amfetamina

– Daję wam na głowę po 10 tys. zł, tylko dalej nie szukajcie – miał powiedzieć policjantom.

Holandia jest krajem atrakcyjnym i liberalnym, ale bywa niebezpieczna. Wielu naszych rodaków przyjeżdża tu, by sobie „poużywać” tej wolności. Przy okazji także zarobić. Coraz groźniejsze jest wchodzenie Polaków w narkotyki, co spowodowane jest warunkami zatrudnienia i zakwaterowania w Holandii. To szokujący wniosek dla holenderskiej i polskiej opinii publicznej.

O tym się dotąd głośno nie mówiło. Tajemnicą poliszynela jednak było, że wielu Polaków po przyjeździe do Holandii zaczyna używać narkotyków.

42-letni mieszkaniec Będzina, chcąc uniknąć zatrzymania przez policję, usiłował połknąć aż 80 porcji amfetaminy. Grozi mu do 3 lat więzienia, ale być może uratowano mu życie.
21 członków gangów „Maliny” z Sochaczewa i „Kury” z Zamościa, zostało oskarżonych przez lubelskie „pezety” Prokuratury Krajowej o handel narkotykami na dużą skalę, uprawę konopi indyjskich oraz produkcję amfetaminy – dowiedział się portal tvp.info. Śledczy uznali, że skoro obie grupy prowadziły wspólne interesy, to nie będzie im przeszkadzać, że także razem odpowiedzą za nie przed sądem.
Młoda Szwedka zmarła na domowej imprezie po tym, jak wypiła łyk "piwa", którym okazał się olej amfetaminowy. Trująca substancja została wyniesiona z komisariatu. O niedopełnienie obowiązków oskarżono we wtorek dwie zatrudnione na policji osoby.

Na jednej z ulic Krzyża Wielkopolskiego (powiat czarnkowsko-trzcianecki) zatrzymano do kontroli audi. Jego kierowca był bardzo nerwowy i wyraźnie unikał kontaktu wzrokowego z funkcjonariuszami.

Ponad 400 gramów narkotyków zabezpieczyli operacyjni z 4 i 7 komisariatu. W tych sprawach zatrzymano trzy osoby w wieku 29, 31 i 32 lata. Część narkotyków, które odnaleźli kryminalni z „czwórki” ukryta była w opakowaniach po ciastkach. Gdy rozpoczęło się przeszukanie 32-latka zaczęła wyrzucać środki odurzające przez okno. Za posiadanie znacznych ilości narkotyków grozi do 10 lat więzienia.

Co najmniej tonę narkotyków sprzedał gang rozpracowywany przez śląskie „pezety” Prokuratury Krajowej i CBŚP. Grupa eksportowała do Norwegii amfetaminę i „trawkę”, a z racji wysyłania towaru do skrytek pocztowych, ochrzczono ich mianem „listonoszy”. Gangsterów obciąża ważny członek tej ekipy – Cezary D., który został właśnie oskarżony o wytwarzanie, przemyt i udział w obrocie znacznymi ilościami środków odurzających.

Nawet 26 ton amfetaminy można by wyprodukować, z przejętych przez celników z lotniska we Frankfurcie, blisko 6,5 tony substancji chemicznej o nazwie MAPA. Z tego prekursora można dzięki prostej reakcji uzyskać BMK, z którego powstaje „speed”. Nielegalna substancja została wysłana z fabryk w Chinach i Hong Kongu.

68-letni Ryszard J. ps. Profesor – prawdopodobnie najbardziej znany na świecie producent amfetaminy – po raz kolejny stanie przed sądem. Pomorskie „pezety” Prokuratury Krajowej oskarżyły go wytwarzanie narkotyków dla gangów z Pomorza, Mazowsza i Świętokrzyskiego. W grę wchodzą setki kilogramów amfetaminy. „Profesor” zasłynął z produkcji bardzo czystego „speedu”, ale także to jemu przypisywano „autorstwo” ecstasy na nazwie UFO, które zabiły kilkadziesiąt osób w Europie i USA.

