Dziennik Zachodni

Na ponad milion złotych oszacowana została czarnorynkowa wartość narkotyków przejętych przez mundurowych ze Śląska. W ich rękach znalazły się ponad 43 kilogramy pseudoefedryny. - Z zabezpieczonej ilości, można było uzyskać ponad 32 tysiące działek dilerskich metamfetaminy - wskazują policjanci. Za nielegalnym procederem stała 51-letnia obywatelka Ukrainy i jej 17-letni syn.

Kamil Piesiur z Pszczyny stoi przed katowickim Sądem Okręgowym pod zarzutem nielegalnego wytwarzanie środków odurzających – marihuany. Przekonuje, że uczynił to z bezsilności, bo potrzebował zioło w celach leczniczych. Jednak prokurator widzi w jego działaniu przede wszystkim 52 tysiące porcji marihuany, które mógłby w ten sposób pozyskać bezprawnie.

Sąd Okręgowy w Częstochowie skazał w środę (3 lutego) na więzienie dwie kobiety i mężczyznę, którzy byli oskarżeni o sprzedaż dopalaczy w Zawierciu. Na przełomie 2018 i 2019 roku w mieście zmarło kilkanaście młodych osób, prawdopodobnie z powodu zażywania dopalaczy.

Na ławie oskarżonych zasiądzie 56-letni Juliusz N., któremu prokuratura zarzuciła, że w Łodzi i regionie posiadał sieć sklepów, w których – m.in. w automatach - sprzedawano dopalacze. Czy to oznacza, że mamy do czynienia z kolejnym – po słynnym Dawidzie B. - „królem dopalaczy”?

Dawid B. zwany „królem dopalaczy” posiedzi w więzieniu nie trzy i pół roku, lecz pięć lat! Decyzję o surowszej i dotkliwszej karze podjął Sąd Apelacyjny w Łodzi. Wyrok ten jest już prawomocny.

Wtorkowa akcja Żandarmerii Wojskowej przeprowadzona m.in. w Dęblinie i Puławach zakończyła się zatrzymaniem piętnastu podejrzanych, w tym czwórki żołnierzy 41. Bazy Lotnictwa Szkolnego. W trakcie przeszukań znaleziono niewielką ilość amfetaminy i marihuany.

Mężczyzna spacerował w lesie z plecakiem, w którym znajdowało się 2,5 kilograma marihuany. Na widok leśniczego porzucił pakunek z narkotykami i zaczął uciekać. Wpadł, kiedy sam zgłosił się na policję, aby odebrać samochód, który również został w lesie. Grozi mu do 10 lat więzienia.

33-latek z Jastrzębia podczas spaceru z żoną znalazł na ulicy dopalacze i je ...zażył, po czymstracił przytomność.

Policja wyjaśnia teraz pod nadzorem prokuratury, m.in. jak ta substancja, prawdopodobnie o działaniu narkotycznym, znalazła się w posiadaniu pacjentów.

Nie żyje 51-letnia mieszkanka Chorzowa, która zażyła psychoaktywne substancje. Nielegalnymi substancjami poczęstował ją znajomy. 36-latek został zatrzymany przez chorzowskich policjantów. Najbliższe dwa miesiące spędzi w areszcie. O jego dalszym losie zadecyduje sąd.

Na procesie w sprawie dopalaczy zeznająca jako świadek 39-letnia koordynatorka projektów unijnych opowiedziała o problemach swojego partnera, który uzależniony jest od dopalaczy. Dlatego w pewnym momencie nie wytrzymała: zabrała mu dopalacze i zaniosła na policję. Podkreśliła też, że dopalacze są bardzo szkodliwe dla człowieka, ponieważ niszczą go fizycznie i psychicznie.

- Jedna z tych osób mogła znać jedną z ofiar dopalaczy, która zmarła w czasie świąt Bożego Narodzenia - zdradzają policjanci.

W drugi dzień świąt Bożego Narodzenia doszły do nas tragiczne wiadomości z Mikołowa. W trakcie świąt zmarły tam trzy osoby. Śledczy podejrzewają, że była to wina przedawkowania dopalaczy.

Są agresywni, ich badania kosztowne. Np. Szpital nr 4 w Bytomiu tylko za tomografię komputerową tych pacjentów płaci miesięcznie aż 150 tys. złotych!

Zapach palonej marihuany wyczuli policjanci w sali chorych szpitala w Bielsku-Białej, w której znajdował się 25-letni pacjent. Okazało się, że jego 26-letni kolega wpadł w odwiedziny z prezentem.

