Autor: MeneVes
Doświadczenie: alkohol, amfetamina, polskie dropsy (słabsze czy mocniejsze mdxx, raczej słabsze), BZP/TFMPP (diablo XXX), DXM(max 900mg), kodeina, marihuana, mefedron(mój ulubiony :]), chyba tyle
Czy zażycie niektórych leków może skutkować oskarżeniem o prowadzenie pojazdu pod wpływem narkotyków? Zastępca Rzecznika Praw Obywatelskich, Stanisław Trociuk, zwrócił się do Komendanta Głównego Policji z pytaniem, czy używane przez funkcjonariuszy testy narkotykowe potrafią rozróżnić substancje aktywne od leczniczych. Odpowiedź Policji nie rozwiewa wszystkich wątpliwości – zwłaszcza w kontekście leczenia ADHD czy terapii z wykorzystaniem medycznej marihuany.
Czy zażycie niektórych leków może skutkować oskarżeniem o prowadzenie pojazdu pod wpływem narkotyków? Zastępca Rzecznika Praw Obywatelskich, Stanisław Trociuk, zwrócił się do Komendanta Głównego Policji z pytaniem, czy używane przez funkcjonariuszy testy narkotykowe potrafią rozróżnić substancje aktywne od leczniczych. Odpowiedź Policji nie rozwiewa wszystkich wątpliwości – zwłaszcza w kontekście leczenia ADHD czy terapii z wykorzystaniem medycznej marihuany.
Zgodnie z odpowiedzią Zastępcy Komendanta Głównego Policji, nadinsp. Romana Kustera, wszystkie policyjne testy stosowane podczas kontroli drogowych mają wyłącznie charakter wstępny. Ich wynik nie może sam w sobie stanowić podstawy do wniesienia aktu oskarżenia ani ukarania kierowcy.
Pozytywny rezultat wykrycia np. amfetaminy lub THC w ślinie może jedynie skutkować uruchomieniem dalszych procedur – badania krwi lub moczu. Dopiero one są analizowane przez biegłego toksykologa, który ocenia, czy stężenie substancji rzeczywiście uzasadnia postawienie zarzutów z art. 178a §1 Kodeksu karnego lub art. 87 §1 Kodeksu wykroczeń.
Rzecznik Praw Obywatelskich wskazuje, że osoby leczone z powodu ADHD mogą zażywać preparaty zawierające nieaktywne formy amfetaminy (proleki), które w organizmie przekształcają się w d-amfetaminę. To forma wykrywana przez narkotesty. Jeśli test nie odróżnia jej źródła – farmakoterapii czy substancji odurzających – może dojść do sytuacji, w której pacjent przyjmujący lek zgodnie z zaleceniami lekarskimi zostaje potraktowany jak osoba pod wpływem narkotyków.
Kwestia ta pozostaje nierozstrzygnięta. Policja wprost przyznaje, że używane obecnie testy nie mają zdolności rozróżniania aktywnych i nieaktywnych form substancji, ich mieszanek ani źródła pochodzenia (lek vs narkotyk).
Dodatkowe wątpliwości dotyczą obecności THC w organizmie – szczególnie u osób korzystających z medycznej marihuany. Rzecznik Praw Obywatelskich pyta, czy samo wykrycie metabolitów THC – które mogą utrzymywać się w organizmie długo po utracie działania psychoaktywnego – może być podstawą do odpowiedzialności karnej lub wykroczeniowej.
Policja podkreśla, że ostateczną ocenę stanu kierowcy dokonuje biegły toksykolog na podstawie wyników badań krwi i moczu. W badaniach wstępnych urządzenia wskazują jedynie na obecność substancji z pięciu grup: opioidy, amfetamina i analogi, kokaina, tetrahydrokanabinole (THC) oraz benzodiazepiny.
Obecnie używane urządzenia to m.in. DrugTest 5000 (Drager), SoToxa (Abbott), AquilaScan (Weil Electric), UDT Drug Tester (Armas Elektronik) i wielopanelowe testy paskowe typu DrugWipe 6s. Ich czułość opiera się na wartościach określonych przez producentów – nie przez polskie prawo. W przypadku badania śliny, progi detekcji nie są uregulowane w rozporządzeniu Ministra Zdrowia, które reguluje inne metody (krew, mocz).
W praktyce oznacza to, że różnice między urządzeniami mogą wpływać na wynik testu, a kierowca może zostać poddany dalszym badaniom nie z powodu działania odurzającego substancji, lecz z powodu technicznej czułości konkretnego urządzenia.
Zarówno pytania Rzecznika, jak i odpowiedzi Policji wskazują na potrzebę ujednolicenia standardów interpretacyjnych oraz aktualizacji przepisów. W dobie rosnącej liczby pacjentów stosujących leki psychostymulujące lub medyczną marihuanę, brak jasnych wytycznych może prowadzić do nieuzasadnionego ścigania lub odwrotnie – braku reakcji tam, gdzie ryzyko faktycznie istnieje.
Brakuje również jasnych informacji o tzw. dolnych progach granicznych, od których Policja decyduje o skierowaniu sprawy do sądu.
Autor: MeneVes
Doświadczenie: alkohol, amfetamina, polskie dropsy (słabsze czy mocniejsze mdxx, raczej słabsze), BZP/TFMPP (diablo XXX), DXM(max 900mg), kodeina, marihuana, mefedron(mój ulubiony :]), chyba tyle
ja pierwszy raz zapodałem połówkę (rzecz nazywała się OM i miała taki dziwny
wzorek) i pojechałem do Katowic.Cóż,było dziwnie,raczej lajtowo, udało mi
się dostrzec głębię trzeciego wymiaru(mam to do dziś - ten efekt nie mija)-
mój kumpel nazwał to 4D i to jest chyba najlepsze określenie.Do dziś też
pamiętam melancholijną podróż pociągiem przez brudny Śląsk z muzyką DCD na
słuchawkach,widok starych ,zczerniałych kamienic,brudnego słońca, zmęczonych
życiem współpasażerów ...eeh...
Set: urlop, trwające od kilku dni radosne podniecenie w związku z tripem, w szerszej perspektywie - trochę standardowych, siedzących gdzieś z tyłu głowy problemów, nic wielkiego Setting: sobota, schyłek lata, lekko zasnute chmurami niebo. Puste mieszkanie, pobliskie jezioro wraz z okalającym je lasem, tramwaj
21:32. Stoję na maleńkim balkoniku w bloku z wielkiej płyty i palę papierosa. Stara rura ze mnie - myślę sobie - skoro o tej godzinie po urodzinowych gościach został tylko zapach łychy, paczka po bibułkach i tytoń wdeptany głęboko w ruski dywan.
I ten zupełnie niepozorny, starannie poskładany kawałeczek folii aluminiowej, zatknięty zapobiegawczo w suchym i chłodnym miejscu, gdzieś między jajkami a kostką masła.
Sam w pokoju, ciekawy nowej substancji, gram w Edgeworld na Google+
Już od jakiegoś czasu chciałem spróbować kodeiny i wczoraj nadarzyła się okazja. Siostry nie było w domu, więc zająłem jej pokój na noc i miałem względny spokój ;D W chacie została mama i wścibski brat.
0:20 - Rozkruszyłem 20 tabletek Antidolu i dolałem 50ml zimnej wody. Po chwili mieszania wszystko poszło na filtr i do lodówki. Chyba nie do końca rozpuściłem kodeinę w wodzie, bo jak przelewałem na filtr, na ściankach szklanki zostały jakieś białe kawałki.