REKLAMA




szamanizm

Przed tysiącem lat rdzenni mieszkańcy Ameryki Południowej używali roślin psychotropowych, i to prawdopodobnie wielu jednocześnie, do wywołania halucynacji i uzyskania odmiennych stanów świadomości.

Ich analizy miały polegać na wyselekcjonowaniu ze ścianek glinianych naczyń naczyń związków tłuszczowych, które przybliżyłyby nam dietę tych ludzi. Wielkim zaskoczeniem było to, że na dwóch z kilku analizowanych skorup odkryto związek zwany dihydromorfiną.

Życie i śmierć: Vilca i najświętszy z psychodelicznych rytuałów

Nie co dzień wtykasz sobie w nos liczącą 3500 lat kość ludzkiego palca. Nie co dzień też umierasz. Byłem przygotowany na jedno i drugie.

Psychodeliki to potężne narzędzie

Substancje psychodeliczne mają wiele wspólnego ze sztuką: opowiadają się po stronie wolności i są narzędziami do jej osiągania. O różnych aspektach tych związków opowiada w wywiadzie dla Krytyki Politycznej/Narkopolityki artysta sztuk wizualnych, malarz i performer Dominik Jałowiński.

10 rzeczy, które wolałbym wiedzieć, nim pierwszy raz spotkałem się z Ayahuaską

Odrobiłem lekcje. Wysłuchałem dziesiątków osobistych relacji, czytałem i oglądałem wywiady z szamanem, z którym postanowiłem pracować, przeczytałem pół tuzina książek o Ayahuasce. Z całą pewnością byłem przygotowany, prawda? Bynajmniej.
Cudowne kuriozum - przestroga przed "psychodelikami i halucynatorami" utrzymana w takim tonie i zawierająca taką liczbę idiotycznych wymysłów, że oświecony autor spokojnie może konkurować z nawybitniejszymi umysłami ery Anslingera :D
W sam raz na niedzielę - cudownie kuriozalny tekst o ayahuasce zaczerpnięty z Polonia Christiana :)

Salvia Velada: uczestnicząc w tradycyjnej ceremonii Mazateków (zdjęcia)

Ilustrowana relacja ze współczesnej ceremonii szałwiowej, odbywającej się w regionie pochodzenia rośliny. Polecamy!

Jak ICEERS pomaga uniknąć więzienia osobom praktykującym etnobotanikę

Pod koniec 2009 roku 20-osobowy oddział SWAT wtargnął do centrum terapeutycznego w Santiago, Chile. Po wybiciu oknien i otwarciu kopniakiem drzwi, uzbrojeni policjanci zmusili grupę zszokowanych uczestników ceremonii ayahuaskowej do położenia się na podłodze. Szaman César Ahumada i asystujący psycholog Danae Sáenz zostali następnie zatrzymani i oskarżeni o handel narkotykami.

"Najważniejszym fenomenem dwudziestego wieku… nie była rewolucja proletariatu… lecz odkrycie człowieka pozaeuropejskiego i jego duchowego kosmosu" pisał Mircea Eliade.

Huachuma (San Pedro ) leczy ciało i ducha

Niektórzy widzowie filmu Crystal Fairy & the Magical Cactus mogli zauważyć wyglądający podejrzanie autentycznie błysk w oku aktorki Gaby Hoffmann podczas kilku kluczowych scen. Nie jest to przypadek: kiedy kręcono te sceny, Hoffmann, która wcieliła się w tytułową postać, rzeczywiście była pod wpływem naparu przyrządzonego z "magicznego kaktusa", do którego odnosił się tytuł: huachuma ( Trichocereus pachanoi).

Martin W. Ball, doktor religioznawstwa i autor książek o enteogenach opowiada o znaczeniu swoich doświadczeń z 5-Meo-DMT (WYWIAD)

Doktor Martin W. Ball jest nie tylko gospodarzem podcastu The Entheogenic Evolution, ale także adiunktem religioznawstwa i autorem kilku książek traktujących o enteogenicznej duchowości.

Badanie wykazuje brak długoterminowych negatywnych efektów zażywania ayahuaski

Dzięki ayahuasce życie niezliczonej liczby osób zmieniło się na lepsze. Co równie ważne, badania wykazały, że nawet długotrwałe stosowanie tej substancji psychodelicznej nie powoduje negatywnych skutków psychiatrycznej lub neuropsychologicznej natury.

