Jednorazowa dawka leku psychodelicznego zmniejsza objawy zespołu lęku uogólnionego

W prestiżowym czasopiśmie JAMA opublikowano wyniki badania klinicznego fazy 2b, które rzucają nowe światło na leczenie zespołu lęku uogólnionego (GAD – generalized anxiety disorder).

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Medexpress.pl na podst. JAMA / Medical News Today

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

127

W prestiżowym czasopiśmie JAMA opublikowano wyniki badania klinicznego fazy 2b, które rzucają nowe światło na leczenie zespołu lęku uogólnionego (GAD – generalized anxiety disorder).

Zespół lęku uogólnionego stanowi poważne wyzwanie dla zdrowia publicznego. Zaburzenie to dotyczy ok. 4 proc. globalnej populacji. Choroba ta charakteryzuje się przewlekłym, trudnym do opanowania lękiem z często towarzyszącą bezsennością, napięciem mięśniowym i trudnościami w koncentracji i codziennym funkcjonowaniu. Obecnie stosowane leki, takie jak inhibitory wychwytu zwrotnego serotoniny (SSRI) czy inhibitory wychwytu zwrotnego serotoniny i noradrenaliny (SNRI), a także benzodiazepiny, nie zawsze okazują się skuteczne – nawet połowa pacjentów nie uzyskuje zadowalającej poprawy.

Zespół badaczy z kilku amerykańskich ośrodków sprawdził skuteczność MM120, czyli farmaceutycznej postaci znanej substancji psychodelicznej – dietyloamidu kwasu lizergowego (LSD) u pacjentów z GAD. W przeciwieństwie do wielu innych badań z użyciem psychodelików, w tym przypadku zastosowano wyłącznie lek, bez wspierającej psychoterapii, aby móc ocenić jego samodzielne działanie.

Do badania włączono 198 dorosłych w wieku od 18 do 74 lat, u których rozpoznano GAD w umiarkowanym lub ciężkim nasileniu. Połowę badanych stanowiły kobiety, a średni wiek uczestników wynosił 41 lat. Pacjentów losowo przydzielono do jednej z pięciu grup: 25, 50, 100 i 200 µg MM12 oraz placebo. Czas obserwacji wynosił 12 tygodni od podania leku.
Najważniejszy punkt kontrolny badania dotyczył zmiany nasilenia objawów po 4 tygodniach, ocenianego według skali lęku Hamiltona (HAM-A – Hamilton Anxiety Rating Scale).

Wyniki pokazały, że tylko wyższe dawki – 100 i 200 mikrogramów – wyraźnie zmniejszyły objawy w porównaniu z placebo. Średnia różnica wyniosła odpowiednio około 5 i 6 punktów w skali HAM-A, co uznaje się za istotną klinicznie poprawę. Co więcej, efekt utrzymywał się także po 8 tygodniach, zwłaszcza przy najwyższej dawce. Analiza statystyczna wskazała, że minimalna skuteczna dawka leku znajduje się w przedziale 60–85 µg.

Najczęściej obserwowane działania niepożądane były typowe dla środków psychodelicznych – głównie zaburzenia percepcji wzrokowej, czyli iluzje (zniekształcone spostrzeganie bodźców), pseudo-halucynacje lub krótkotrwałe halucynacje. Występowały one niemal u wszystkich osób w grupie najwyższej dawki, rzadziej przy dawkach niższych, a w grupie placebo u około 10 proc. uczestników. Często obserwowano również nudności i bóle głowy.

Autorzy podkreślają, że pojedyncze podanie MM120 może prowadzić do znaczącego zmniejszenia objawów lękowych u pacjentów z GAD. Najbardziej obiecującą dawką wydaje się 100 µg – zapewnia ona skuteczność przy akceptowalnym profilu bezpieczeństwa.

Ograniczeniem opisywanego badania był jednak krótki okres obserwacji oraz fakt, że uczestnicy pochodzili głównie z jednej populacji (mieszkańcy USA rasy białej). Nadal nie wiadomo też, jak długo utrzymują się korzystne efekty po pojedynczej dawce ani jakie byłyby rezultaty zastosowania „dawek przypominających” lub łączenia MM120 z psychoterapią.

Badanie fazy 2b otwiera jednak drogę do dalszych badań w większych i bardziej zróżnicowanych grupach pacjentów. Jeśli wyniki zostaną potwierdzone w fazie 3, MM120 może stać się nową opcją terapeutyczną dla osób, które nie reagują na obecnie stosowane metody leczenia zespołu lęku uogólnionego.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Pozytywne nastawienie na nowe doświadczenie. Oszołomiony ciekawością działania grzybków. Las okalający wioskę w której spędziłem sporą część dzieciństwa. Starannie dobrane miejsce. Zagajnik otoczony mokradłami. Śpiew ptaków, szum drzew.

Godzina mniej więcej 14:50, bardziej mniej niż więcej.
Wyciągam odmierzoną porcję pieczarek. Waga wskazywała 1,5 grama. Odrzucam kilka egzemplarzy, nie wyglądają apetycznie. Finalnie wyszło pewnie z 1,2-1,3 grama. Z niechęcią rozgryzam suche kapelusze i łodygi, popijam sokiem pomarańczowym...

  • Dekstrometorfan
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Miks

chłodny listopadowy dzień, ulice i środki komunikacji miejskiej Trójmiasta, zimny i niewygodny garaż na jakimś zadupiu, wspaniały humor w związku ze spotkaniem z moimi ulubionymi ćpunkami ;)

To spotkanie planowaliśmy już od dłuższego czasu, w planach przybierało różne formy (mieliśmy różne pomysły na to co ćpać), jednak ostatecznie z braku środków i możliwości stanęło na tym że znowu będziemy truć się dxm. Przed wejściem do pociągu zaopatrzyłem się w przydworcowej aptece w dwie paczki Acodinu, mając też w kieszeni troszkę mj zakupionej dnia poprzedniego.

  • Damiana
  • Marihuana
  • MDMA
  • MDMA (Ecstasy)
  • Pierwszy raz

Set - dobry humor, lekkie zmęczenie po całym dniu, parę cięższych spraw na głowie, które ciążą mi od dłuższego czasu, ale jestem zupełnie bezsilny wobec nich Setting - impreza taneczna "Pure psychedelic" (transy)

Cześć!

Wczoraj miałem przyjemność zarzucić emkę, poraz pierwszy w życiu. Generalnie ze stymulantami nie mam dużego doświadczenia, jedynie z metylofenidatem, którego dostaję na ADHD i raz z amfetaminą, jednak tylko w mikrodawce 20mg oral. Kofeinę, teobrominę i inne "lekkie" stymulanty pochodzenia roślinnego pomijam :P

  • Gałka muszkatołowa

Nie mogłem sie powstrzymać aby udzielic krotkiego opisu przezyc wywolanych zazyciem gałki.Po wnikliwym przeczytaniu wszystkich artykułow na ten temat na NG i Hypperalu postanowilem sie udac w poszukiwaniu galki calej.Schodzilem podeszwy do polowy zanim udalo mi sie takowa znalesc-byc moze mialem pecha byc moze nie-ale nie o to tu chodzi.o godzinie 16,30 starlem 6 calych slicznych galeczek i o 17 z kumpel wypislismy je pomieszane z 0,33 wody.smak nie byl wcale takie straszny jak opisuja,tylko te chepniecia....wychodzimy na miasto o 17,15 siadamy na ryneczku nie czujemy kompletnie nic.