PIERWSZA POMOC

tak, zasejwuj se to, wydrukuj, noś w portfelu i aktualizuj

Pierwsza pomoc

 

poniższe wskazówki mogą byc pomocne w sytuacjach kryzysowych, na które z racji zainteresowań użytkownicy nielegalnych dragów narażeni są bardziej niż np panie bibliotekarki czy wędkarze. znajomość tych zasad winna pomóc poszkodowanym w wyniku przedawkowań/interakcji w typowych przypadkach, ale z racji róznych nieprzewidywalnych okoliczności, stu procent celności nie gwarantuje.

aby dysponować większą wiedzą na temat potencjalnych niebezpieczeństw i sposobów ich unikania, zapoznaj się z innymi stronami serwisu. warto sobie niniejszy plik zasejwować na twardysku, ponadto, ponieważ niniejsza publikacja jest efektem dataminingu na książkach pożółkłych i websajtach współczesnych, przed każdym zdaniem oznajmiającym dopowiedz sobie "PODOBNO".

dopóki specjalista nam tego textu nie zweryfikuje (choćby anonimowo), nie może być inaczej.


sposób postępowania z cierpiącym możesz odnaleźć wg nastepujących indeksów (kliknij nazwę środka lub jego grupy):

zależnie od zażytej substancji

(zalecane):
kannabinoidy - marihuana, skuny, haszysze, wywary mleczne, ekstrakty alkoholowe, olejki, ciastka (tzw space-cakes) i różne potrawy zawierające thc
stymulanty - ekstaza, meta~ i amfetamina, syropy i pastylki z efedryną, kokaina
zmulanty - tabletki nasenne i antyepileptyczne, środki uspokajające i nasenne
halucynogeny - grzybki, lsd, nasiona wilców i powojów, meskalina, dmt, pcp, pigułki i syropy z dxm (np acodin, czasem "TUSS" w nazwie; związki dekstrometorfanu, np bromowodorki itp w składzie), gałka muszkatołowa,
depresanty - heroina, tytoń, alkohol, środki przeciwbólowe, bieluń
kleje i rozpuszczalniki

według rodzaju objawów

(mało pewne):
napięcie i/lub panika
przegrzanie i odwodnienie (skurcze szyi, rąk i nóg, nadmierne pocenie, ból i zawroty głowy, wymioty, zmęczenie, pozorne parcie na pęcherz)
omdlenie
senność- gdy ktoś jest przytomny ale niezbyt kontaktuje

na podstawie sposobu przyjęcia

(najmniej trafne):
spożyte: tabletki z wytłoczonymi symbolami, papierki, syropy
wciągane nosem proszki: białe, żółtawe, brązowe; sproszkowane kolorowe tabletki


 

rozwiązania:

kannabis w każdej postaci: haszysz, skun, marihuana, wywary, olejki i ekstrakty zawierające THC
  będzie dobrze- od gandzi nigdy nikt nie umarł. thc i jemu podobne nie są substancjami groźnymi dla organizmu, toteż nie ma schematu postępowania na wypadek przedawkowania. jeśli jednak przepalony delikwent jest niekontaktowy i nie możesz ustalić, co się z nim dzieje i np z czym mieszał zioło- ułóż go w pozycji bocznej i wezwij karetkę. do przyjazdu sanitariuszy zapewnij mu ciepło i spokój. czasem ludzie stosujący trójpierścieniowe antydepresanty(np doxepin) po upaleniu raportują problemy z sercem. z wywiadów wynika że po mj po prostu wyraźniej wyczuwa się nierówną lub przyspieszoną pracę serca, jeśli ta jest powodowana innymi czynnikami (np strachem spowodowanym głośną pracą serca :). postępuj z delikwentem przyjaźnie. wskazówki- podobnie jak przy >halucynogenach.


ekstaza
  na początek sam/a wyluzuj. wiedz, że naekstazowani często po prostu popadają w błogostan i zwyczajnie mogą nie mieć ochoty na cokolwiek. jeżeli model zupełnie nie kontaktuje lub wyraźnie daje do zrozumienia że niewyraźnie się czuje- ustal, czy powodem zapaści nie jest przegrzanie. jeżeli tak- powinieneś umieścic zgrzanego pacjenta w chłodzie np wyprowadzając go przed klub lub zwilżyć mu twarz wodą. w tzw międzyczasie należy wezwać karetkę. jeśli jest nieprzytomny/a ułóż go w pozycji bocznej.
wiedz, że ekstaza często zawiera domieszki innych amfetamin i zawsze licz się z zatruciem.

