historia

Łukasz Pawłowski: Zaostrzenie kar doprowadziło do absurdalnej sytuacji. USA uwięziły 2,3 mln ludzi

W jaki sposób najłatwiej ograniczyć liczbę przestępstw? Zwiększyć kary - słyszymy zwykle w odpowiedzi. Podobnie zdaje się myśleć polski rząd, który ustami ministra sprawiedliwości już kilkakrotnie zapowiedział zaostrzenie kodeksu karnego. Ale praktyka kraju, który więzi dziś najwięcej swoich obywateli pokazuje, że liczba ludzi w więzieniach nie wpływa na poprawę bezpieczeństwa.

Cukierki z LSD i wybuchowe "koraliki miłości" - kolejne rewelacje z poufnych rządowych biuletynów

Po fascynującej lekturze pierwszych czterech biuletynów, możemy teraz dzięki Erowidowi zapoznać się z kolejnymi edycjami z roku 1968 - Micro-Gram # 5 i #6. Okazuje się, że największe dziwactwa miały dopiero się pojawić...
Ciekawy artykuł z "Przeglądu Sportowego" traktujący o powiązaniach kolumbijskiego futbolu z narkobiznesem.
Pewne syberyjskie znaleziska związane z prehistorycznymi praktykami chirurgicznymi stały się ostatnio przyczyną gorączkowych spekulacji na temat tożsamości środków przeciwbólowych epoki brązu.

Wczesne badania nad LSD w komunistycznej Bułgarii

"Pielęgniarka wstrzyknęła mi z LSD i zamknęła drzwi za moimi plecami. Zostałem sam w pokoju pełnym pacjentów maniakalno-depresyjnych w fazie depresyjnej. Dwadzieścia minut później poczułem przypływ ciepła w brzuchu. Fale ciepła zaczęły wzbierać, rosnąc coraz wyżej i wyżej, czułem się świetnie. W końcu wybuchnąłem potężnym, satanicznym rechotem, zarażając nim wszystkich w pokoju."

Psychodeliczny renesans

Co dokładnie wiemy po latach badań na substancjami psychodelicznymi? Autorka "Krytyki Politycznej" przedstawia zgrabną syntezę ich historii — polecamy, warto poświęcić parę chwil, nawet jeśli znaczną część przytaczanych faktów uznacie za oczywistości, bo z dużym prawdopodobieństwem traficie tu także na mniej spopularyzowane smaczki.

Słowo "kawa" pojawia się w pamiętnikach żołnierzy z czasów wojny secesyjnej częściej niż "wojna", "Lincoln", "matka", "niewolnictwo" czy "kula". Czy jednak czarny napój mógł również przyczynić się do rezultatu wojny?

"Diabelskie Ziele" - o tym, jak prasa i nylon odegrały haniebną rolę w kryminalizacji marihuany

Korzenie kryminalizacji marihuany sięgają wielu przyczyn — od Pancho Villi, przez interesy korporacji, aż po stary, dobry rasizm. Jednym z mniej znanych aspektów tej historii jest rola, jaką sektor prasowy odegrał w demonizowaniu trawki, skłaniając ostatecznie prawodawców do przyjęcia surowych ustaw, które funkcjonując po dziś dzień zrujnowały życie milionów ludzi.
O strachu przed marihuaną, społecznej potrzebie racjonalizowania lęków i tym jak środki psychoaktywne wpływają na naszą kreatywność autor Dzikiej Bandy rozmawia z profesorem Jerzym Vetulanim, który niedawno wydał nową książkę „A w konopiach strach”.
Konopie wg naukowców stały się popularne w Eurazji około 11,5 tys. lub 10,2 tys. lat temu dzięki nomadom rozpoznawanym przez archeologów jako kultura grobów jamowych, która obfituje w pyłek, kwiatostany i włókno rośliny.

7 ciekawostek z ujawnionych niedawno numerów poufnego rządowego biuletynu "Micro-Gram"

Historia działań rządowej strony wojny z narkotykami bywa często jeszcze bardziej osobliwa i tajemnicza niż podziemnych chemików i dystrybutorów. Na Erowidzie po jawiły się ostatnio pochodzące z lat 1967 i 1968 pierwsze cztery wydania Micro-Gram, wewnętrznego biuletynu agend rządowych zajmujących się w tamtym czasie narkotykami. Ich lektura dostarcza fascynującego wglądu w zmagania Heads vs. Feds, zaś okładka każdego numeru zastrzega, że "Wykorzystanie tej publikacji powinno być ograniczone do analityków kryminalistycznych lub innych osób w sytuacji, gdy zaistnieje uzasadniona potrzeba ".

Jak zmieniły się dopalacze przez 23 lata, gdy je sprzedawałem?

By poznać kulisy wzlotu i upadku tego kontrowersyjnego sektora rynku, reporter Vice UK odbył rozmowę z właścicielem Herbal Highs, Donalem O'Dwyerem, który twierdzi, że na delegalizacji zyskają ostatecznie te same osoby, które stworzyły problemy, na które jest ona odpowiedzią.

Jak skończyłem, produkując w latach 70. tysiące tabletek LSD

Poznaliście perspektywę pracującego pod przykrywką policjanta - spójrzcie teraz na tę samą historię oczami producenta...
Złoty Trójkąt, w niedostępnych dżunglach na pograniczu Chin, Birmy, Tajlandii i Laosu to jedno z najważniejszych zagłębi produkcji narkotyków na świecie. Jego początki sięgają lat 50. , kiedy to generałowie pokonanej przez komunistów nacjonalistycznej chińskiej armii ukryli się w tym trudno dostępnym pograniczu i stworzyli narkotykowe imperium, zapewniające im nietykalność, wielkie bogactwo i bardzo złą sławę.

