Policja w Katowicach wypowiedziała wojnę sprzedawcom dopalaczy

Kolejna relacja z frontu przegranej wojny. Policjanci, wspólnie z sanepidem, wchodzą do sklepów w Katowicach i konfiskują dopalacze. Pół tysiąca opakowań z tzw. dopalaczami, które są groźne dla życia i zdrowia - to efekt kontroli ledwie trzech sklepów na terenie Katowic.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Dziennik Zachodni
Patryk Drabek

Odsłony

265

Policjanci, wspólnie z sanepidem, wchodzą do sklepów w Katowicach i konfiskują dopalacze. Pół tysiąca opakowań z tzw. dopalaczami, które są groźne dla życia i zdrowia - to efekt kontroli ledwie trzech sklepów na terenie Katowic. Przejęte środki zostaną sprawdzone w laboratorium, a od wyników analizy będzie zależało dalsze postępowanie w tej sprawie.

– Osoby zajmujące się produkcją dopalaczy bardzo często zmieniają ich skład, dlatego też omijają przepisy i nie ma podstaw, by przedstawić im zarzuty z ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii – podkreślają funkcjonariusze.

Policjanci, działając z różnymi instytucjami, wypowiedzieli wojnę sklepom z dopalaczom. Zamknięto już punkt przy ulicy Jagiellońskiej, a teraz komendant miejski policji w Katowicach napisał do prezydenta miasta w sprawie sklepu przy ulicy Warszawskiej.

– Analizujemy możliwości, zbierane są ponadto materiały źródłowe w celu ich ewentualnego użycia jako materiału dowodowego w postępowaniu sądowym – mówi Ewa Biskupska, rzeczniczka prasowa UM w Katowicach.

W całym kraju dochodzi do kolejnych przypadków zatruć tak zwanymi dopalaczami. W Bielawie w województwie dolnośląskim troje nastolatków straciło przytomność i upadło na chodnik, a w Lubinie do szpitala trafiło czterech gimnazjalistów. W Katowicach sprawdzono więc miejsca, gdzie mogą być sprzedawane dopalacze.

Policjanci z Wydziału do walki z Przestępczością Narkotykową Komendy Miejskiej Policji w Katowicach, wspólnie z pracownikami sanepidu, weszli do dwóch sklepów, gdzie znaleziono 369 opakowań dopalaczy o różnych nazwach. W tym samym czasie policjanci z Komisariatu Policji VI w Katowicach w kolejnym sklepie w centrum miasta znaleźli 131 opakowań z dopalaczami.

– Przejęte środki zostaną poddane analizie w laboratorium, by określić dokładny skład tych substancji. Od wyników analizy będzie zależało dalsze postępowanie w tej sprawie – przekazała kom. Aneta Orman, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Katowicach.

Tymczasem okazuje się, że walka z dopalaczami weszła na zupełnie inny poziom. Komendant miejski policji w Katowicach wystosował do prezydenta miasta pismo z propozycją podjęcia działań w myśl artykułu 144 kodeksu cywilnego (tzw. zakaz immisji), zgodnie z którym – w dużym uproszczeniu – właściciel nieruchomości powinien powstrzymywać się od działań, które są uciążliwe i zakłócają korzystanie z sąsiednich budynków. Sprawa dotyczy sklepu z dopalaczami, który znajduje się przy ulicy Warszawskiej. Policjanci z Wydziału do walki z Przestępczością Narkotykową Komendy Miejskiej Policji w Katowicach, wspólnie z pracownikami sanepidu, wielokrotnie „odwiedzali” ten punkt. W lutym tego roku skonfiskowano tam 141 opakowań dopalaczy, a w całym ubiegłym roku – podczas 3 kontroli – 577 sztuk.

W ubiegłym roku dobry przykład dali łódzcy urzędnicy, którzy wystosowali pozew przeciwko sklepowi, w którym można było kupić dopalacze i zapowiedzieli, że w ten sposób postąpią w przypadku każdego lokalu ze szkodliwymi substancjami, któremu kamienicznicy nie wypowiedzą umowy. Metoda okazała się skuteczna.

– Bezpieczeństwo mieszkańców jest dla nas jednym z priorytetowych zadań, dlatego w tym obszarze ściśle współpracujemy z policją – podkreśla Ewa Biskupska, rzeczniczka prasowa Urzędu Miasta w Katowicach. – Walcząc z dopalaczami realizujemy wiele wspólnych zadań, m. in. akcje profilaktyczne i informacyjne. W przypadku placówki przy ulicy Warszawskiej analizowane są możliwości i zbierane materiały źródłowe z zamiarem użycia ich jako materiału dowodowego w postępowaniu sądowym. Jesteśmy zdeterminowani, by tego typu sklepy zniknęły z Katowic i zamierzamy skorzystać z wszelkich możliwości narzędzi w tym zakresie – zapewnia Ewa Biskupska.