Do zdarzenia doszło w czwartek kilka minut po północy w budynku Komendy Powiatowej Policji w Będzinie. Przed okienkiem oficera dyżurnego pojawił się młody mężczyzna, który nie potrafił w racjonalny sposób wytłumaczyć w jakim celu przybył na policję.

Skrajną nieodpowiedzialnością wykazał się 32-letni mieszkaniec Wrocławia, który wsiadł za kierownicę taksówki pod wpływem środków odurzających. Kiedy policjanci z Referatu Wywiadowczego podjęli jego kontrolę, w tym czasie wiózł na pokładzie dwójkę pasażerów. Mężczyzna nie dość, że był pod wpływem narkotyków, to w samochodzie miał ich spory zapas. Kierowca został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu.

Mazowieckie „pezety” Prokuratury Krajowej w Warszawie wespół z funkcjonariuszami CBŚP z Kielc rozpracowują gang, który zaopatrywał w narkotyki gangi z Warszawy, Grójca, Świebodzina, Zielonej Góry i Międzyzdrojów. Grupa specjalizowała się w handlu amfetaminą i prawdopodobnie dysponowała nawet kilkoma laboratoriami produkującymi „speed”.

Policjanci pod Wrocławiem zatrzymali do kontroli kierowcę ciągnika rolniczego. Ten podał im dowód osobisty pobrudzony… białym proszkiem. Na zarzut, że prowadził ciągnik odurzony narkotykami twierdził, że „nawdychał się obornika, dlatego ma w organizmie chemię”.

Do nietypowego zgłoszenia doszło 25 listopada. Mężczyzna powiadomił, że jego matka zabrała jego własność i nie ma zamiaru oddać. Policjanci byli bardzo zaskoczeni gdy okazało się, że chodzi o amfetaminę

Śląski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach skierował do Sądu Okręgowego w Katowicach akt oskarżenia przeciwko Stanisławowi J. ps. „Czarny Stasiu” i 7 osobom wchodzącym w skład zorganizowanej grupy przestępczej powiązanej ze środowiskiem pseudokibiców „Psychofans”. Postępowanie prowadziło Centralne Biuro Śledcze Policji.

Policjanci z Wydziału dw. z Przestępczością Narkotykową KWP we Wrocławiu przy współpracy funkcjonariuszy z Kłodzka i Bystrzycy Kłodzkiej, mając informacje własne, udali się w tamtejszy rejon, gdzie w odludnym miejscu ujawnili zakopane beczki m.in. z amfetaminą i kokainą.

Policjanci piskiej prewencji zatrzymali 38-latka, który ukrywał się przed organami ścigania. Funkcjonariusze zwrócili uwagę na jego opuchnięty policzek. Mężczyzna twierdził, że to jedynie narośl od zęba.

Podczas akcji zatrzymano 2 chemików, zabezpieczono kompletne 3 linie produkcyjne do wytwarzania amfetaminy, reaktor z zawartością około 400 litrów gotowego narkotyku 4CMC, 35 litrów amfetaminy, 4 kilogramy siarczanu amfetaminy oraz kilkaset litrów prekursorów i odczynników chemicznych niezbędnych do przeprowadzenia reakcji chemicznych.

Wczoraj policjanci zatrzymali 34-latka, który przyjechał na Komisariat Policji fordem znajdując się pod wpływem środka odurzającego i dodatkowo posiadał przy sobie amfetaminę o wadze prawie 2 gram. Mężczyzna usłyszał już zarzuty i grozi mu kara pozbawienia wolności do lat 3.

