Bieluń dziędzierzawa

Funkcjonariusze Izby Celnej w Łodzi odwiedzili wczoraj z psami szkolonymi do poszukiwania narkotyków Urząd Pocztowy nr 2 przy al. Włókniarzy.
Czterech gimnazjalistów z objawami silnego zatrucia trafiło do szpitala w Świdnicy (Dolnośląskie). Jak się okazało chłopcy zjedli nasiona trującej rośliny, najprawdopodobniej bielunia.
W RP nr 4 internauci i młodzież śmieją się z rządu i państwa. Za posiadanie trawki będziemy szli na 8 lat do pudła. Bez sensu... W Internecie pojawiły się setki opisów ziół i roślin całkowicie legalnych – działających często mocniej od marihuany. Pochodzą z różnych stron świata, a ich działanie potwierdzają – bywa – wiekowe doświadczenia.
Halucynogenny bieluń rośnie niemal wszędzie. Stał się modną używką nastolatków, nawet dzieci. Nie wiedzą, że połykają śmiertelną truciznę.
Najwięcej czynów karalnych popełniają gimnazjaliści, ale trzeba uważać i na ośmiolatków. Potrafią odkryć, że buteleczka popularnego syropu przeciwkaszlowego daje efekt prawie taki, jak działka amfetaminy.
Troje nastolatków z Rybnika zatruło się rośliną halucynogenną. 15-letnia dziewczyna oraz jej 16-letni kolega przebywają w szpitalu, najlżej podtruty 14-letni chłopiec pozostał w domu.
Media hiszpańskie poinformowały o zatrzymaniu Duńczyka, który w Walencji częstował przechodniów na ulicy naparem z halucynogennych ziół.

Krótka historia narkotyków

Bardzo ciekawy artykuł prof. dr hab. Jerzego Vetulaniego opublikowany w piśmie przyrodniczym WSZECHŚWIAT.
Raport ze świata śmierci. Coś podobnego do listów o pierwszym razie w Bravo, czyli jaja jak kryształy (LSD ;8]).
Kiedyś chorych leczono odchodami krokodyli, tłuszczem eunuchów albo zasuszonymi żmijami. Teraz nie tylko naukowcy, ale i szarlatani żonglują substancjami, które z ludzkim umysłem i ciałem są w stanie zrobić prawie wszystko
Do bydgoskiego szpitala dziecięcego trafiło w ostatnich dniach trzech chłopców w wieku 13-16 lat, którzy zatruli się nasionami bielunia!
Dwóch nieprzytomnych nastolatków znaleziono we wtorek wieczorem w centrum Bydgoszczy. Ustalono, że młodzieńcy pili alkohol i spożyli nasiona "diabelskiego ziela", czyli bielunia.
W szpitalu walczy o życie 14-latek spod Ełku, który spożył nasiona bielunia rosnącego na podmiejskich łąkach. Ta ozdobna roślina ma właściwości halucynogenne i jest bardzo trująca
Dziecko wchłonęło 389 mikrogramów wzmocnionej marihuany, gdy 50 jednostek to dawka maksymalna... Bieluń zawiera meskalinę i skopolaminę. Działa halucynogennie. Oficjalnie nie jest narkotykiem, ale w Kołobrzegu jest stale na rynku...
Bieluń wciąż popularny

PIERWSZA POMOC

tak, zasejwuj se to, wydrukuj, noś w portfelu i aktualizuj

Podczas pierwszej lekcji czterej uczniowie drugiej klasy gimnazjum w Ostrowitem, w powiecie rypińskim, mieli zawroty głowy, tracili przytomność. Okazało się, że to skutek zażycia nasion halucygennej rośliny - piszą "Nowości".
Burmistrz francuskiego miasteczka Thann nakazał usunięcie ze wszystkich klombów miejskich trującej rośliny ozdobnej o halucynogennych właściwościach.
8 chłopaków poważnie zatruło się bieluniem dziędzierzawą.
Opis problemu z "diabelskim zielem" w Mrągowie.
Życie Warszawy wywąchało niesamowitą sprawę. Podobno nasiona bielunia i marihuany można kupić w internecie ;)

Bielunie: dziędzierzawa, indiański

Informacje o bieluniu dziędzierzawie oraz bieluniu indiańskim.
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Miks

Wiosna, starzy przyjaciele i chec doswiadczenia dysocjacyjnego odklejenia.

Trip mial miejsce dobrych kilka lat temu, jeszcze w pamietnych czasach gimbazy. Pomyslalam jednak, ze warto powspominac.

Wybralam sie z przyjacielem (nazwijmy go K.) i przyjaciolka (S.). Wtedy jeszcze wszyscy troje mieszkalismy z rodzicami (teraz juz sie wlasciwie nie widujemy). Mielismy troche kombinowania, zeby wygospodarowac sobie cala noc na trip. Jednak wszystko dopielismy na ostatni guzik i wyruszylismy nad Jezioro Nyskie - miejsce docelowej cpalni.

  • Etanol (alkohol)
  • Grzybki
  • Marihuana
  • Nikotyna
  • Psylocybina
  • Tripraport

Totalny spontan, nieodpowiedzialność i szczypta głupoty.. Raz się żyje. Duży bałagan w głowie, wiele niewiadomych.. Ale mimo wszystko ogromne zaufanie do samego siebie, dosyć dobrze ograniam temat medytacji, doświadczeń mistycznych i psychodelików.

Z góry uprzedzam, że miejsca i ludzie obecni w mojej historii pozostaną anonimowe. Większe miasto, w którym byłem, będę nazywać Dużą i przechyloną literą  "M", a tę drugą pomniejszą miejscowość oznaczę analogicznie jej mniejszym odpowiednikiem - "m".

 

  • Etanol (alkohol)
  • LSD-25
  • Tripraport

dobre nastawienie przychiczne, chęć przeżycia przygody na kwasie i sprzyjająca ku temu okazja z powodu wolnej chaty przyjaciela

Jakoś kilka tygodni temu zakupiłem cztery blotery LSD: po jednej dla mnie, dwóch przyjaciół i jednej przyjaciółki. Jeden z kumpli akurat wtedy miał na całą noc wolną chawirkę, więc szybko nadarzyła się okazja, żeby ten kwas przetestować. Początkowo kupujemy czteropak i idziemy do domu, gdzie połykamy blotery, które koło 20 wszystkim już się dobrze rozpuściły. Oglądamy Brickleberry i trochę się denerwujemy, bo upływa sporo czasu, a efektów nadal nie widać. Mija 40 minut i odczuwam potworny bodyload.

  • 4-HO-MIPT
  • Miks

Nastawienie pozytywne.

Godzina 21:12 zarzucamy z O. po pol tabletki 2cbfly 10mg (czyli po 5 na glowe) Siedząc w kuchni z moimi współlokatorami czekamy na pierwsze efekty. Miła atmosfera. Po ok. godzinie pojawia się niekomfortowe odczuwanie własnego ciała. Kolo 22:30 dorzuciłyśmy po 25-30µgkwasu – resztka, która zalegała mi już jakiś czas. Stwierdziłyśmy, że taki microdosing nie zaszkodzi. Jeszcze chwilę siedzimy w kuchni, nie dzieje się nic więcej niż niekomfortowe odczucia w ciele.