świat

Wpadka podczas międzylądowania na trasie przemytu.
Czy Miloszevic niezgodnie z prawem przechowywał narkotyki?
W Singapurze za przemyt narkotyków grozi kara śmierci.
Jedynie Afganistan i Birma odmówiły amerykańskiej pomocy w sprawie walki z narkotykami.
W Omanie złapano pięciu handlarzy narkotyków, którzy zostana skazani na karę śmierci :((
Czyżby w Ameryce zrozumieli że tylko legalizacja narkotyków jest jedynym rozwiązaniem?
Tak to jest w Zjednoczonych Emiratach Arabskich...
Kolejny kraj zabija w imię walki z narkotykami.

Instytut Polityki Społecznej

Wyniki badań IPS w temacie narkomani, oraz porównanie polityki karnej wobec czynów związanych z narkotykami w Polsce [stara ustawa!!!] i sześciu krajach europejskich. Dużo wiarygodnych informacji.
W tym roku już sto osób straciło życie w Wietnamie, za handel narkotykami.
Rasta w Malawii chcą legalnie palić gandzię, powołując się na swobodę religijną.

Nadużywanie konopi (Cannabis sativa L.), rośliny o właściwościach psychoaktywnych, objętej międzynarodową kontrolą, jest szeroko rozpowszechnione na świecie. Toteż znajomość jej właściwości farmakodynamicznych i skutków jej przewlekłego działania stanowi ważny element polityki zdrowotnej.

Prohibicja

Rozważania na temat narkotyków i prohibicji.
Próba zatajenia przez Światową Organizację Zdrowia w Genewie opracowywanego przez 15 lat raportu na temat szkodliwości konopi indyjskich
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-HO-MET
  • Przeżycie mistyczne

Pogoda: Pierwszy naprawdę słoneczny i ciepły dzień roku Miejsce: środek lasu Nastawienie: raczej dobre, niewielki stres spowodowany oczekiwaniami i podnieceniem Ludzie: z przyjacielem

Prolog

Z G. Spotykam się wieczorem nad rzeką. Odpalamy jointa aby lepiej nam się planowało jutrzejszy wyjazd.

- Las? – pyta G.

Od dłuższego czasu obiecaliśmy sobie hometa w lesie. W sumie to ja zawsze na to naciskałem bo obawiam się psychodelików w mieście. Miasto jest królestwem paranoi, hałas, smród, zamknięci, smutni ludzie – samo w sobie jest złym set and settings. Co innego las – natura, miliony bodźców, miliony kolorów.

  • 25C-NBOMe
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Nastawienie bardzo pozytywne, miałem głód psychodelicznych doświadczeń, bo minęło już kilka miesięcy od ostatniego "konkretnego" tripu. Nastrój bardzo lekki, ogólna wesołość i świadomość bycia w dobrym towarzystwie, brak poważniejszych obaw, może trochę lekkomyślne podejście. Przyjęcie głównej substancji krótko po północy w noc sylwestrową, podczas imprezy połączonej z mini-koncertem w domu znajomych. Wszystko odbywało się w jednym z dużych polskich miast. NBOMe brałem sam, wcześniej spaliłem kilka jointów z innymi ludźmi i wypiłem dwa piwa w ciągu ok. 3 godzin. Podczas tripa spaliłem kolejne kilka jointów.

Postanowiłem, że ta noc będzie wspaniała. Po prostu nie mogło być inaczej. Ostateczny plan spędzenia sylwestra ukształtował się w mojej głowie dość późno. Wiedziałem, że na pewno zafunduję sobie jakąś psychodeliczną podróż, problemem był tylko dobór środków i okoliczności. W weekend poprzedzający koniec roku zostałem zaproszony na imprezę w domu kolegi. Muzyka na żywo, dobrzy znajomi - uznałem, że to jest to!

  • Grzyby halucynogenne

Set&Settings: Dom, las wieczorową porą, początek września 2009

Wiek: 20 lat, 87kg

Doświadczenie: MJ, Hash, amfetamina, met amfetamina, kokaina, xtc, LSD, brown sugar, Psilocybe Semilanceata, gałka muszkatołowa, efedryna, kofeina, alkohol

  • Grzyby halucynogenne


Okolo 20-30 grzybkow (trudno ocenic bo bylo najpierw

zmrozone a potem rozmrozone i nie wysuszone co dalo

nieprzeliczalna papke kto wie moze to bylo 40?)



1/4 kwasika (slynna zupka)






Wybralam sie do Krakowa na muzyczne co nie co

czyli podziwiac Jelinka za sterami, tanczacego

z plytami ( a chlopak potrafi!).





Nie podam czasu bo orientacje stracilam juz rano