To stąd bierze się uzależnienie od kokainy i heroiny. Wskazano konkretne przyczyny

Uzależnienie od kokainy i heroiny u ludzi jest związane z zaburzeniami konkretnej sieci neuronalnej – kora przedczołowa-uzdeczka. To może być region mózgu najbardziej podatny na interwencje medyczne, a tym samym leczenie nałogu.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Focus

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

449

Uzależnienie od kokainy i heroiny u ludzi jest związane z zaburzeniami konkretnej sieci neuronalnej – kora przedczołowa-uzdeczka. To może być region mózgu najbardziej podatny na interwencje medyczne, a tym samym leczenie nałogu.

Badanie przeprowadzone przez naukowców z Icahn School of Medicine w Mount Sinai potwierdziło, że to istota biała jest szczególnie upośledzona w mózgach osób uzależnionych od kokainy i heroiny. Wcześniejsze testy na zwierzętach to sugerowały, ale teraz mamy potwierdzenie. Szczegóły opublikowano w czasopiśmie Neuron.

Uzależnienie od kokainy i heroiny pod kontrolą?

Naukowcy przyjrzęli się połączeniom między korą przedczołową – regionem mózgu krytycznym dla regulacji funkcji wykonawczych wyższego rzędu – a uzdeczką. Okazuje się, że to właśnie ta niepozorna struktura parzysta, widoczna na preparacie pnia mózgu w części grzbietowej, między wzgórzami, ma ścisły związek z uzależnieniem od narkotyków. Badania na gryzoniach uzależnionych od kokainy wykazały, że sygnalizacja z kory przedczołowej do uzdeczki jest zaburzona, ale do tej pory nie zbadano tego u ludzi.

Zespół kierowany przez dr Ritę Goldstein i dr Junqiana Xu wykorzystał traktografię istoty białej (nieinwazyjnej techniki obrazowania metodą rezonansu magnetycznego) do zbadania mikrostruktur sieci kora przedczołowa-uzdeczka u osób uzależnionych.

Sarah King, doktorantka neurobiologii w Graduate School of Biomedical Sciences w Icahn Mount Sinai, która prowadziła analizy i jest pierwszym autorem pracy, mówi:

Oprócz zidentyfikowania różnic mikrostrukturalnych, a konkretnie zmniejszonej spójności w orientacji włókien istoty białej w grupie uzależnionych od kokainy, rozszerzyliśmy wyniki poza kokainę (stymulant) na heroinę (opioid), sugerując, że nieprawidłowości w tej ścieżce mogą być uogólnione w uzależnieniu. Co ważne, odkryliśmy, że u wszystkich osób uzależnionych, większe upośledzenie było skorelowane z wcześniejszym wiekiem pierwszego użycia narkotyków, co wskazuje na potencjalną rolę tego obwodu w rozwoju lub przedchorobowych czynnikach ryzyka.

Oznacza to odkrycie wcześniej niezbadanej sieci neuronalnej w patofizjologii uzależnienia u ludzi. Deficyty konkretnych połączeń mogą stanowić predyspozycję do rozwoju uzależnienia od narkotyków i nawrotów ich stosowania.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan

HELlo !!! Zapraszam do przeczytania mojego trip-reportu!!! :)))




To już moje czwarte spotkanie z DXM. Dlaczego go biorę? Czemu

nie ćpam narkotyków (np. amfy) lub czemu nie palę trawy? Bo

bezpośrednio nie znam osób, które ćpają czy palą. Dopiero

poznaję takie osoby. A do apteki jest zawsze bliżej i łatwiej

skoczyć niż do jakiegoś dilera. Bo to jest tak, że niby

narkotyki są wszędzie: w domu, szkole, na ulicy :) ale żeby ćpać

trzeba znać pewnych ludzi.

  • Gałka muszkatołowa
  • Przeżycie mistyczne

Dobre towarzystwo, miejscówka spokojna, nastawienie pozytywne, tylko zmęczenie lekkie, bo spałem ledwie 6 godzin.

A więc tak- siedzę teraz tak spizdgany, jak nigdy. Tylko cudem udaje mi się nie popaść w obłęd. Tylko skupienie na czymś uwagi choć przez chwilę mnie koi. Strach i panika w obliczu tego wszystkiego, co nas tworzy.

 

W obliczu nowego oblicza otoczenia i mnie samego. 

 

 

  • Kodeina
  • Pozytywne przeżycie

Set: dobrze nastawiony do życia, całkiem dobry humor Setting: spokojny listopadowy wieczór w moim pokoju

Listopadowy poniedziałek... godzina późno wieczorna, niektórzy powiedzieliby że to już środek nocy. Za oknem ciemno, a w powietrzu rozlane mleko tak gęsto że nie widać końca wyciągniętej przed siebie ręki.

Na biurku syf jak zwykle. Jedyni nazwą to bałaganem, ja nazywam to nieładem artystycznym. Sterta pustych butelek, kilkudniowa kolekcja kubków po kawie, paczka fajek, jakieś kartki i pełno różnych innych drobiazgów, a na środku szklanka zalana do połowy zimną wodą.

  • Marihuana

To było jakoś w czerwcu. Toruń. Kolejne piwo z sokiem malinowym, w gorącym, południowym słońcu, rozkosznie zniekształcało myśli i obrazy. Powoli zbliżaliśmy się do dość obszernego lasu pod Toruniem, z zamiarem zebrania w nim jagód. Wzięliśmy nawet ze sobą gliniane miseczki kocura, ale i tak jedliśmy na poczekaniu. Przeszliśmy kawałek tego lasu, Mruku, Kocur, Słoniu, Dominik, no i ja. Dominik, naturalnie nawet tutaj przytaszczył ten swój idiotyczny aparat. Miał taki zwyczaj podrywania dziewczyn i doprawdy ujmuje mnie jego wiara w to, że tu także może się przytrafić okazja.