antidota: podobnie jak przy amfetaminach.
antagonistą spidów (xtc do nich należy) są także środki upokajające i opiaty. niestety, z racji statusu tych drugich nikt nie zdobędzie się na oszacowanie i publikację info o ilościach mogących skompensować działanie spidów.

starzy wyjadacze pigułek e zalecają abiuzerom (tym, którzy łykają więcej niż jedną pigułkę-ok 100 mg mdma-tygodniowo) stosowanie ekstazy wraz z antyoksydantami w celu ochrony szarych komórek przed metabolitami dopaminy poddanej działaniu mao. rolę w/w antyutleniaczy mogą pełnić z osobna:
5 mg beta-karotenu
2 gramy bioflawonoidow
100 mg koenzymu Q10
2-4 gramy kwasu L-askorbowego[askorbinowego?] (vit.C)
1 gram L-karnityny
2 gramy N-acetylcysteiny (NAC)
250 ug selénia
1 000 IU witaminy E
podobne zasługi oddadzą, dodatkowo kompensując ew. późniejszy serotoninowy deficyt, leki antydepresyjne z grupy ssri: prozac (fluoxetyna), zoloft, deprim, paxil...



stymulanty (w tym: meta- i amfetaminy, kokaina, syropy z efedryną itp)
  powolutku. ustal, czy powodem zapaści nie jest przegrzanie. jeżeli tak- powinieneś umieścic zgrzanego pacjenta w chłodzie np wyprowadzając go przed klub lub zwilżyć mu twarz wodą. w tzw międzyczasie należy wezwać karetkę. jeśli jest nieprzytomny/a ułóż go w pozycji bocznej.

W przypadkach zatrucia należy opróżnić żołądek sondowaniem. W okresie podniecenia, lęku lub objawów psychozy stosuje się leki anksjolityczne (z grupy benzodiazepiny) lub neuroleptyki, np. chlorpromazynę (thorazynę). W razie nadmiernej zwyżki ciśnienia tętniczego podaje się początkowo podjęzykowo nitroglicerynę, potem sześcioazotan mannitu doustnie lub doodbytniczo. pewien diler piguł kiedyś mi zalecał picie alkoholu, jakby jego extazki okazały się za mocne.


uspokajacze i zmulanty, w tym barbiturany [gardenal, luminal, etinal (weronal), dial, pentotal], przeciwdepresanty, tabletki nasenne i antyepileptyczne
  gdy natkniesz się na osobę która przegięła z tymi dragami, należy wezwać karetkę, ogrzać ofiarę i ułożyć w pozycji bocznej.

nie jest tajemnicą że antagonistami uspokajaczy są stymulanty tj znoszą ich działanie. znaczy to, że antidotum na leki np nasenne jest amfetamina i jej podobne, jednak tak się nieszczęśliwie składa że amfa jest nielegalna i publikowanie informacji o niej podlega cenzurze. prawie żaden lekarz nie zdobędzie się na odwagę, by opublikować dawki amfetamin jako antidotum dla uspokajantów. ponadto uliczny spid wystepuje w tak różnych stężeniach że ustalanie dawki mija się z celem. ostatnia trudność to ustalenie dawki przyjętej trucizny, na której podstawie należy dobrać ilość antidotum. tak więc dopóki ktoś kompetentny nie zaproponuje lepszego rozwiązania, proponujemy jako antidotum na uspokajacze TROCHĘ spida. [torebka to ok 1 grama, typowa porcja to 1/10 grama]. lepszym rozwiązaniem jest SPORO kawy lub kofeinowych enerdżi-drinów.

