Ta roślina może produkować kokainę. Ale to rozwiązanie przyda się lekarzom, nie handlarzom narkotyk

Kokaina to jedna z najbardziej rozpowszechnionych substancji uzależniających na świecie. W wyniku modyfikacji genetycznych, powstała roślina, która może ją produkować.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Focus
Marcin Powęska

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

256

Kokaina to jedna z najbardziej rozpowszechnionych substancji uzależniających na świecie. W wyniku modyfikacji genetycznych, powstała roślina, która może ją produkować.

Zespół uczonych z Kunming Institute of Botany w Chinach pod kierownictwem dr Shenga-Xionga Huanga zmodyfikował genetycznie krewną tytoniu – Nicotiana benthamiana – by produkowała kokainę. Dzięki temu można uzyskać ok. 400 ng kokainy na mg suszonego liścia.

To może być przełom w produkcji kokainy do celów medycznych. Technika musi być jednak utrzymana w pełnej tajemnicy, by nie wykorzystać jej do niewłaściwych celów. Szczegóły opisano w czasopiśmie Journal of the American Chemical Society.

Kokaina z tytoniu? Jak to możliwe?

Kokaina to alkaloid tropanowy, który jest naturalnie produkowany w liściach rośliny zwanej krasnodrzewem pospolitym (Erythroxylum coca). Choć ma złą sławę, bo jest nagminnie nadużywana, jej pochodne są wykorzystywane przez ludzi od wieków. Rdzenne plemiona Ameryki Południowej uprawiają kokainę i żują jej liście od co najmniej 8000 lat ze względu na właściwości pobudzające i hamujące głód. W XIX w. po raz pierwszy użyto jej do celów medycznych i tak zostało do dziś – FDA zatwierdziła ją jako środek miejscowo znieczulający błony śluzowe. Naukowcy od dekad próbowali ustalić, jak krasnodrzew pospolity produkuje kokainę – jest to jednak proces złożony i trudny do odtworzenia.

Do tej pory uczeni nie wiedzieli, jak MPOA (prekursor chemiczny) przekształcany jest w kokainę. Teraz zespół dr Shenga-Xionga Huanga odkrył sposób na lepsze zrozumienie tego procesu poprzez wprowadzenie dwóch wcześniej nieobecnych enzymów znanych jako EnMT4 i EnCYP81AN15. Są one odpowiedzialne za przekształcanie MPOA w kokainę.

Uczeni wprowadzili oba enzymy do najbliższego krewnego tytoniu, Nicotiana benthamiana, co doprowadziło do syntezy kokainy w liściach rośliny. Eksperymenty wykazały, że zmodyfikowana roślina może produkować około 400 ng kokainy na mg wysuszonego liścia lub mniej więcej 25 proc. ilości występującej w roślinie koki.

Dr Sheng-Xiong Huang mówi:

Moją najważniejszą motywacją do rozwiązania kwestii biosyntezy kokainy była ciekawość naukowa. Teraz możliwe będzie konstruowanie różnych analogów kokainy do odkrywania leków. Nie wiemy jednak, czy uda nam się uzyskać stymulanty, które będą mieć obniżone właściwości psychoaktywne.

Pomimo niesławy, jaką okryta jest kokaina, związek ten jest chemicznie podobny do wielu środków znieczulających i stymulujących. Odblokowanie jej ścieżki biosyntezy doprowadzi do opracowania nowych leków pozbawionych uzależniających właściwości kokainy.

Odkrycie nie powinno mieć wpływu na nielegalny handel kokainą z różnych powodów. Póki co to tylko badanie typu proof of concept – ni ma skutecznej ścieżki biosyntezy tego związku. Istniejące metody produkcji kokainy są o rzędy wielkości bardziej skalowalne i tańsze niż modyfikacje genetyczne.

Oceń treść:

Average: 9 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

Po powrocie do domu przez pół dnia bolała mnie głowa, licząc na to, że sam ból przejdzie, do wieczora nie robiłem z nim nic, dopiero półtorej godziny przed zażyciem DXM postanowiłem władować w siebie paracetamol (2 tabletki 500mg) i wypić słabą kawę, była to gdzieś prawie 22:00, humor zaczął dopisywać, bo nic mnie nie bolało, byłem odprężony, gotowy na tripa, wszystko działo się w moim pokoju, większość tego co się działo pisałem na komputerze, żeby mieć ogólnie rozpisane, jednak na czas podróży na łóżku stwierdziłem, że nie będę z niego wstawał i powołam się na swoją pamięć.

Czas zacząć od godziny zażycia, zacząłem od 23:12, co 5 minut miało być po jednym listku (10 tabletek), jednak czasem zapomniałem i ogólnie 2 listki wziąłem w odstępach 10 minutowych, warto dodać, iż po dawce 450mg (jedna paczka) zrobiłem sobie 15 minut przerwy, ostatni listek zażyłem o 00:05, za godzinę zero przyjmuję sobie 00:13, wtedy zaczynałem czuć pierwsze efekty.

  • Inne
  • Inne
  • Pozytywne przeżycie

Akademik, czysty przypadek

Opiszę wszystko po krótce bo chyba nie ma się nad czym rozdrabniać, a jest to chyba jedyny TR jaki znalazłem który opisuje to co brałem - własną sperme z cukrem Wiem, że to głupio brzmi, też tak zareagowałem gdy mój kumpel robiący regularnie na labie uczący się na UW nie powiedział mi o tym, że cukier zjedzony przed w dużych ilościach wpływa na zawartość jakiegoś tam hormonu w spermie(nazwy nie pamiętam, jeśli ktoś zna niech napisze) i możesz się praktycznie za nic całkiem miło odurzyć, oczywiście pomijając sam aspekt czynności którą dokonujesz.

  • DMT
  • DMT
  • Przeżycie mistyczne

S&S: Ulica, Moje mieszkanie(punkowa melina xD) dobry humor, po blancie ;D

Pierwsza lufka została wypalona na ulicy jak czekałem na ziomka, świat całkowicie jak z kosmosu, wszystko zmienia swoje ksztalty i tekstury, i porusza sie w rytm 

fraktali, mam świadomość jakby rzeczywistość była iluzja, a nasz mózg dowolnie kreuje na bieżąco tekstury.

Potem już w domu, po wypaleniu kolejnej lufki, rozpada mi sie ona w rękach razem z zapalniczka, dalej jestem u siebie w pokoju, ale calkowicie inaczej wszystko wygląda.

  • Marihuana
  • MDMA (Ecstasy)
  • Odrzucone TR
  • Pierwszy raz

trochę zestresowany poddenerwowany pierwszym razem, jednak pełen nadzieji

Nastawienie trochę zestresowany poddenerwowany pierwszym razem

Scena starówka Toruń  Szwejk

Czas akcji 19:40
Przyjazd do Torunia. Byłem umówiony z kolegą który czekał na mnie na PKS. Razem poszliśmy na miasto poszukać reszty grupy. 

20:20
Wszyscy są oprócz naszego kolegi F. który miał przynieść nam dropsiki, Więc postanowiliśmy po kolejnych próbach dodzwonienia się do niego udać się do sklepu po alko i na bulwary nad Wisłą.

21:00