Objazdowy bar z kokainą. Takie rzeczy tylko w jednym miejscu na świecie

Jedyny na świecie "zarejestrowany" bar z kokainą przemierza właśnie kolejne górskie ścieżki w Boliwii. Potencjalni goście ryzykują chorobą wysokościową, aby odwiedzić sekretne miejsce nomadów. Takie rzeczy tylko w Ameryce Południowej.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

muno.pl | Paweł Chałupa

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

202

Jedyny na świecie "zarejestrowany" bar z kokainą przemierza właśnie kolejne górskie ścieżki w Boliwii. Potencjalni goście ryzykują chorobą wysokościową, aby odwiedzić sekretne miejsce nomadów. Takie rzeczy tylko w Ameryce Południowej.

Kokainowy bar. Witamy w Boliwii

Route 36 w La Paz w Boliwii słynie z tego, że jest jedynym na świecie miejscem użytkowym z nielegalną w naszym kraju substancją. Miejsce nazwano pierwszym barem kokainowym – nie jest to raczej dozwolony model biznesowy, więc trudno to faktycznie zweryfikować. Choć kokaina w Boliwii nadal pozostaje nielegalna, dostaniemy ją bez większych problemów, w dodatku najczęściej za śmieszne pieniądze. Kokainę w Boliwii można kupić do celów leczniczych i gastronomicznych, co czyni ją trzecim największym producentem tej substancji po Kolumbii i Peru.

Jakim więc cudem powstał w tym państwie bar z kokainą? Wystarczy wyłożyć odpowiednią sumkę, aby przekonać do pomysłu skorumpowanych urzędników. Route 36 znany jest z tego, iż zmienia swoją lokalizację każdego miesiąca, aby nie zwracać na siebie uwagi poprzez notoryczne skargi sąsiadów. Dodatkowo jest to miejsce dedykowane wyłącznie dla turystów, rodowici Boliwijczycy nie kupią tutaj popularnej białej substancji.

Route 36. Śladami turystycznego baru

Tajny bar kokainowy Route 36 jest w trakcie objazdówki po górach Boliwii, aby pozostać poza zasięgiem wzroku władz. Ludzie z całego świata, walcząc z chorobą wysokościową, podróżują do najwyższego miasta świata, La Paz w Andach, aby odnaleźć jedną z największych turystycznych atrakcji Boliwii.

W jaki więc sposób dostaniemy się na miejsce? Nie ma adresu, więc ciekawscy turyści, którzy chcą go znaleźć, muszą polegać na sieci informacji taksówkarzy w La Paz. Nie ma taksówkarza w Boliwii, który nie znałby aktualnego miejsca zlokalizowania popularnego turystycznego wabika.

Taksówka podrzuca nas pod drzwi na ciemnej ulicy, gdzie dwóch poważnie wyglądających mężczyzn stoi na baczność. Czuję lekkie zaniepokojenie. Ochroniarze patrzą na nas z góry i z dołu, po czym odblokowują drzwi, otwierają je i szybko wprowadzają nas do środka. W całym pomieszczeniu są skupiska kanap wokół stolików do kawy. Za 150 bolivianos (około 18 funtów) możemy dostać gram kokainy, kolejne 25 bs (3 funty) za cuba libre lub 15 bs (2 funty) za piwo. Raj na ziemi.

opowiada jedna z odwiedzających bar turystek.

Tymczasem Australijskie Terytorium Stołeczne zdekryminalizowało osobiste posiadanie nielegalnych narkotyków. Na liście znajduje się kokaina, MDMA, heroina, crystal meth i amfetamina. Od października 2023 r. osoby przyłapane z niewielkimi ilościami tych substancji będą upominane bądź kierowane do programu dywersji narkotyków.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • GBL (gamma-Butyrolakton)
  • Metkatynon (Efedron)
  • Pozytywne przeżycie

Sam w pustym domu po ciężkim dniu pracy. Zmęczony, aczkolwiek w dobrym nastroju. Chęć wyluzowania się i odprężenia. Piękny, ciepły wiosenny dzień.

  W końcu. W końcu wróciłem z pracy. Po powrocie do domu polałem gebbelsa i zjadłem suty obiad, pełen weglowodanów i witamin. Pieczona marchewka smakowała wybornie. Usiadłem przed stolikiem i uruchomiłem laptopa. Puściłem radosną muzykę. Pogrzebałem trochę w plecaku. Wyciagam kilka pompek, igły, kubki, wodę do iniekcji. Wypijam szklankę coli z gieblem. Gotuję metkat. Po ok 15 minutach zabawy, oczyszczam klarowny roztwór. Jest gęstawy, nieco żóltawy - taki jak lubię. Nabijam szprycę, szukam żyły. Puszczam nutę i szybkim ruchem wkłuwam się.

  • Inne
  • Pozytywne przeżycie

Kiepski Set i genialny Setting - szczegóły w raporcie.

T+00
Będąc u mnie w domu zażywam narkotyk. W przeciwieństwie do swojego NBOMOWE'go brata wydaje się on nie paraliżować języka. A może tylko nie zwróciłem na to uwagi?

Wraz z trzema osobami opuszczamy mój dom, każdy w innym stanie świadomości.
D. - pod wpływem marihuany i nieznacznej dawki alkoholu
W. - pod wpływem gamma-butyrolaktonu
B. - pod wpływem 6-APB

  • Kodeina
  • Uzależnienie

Dobijający trzeci dzień odstawki. Raport zacząłem pisać w momencie przyjęcia pierwszej tabletki.

Czy ja dobrze myślę? Czy mi się coś miesza? Czy ja rzeczywiście chciałbym zostać malarzem? A może to tylko kolejny wymysł? Kolejne marzenie? Które powstało pod wpływem działania kodeiny trzy dni wcześniej i przy odstawieniu wydawało się jedyną sensowną opcją na życie? Tak. To już trzeci dzień bez kodeiny, nigdy nie miałem tak dotkliwych fizycznych objawów odstawienia, nieźle jak na kodeinowca z 7 letnim stażem. Hmm... Każdego taki stan dopada? Widać racja. 7 lat stażu nigdy nie byłem w ciągu, dla jednych to bajka, dla innych powód do wkurwienia.

  • Dekstrometorfan
  • Marihuana
  • Metoksetamina
  • Miks
  • N2O (gaz rozweselający)

Set: pozytywny, zasłużyłem na ten trip. Setting: nieduże dwupokojowe mieszkanie, większość tripa w łazience. Timing: połowa 2011.

Jest czwarta po południu. Na biurku w małym woreczku leży pół grama metoksetaminy z dobrego źródła,  czystości, jak twierdzą, 99.2%. O tym, że będzie okazja pierwszy raz popróbować tego specyfiku wiedziałem od dwóch miesięcy. Żona z małą przez tydzień u rodziny, rzadko zdarzająca się okazja na odrobinę psychonautycznej eksploracji. Wątki metoksetaminowe na HR, bluelight i drugs-forum rozczytane, dawki oszacowane, efekty w teorii poznane. Plan taki, żeby zacząć od 30-35mg, żeby upewnić się, że ogarniam efekty. Mając sporo doświadczenia z DXM, zakładam że to będzie lajcik.