Zatrzymanie 6 osób, w tym 3 chemików, zlikwidowanie 3 laboratoriów narkotyków syntetycznych, przejęcie amfetaminy, metamfetaminy oraz prekursorów służących do ich produkcji, to efekt ostatnich działań policjantów CBŚP. Dzięki tym akcjom kilkaset tysięcy "działek" nie trafi na czarny rynek. Śledztwa nadzorowane są przez Dolnośląski Wydział Zamiejscowy Prokuratury Krajowej oraz Prokuraturę Rejonową w Bystrzycy Kłodzkiej.
Policjanci z wydziału do walki z przestępczością narkotykową Komendy Stołecznej Policji zatrzymali mężczyznę podejrzanego o posiadanie znacznej ilości narkotyków. 20-latek w wynajmowanym mieszkaniu posiadał blisko 47 kg klefedronu, ponad 2 litry płynnej amfetaminy oraz ok. 1,70 kg siarczanu amfetaminy.
Policjanci stołecznej „brygady antynarkotykowej” zatrzymali kolejnych członków gangu działającego między innymi w Ostrołęce, Mławie i Siedlcach. Gang zajmował się przemycaniem, produkcją i handlem narkotykami oraz dopalaczami. Według „skruszonych” członków bandy, którzy poszli na współpracę ze śledczymi wynika, że przestępcy wprowadzili do obrotu co najmniej ćwierć tony zakazanych substancji.
Arayik T., uważany za bossa polsko-ormiańskiego, został oskarżony przez podkarpackie „pezety” Prokuratury Krajowej o udział w obrocie 30 kg narkotyków, 17 litrami płynnej amfetaminy oraz 2 tys. tabletek ekstazy. Rozbicie grupy było możliwe dzięki operacji specjalnej CBŚP, w której uczestniczyli „przykrywkowcy”, którzy przeprowadzili kilka zakupów kontrolowanych „towaru”.

Diler chciał sprzedać narkotyki przypadkowo spotkanemu mężczyźnie. Okazało się, że zaproponował je… policjantowi po służbie. Ten umiejętnie wszedł w rolę kupca i „handlarz” zaproponował mu „grubszy” interes. Na miejsce dobicia targu przywiózł cały swój towar – pół kilo amfetaminy i prawie 1800 tabletek ecstazy. Mężczyzna zamiast pieniędzy zobaczył jednak policyjne odznaki. Grozi mu kara pozbawienia wolności do lat 10.

Zajawki z NeuroGroove
  • Areca catechu (palma arekowa, betel)

Palmy - Palmae



Palma arekowa, palma pinang -



- Areca catechu L.



(ang. areca palm, betel-nut; franc.: arequier; niem.: Betelnusspalme)

  • LSD

Wszystko zaczęło się gdy weszliśmy z kumpelą na serwer dotyczący narkotyków. Było tam pełno fajnych artykułów. Kilka opisów tripów, a przede wszystkim dość spory artykuł o kwasie. Zaczęliśmy wyobrażać sobie jak to by było zarzucić sobie papierka. Słyszeliśmy o nim z opowiadań innych i z kilku sprawozdań znalezionych w necie. Faza kwasowa rysowała się w naszej wyobraźni zupełnie inaczej niż przeżycia po zwykłej, dobrej gandzi. Postanowiliśmy: trzeba będzie spróbować przy najbliższej nadarzającej się okazji. No i okazja nadeszła.

  • Inne

nazywam sie - THC :) ksywka na osiedlu luzik z LWA ZIP SQAD

nazwa substancji - PCP (fencyklida)

poziom doswiadczenia - Mj ; speed ; galka muszkatolowa ; MDMA(rozne tablety

:) ; DXM ; alkochol ; efedryna ; inhalanty ; LSD ; kofeina :) ; grzyby ;

ogolnie apteka ; no i PCP wiec jestem raczej doswiadczony

dawka,metody zarzycia - tabletka nie wiem ile bylo mg taka mala plaska jasno

niebieska ; do ustnie

set & setting - stan umyslu dobry (chociaz mam zwale po speedzie )

  • Klonazepam

Około roku 2001 już nie miałam ochoty zmagać się ze sobą. Nic nie

przeżywałam, nic w moim życiu się nie działo, prócz tego, że musiałam lizać

dupy osobnikom poważanym w stadzie, ogólnie wpasowywać się w panujące

porządki i status quo. Męczyło mnie to jak klatka. Byłam zawsze tą  złą, tą

mało tajemniczą, tą nieemanującą kobiecością, po prostu dobrym kumplem do

kieliszka i zwierzeń. Ale też podobno miałam takie hobbi, że obrażałam

ludzi. Po śmierci matki miałam napady lęku i poszłam do doktora, który od