barbiturany:
w bardzo wczesnym okresie po spożyciu tych środków wystarcza płukanie żołądka oraz wywołanie wymiotów. w okresie późniejszym po upływie 8-10 godzin od spożycia występuje sinica oraz objawy śpiączki.
w tym okresie poza przepłukaniem żołądka należy wstrzykiwać duże dawki strychniny, którą można stosować nawet i po 24 godzinach od chwili zatrucia. strychninę wstrzykuje się dożylnie w dawce do 2 mg, a w przypadkach cięższych do 5 mg od razu, a później w odstępach 2-3-godzinnych po 2 mg.
duże dawki strychniny mogą wywołać z kolei zatrucie strychniną, które zwalcza się kardiamidem, lobeliną (lobidram, nikoban, no-kotin, unilobin, labatox, lobidan). dawki: TROCHĘ



narkotyki twarde, w tym morfina, kodeina, demerol, metadon, pethidine, pistalgesic
  uspokój się. rozgrzej modela. jeśli przestaje oddychać, zastosuj sztuczne oddychanine usta-usta i często sprawdzaj puls. jeżeli oddycha a jest nierzytomny, ułóż w pozycji bocznej, ale bez przerwy czuwaj nad oddechem, który może ustać w każdej chwili. Upewnij się że ktos organizuje karetkę i twoja praca nie pójdzie na marne.

gdzieniegdzie i niekiedy sanitariusze wyposażeni sa w środek Narcan (naloxone) będący antidotem na przedawkowanie narkotyków z tej grupy. jest on też na wyposażeniu szpitali, lecz pamiętaj że będzie bezużyteczny jeśli dopuścisz do uszkodzenia mózgu pacjenta zaniedbując jego puls czy oddech.

morfina, opium:
intensywne płukanie żołądka ciepłą wodą z dodatkiem węgla zwierzęcego, słabym roztworem nadmanganianu potasu (1 : 2000), roztworem taniny (pół łyżeczki na litr wody). podskórnie atropina, kardiamid, kofeina, strychnina, lobelina (lobidram, nikoban, no-kotin, unilobin, labatox, lobidan). w razie ich braku - mocną kawę lub herbatę. ciepłe okłady na kończyny i głowę. rozcieranie. do wziewania tlen z dwutlenkiem węgla. Sztuczne oddychanie.
antidotum: kofeina; mocna kawa, redbulle i podobne napoje kofeinowe w nieskromnych ilościach, ostatecznie spidy. dawki: TROCHĘ

na marginesie: opioidy i etanol nawzajem osłabiają objawy zespołu abstynenckiego po tych związkach



halucynogeny: grzybki, kwas, dmt, meskalina
  nie denerwuj się i bądź cierpliwy. nie ma uniwersalnego i ogólnodostępnego antidotum na halucynogeny. słyszy się często o torazynie/chlorpromazynie (fenactil, thorazine, galmazin, hibernal, klorpromex, largactil, megaphen, plegomazin, promachlor, promapar, promaz, propaphenin, largatrex- nazwy handlowe) jako o leku przeciwpsychotycznym spłycającym kwasowe fazy. podobne działanie mogą mieć clopixol (zuklopentyksol), chlorprothixen (chlorprotyksen), sulpiryd. innym doradzanym sposobem jest wzięcie ok 4000 jedn witaminy pp i listka wit c, jednak najlepszy sposób by pomóc tripperom (i jedyny, gdyż nawet po podaniu antidotum potrzeba min. pół godziny do pierwszych jego efektów) to ciepło i przyjaźnie z nimi postępować, przemawiać do nich spokojnym, przekonującym głosem i próbować ich uspokoić. należy utrzymywać ich w przekonaniu iż są bezpieczni i spokojni dopóki działanie halucynogena nie ustąpi. oczywiście nie zaszkodzi im też to bezpieczeństwo zapewnić. warunkiem właściwego "ustawienia" towarzysza, oprócz sugestii, jest także zapewnienie komfortu. towarzysz nie może marznąć, moknąć, nie może mu być za gorąco, za ciasno, za głośno, za cicho, musisz z nim postępować jak z noworodkiem. trzymać za rączkę, tulić, i przy tym traktować sprawę POWAŻNIE. jeśli sytuacja cię przerasta, sam jesteś w strachu, pomagasz osobie bardzo młodej, jeśli jest to jej pierwsze psychodeliczne doświadczenie lub ty sam/a jesteś osobą niedoświadczoną, OSTATECZNIE możesz próbować doprowadzić delikwenta do szpitala lub wezwać karetkę. ludzie w kitlach raczej wiedzą jak postepować z pacjentem, lecz jeśli masz jakieś pojęcie o tripach opiekę lepiej weź na siebie. zamieszanie towarzyszące akcji "ratunkowej" może przysporzyć "choremu" tylko niepotrzebnego stresu a służbom medycznym niepotrzebnej pracy. niebezpieczeństwami które czyhaja na ukwaszonego są przypadkowe lub celowe samookaleczenia, uliczne wypadki, ew wpierdol od osób trzecich. pilnuj zatem nakwaszonego (jazda potrwa od 4 do 12 godzin) lub odprowadź do domu, nie wystawiaj na stresujące sytuacje.