Dzięki reakcji przechodniów, udało się uniknąć tragedii. 4-letnia dziewczynka błąkała się samotnie w pobliżu ruchliwej drogi w okolicy ul. Wielkopolskiej. Zaniepokojeni ludzie wezwali policję.

Niezadowolenie mieszkańców sięga zenitu, a policja i straż miejska regularnie patrolują okolicę. Wystarczy jednak, że funkcjonariusze odjeżdżają, a na ulicy Plebiscytowej pojawia się od 20 do 30 osób. Dochodzi wówczas do dantejskich scen. Doszło już do tego, że sprawy w swoje ręce wziął mężczyzna, nazywany przez mieszkańców „mścicielem”. Pojawiał się m.in. z łopatą i łomem w ręku.

Kolejna relacja z frontu przegranej wojny. Policjanci, wspólnie z sanepidem, wchodzą do sklepów w Katowicach i konfiskują dopalacze. Pół tysiąca opakowań z tzw. dopalaczami, które są groźne dla życia i zdrowia - to efekt kontroli ledwie trzech sklepów na terenie Katowic.

27-letni mieszkaniec Jastrzębia-Zdroju został złapany przez policjantów, którzy znaleźli u niego marihuanę oraz halucynogenne grzybki. Teraz mężczyźnie grożą 3 lata więzienia.

Policjanci CBŚP uzyskali informacje, że w jednym z transportów z bananami, który trafił do firmy handlującej owocami w Katowicach, znajduje się szczególny dodatek.

Joanna B. i Barbara Ż. kupowały te środki za pośrednictwem jednej ze stron internetowych, a następnie sprzedawały je z zyskiem w swoim mieszkaniu. Miesięcznie siostry sprzedawały dopalacze nawet kilkudziesięciu osobom.

Policjanci z KMP w Zabrzu i funkcjonariusze Służby Celnej w Katowicach przejęli prawie 7 kilogramów dopalaczy, które przesłano z Chin. Zatrzymano też 23-letniego mieszkańca powiatu gliwickiego.

Anonimowa osoba rozesłała mejle uderzające w radną PO Monikę Połatyńską. Radna broni się, że jak tylko zmieniły się przepisy, to zamknęła swoją działalność.

Mundurowi przejęli ponad 2 kilogramy amfetaminy oraz substancje, z których można wyprodukować ponad 13 kilogramów narkotyku.

Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana
  • Tripraport

Spokojne zimowe popołudnie, od początku towarzyszyło nam podekscytowanie i lekki strach przed pierwszym wspólnym tripem

W końcu nadszedł ten dzień, na pierwszego wspólnego tripa nastawialiśmy sie od dawna. W oczekiwaniu aż moje grzybki się rozwiną mieliśmy wiele czasu by się przygotować jednak tego co nas czeka totalnie się nie spodziewaliśmy. 

14:20

  • Amfetamina
  • Pozytywne przeżycie

wolna chata, spotkanie z przyjaciółmi, półdniowy trip na mieście

Uprzedzam, że jestem w trakcie pisania pod wpływem kodeiny, przez którą naszła mnie chęć opisania naszej trzydniowej przygody z narkotykami.

 

  • Bad trip
  • Benzydamina

Pomimo iż kilka tripów z benzydaminą było za mną, doskonale wiedziałem, co cipacz robi z mózgu, za sprawą tego, że nigdzie dxm nie mogłem dorwać, zakupiłem 4 paczki tantum rosa, ekstrakcja wyszła bardzo dobrze, jestem sam w swoim pokoju, nikogo wokół mnie, tylko ja i ciemność, kto miał schizy na benzie wie dobrze, że to nie za dobre miejsce, jednakże... dla mnie idealne, kocham tripy w samotności.

 
Za godzinę zero przyjąłem sobie 19:30, wtedy skończyłem ekstrakcję i postanowiłem władować w siebie do razy 2 gramy benzy.

T+25 minut – mój test na to, czy benza się ładuje to dmuchanie ustami, takie głośnie wydychanie powietrza co minutę, jeżeli dźwięk zacznie być „metaliczny”, mam znak, że benza zaczyna działać, co też nastąpiło po 25 minutach.

  • Dekstrometorfan

Wieczór 30 listopada 2oo2 roku. Akurat zaczął intensywnie prószyć śnieżek, tworząc miły klimacik. Wracam autkiem od qumpla z połówką zielonego w kieszeni (w andrzejki wypada troszkę zaszaleć :-), jako że było bardzo ślisko, to jeszcze pokręciłem sobie troszkę na ręcznym na placyku... Następnie udałem się autobusem (cały zaczął walić moją ganją :-) do centrum Gdyni, gdzie byłem umówiony z kumplem na browarka i spalenie ziółka. O 18:40 bylem na miejscu.