Jerzy Vetulani, profesor nauk przyrodniczych, neurobiolog i biochemik, w swojej najnowszej książce „A w konopiach strach” rozprawia się z mitami narosłymi wokół konopi i marihuany.

Jej twórcą był aptekarz uzależniony od morfiny. Polskie hasło ją reklamujące stworzyła sama Agnieszka Osiecka. Coca-Cola świętuje w tym roku swoje 130. urodziny.
Bodo i koko - czy nie brzmi to zgodnie? A jednak wielu ponoć bulwersuje. Fragment ciekawego tekstu Pawła Rzewuskiego.
Na okoliczność przypadającej dziś wiekopomnej rocznicy - mała galeria wariacji na temat :)

Jak CIA prowadziło burdel w San Francisco w ramach badań nad LSD

White zainstalował sprzęt i lustro weneckie, za którym siadywał na przenośnej toalecie i popijając martini obserwował zachowanie obiektów. Prostytutki biorące udział w operacji były po części wynagradzane w specjalnych kwitach, z których mogły potem korzystać, by np. wyjść na wolność w razie aresztowania.

Infiltrowałem hipisowską komunę podczas największej w historii UK akcji przeciw producentom LSD

W połowie lat 70. z 11 różnych agencji wybrano funkcjonariuszy, którzy mieli zrealizować ambitną tajną operację, mającą na celu rozbicie dwóch najefektywniejszych na świecie sieci produkcji i dystrybucji LSD. Oto relacja jednego z nich.
O tym, jak dla doraźnych celów politycznych zniszczyć miliony istnień.

Tu przemytnikom narkotyków płaci się mąką i jajkami

To paradoks: tony narkotyków wartych miliony dolarów płyną przez biedne środkowoazjatyckie państwo, w którym ludzie często nie mają dostępu do wody pitnej i cierpią głód.

Rozmawiamy z byłymi dilerami, jak w latach 90. handlowało się ecstasy

Wywiadu dla VICE udzielili pod warunkiem zachowania ich anonimowości. Jeśli w latach 90. byliście w USA i braliście ecstasy, bardzo prawdopodobne, że wasze pigułki przeszły przez ich ręce.

Narkotykowy baron-nazista, który zrewolucjonizował przemyt kokainy

Chepesiuk, w celu napisania pierwszej biografii Lehdera, poświęcił lata na zbieranie informacji i rozmowach z prokuratorami, obrońcami, policją i osadzonymi kryminalistami. Redakcja VICE spotkała się z nim, żeby odbyć pogawędkę na temat „Szalonego Charliego" i kokainowego kartelu.

8 fascynujących sposobów na podkręcenie swojego życia seksualnego dzięki konopiom

Wiele przelano na przestrzeni lat atramentu, opisując różnorakie zastosowania konopi, w tym jej właściwości lecznicze, potencjał łagodzenia bólu, powstrzymywania ataków padaczki i tak dalej. Ale jak zioło przysłużyło się ostatnio waszemu życiu seksualnemu? Czy używaliście go może by doświadczyć tantrycznej transcendencji lub nacierać nim piersi?
Zajawki z NeuroGroove
  • Szałwia Wieszcza

Ja: 19 lat, 185cm, 60kg.

Set & Setting: noc z 28 na 29 sierpnia, godzina około 2-3. Mój pokój. Ja i dwoje znajomych którzy pilnowali mnie żebym sobie krzywdy nie zrobił.

Co/ile: Salvia Divinorum, ekstrakt x10. Około jedna nabitka cybucha o średnicy 1cm. Spalona dwoma zaciągnięciami, jeden po drugim.

Exp: alkohol, amfetamina, benzydamina, DXM, ecstasy, grzyby, haszysz, kodeina, marihuana, mieszanki ziołowe, pigułki ze smartshopów, pseudoefedryna, Salvia Divinorum.

  • Metoksetamina
  • Przeżycie mistyczne

Lekkie poddenerwowanie przed zażyciem substancji, ale ogólnie spokojnie w swoim mieszkaniu, z miłym towarzystwem wieczorkiem, w dobrych humorach i przy muzyce.

Jest to mój pierwszy Trip-raport, chciałbym zaznaczyć, że mam nikłe doświadczenie z dysocjantami, a z DXM miałem okazje poromansować z 2-3 razy, z czego tylko raz zażyłem w miare mocną dawkę.

Zaczynając, mamy 2 dni do sylwestra, wyluzowani, siedzimy w pokoju wieczorkiem i słuchamy muzyki. Na stole czeka grzecznie MXE i zaczynamy. Jest około 19. (Przepraszam w dalszej część za brak umieszczenia czasu, ale przy tej substancji on po prostu nie istnieje.)

  • Szałwia Wieszcza

łąka, spokojna miejscówka z dala od ludzi, dobre nastawienie, odpowiednia muza ;>

19.10.2008

Niedziela, jesienne, szare popołudnie. Jak co dzień, od pewnego czasu udaję się na popołudniowy spacer celem zajebania się gdzieś w plenerze, ot taka moja ziołolecznicza terapia. Dzisiaj urozmaiciłem menu i wziąłem ze sobą dość pokaźny worek suszu szałwii wieszczej. Snickers, coś do picia, zapalniczka, dobra muzyka na uszy i już mogę wyruszać w swój własny zielony świat. W drodze na wcześniej zaplanowaną miejscówkę spaliłem nabitkę mj, szło się miło i gładko mimo iż było kurewsko pod górę.

  • Marihuana

Kto: ja z dwoma kolegami


Gdzie: moje mieszkanie


Kiedy: 26 stycznia 2003

randomness