Dodajmy, że w Katowicach bardzo często kontrolowano także sklep przy ulicy Plebiscytowej, gdzie tylko w drugiej połowie ubiegłego roku skonfiskowano prawie 2300 opakowań nieznanych środków. Już we wrześniu ubiegłego roku zlikwidowany został natomiast sklep z dopalaczami przy ulicy Jagiellońskiej. – Policjanci interweniowali wraz z innymi instytucjami, a właściciel nieruchomości wypowiedział najemcy umowę w trybie natychmiastowym – mówi kom. Aneta Orman.

Za każdym razem zabezpieczone środki wysyłane są do badań laboratoryjnych. Jeśli zawierają substancje zabronione w myśl ustawy z 29 lipca 2005 roku o przeciwdziałaniu narkomanii, to wiąże się to później z przedstawieniem zarzutów osobom zamieszanym w ten proceder.

Od początku tego roku ponad pół tysiąca osób w Śląskiem zatruło się dopalaczami. Jedna osoba zmarła. Minister zdrowia zapowiedział w Katowicach, że zostanie powołany specjalny zespół, który ma opracować projekt nowelizacji ustawy antynarkotykowej w części dotyczącej dopalaczy.

Z danych przekazanych nam przez Wojewódzką Stację Sanitarno-Epidemiologiczną w Katowicach wynika, że od początku tego roku do 31 maja w Śląskiem doszło do 524 zatruć dopalaczami, 408 osób wymagało hospitalizacji, a jedna z nich zmarła. W ubiegłym roku odnotowano łącznie 961 zatruć nowymi narkotykami, hospitalizowano 684 osób, a dwie osoby zmarły. 8 czerwca Konstanty Radziwiłł, minister zdrowia, zapowiedział w Katowicach, że najpóźniej w ciągu dwóch miesięcy gotowy ma być projekt nowelizacji ustawy antynarkotykowej w części dotyczącej dopalaczy.

– Wbrew temu, co słyszałem od niektórych polityków opozycyjnych, sprawa dopalaczy nie leży odłogiem. Stale i na bieżąco – jeśli chodzi o aktywność ministra zdrowia oraz podlegającego mu Głównego Inspektora Sanitarnego – nie tylko śledzimy sytuację, ale i przeciwdziałamy sprzedaży dopalaczy – powiedział minister.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Marihuana

Doświadczenie: DXM, THC, Amfetamina

Set & Setting: Pozytywne nastawienie. Lekko zmęczony alkoholem wypitym dnia poprzedniego.

Substancja: DXM(30 tabletek acodinu) i THC (1,5 grama MJ)

Wiek: 18 lat

Waga: 69 kg

  • Dekstrometorfan
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Aco braliśmy w 3 osoby, ja z bratem 30 tabletek, kumpel 20; zażyliśmy w aucie - jedziemy w 4 osoby samochodem do kumpla(on tylko mj, tak że bez strachu o wypadek), zapijając piwkiem, nie jestem w stanie wskazać godziny(gdyż trip miał miejsce dość dawno), będę natomiast doliczał minuty do czasu zapodania. Po 20 min. jesteśmy na miejscu, chillout, muzyka(głównie minimal).

40 minut od wzięcia zaczyna się swędzenie głowy - znak, iż faza jest coraz bliżej. W tym momencie kumpel podaje mi nabite bongo - na moje (nie)szczęście aco chwyta dokładnie w momencie, gdy dym znajduje się w płucach. Faza bardzo intensywna, powiedziałbym porównywalna z 600-675 mg dxm w szczytowym momencie. Bratu zaczęła się parę minut później, od tego momentu było jakby inaczej niż zwykle...

  • Hydroksyzyna
  • Kodeina
  • Pozytywne przeżycie

Zawsze biorę 150mg. W tym dniu wzięłam 600mg chociaż tego nie planowałam. Wszystko odbyło się u mnie w domu w obecności mojego chłopaka. Nie sądziłam, że tak to się wszystko potoczy ale cóż, to szczęście mieć bliską osobę, która zawsze się tobą zaopiekuje w należyty sposób.

Wypiłam roztwór ze 150mg kodeiny o godzinie 13:20 i włączyłam komputer aby przejrzeć to i owo w internecie. Długo nie musiałam czekać, gdyż już po 20 może 30 minutach poczułam uderzenie ciepła i przyjemny zawrót głowy. Czułam to już tyle razy ale zawsze nie mogłam się doczekać kiedy to nastąpi p oraz kolejny. Położyłam się na łóżku i zamknęłam oczy, wyobrażałam sobie jak pięknie by było móc utrzymać ten stan przez całe życie, jak ono by wtedy wyglądało? Jak bym funkcjonowała?

  • Marihuana


Ach, życie jest słodkie. Albo Ech, życie jest gorzkie. Albo oba naprzemian. Tak mi sie wydaje :)




Wakacje po maturze długo będe pamiętał, jak wszystkie zresztą odkąd jako młody szczurek poczułem pierwszy raz zapach trawy...A potem przydusiła mnie w płucach.



O czym to ja miałem...