Zwierzęta i psychodeliki: przetrwają najbardziej odjechani

W swoim opublikowanym na łamach Pharmaceutical Journal artykule Andrew Haynes opowiada o powszechności stosowania psychodelików w królestwie zwierząt. Przedstawiona przez Haynesa idea wyjaśnienia tego zjawiska bazuje na koncepcji nudy – w jak najbardziej dosłownym sensie znudzone zwierzęta miałyby poszukiwać stymulacji farmakologicznej na podobnej zasadzie, jak poszukują jej znudzeni ludzie. Istnieje jednak możliwość, że kryje się za tym coś więcej.

Ayahuaska potencjalnym lekiem na depresję - badanie pilotażowe

Psychodeliczny napój używany od wieków w ceremoniach uzdrawiających przyciąga obecnie uwagę naukowców zajmujących się biomedycyną jako potencjalny lek na depresję. Brazylijscy naukowcy opublikowali w zeszłym miesiącu wyniki pierwszego klinicznego badania, mającego określić zakres potencjalnych korzyści terapeutycznych związanych z podawaniem pacjentom ayahuaski, południowoamerykańskiego roślinego wywaru.
Pod wpływem psylocybiny, alkaloidu o właściwościach psychodelicznych z grzybów, wzmacnia się aktywność bardziej prymitywnej sieci mózgowej związanej z myśleniem emocjonalnym. W tym samym czasie działa kilka jej rejonów, w tym hipokamp i przednia kora zakrętu obręczy (ang. anterior cingulate cortex, ACC).

DMT: wywiad z użytkownikiem

Przedstawiamy fragment wywiadu przeprowadzonego za granicą z lekarzem, który we własnym procesie terapeutycznym korzysta z substancji psychoaktywnych o działaniu psychodelicznym, a dokładnie z dimetylotryptaminy (DMT).

"Szamańskie uzdrawianie: Nie jesteśmy sami" - wywiad z Michaelem Harnerem

Michael Harner jest profesorem antropologii kulturowej i założycielem Fundacji Na Rzecz Studiów Nad Szamanizmem, międzynarodowej organizacji ochraniającej dziedzictwo szamanizmu plemiennego, a także nauczającej technik szamańskich z wykorzystaniem ich dla celów współczesnej cywilizacji.

Szamanizm i Psychoterapia - Robert Palusiński

Lęk i opór jakie odczuwa każdy zwyczajny człowiek, kiedy przychodzi do nazbyt głębokiego pogrążenia się w samym sobie, jest w gruncie rzeczy lękiem przed podróżą do Hadesu.

Szamanizm, neoszamanizm i ponowoczesne techniki ekstazy

Prawdopodobnie pierwszym środkiem pozwalającym istocie ludzkiej przekroczyć własną, ograniczoną kondycję, była ekstaza, trans, lot - stan boskiego uniesienia, w którym zatracało się swoją indywidualną i zbiorową tożsamość na rzecz świadomości oceanicznej, przepływu duszy gdzieś pomiędzy niebem i ziemią, wymknięcia się z 'okowów' fizycznego ciała aby wejść w kontakt z ciałem kosmicznym, które potrafi pędzić z szybkością równą światłu i zapędzać się w nieznane obszary wszechświata.

Rola muchomora czerwonego w kulturach plemiennych dawnej Syberii

Mateusz Zięborak, Uniwersytet Wrocławski, Wydział Nauk Historycznych i Pedagogicznych, Katedra Etnologii i Antropologii Kulturowej. Praca licencjacka napisana pod kierunkiem dr Grzegorza Dąbrowskiego.

Amanita muscaria (muchomor czerwony) - chemia, biologia, toksykologia, etnomikologia

Poniższy artykuł opisuje pewne interesujące właściwości tychże grzybów: medyczne, chemiczne, farmakologiczne, historyczne i fitogeograficzne; podejmuje się również syntezy obecnej wiedzy w tej materii. Artykuł kładzie jednak nacisk na biochemiczne właściwości substancji zawartych w grzybach.

Streszczenie pracy magisterskiej Suli Benet z 1936 r.