pcp, dxm
 

w przypadku zażycia PCP (angel dust) lepiej jednak oddać psychonautę w ręce doświadczonego personelu ze względu na ryzyko śmierci związane z atakiem serca czy bezdechem. wezwij karetkę, czuwaj nad pulsem i oddechem, w razie potrzeby przeprowadź reanimację.



aspiryna & paracetamol
  spoko. w większości wypadków wzywanie ambulansu nie jest konieczne, na dostarczenie pacjenta do szpitala masz ok. czterech godzin od przyjęcia przez niego nadmiaru leku. dragi z tej grupy rzadko powodują utratę przytomności, bywa że aspiryna powoduje bezwład (fits).


alkohol, nikotyna,
  alkohol: spokojnie, jesteś już rutyniarzem :) z człowiekiem pijanym postępuj ostrożnie bo może się okazać agresywny. jeśli ofiara przepicia jest nieprzytomna, pierwsza pomoc polega na płukaniu żołądka, ogrzewaniu i rozcieraniu tułowia i kończyn, podawaniu tlenu, a w przypadkach ciężkich na zastosowaniu sztucznego oddychania i podaniu środków nasercowych podskórnie. etanol: jak wyżej z akcentem na środki wspomagające oddychanie
ułóż zbetonionego w pozycji bocznej i wezwij karetkę.

nikotyna: środki czyszczące, środki moczopędne oraz leki nasercowe. płukanie żołądka, atropina podskórnie.

opioidy i etanol nawzajem osłabiają objawy zespołu abstynenckiego po tych związkach

na marginesie: sposobem na odratowanie czlowieka podtrutego metanolem (spiryt przemysłowy) jest napojenie go spirytusem spożywczym.



atropina (bieluń, wilcza jagoda)
  uspokój najpierw siebie, dopiero potem pacjenta. staraj się mieć go ciagle pod opieką, najlepiej z dala od ruchu ulicznego i ludzi, w miarę możliwości wywołaj u chorego wymioty- np szklanką dobrze osolonej wody.
jeżeli osoba kontaktuje, tylko z innymi światami, pilnuj by nie zrobiła sobie lub komuś krzywdy.
akcje bieluniowe pacjenci mogą potem dłuuugo odsypiać. można podać odpowiednią do wieku ilość koraminy (nikethamide, cardiamidum, cormed; dorosłym do 700mg dożylnie lub do 40 kropli 25% roztworu doustnie). jeżeli trip zaczyna się utratą władzy w ciele- natychmiast zatrutego przewieź do szpitala.


kleje i rozpuszczalniki
  nie panikuj. jeśli nakirany towarzysz "przelewa się"- jest senny lub nieprzytomny, zapewnij mu spokój i ciepełko oraz ułóż w pozycji bocznej. obowiązkowo wezwij karetkę.

 

Ocena stanu psychonauty i postępowanie w zaleności od zachowania

 

napięcie i/lub panika::

  taki stan towarzyszy zażyciu halucynogenów, np LSD, grzybów itp ale może się też zdarzyć pod wpływem amfetamin lub ekstazy, także po spooorych dawkach thc (marihuana i podobne). gdy zauważysz u kogoś zdenerwowanie lub przerażenie, postępuj wg następujących zasad:
uspokój go i bądź dla niego życzliwy i łagodny.
cichym i stonowanym głosem zapewnij, że zagrożenie i panika stopniowo mija i wszystko będzie ok.
trzymaj delikwenta z dala od zgiełku i ostrego swiatła. ustal co wziął. jeśli ma ślady proszku w nosie i/lub gorzki śluz (musisz to sprawdzić, możesz płytko, poślinionym palcem) i szerokie źrenice mimo światła (sprawdź np zapalniczką)- jest to jakaś amfetamina. dalej postępuj wg adekwatnych instrukcji.


