substancje sprzedawane pod pozorem legalnej działalności - w sklepach z artykułami chemicznymi i upominkami.
42-letni mieszkaniec Będzina, chcąc uniknąć zatrzymania przez policję, usiłował połknąć aż 80 porcji amfetaminy. Grozi mu do 3 lat więzienia, ale być może uratowano mu życie.
Sąd Okręgowy w Częstochowie skazał w środę (3 lutego) na więzienie dwie kobiety i mężczyznę, którzy byli oskarżeni o sprzedaż dopalaczy w Zawierciu. Na przełomie 2018 i 2019 roku w mieście zmarło kilkanaście młodych osób, prawdopodobnie z powodu zażywania dopalaczy.
Śląski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach skierował do Sądu Okręgowego w Katowicach akt oskarżenia przeciwko Cezaremu D., któremu zarzucono wytwarzanie, przemyt i udział w obrocie znacznymi ilościami środków odurzającyc

Do zdarzenia doszło w czwartek kilka minut po północy w budynku Komendy Powiatowej Policji w Będzinie. Przed okienkiem oficera dyżurnego pojawił się młody mężczyzna, który nie potrafił w racjonalny sposób wytłumaczyć w jakim celu przybył na policję.

Katowickie „pezety” Prokuratury Krajowej oskarżyły pięciu mężczyzn o handel dopalaczami na terenie Zawiercia i okolic w latach 2018-2019. Po zażyciu niebezpiecznych substancji zmarły co najmniej cztery osoby, a 10 kolejnych trafiło do szpitali z objawami ciężkiego zatrucia.

Policjanci z Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach oraz z Chorzowa zatrzymali 26-latka z Katowic. W jego mieszkaniu i piwnicy mundurowi odnaleźli aż 75 kg różnych narkotyków: marihuany, amfetaminy, kokainy i ecstasy.

- To był dla mnie szok, bo nie miałem żadnej styczności z narkotykami. Narkotester prawdopodobnie pomylił amfetaminę z lekarstwem, które zażywam – mówi pan Rafał. Rozmawialiśmy z kierowcą autobusu, u którego policjanci wykryli w lipcu niedozwoloną substancję.

Mężczyzna stawił się na komendzie w ramach dozoru policyjnego w związku z wcześniejszą sprawą karną. 42-latek przyszedł do jednostki policji z... amfetaminą.

,,Przerzut” przechwycony. Funkcjonariusze z Zakładu Karnego w Zabrzu po raz kolejny wykazali się czujnością i udaremnili przedostanie się na teren jednostki narkotyków i innych niedozwolonych przedmiotów.

Skarżyscy policjanci zatrzymali 30-letniego mieszkańca Częstochowy. Naćpany mężczyzna ukradł portfel, a później sam zgłosił się na komendę policji. Po narkotykach prowadził też samochód... A to dopiero początek historii.

W czerwcu na zasłużoną emeryturę odeszła Kora – policyjny owczarek niemiecki wyszkolony do wyszukiwania zapachów narkotyków. Swoją służbę w katowickim garnizonie rozpoczęła 10 lat temu. Alarmowo wzywana była jednak do służby z kryminalnymi na terenie całego Śląska.

Sprawa stała się głośna w całej Polsce na przełomie 2018 i 2019 roku. W trzy miesiące po zażyciu dopalaczy w Zawierciu zmarło sześć osób. Policja dość szybko namierzyła handlarzy tych środków. Właśnie stanęli przed sądem.

Mężczyzna spacerował w lesie z plecakiem, w którym znajdowało się 2,5 kilograma marihuany. Na widok leśniczego porzucił pakunek z narkotykami i zaczął uciekać. Wpadł, kiedy sam zgłosił się na policję, aby odebrać samochód, który również został w lesie. Grozi mu do 10 lat więzienia.

Policjanci z wydziału kryminalnego w Tarnowskim Górach zatrzymali mężczyznę podejrzanego o kradzież 12 sztuk ukulele. Podczas przeszukiwania mieszkania mężczyzny, funkcjonariusze oprócz instrumentów, znaleźli także marihuanę.

Kryminalni z Kłomnic wpadli na trop i zatrzymali młodego mężczyznę, który w mieszkaniu w Częstochowie miał dużą ilość marihuany. W ręce stróżów prawa wpadł również jego 39-letni ojciec, który również miał nielegalne substancje. Zatrzymanym przedstawiono zarzuty. Za posiadanie znacznej ilości grozi im do 10 lat więzienia.

