narkotesty

Kierowca MZA, Zbigniew Kogut, został zatrzymany przez policję na podstawie fałszywego wyniku testu na obecność narkotyków w organizmie. Do zdarzenia doszło w lipcu tego roku w okresie wzmożonych kontroli po wypadku z udziałem kierowców Arrivy. Teraz sąd uznał, że zatrzymanie było nieprawidłowe i bezpodstawne.

W sezonie 2020/21 NBA odpuści zawodnikom wykonywanie testów na obecność marihuany. Koszykarze nie będą już narażeni na zawieszenie z tego powodu, nie zostaną także poddawani wyrywkowym kontrolą. Nie jest tajemnicą, że wśród gwiazd nie brakuje sympatyków tej rośliny należy między innymi LeBron James czy J.R. Smith.

Podczas niedzielnej policyjnej kontroli kierowców taksówek w stolicy Niderlandów okazało się, że część z nich jest pod wpływem narkotyków. Teksty wykazały obecność THC i amfetaminy u sześciu mężczyzn.
- To był dla mnie szok, bo nie miałem żadnej styczności z narkotykami. Narkotester prawdopodobnie pomylił amfetaminę z lekarstwem, które zażywam – mówi pan Rafał. Rozmawialiśmy z kierowcą autobusu, u którego policjanci wykryli w lipcu niedozwoloną substancję.

Od początku wzmożonych kontroli kierowców miejskich autobusów sprawdziliśmy trzeźwość u 1493 kierowców, a 786 zostało przebadanych na obecność narkotyków - przekazał w piątek rzecznik Komendy Stołecznej Policji nadkom. Sylwester Marczak. Dodał, że wszystkie wyniki były negatywne.

Każdy policjant może przeprowadzić wstępną weryfikację kierowcy na obecność niedozwolonych substancji. Kierowca musi się jej poddać.
Alkohol oraz inne narkotyki i używki, pod wpływem których jest pracownik w godzinach pracy, to coraz większy problem pracodawców, którzy ponoszą koszty nieodpowiedzialności pracowników i dziurawych przepisów. Nie chcą bezradnie czekać na zmianę prawa czy jego interpretacji. Coraz więcej firm decyduje się na kontrolę pracowników – i to wszystkich, a nie na wyrywki.
Dochodzi do tego, że kierowcy odmawiają poddania się sprawdzeniu na obecność alkoholu i środków odurzających; to nam kompletnie wiąże ręce – mówił w piątek Jan Kuźmiński prezes Miejskich Zakładów Autobusowych w Warszawie. – Wymaga się od pracodawców, a pracodawca nie ma żadnych możliwości – dodał.
"Podczas pierwszej próby wyszło, że zażywał amfetaminę i metamfetaminę. - Podczas drugiej próby wykluczono metamfetaminę, a na amfetaminę za mała próbka była. Zrobili mi trzecią próbę, która nic nie wykazała. Zrobili czwartą i w czwartej próbie wykluczono metamfetaminę, a wyszła amfetamina."

W polskim prawie lotniczym nie ma zapisów, które umożliwiają kontrolę na obecność alkoholu i innych substancji odurzających. Nowelizacja ma dostosować nasze rozwiązania do norm wymaganych przez UE.

Informacja o drugim w ciągu miesiąca kierowcy autobusu miejskiego w Warszawie, który spowodował wypadek po narkotykach, zszokowała wielu z nas. Stołeczne władze natychmiast podjęły decyzję o zawieszeniu kursów prowadzonych przez spółkę Arriva. A sama Arriva wzięła się za testowanie pracowników na obecność narkotyków. Dlaczego nie robiła tego wcześniej? A dlatego, że polskie prawo na takie kontrole… nie pozwala.
Przepisy nie pozwalają przedsiębiorcom na prewencyjne badania kierowców na obecność narkotyków i alkoholu.
Zgodnie z raportem "2013–2017 Update to Drug Use Trends in Aviation" opublikowanym przez Narodową Radę Bezpieczeństwa Transportu (NTSB), w organizmach pilotów, którzy uczestniczyli w wypadkach śmiertelnych w większym stopniu niż kiedyś stwierdzano obecność silnych leków i narkotyków.
34-letni policjant z Kielc został zatrzymany po tym, jak potrącił pieszego w rejonie przejścia dla pieszych w Skarżysku-Kamiennej. Wstępny test wskazał, że funkcjonariusz mógł być pod wpływem narkotyków.
Od 10 lat wzrasta liczba osób sięgających po dopalacze w środowisku pracy – alarmują toksykolodzy. Ich zdaniem, testy na obecność nowych substancji psychoaktywnych (NSP) powinny być elementem medycyny pracy, a pracodawcy powinni być informowani o uzależnieniu pracownika. Dziś nie jest to w ogóle uregulowane w polskim prawie.

Dwóch kierowców zatrzymanych. Jeden pod wpływem kokainy, drugi marihuany. To wynik pierwszego dnia testowania przez policję "DrugTestu 5000 - przenośnego testera narkotykowego.

