REKLAMA




kokaina

"Co do narkotyków u mnie znalezionych, to one są na moje własne potrzeby. Jak mam bóle, to zjadam trzy gramy w odstępie pół godziny."

...no to się zaczęło ;)

Według śledczych tę gorszą sprzedawał po 150 zł za pół grama. Tę lepszą, o niezwykłej, blisko 90-procentowej czystości, można było kupić po 500 zł za gram.
W latach 70. świat opanowała nigdy wcześniej niewidziana kokainomania, na fali której powstał cały rynek gadżetów i przyborów do jej wciągania, przechowywania czy oczyszczania. Te były reklamowane w takich magazynach, jak High Times, którego cała redakcja operowała zresztą pod wpływem białej gorączki przez kilka lat
Niespełna miesiąc temu ruszył proces tzw. „dilera celebrytów”. Do współpracy z nim przyznała się właśnie znana aktorka występująca m.in. w serialu „Na Wspólnej”, emitowanym na antenie TVN.

Siły bezpieczeństwa przechwyciły w Kolumbii największą w historii tego kraju ilość kokainy: 12 ton - ogłosił prezydent Kolumbii Juan Manuel Santos, dodając, że czarnorynkowa wartość przejętej kokainy szacowana jest na 360 mln dolarów.

W środę nie rozpoczął się proces m.in. Cezarego P., zwanego przez media "dilerem gwiazd". Rozprawa została odroczona na wniosek obrony; jednej z oskarżonych nie dostarczono bowiem na czas wezwania.

"Dodam jeszcze kolejny wątek – handlu narkotykami, w którym znowu odnajdziemy byłych i wówczas obecnych oficerów WSI. Chodzi o kokainę sprowadzaną z Kolumbii jeszcze za czasów Escobara, potem od kartelu w Cali."

Brytyjska Marynarka Wojenna zwolniła ze służby dziewięciu marynarzy, którzy - jak wykazały przeprowadzone testy narkotykowe - znajdowali się pod wpływem narkotyków w czasie służby na pokładzie atomowego okrętu podwodnego HMS Vigilant.

Felieton Jasia Kapeli o ewentualnych politycznych implikacjach znalezienia zeszytu Cezarego P.
Ponad 400 funkcjonariuszy przeszukało wówczas ponad 60 miejsc. Znaleźli i zabezpieczyli między innymi broń palną wraz z amunicją, materiały do produkcji środków odurzających oraz heroinę, kokainę i mefedron.

27-letni Damian N., oskarżony o podawanie narkotyków już kilkumiesięcznej córce, stanął dziś (23.10) przed sądem. Płakał i wszystkiemu zaprzeczał. Prokuratura ma jednak mocne dowody.

Czterech dilerów opisuje, czym najgorszym żenili swój towar

Pamiętacie te przypadki, kiedy Wasze narkotyki nie zadziałały jak trzeba? Oto dlaczego...
Policja złamała kod, którym diler polityków i celebrytów Cezary P. zapisywał w notatniku zakupy swoich klientów. "Jeśli ktoś myśli, że wkrótce dowiemy się kto na salonach namiętnie wciąga, to jest w błędzie" - ocenia Paweł Kukiz (Kukiz'15) i wyjaśnia, że cała sprawa odbije się teraz na sytuacji politycznej w Polsce. Dlaczego?
„Fakt” dotarł ponoć do zeszytu, w którym diler Cezary P. zapisywał nazwiska klientów z show-biznesu i nie tylko, którym od 2009 roku sprzedawał narkotyki.

Na ławie oskarżonych oprócz Cezarego P., jego żony i córki, zasiądzie też 10 osób, które przekazywały swoim znajomym numer telefonu dilera.

Kobieta wymyśliła specjalną taktykę sprzedażową, ale jej plan rozprowadzania narkotyków w miejscu pracy spalił na panewce po zaledwie kilku próbach.

"Kokaina jest niemal nieodłącznym elementem branży gastronomicznej" - stwierdził w wywiadzie Gordon Ramsay. Sławny szef kuchni wyznał, że odkrył ślady narkotyku w 30 z 31 toalet swoich restauracji.

"Nie zajmowałem się również LSD. Ten narkotyk za bardzo walił po berecie. Trudno było ocenić jego wartość, więc nie porywałem się na towar, co do którego nie byłem pewien. Dobrze szło nam z ecstasy. (...) Byłem jak Jesse Pinkman z Breaking Bad, tyle że działaliśmy w mieszkaniach, a nie w zdezelowanym wozie."
Hiszpańska policja powiadomiła w sobotę o zarekwirowaniu 3,8 tony kokainy ukrytej na statku, który zatrzymano na środku Atlantyku, gdy zmierzał z Kolumbii do Hiszpanii. Jednostkę przechwycono w odległości 540 mil morskich od Wysp Kanaryjskich.
Korzystając z nowej metody, opracowanej przez naukowców z Wielkiej Brytanii i Holandii, policja będzie w stanie w ciągu kilku sekund stwierdzić, czy ktoś brał kokainę, pobierając od niego jedynie odciski palców.

Nowojorski Wydział Zdrowia zamknął Mc Donald'sa na Bronksie. Powodem nie były jednak zaniedbania sanitarne, a dość nietypowy zestaw: hamburger, frytki, coca-cola i kokaina.

Ponad 2 kg amfetaminy, prawie 140 g kokainy, a także kilkadziesiąt porcji mefedronu i marihuany. 33-letni diler doprowadził funkcjonariuszy do magazynu w wynajętej piwnicy, gdy pojechał zabrać stamtąd część towaru.

Maszyny wypierają człowieka również w branży narkotykowej!

randomness