Na wszystkich stopniach cywilizacji, od najniższego aż po najwyższy, człowiek uciekał się do użycia środków stymulujących i narkotyków, aby móc wyrwać się, przynajmniej na kilka chwil, ze swojego mo

[Spliff #23] Psychedeliczna podróż do serca współczesnego szamanizmu

Spotkania z mechanicznymi elfami? Naćpane grzybami małpy człekokształtne? Home – made szamanizm? Psychologia kwantowa, okultyzm, i przepowiednie końca świata w 2012? Jeżeli na podobne tematy reagujecie alergicznie, najprawdopodobniej ofertę wydawniczą warszawskiej Okultury omijacie szerokim łukiem.

W Peru odkryto 800-letniego lekarza z afrodyzjakalnymi nasionami

Szczątki szamana żyjącego 800 lat temu w północnoperuwiańskim regionie Lambayeque, pochowanego z 500 nasionami posiadającymi prawdopodobnie afrodyzjakalne właściwości zostały odkryte przez archeologów

Zajawki z NeuroGroove
  • Kannabinoidy
  • Marihuana
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Przeżycie mistyczne

Ogólnie było pozytywnie sytuacja miała miejsce w Niemczech... Spotkanie z kumplami ja i dwóch kolegów, w mieście w którym byłem pierwszy raz także wszystko było nowe. Byłem trochę nie wyspany i po dwóch piwach. To był trochę spontan nie mieliśmy jarania ale mieliśmy ochotę zapalić...

 Ogólnie mówiąc nie nazwałbym tego badtripem choć z punktu widzenia moich znajomych tak to wyglądało.

to było raczej jak „sen” ...

Było to 2 dni temu także sytuacja jest świeża.

Mieszkam od kilku lat w Niemczech... zgadałem się z kolegą że pojedziemy odwiedzić znajomego do Norymberg tj. około 220 km od nas. 

Mieliśmy ogarnąć jakieś palenie ale się nie udało, także pojechaliśmy bez.

Jak byliśmy już na miejscu około 12:30 w południe w Norymbergi

  • Marihuana
  • MDMA (Ecstasy)
  • Pierwszy raz

Bardzo wysoki poziom ekscytacji związany z pierwszą próbą, lekko zdenerwowana. Pełna pozytywnego nastawienia i gotowa na przeżycie.Towarzystwo bardzo bliskiej osoby, Di. Miejsce - mój pokój. Lekkie obawy o zmarnowanie potencjału pigułki w związku z przebywaniem w pokoju.

Ekstazy - jak sama nazwa sugeruje - dostarcza niesamowitych wrażeń. Dobrej jakości, czysty towar zapewnia naprawdę euforyczną, nieoczekiwaną i niespodziewaną podróż w głąb siebie. W głąb czystej przyjemności duchowo fizycznej. A to wszystko za cudownym połączeniem amfetaminy i syntetycznej meskaliny, razem tworzących niesamowicie zgrany duet.

Miejsce akcji - mój pokój

Czas akcji - noc z soboty na niedzielę (5-6.07)

Czas trwania - około 4-5 godzin

Osoby towarzyszące - Di

Sposób zażycia i wielkość dawki - doustnie, 125 mg (pół tabletki).

  • Bad trip
  • Benzydamina
  • Odrzucone TR

oczekiwania : miłe halucynacje otoczenie : w domu,z bratem i mamą nastrój : neutralny

Na samym początku chcę ostrzec ludzi słabych psychicznie, aby nie próbowali tego specyfiku , bo może Wam się w baniach poprzewracać ,ale zacznę od początku.
Nigdy nie próbowałam żadnych środków halucynogennych ,nie miałam do nich dostępu, jednak bardzo chciałam zobaczyć "jak to jest".
Poczytałam trochę w necie o "Tantum Rosa" i wydawało mi się, że coś takiego jest w apteczce ! I rzeczywiście było .

  • Amfetamina
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Ulubiony bar, same znane osoby, siedlisko największych alkoholików, ćpunów i degeneratów w dzielnicy.

     Blu bli bla (bełkot), co się dzieje? Gdzie ja jestem? W aucie. Rozglądam się pijackim wzrokiem. Obok leży zgięty kumpel, z przodu moja siora, kieruje kumpel. Wszyscy w stanie nietrzezwości. Z wyjątkiem kierowcy, który nie pił tylko jarał. Już wiem. Noo taaa, przecież piątek...

randomness