Pojedynczy odcisk palca pozwoli ustalić, czy ktoś ostatnio tylko dotykał kokainy, czy też faktycznie ją zażył. Test można przeprowadzić w czasie krótszym niż 2 minuty, czyli szybciej niż w wypadku badania krwi i można go wykorzystać do badań kryminalistycznych lub testów narkotykowych.

Doping w zawodowym sporcie nie jest niczym nowym, zmieniają się jednak substancje, metody ich aplikacji, czy sposoby oczyszczenia organizmu. Agencje antydopingowe na całym świecie walczą z tym procederem, a w Polsce odpowiada za to POLADA.
Od lat polskie przepisy przewidują limit alkoholu we krwi, poniżej którego legalnie można prowadzić pojazdy. Teraz dwaj posłowie proponują wprowadzenie podobnego rozwiązania dla THC. Jak argumentują, zlikwidowałoby to problem niepotrzebnego karania kierowców.
Już na koniec tego roku norweska policja zyska nowy sprzęt, który pozwoli łatwiej wykryć kierowców prowadzących pojazdy pod wpływem środków odurzających – aby wykazać obecność substancji w organizmie potrzebna będzie jedynie próbka śliny, dlatego test będzie można przeprowadzić już podczas kontroli.

Nowa metoda badania odcisków palców nie tylko pozwala wykryć śladowe ilości heroiny na skórze. Dzięki temu można także odróżnić narkomana od osoby, która tylko przypadkowo zabrudziła sobie ręce zakazaną substancją – poinformował „The Journal of Analytical Toxicology”.

Organy ścigania spodziewają się znacznego wzrostu liczby osób kierujących samochodami po paleniu marihuany. Podczas gdy funkcjonariusze patrolowi mogą korzystać z alkomatów, aby sprawdzić, czy kierowcy prowadzą pod wpływem alkoholu, nie mają zatwierdzonych testów drogowych, aby sprawdzić, czy są oni pod wpływem marihuany.

Nowy test pozwala wykrywać obecność heroiny i innych opioidów w wydychanym powietrzu – informuje "Journal of Breath Research”.

"Są dwa piki sprzedażowe małpek: 6.30 do 8 rano, a potem po 17-tej. Czyli przed pracą i po pracy"

Pomimo faktu, że całkowicie legalne na poziomie federalnym produkty z CBD podbijają obecnie amerykański rynek, Departament Obrony wydał w tym tygodniu surowe ostrzeżenie dla podlegających mu żołnierzy: mają unikać wszelkich produktów pochodnych konopi, w tym kanabidiolu.

Zajawki z NeuroGroove
  • Klomipramina

Jazda polegala na tym:





Zjedzono 3 tabletki Hydiphenu 25 (Clomipraminum hydrochloricum) czyli wladowano 75 mg klomipraminy.


Chlorowodorek klomipraminy jest główną substancją czynną, jedna drażetka zawiera 25 mg tego specyfiku.





[Info]

  • Ayahuasca

W rolach głównych:


Kuba, Piotr, Ja (imiona zmienione). Wszyscy trzej mieliśmy doświadczenia z

grzybami (Kuba maks. 40, Piotr maks. 50, Ja maks. 80), a Ja dodatkowo z kwasem

(maks. ok 300 mikrogramów).


Ayahuasca (proporcje na 3 osoby):



  • 30g kory korzenia Mimosa hostilis

  • 15g nasion Peganum harmala


  • LSD-25
  • Marihuana
  • Tripraport

Pozytwyne nastawienie, ekscytacja i poddenerwowanie, oczekiwanie mistycznego i głębokiego tripu. Otoczenie to ulice Oslo, las i dom.

Suniemy ruchomymi schodami, coraz wyraźniej ukazuje się nam wnętrze budynku dworca centralnego Oslo, jest poranek, ruchliwy, głosny, wszędzie tłoczą się ludzie którzy zmierzają do swoich pociągów lub wychodzą z nich. Musimy stosować czasami skomplikowane manewry żeby na nich nie wpadać. Pomimo iż, jak na razie nasza percepcja jest niezmieniona, już powoli oni i ich życie, problemy jak np. "czy zdąrzę na pociąg" wydają się zupełnie przyziemne i wręcz w pewien sposób śmieszne.

  • Benzydamina

Jest 9:40 i ten diaboł nadal trzyma. nie wiem dokładnie, o której godzinie zażyłam, ale myślę, że byłomiędzy 22 a 24 poprzedniego dnia. To był mój pierwszy halucynogen, więc wziełam pół słusznej dawki czyli 1 saszete. W łazieneczce otzrymałam w około 1/3 szklanki praktycznego roztworu wodnego benzo z resztkami soli. Roztwór był gotowy do spożycia :). Podejżewając, że benzo bedzie trzymać dość długo postanowiłam wziąć to na noc , żeby w pokoiku rozeznać co jest, a czego nie ma, i żeby w dzień nie było jakiejś wpadki.