Czytając to, chcesz słuchać to: https://www.youtube.com/watch?v=HahZvGaaWHU
Od ostatniego raportu sporo się zmieniło...
Faktycznie zacząłem ćpać i to tak hopsasa nawet...
Mefedron czyli 4-MMC od czasu delegalizacji doczekał się wielu zamienników. Do najpopularniejszych należą 3-MMC, 4-CMC oraz 3-CMC. Największym zainteresowaniem cieszy się 3-MMC, a więc popularnym pytaniem jest w jaki sposób można odróżnić MMC od CMC? Czy wystarczą do tego odczynniki kolorymetryczne? Poniżej opisujemy jak można w warunkach domowych odróżnić mefedron i metafedron od klefedronu i klofedronu.
Mefedron czyli 4-MMC od czasu delegalizacji doczekał się wielu zamienników. Do najpopularniejszych należą 3-MMC, 4-CMC oraz 3-CMC. Największym zainteresowaniem cieszy się 3-MMC, a więc popularnym pytaniem jest w jaki sposób można odróżnić MMC od CMC? Czy wystarczą do tego odczynniki kolorymetryczne? Poniżej opisujemy jak można w warunkach domowych odróżnić mefedron i metafedron od klefedronu i klofedronu.
Aby odróżnić CMC od MMC potrzeba:
- Zestawu odczynników kolorymetrycznych - Zestawu testowego typu TLC - Potwierdzonej substancji, np. kofeiny lub ibuprofenu
Podstawą do identyfikacji katynonów jest zestaw odczynników do katynonów w połączeniu z testem na czystość typu TLC. W tym artykule omówimy jak sprawdzić zarówno najpopularniejsze rodziny syntetycznych katynonów.
Rekomendowany zestaw odczynników kolorymetrycznych do sprawdzania katynonów obejmuje odczynniki Marquis, Froehde, Simon’s, Zimmermann oraz Morris. Pozwalają one z dziesiątków analogów wyróżnić najpopularniejsze środki – na ogół pochodne mefedronu, alfy-pvp oraz pentylonu.
1. Marquis może wykryć częste zanieczyszczenia z syntezy. Czysty mefedron nie powinien reagować. 2. Froehde skutecznie odróżnia analogi pentylonu i niektóre katynony trzeciorzędowe (pochodne a-pvp). 3. Simon’s reaguje np. z MMC, CMC, metylonem, etylonem, eutylonem. Co ciekawe, reakcja Simon’sa z katynonymi jest stosunkowo powolna, stopniowa. 4. Zimmermann odróżnia również katynonowy drugorzędowe, jak Simon’s, ale reaguje też z trzeciorzędowymi (pochodne a-PVP). 5. Morris jest tu stosunkowo nowym dodatkiem. Pozwala pozytywnie zidentyfikować niektóre katynony ciężkie do rozpoznania w inny sposób, np. hexen (n-etylo-heksedron).
Drugorzędowe katynony (MMC, CMC i niektóre inne) można z grubsza potwierdzić odczynnikami, ale z zawężeniem do kontretnego jest już problem. Zarówno mefedron (4-MMC), metafedron (3-MMC), klefedron (4-CMC), klofedron (3-CMC) zaregują tak samo z odczynnikami Morris, Zimmermann i Simon’s. Morris będzie fioletowy (chociaż z dużą próbką granatowy), Zimmermann fioletowo – brązowawy a Simon’s delikarnie niebieski-granatowy. Tu wkracza test typu TLC. W połączeniu z odczynnikami oraz próbką referencyjną (czyli taką o już potwierdzonym składzie) TLC pomaga zidentyfikować MMC i CMC. Chociaż np. 3-MMC i 4-MMC mają taki sam wynik, to jednak 3-CMC i 4-CMC mają inny, co jest bardzo dobrym osiągnięciem jak na test do użytku w warunkach domowych przez laika.
Najlepszy narkotest na mefedron to PRO Test Mefedron (Katynony), który zawiera odczynniki Marquis, Froehde, Simon’s, Zimmermann i Morris. Może on niezawodnie zidentyfikować główne grupy katynonów, co jest nielada osiągnięciem biorąc pod uwagę liczbę ściśle spokrewnionych pochodnych, które można znaleźć na rynku. Do potwierdzenia MMC i odróżnienia od CMC, jak i oszacowania % czystości mefedronu połącz odczynniki z testem na czystość mefedronu (TLC).
Czytając to, chcesz słuchać to: https://www.youtube.com/watch?v=HahZvGaaWHU
Od ostatniego raportu sporo się zmieniło...
Faktycznie zacząłem ćpać i to tak hopsasa nawet...
Witam,
Raport ten będzie traktował o kilku mniej lub też bardziej dostępnych w Polsce roslinach o narkotycznym potencjale.
Substancje: Sceletium tortuosum, Heimia salicifolia, Salvia divinorum, Leonotis leonurus, Artemisia absinthium, Lactuca virosa.
Ulubiony bar, same znane osoby, siedlisko największych alkoholików, ćpunów i degeneratów w dzielnicy.
Blu bli bla (bełkot), co się dzieje? Gdzie ja jestem? W aucie. Rozglądam się pijackim wzrokiem. Obok leży zgięty kumpel, z przodu moja siora, kieruje kumpel. Wszyscy w stanie nietrzezwości. Z wyjątkiem kierowcy, który nie pił tylko jarał. Już wiem. Noo taaa, przecież piątek...
Do testów podszedłem ambitnie.
Pierwsza próba około godziny 14 1/10 grama inhalacja na spółę z kolegą. Efekt marny aczkolwiek odczuwalny intensywnie. wrażenie przechodzenie przez ciało jakiejś płaszczyzny.
Druga próba około godziny 16 efekt jak wyżej. Trzecia i ostatnia w tej sesji godzina 20. Ilość trochę większa od poprzednich.
Róznica tylko taka, że tym razem spaliłem cały materiał za jednym machem. Paliłem z lufy szklanej otwartej z obu stron.
Hmm, ściągnąłem chmurę odłożyłem lufę i zapalniczkę, usiadłem i już mnie nie było.
Komentarze