senność i mdlenie
  zdarza się to głównie po zażyciu depresantów takich jak alkohol (łatwo wyczuwalny w oddechu- niuchnij), heroina czy trankwilizery, ale bywa też przy przy zatruciach rozpuszczalnikami. gdy ktoś wygląda niewyraźnie, słania się i przysypia- połóż go w pozycji bocznej ale podtrzymuj rozmowę. wezwij karetkę. staraj się nie dopuścic do utraty przytomności ani nie kładź delikwenta do łóżka pozwalając mu zasnąć (głęboko zmuleni ludzie położeni do wyrka często już się nie budzą :( ). jeśli chory żąda picia daj mu tylko trochę letniej wody. w przegięciu ze spidami (m.in. xtc) nie podawaj nigdy kawy ani tzw energy-drinków, mogą tylko wzmocnić działanie narkotyku. głównym tematem rozmowy niech będzie "co wzięlismy i ile?". kiedy się już tego dowiesz, będziesz ty lub lekarz wiedział co robić.


żółte, brązowe proszki
  musisz sprawdzić, co wciągał delikwent. jeżeli źrenice ma wąziutkie, proszek ciemny lub żółty, w międzyczasie rzygnął to wziął heroinę (hiper-idioci wciągają ją nosem, zwykli idioci zażywają inaczej), jeżeli szerokie, proszek żółty lub biały, a śluz z nosa ma gorzki (spóbuj poślininym palcem) to typuj amfetaminy.

z komentarzy:

...
Z mojego punktu widzenia jedno jest pewne: nie można pisać artykułu, po przeczytaniu którego ludzie np. nie wzywają karetki, tylko próbują leczyć się na własną rękę (bo gwarantuje, skutki tego leczenia mogą być opłakane). Po co jest pierwsza pomoc? Ano po to, że w dzisiejszych czasach, nawet w państwach cywilizowanych, dojazd karetki ma się tak w granicach 4 - 8 minut (a mózg umiera po 4 minutach od niedotlenienia, teoretycznie, bo w praktyce pływające w nim różne toksyczne substancje... rozumiecie) :)

...
Odnośnie "antidotów w sytuacjach polowych" - sprawa _NIE_ jest prosta, jak sobie wyobrażacie. Jedynie niektóre substancje mają specyficzne odtrutki i "antidotów" zwyczajnie NIE MA. To, co wiem na pewno - z dragów mamy odtrutki na benzodiazepiny (flumazenil) oraz na opioidy i podobne leki - np. pentazocyne - (nalokson). WSZYSTKIE INNE ZATRUCIA LECZY SIĘ NIESPECYFICZNIE - monitorowanie, nawadnianie, tlen. Do tego, dozowanie w/wym "odtrutek" (wybaczcie cudzysłów, w innych warunkach owe odtrutki mogą być równie silnymi truciznami :) Do tego, lekarz wie, jaką dawkę i czego zastosować.
...
Wiecie, takie nudne bla, bla, bla, z tym, że z uwzględnieniem kryteriów z 2002 roku (m.in. odpada uderzenie przedsercowe, oraz niezależnie, czy jest 2 ratowników, czy 1 - zawsze reanimujemy 15 ucisków na mostek + 2 wdechy, plus jeszcze parę ciekawostek).
...
W Waszym artykule nacisk kładziecie na te odtrutki, tak mi się wydaje właśnie. Jak już pisałem, terapia "trucizna - antidotum" w 99% przypadków nie ma żadnych szans na powodzenie. Należałoby raczej skupić się na kwestiach typu "jeżeli ktoś brał lek, który hamuje pocenie się, należy zapobiec hipertermi", plus, napisać czym hipertermia grozi, tak jeszcze, żeby dodatkowo postraszyć.

pozycja bezpieczna (boczna, ustalona)

Boczne ułożenie chorego: A - unieść biodro i położyć pod pośladek wyprostowaną rękę, B - zgiąć w kolanie nogę od strony ratującego, C - ująć nieprzytomnego za bark i biodro, D - ostrożnie przekręcić pacjenta ku sobie, E - delikatnie wyciągnąć rękę i zgiąć w łokciu, F - odgiąć głowę ku tyłowi ( w karku) i położyć dłoń płasko pod brodę.
Nieprzytomny pacjent wymaga nadal troskliwej obserwacji
strona powstała n/podst drukowanych publikacji i serwisów sieciowych:
http://www.am.lodz.pl/~marsmd70/zdrowie/reanim.htm
http://www.realdrugs.inuk.com/firstaid.html
http://www.kilsyth-academy.demon.co.uk/Pages/DrugWise/first_aid_facts.html
podręcznik dla pielęgniarek, państwowy zakład wydawnictw lekarskich, w-wa 1958
lekarski poradnik domowy, państwowy zakład wydawnictw lekarskich, w-wa 1963
leki współczesnej terapii, państwowy zakład wydawnictw lekarskich, w-wa 1986
..oraz komentarzy i opieprzek naszych czytelników

ryciny:cyberkot (dzięki!)

