Wystarczy sekunda i kolor się zmienia. Ten tatuaż wykrywa groźną pigułkę w twoim napoju

Chociaż dużo mówi się o zagrożeniu, jakie niosą ze sobą tzw. pigułki gwałtu, rozpoznanie ich na imprezie wciąż bywa trudne. Właśnie dlatego naukowcy z Korei Południowej zaprezentowali nowatorskie rozwiązanie, które działa błyskawicznie i jest niemal niewidoczne.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

kobieta.gazeta.pl
Katarzyna Świderek

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

107

Chociaż dużo mówi się o zagrożeniu, jakie niosą ze sobą tzw. pigułki gwałtu, rozpoznanie ich na imprezie wciąż bywa trudne. Właśnie dlatego naukowcy z Korei Południowej zaprezentowali nowatorskie rozwiązanie, które działa błyskawicznie i jest niemal niewidoczne.

Głównym związkiem chemicznym wykorzystywanym w "pigułce gwałtu" jest GHB, czyli kwas gamma-hydroksymasłowy. Wbrew pozorom narkotyk nie musi mieć formy tabletki. Występuje też jako proszek czy roztwór. Łatwo rozpuszcza się w wodzie, a na dodatek nie wydziela zapachu ani smaku. Przez to nie jest wyczuwalny w napoju. Odurza w ciągu kilku lub kilkunastu minut, a osoba poddana jego działaniu jest całkowicie bezbronna i nie rozpoznaje zagrożenia.

Na rynku są dostępne specjalne paski testowe oraz karty do wykrywania narkotyku, ale w zatłoczonym klubie, wśród świateł i głośnej muzyki, trudno o chwilę skupienia. Naukowcy postanowili więc wymyślić coś innego. Zespół badaczy (Gyeong-Ji Kim, Jai Eun An, Kyong-Cheol Ko, Oh Seok Kwon) z Uniwersytetu Sungkyunkwan opracował tymczasowy tatuaż, który zmienia kolor w kontakcie z "pigułką gwałtu". Przypomina naklejkę, którą można nałożyć np. na przedramię. Potem zanurzasz palec w drinku, przenosisz kroplę na tatuaż i czekasz dosłownie sekundę. Pod wpływem GHB zmieni on kolor z żółtego na czerwony. Wystarczą śladowe ilości. Dodatkowo naklejka zachowuje czerwony kolor do 30 dni po odklejeniu, co może być wykorzystane w postępowaniu karnym.

Jak wykryć pigułkę gwałtu w drinku? Sprawdź, zanim się napijesz

Naukowcy przetestowali zdolność naklejki do wykrywania niewielkich ilości GHB w różnych napojach: whisky, wódce, piwie, soju (koreańskim napoju alkoholowym) oraz kawie. Wykazywała nawet 0,01 mikrograma GHB w 1 mililitrze napoju. Badacze twierdzą, że technologia naklejek jest niedroga, łatwa w produkcji i że wkrótce może trafić do sprzedaży.

Materiałem bazowym naklejki jest cienka, klejąca warstwa elastycznego, rozciągliwego polimeru znanego jako polidimetylosiloksan. Grafika nanoszona na wybrane obszary folii składa się z żelu zawierającego substancję chemiczną o nazwie BHEI. - Nasza naklejka tatuażowa z informacją o obecności GHB może być kluczowym narzędziem w zapobieganiu napaściom seksualnym ułatwionym za pomocą narkotyków, oferując proaktywne rozwiązanie w zakresie wykrywania GHB i umożliwiając potencjalnym ofiarom ochronę - cytuje ekspertów portal newatlas.com.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Gałka muszkatołowa

Zjadłem rekordową dawkę gałki - 45gr!!!


Nie wiem jak to zrobiłem (najgorszy smak jaki kiedykolwiek był mi poznawany), ale zapodałem 3 opakowania gałki z firmy Kamis - efekt był taki, że do dziś gdy chociażby powącham gałkę chce mi się rzygać i to dosyć ostro. :)


  • Marihuana

Był letni wieczór, ostatni dzień wakacji. Od dawna

czekałam żeby się zbuhać i zapomnieć o nękających mnie

problemach, a zresztą następnego dnia trzeba było iść

do szkoły, więc musiałam to jakoś wykorzystać. Kolega

zaproponował mi jaranie, zgodziłam się bez wahania,

tym bardziej, że było za darmo. Było z nami jeszcze

parę osób, ale nie znałam ich zbyt dobrze... Wzięłam

pierwszego bucha... może trochę za mocno się

zaciągnęłam, bo zaczęłam się ksztusić. Trwało to może

  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

na tą podróż przygotowywałem się od długiego czasu, wstałem o godzinie 7.00 nic nie jadłem, umyłem się, założyłem czyste ubranie i poszedłem do piwnicy po "kapelusze wolności" , byłem bardzo pozytywnie nastawiony do tego dnia, wypoczęty, czyściutki za oknem super pogoda, mieszkanie posprzątane, czyli wszystko cud miód tylko kolega który przyszedł musiał szybko iść do domu :( grzyby już leżą na małym talerzyku, obok nich paczka laysów, kolega siedzi na fotelu i ogląda jakieś japońskie kreskówki :P wydawało mi się że tych grzybów jest bardzo mało, na początku miałem zjeść około 30 ale chuj zjadłem wszystko, bo myślałem że to mało, no to zaczynamy grzyby zjadłem na 2 podejścia zagryzając czipsami i zapijając wodą, spodziewałem się że będą niedobre ale w smaku nawet nawet tylko ziemia i trawa zgrzytająca w zębach (czytałem gdzieś że psylocybina dobrze rozpuszcza się w wodzie, więc wolałem nie ryzykować) trochę odrzucał ale gorsze rzeczy się jadło, no cóż teraz relaks i czekać na efekty :)

Już po około 15 min. wszystko wydawało się ciekawsze i obraz lekko falował było to bardzo przyjemne, z kolegą nadal oglądaliśmy japońskie kreskówki i śmialiśmy się jacy japońcy są pojebani żeby takie coś wymyślić :) 

po około 30 min. faza zaczęła się już porządnie rozkręcać, spanikowałem, kolega powiedział że niedługo musi spadać.

  • Dekstrometorfan
  • Tripraport

Nastawienie neutralne, pokój, wiatr i deszcz za oknem, ambientdub w słuchawkach (koan sound głównie).

Latający hamak