Policjanci z zabrzańskiej komendy prowadza czynności w sprawie pożaru, do jakiego doszło w sobotę 7 marca na ulicy Nowodworskiej w Zabrzu. W mieszkaniu, w którym wybuchł pożar, interweniujący strażacy ujawnili plantację konopi.

Miał być fejm i respekt na dzielni, ale zamiast tego była wizyta w areszcie. 17-letni mieszkaniec Zabrza w szkole pochwalił się kolegom, że ma własnoręcznie zrobionego skręta z marihuaną. Chwilę później w szkole pojawili się policjanci i zatrzymali delikwenta.

Śląscy policjanci rozbili grupę zajmującą się obrotem dopalaczami w powiecie zawierciańskim. Kilkanaście miesięcy temu, na skutek zażycia niebezpiecznych środków 4 osoby zmarły, a 8 z zatruciami trafiło do szpitala. Sprawą zajęli się najpierw policjanci z Zawiercia, a następnie śledczy z wydziału antynarkotykowego KWP w Katowicach.

Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • Grzyby halucynogenne

Nastawienie pozytywne po poprzednim eksperymencie w substancją. Otoczenie samych przyjaciół, jedna trzeźwa osoba. miejsce; odcięta plaża nad jeziorem otoczona lasem.

W czerwcu tego roku zdecydowaliśmy ze znajomymi aby wyjechać nad jezioro, rozpoczynały się wakacje, pogoda dopisywała, typowy letni krajobraz. Aczkolwiek zdecydowaliśmy, iż jako będziemy mieli tam bardzo dużo czasu, możemy zabrać ze sobą również naszych małych przyjaciół. Zazwyczaj jestem przeciwna tripowaniu na psychodelikach w obcych miejscach, aczkolwiek grzybków spróbowaliśmy raz wcześniej, w domu kolegi. Byłam bardzo pozytywnie zaskoczona ich działaniem, ponieważ mimo iż trip był bardzo mocny, dało się go szybko i łatwo ogarnąć.

  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Zdecydowałem się, ze względu na problemy w domu, samo jednak nastawienie było pozytywne, z drugiej strony bałem się jakichś efektów ubocznych typu halucynacje.

Całość zaczęła się 30 kwietnia ubiegłego roku. Chociaż w sumie trochę wcześniej, bo 29 dnia tego miesiąca dostałem propozycję. Zaczęło się od wagarów i graniu u kolegi w fife. Był tam też jeszcze jeden, który zaproponował mi "palitko". Gorliwie odmawiałem, jednak kolejnego dnia po dostaniu ostrej reprymendy od matki zadzwoniłem z pytaniem: "Aktualna propozycja?". On odpowiedział, że tak, dogadaliśmy się w kwestii pieniężnej (która wyniosła mnie aż 15zł) i umówiliśmy się w znanym nam obu miejscu.

  • Powój hawajski

poczucie bezpieczeństwa i swojskości związane ze fajnymi znanymi miejscami-własny pokój,dom mojej Babci,w końcu mieszkanie dziewczyny, ciekawość i pewne nadzieje wiązane z działaniem nasion

TR przeniesiony z forum hyperreal.info

 

A działo się to wszystko w pewien lipcowy słoneczny dzień roku pańskiego 2006...

 

  • Dekstrometorfan
  • Dimenhydrynat
  • Pierwszy raz

Noc. W swoim pokoju :)

Od jakiegoś czasu czytałem o tym mix'ie. Z Avio się nigdy nie bawiłem, a z DXM moja najwyższa dawka to właśnie 450mg, więc szału nie ma. Halucynacje po tym podobno są wyśmienite (a może jednak nie...), więc nie zaszkodzi spróbować :D Biorę w nocy, mając lekko oświetlony pokój led'ami, więc jest fajny półmrok. Dodam, że 3 godziny przed wzięciem wypiłem sobie taniego energetyka z Tesco za 3zł, żeby nie usnąć :D Podobno kofeina w rozsądnych dawkach zmniejsza ryzyko bad tripa i rozluźnia. W większych jest nie zalecana wg. wikipedii z dxm (zresztą jak każdy stymulant).

randomness