jeżeli masz zastrzeżenia, uwagi i poprawki do niniejszego textu- nie zwlekaj a pisz

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

dajmon (niezweryfikowany)

"śluz z nosa ma gorzki (spóbuj poślininym palcem)" 

To zasługuje na naganę, trzeba jak najszybciej to wymazać z tego arta.
Uważam za okropne niedopatrzenie nie wspomnienie o flumazenilu, jako antidotum na benzodiazepiny. Często jest na wyposażeniu karetek pogotowa ratunkowego.

kaszmir (niezweryfikowany)

Sama idea jest jednak bardzo dobra.
Moim skromnym zdaniem, należało by, jak najszybciej, zasięgnąć rady specjalisty. Z mojej skromnej wiedzy wynika, że w tym tekście jest od chuja błędów merytorycznych.
Trochę bezsensowne jest, także pisanie, że nie bardzo wiadomo jakie dawki innych dragów podawac jako antidotum, bo są nielegalne i nikt sie nie wypowie. Kurde, przeto cały artykuł jest o srodkach, które albo są dragami, albo są na różowe recepty.

Michal Pasternak (niezweryfikowany)

Hej,

jestem studentem 5go roku medycyny, wydzial lekarski.

Ciesze sie, ze HR podejmuje sie takowej inicjatywy, ale..

- tekst zawiera makabrycznie wiele merytorycznych bledow. Przykladowo, wg. podrecznika "Farmakologia Kliniczna " pod red. prof. M. Wielosza (wyd. Czelej, Lublin 2002) strychnina NIE MA dzialania klinicznego (s. 599). Zdania typu "stymulanty sa antagonistami zmulantow " sa z naukowego punktu widzenia zbyt ogolne, co za tym idzie, bardzo malo profesjonalnie brzmia, co za tym idzie: DEZINFORMUJA.

- proponowalbym zwrocic wieksza uwage czytelnika na prawidlowe postepowanie wg. zasad ABC (Air, Breathing, Circulation), ulozenie w bocznej bezpiecznej i wezwanie karetki.

- stosowanie substancji w ilosci "TROCHE " - brzmi smiesznie

- zostawcie leczenie wykfalifikowanemu personelowi medycznemu,

Ja juz widze, jak jeden nacpany dzieciak pomaga temu drugiemu, bardziej nacpanemu, na wlasna reke (za pomoca metod tutaj opisanych), summa summarum moze nic nie wskorac poza opoznieniem przyjazdu karetki (co w niektorych przypadkach zwiekszy szanse smiertelnego zejscia pacjenta).

Informowac, nie szkodzic. To chyba jest cel dzialania Hyperreal, nieprawdaz? Na Waszym miejscu wycofalbym tekst niezwlocznie i poddal MAKABRYCZNYM przerobkom. Rzecz o ktorej mowicie jest b. wazna i ciesze sie, ze HR podejmuje taka inicjatywe - ale na milosc boska, NIE W TAKI SPOSOB; mozecie narobic w ten sposob wiecej szkody, niz pozytku.

Pozdrawiam,
Michal Pasternak

GENETIC (niezweryfikowany)

Nigdy, ale to przenigdy nie bierzcie tego śmiecia. Próbowałem, lub przez czas jakiś stosowałem większość z wymienionych towarów, ale tego jednego żałuję. To wyjątkowe gówno.

Zaczęło się od tego, że miałem księżycowy chód, potem zapiis pamięciowy wymazany na blisko dwie doby. potem przez tydzień flashbacki po za jakąkolwiek kontrolą. generalnie blacktrip w najgorszym gatunku, bo nie wiadomo kiedy to już koniec. Znacie to uczucie.
Pozdrawiam psychonautów.

cHarles_M (niezweryfikowany)

No coz... pare ciekawych rzeczy sie dowiedzialem, na przyklad jak ukladac w pozycji bocznej ustalonej, albo ze hiper-idioci wciagaja nosem :)

dexter (niezweryfikowany)

Ja też miałem ciekawą jazde. Wrzuciłem o jedną XTC za dużo i po 5 minutach byłem pewien że umieram. Nagle poczułem jak ogromna fala krwi uderza mi do głowy, moja twarz drętwieje , robi mi potwornie zimno. Jednak najbardziej przerażające był dzwięki które do mnie docierały, nie słyszałem nic poza metalicznymi zgrzytami (tak naprawde słyszałem jak szumi moja krew).

