książki

Bibliografia polskich książek o narkomanii 1985 -1996

dane Biblioteki Narodowej

Zaburzenia po różnych substancjach (i historie chorób)

Opisane jest tutaj kilka przypadków "z życia wziętych".

Charles Baudelaire: Poemat O Haszyszu

Fragment pochodzi z książki "Sztuczne Raje" (Les Paradis artificiels) Polskie wydanie 1992 - Wydawnictwo Glodnych Duchów, Ksiegarnia Artystyczna.

Radosna kosmologia - przedmowa, fragmenty

Radosna kosmologia: książka arcyciekawa, opisująca odmienne stany świadomości osiągnięte poprzez używanie narkotyków psychodelicznych.
O tym co można przeczytać pod hasłem "narkotyki" w leksykonie erotyki.

Sara Benetowa: Konopie w wierzeniach i zwyczajach ludowych

Książka napisana w 1936 roku, traktująca - jak sam tytuł wskazuje - o kontakcie człowieka z konopiami.

"Narkotyki" - Philip Robson

Czym są substancje zwane "narkotykami"; i dlaczego ludzie je biorą. Część II z książki pt. "Narkotyki" - Phillipa Robsona

Martine Ashe: Szaman Naszych Czasów

Książka w całości przełożona do postaci elektronicznej bez zgody autorki/wydawnictwa.


Przedmowa

"Sikałem, no wiesz, tak normalnie... byłem wtedy geologiem pośrodku Nigdzie, gdzieś na Czukotce, wyszedłem z namiotu, nie lubię siedzieć w namiocie, kiedy jest burza, a wtedy właśnie była, schowałem głowę w ramiona, rozpiąłem spodnie L. walnął we mnie piorun, to wiesz, to tak cię trzepie, jakby ktoś przepuścił przez ciebie pociąg światła... uderzył mnie tu, o tu pod okiem i przeszedł przez cale czoło, i głowę. Ocknąłem się w namiocie i się przestraszyłem,
Słowo Polskie w reakcji na wydanie przez Kodę książki "Wszelka wiedza o Mary Jane"

Urojone psychodeliki

czyli dragi, których nie kupisz u żadnego dilera, bo istnieją tylko w literaturze.

Cierpienia wywolywane przez opium

Fragment książki "Wyznania angielskiego opiumisty" Thomasa De Quinceya.
Fragmencik książki dotyczacy marihuany.

Dezydery Prokopowicz: "Eter"

Rozdział "Narkotyków" Witkacego, napisany przez przyjaciela pisarza.

Anthony Herman: "Mama Koka"

Fragment książki opublikowany na łamach "Mać Pariadka" (2/95).

Robert Palusiński: Odmienne i Szamańskie Stany Świadomości

Rozdział 3 książki `Szamanizm w praktyce` opisujący stany świadomości, które uzyskują szamani wchodzący w trans.

Timothy Leary: Polityka Neurologiczna

Dwudziesty drugi i zarazem ostatni rozdział z książki Tima Leary: "Polityka Ekstazy".

Penetrować przestworza, badać niebiosa

Skandal wywołany ukazaniem się książki traktującej o narkotykach miękkich (którą to można znaleźć na hyperreal.pl :) ). Artykuł "Gazety Wyborczej".

Gałka muszkatołowa: czy tylko przyprawa naszych mam?

Informacje z książki "Rośliny przyprawowe i używki roślinne" na temat gałki muszkatołowej. Ta niewinna roślina ma w sobie cudowną moc...
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan

Data intoksykacji: 29.07.2003


Substancja: bromowodorek dekstrometorfanu (DXM Hbr w postaci kapsulek Tussidex)


Dawka: 480 mg (15 kapsulek Tussidexu + 2 tabsy Tussalu) - ok 7 mg/kg


Doswiadczenie: mj, #, alk, efedryna, DXM (male dawki)


Set & Settings: wieczor, a raczej noc, po milym spotkaniu z ukochana dziewczyna, bardzo pozytywne nastawienie do zapowiadajacej sie jazdy (ktora przeszla moje oczekiwania :>), dom, pokoj - wszystko pieknie.

  • Bromo-DragonFLY
  • Marihuana
  • Tripraport

dom + muzyka


Tytułem wstępu - kolejne "najprawdziwsze LSD", które okazało się być bromoważką. Nie wiem już co o tym myśleć - wiele osób na forum zarzekało się, że Śiwa to LSD. Możliwe, że ktoś faktycznie miał LSD na tym kartoniku, ale to co ja miałem na pewno nim nie było.

Dodam, że jeżeli Śiwa jest uznawana przez niektórych za mocny karton, to niestety jej moc jest znikoma w porównaniu z kwasem.

Krótko czas działania:
T+20 min – nienaturalne polepszenie humoru, gadatliwość
T+1 h – mrowienie ciała, dreszcze

  • Dekstrometorfan


Raport jest podzielony na dwie części...

1 zwykłą (pisaną wczoraj, przed) 2 niezwykłą (pisaną dzisiaj, po).

Jak ktoś chce to może od razu przejść do części drugiej (esencja tripu)



Po drugie...wybaczcie długość, ale była to na razie najlepsza,

najbardziej wykręcona i najbardziej nierealna z moich jazd.




-------------------------------PART ONE: ENTER THE

MATRIX-------------------------------


  • LSD-25

Czas i miejsce: Zjedliśmy we czwórkę każdy po całym Fat Cat-cie około godz. 18:00 , po około pół godziny zaczęło się już rozkręcać (zadziwiająco szybko) , więc wzięliśmy magicznie świecącą latarkę , magnetofon pod rękę , muzykę na full i ruszyliśmy w las na najpozytywniejszego tripa mojego życia.





randomness