Oskarżono go o posiadanie kokainy. Ale na woreczku było DNA policjanta, który go zatrzymywał

Posiadanie dużej ilości kokainy zarzuca prokuratura mieszkańcowi Słupska. Mężczyzna miał wyrzucić pakunek z narkotykami podczas policyjnego pościgu. Tyle że podczas badań DNA na opakowaniu z kokainą znaleziono DNA nie podejrzanego, ale policjanta, który go zatrzymywał.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

radiogdansk.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

139

Posiadanie dużej ilości kokainy zarzuca prokuratura mieszkańcowi Słupska. Mężczyzna miał wyrzucić pakunek z narkotykami podczas policyjnego pościgu. Tyle że podczas badań DNA na opakowaniu z kokainą znaleziono DNA nie podejrzanego, ale policjanta, który go zatrzymywał.

Proces w tej sprawie rozpoczął się przed Sądem Rejonowym w Słupsku. Monika Lachowicz, asesor Prokuratury Rejonowej w Słupsku, oskarżyła Bartosza K. o popełnienie czterech przestępstw, w tym posiadania około stu gramów kokainy i niezatrzymania się do kontroli drogowej. Wśród kolejnych zarzutów postawionych Bartoszowi K. jest też prowadzenie samochodu pod wpływem narkotyków i znieważenie funkcjonariuszki Służby Więziennej podczas pobytu w areszcie. Bartosz K. nie przyznaje się do winy.

WYRZUCIŁ PAKUNEK PRZEZ OKNO

Z ustaleń prokuratury wynika, że 4 maja ubiegłego roku policjanci operacyjni w Słupsku dostali informację o BMW, które jedzie z Lęborka do Słupska. Kierowca miał przewozić narkotyki. W miejscowości Sąborze nieumundurowany patrol w nieoznakowanym samochodzie zauważył opisywany samochód. W Redzikowie policjanci mieli włączyć sygnały świetlne oraz dźwiękowe. Auto zatrzymywanego zjechało na pobocze i jeden z policjantów miał wysiąść z auta, by wylegitymować kierowcę.

Wtedy BMW ruszyło z piskiem opon i odjechało w kierunku Słupska. Kilkaset metrów dalej – jak zeznali dwaj policjanci – zauważyli, że kierowca BMW wyrzuca przez okno jakiś pakunek na pobocze. Na ulicy Gdańskiej samochód się zatrzymał. Kierowcę wylegitymowano, a jeden z policjantów, po przyjeździe wspomagających patroli, pojechał odszukać wyrzucony woreczek. Jak zeznał, znalazł go w trawie i zabezpieczył, używając jednorazowych rękawiczek i koperty.

Bartosz K. tłumaczył w sądzie, że nie wiedział, że jest zatrzymywany przez policję, bo funkcjonariusze byli nieumundurowani, a sygnałów ostrzegawczych nie widział i nie słyszał. Do posiadania i wyrzucenia narkotyków z samochodu się nie przyznał.

SKĄD DNA POLICJANTA?

Przesłuchiwany w sprawie policjant zeznał, że nie wie, w jaki sposób jego DNA znalazło się na pakunku z kokainą.

– Miałem rękawiczki w kieszeni i latarkę. Nie wiem, jak to się stało, że moje DNA znalazło się na tej paczce z kokainą. Może przez przypadek zostało przeniesione z mojej kieszeni – zeznawał policjant.

Bartoszowi K. grozi od roku do dziesięciu lat więzienia. Mężczyzna jest też oskarżony w innym procesie o posiadanie kilograma amfetaminy. Mężczyznę początkowo uniewinniono, bo, zdaniem sądu, policjanci popełnili błędy, a narkotyki znaleziono w piwnicy sąsiada Bartosza K. Uniewinniający wyrok w tej sprawie uchylił Sąd Najwyższy i proces zaczął się od nowa.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina

Oto pisany w drugi dzień po zazyciu opis tripu(?) po benzydaminie:

  • 4-ACO-DMT
  • 4-HO-MET
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Dobry, ale byłem sam

 

  • Benzydamina

Ćpuńskie Spotkanko wieczorkiem u mnie w pokoju, Jestem zniecierpiwony oczekiwaniem na kumpla

-1g benzo

-paczka Acco.

-kilka wodnych

Nigdy jeszcze nie próbowałem tego łączyć, wiec jest to mój pierwszy raz.

Wiek 16 Lat Waga 75kg

doświadczenie: dxm,amfetamina,THC,benzydamina,gałka muszkatałowa.

  • Ketamina


DOŚWIADCZENIE: mj, dxm, pcp, amfetamina, metaamfetamina( ICE ), LSD-25,

pridinol, zolpidem, diazepam, xtc(mdma, mda etc.), grzybki, pejotl

(mescalina), hasz, clonazepam, absynt, efedryna, pseudoefedryna,

benzydamina, eter



SUBSTANCJA: KETAMINA w pigułce



ILOŚĆ: 320 mg