Na szczęscie jako człowiek oczytany, wiedziałem że to klasyczny przypadek przegrzania. 1/2 litra wody od sztycha przywróciło mnie do życia. Zacząłem sie pocic i jakos dotrwałem do rana. Nastepnego dnia obiecałem sobie "nigdy więcej XTC ", ale przeszło mi po 2 tygodniach. :))))

Odpad_radioaktywny (niezweryfikowany)

Hehe... Ja jeżeli komuś pomagam to daje mu... witaminke C albo jakieś mało obciążające tabsy (np. multiwitaminke) i wkręcam kolesiowi, że to nowoczesny lek, sam jak miałęm zjazdy to mi go dawali, itp.

Sam kiedyś też po przepaleniu się THC + amfetaminą i miałem okrutne jazdy przy złym towarzystwie to poszedłem do koleżanki a ona nie dość że mnie przyjęła całkiem zjebanego, żygnąłem jej na klatce schodowej to jeszcze mi wkręcała, że jestem taki fajny i że jestem twardzielem (sam próbowałem sobie wmówić, że jestem komandosem =), ale nie byłem w stanie do świadomości tego zakodować) , potem podała mi wit. C (wtedy mi mówiła, że to jakiś lek na recepte jej babci) i jakoś mi cudownie przeszło :]

Tak więc sami widzicie że podświadomość to najlepszy lek.

Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Wszystko w domowym zaciszu, posprzątane, brak obowiązków na głowie i spraw do nagłego rozwiązania - chwila dla siebie.

Tak.. dziwnie to opisywać, coś na co brakuje słów. Dzień po znacznie mniej się pamięta, efekt pierwszy raz w zyciu powaliły, coś kompletnie niespodziewanego, innego, abstrakcyjnego. Postaram się podjąć wyzwania i skrobnąć co nie co, dzieląc się doświadczeniem. Lat 24, delikatne oderwane dwa drobne kawałeczki od zbitej trojki g. Wszystko w domowym zaciszu, posprzątane, brak obowiązków na głowie i spraw do nagłego rozwiazania - chwila dla siebie. Czas jest względny, nie będę go tutaj podawał, ale będzie się pojawiał dośc intuicyjnie, w słowach.

  • Metadon
  • Pozytywne przeżycie

pierwszy strzał ławeczka na Nowym Świecie w Warszawie potem łyk z krwią ze strzykawki jakieś 10 min później, drugie strzelanie mieszkanie wieloletniego opiatowca gdzieś w ciemnej części Warszawskiej pragi

Najpierw chcę dodać kilka słów od siebie, jest to ważny tripraport dla minie, ponieważ jest pierwszy. Od bardzo dawna chciałem napisać tutaj cokolwiek, miałem wiele pomysłów, ale albo nie chciało mi się pisać, albo nie byłem gotowy, albo miałem za mało doświadczenia. Nie traktuję tego tripraportu jako taki oficjalny spod mojego pióra, raczej chcę zobaczyć czy wgl moje wypociny do czegokolwiek się nadają, bo no opisuję tutaj, raczej substancję, której nie chciałbym dać zaszczytu, tej pierwszej opisanej w prawdziwym triprapocie. 

  • Ayahuasca

nazwa substancji- Ayahuasca(Peganum Harmala + Mimosa tenniflora)


poziom doświadczenia użytkownika - mj, #, benzydamina, dxm, xtc, lsd, salvia d.


set & setting- moje mieszkanie, pozytywny nastrój, strach przed nieznanym + dobry znajomy, który czuwał gdyby coś poszło nie tak.




  • Dekstrometorfan

substancja DXM - 65 kg, 20 tabletek tj. 300 mg.



Miejsce: miejscowość nad Bałtykiem ... to mój pierwszy raz gdy biorę dxm wczesniej tylko by upewnić się, że nie jestem uczulony wziąłem 100 mg.