W Łodzi i regionie miał sieć sklepów z dopalaczami. Wprowadził też automaty do sprzedaży dopalaczy.

Na ławie oskarżonych zasiądzie 56-letni Juliusz N., któremu prokuratura zarzuciła, że w Łodzi i regionie posiadał sieć sklepów, w których – m.in. w automatach - sprzedawano dopalacze. Czy to oznacza, że mamy do czynienia z kolejnym – po słynnym Dawidzie B. - „królem dopalaczy”?

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Dziennik Łódzki
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

83

Na ławie oskarżonych zasiądzie 56-letni Juliusz N., któremu prokuratura zarzuciła, że w Łodzi i regionie posiadał sieć sklepów, w których – m.in. w automatach - sprzedawano dopalacze. Czy to oznacza, że mamy do czynienia z kolejnym – po słynnym Dawidzie B. - „królem dopalaczy”?

Juliusz N. to znana postać łódzkiego świata kryminalnego. Prokuratorzy podkreślają, że był wiele razy karany – m.in. za zabójstwo, za które został skazany na 15 lat więzienia. Tym razem odpowie za handlowanie dopalaczami. Były one tak szkodliwe dla życia i zdrowia, że 25 osób zatruło się nimi i wylądowało w szpitalu. Akt oskarżenia w tej sprawie trafił do Sądu Okręgowego w Łodzi. Oskarżonemu jako recydywiście grozi do 12 lat więzienia.

Sieć sklepów z dopalaczami w Łodzi i regionie

Według Prokuratury Okręgowej w Łodzi, która prowadziła śledztwo w tej sprawie, Juliusz N. sprzedawał dopalacze przez sieć dziewięciu sklepów: w Łodzi przy ul. Gdańskiej, ul. Nawrot i trzech przy ul. Rzgowskiej, a także w Zgierzu, Brzezinach, Piotrkowie Trybunalskim i Rawie Mazowieckiej. Dopalacze sprzedawano jako artykuły kolekcjonerskie pod tak zaskakującymi nazwami jak sól czyszcząca czy wyciągacz wilgoci.

Oficjalnie były to sklepy ze... śmiesznymi rzeczami

Oficjalnie dopalacze sprzedawano w sklepach z tzw. śmiesznymi rzeczami typu dulawki, zapalniczki, fajki wodne czy papierosy elektroniczne. Jednak – jak ustaliła prokuratura – wyroby te nie cieszyły się zainteresowaniem klientów, którzy skupiali się na zakupie dopalaczy. A ci którzy się nimi zatruli i trafili do szpitala, z pewnością nie było do śmiechu. Sprzedawcy zeznawali, że dopalacze były jedynym źródłem dochodu. Z ich relacji wynikało, że jak rano przychodzili do sklepu, to dopalacze już były. W ciągu dnia je sprzedawali, po czym zostawiali utarg i opuszczali sklepu. Nazajutrz pieniędzy już nie było, ale były kolejne dopalacze.

Automaty do sprzedaży dopalaczy

W niektórych sklepach pojawiły się automaty do sprzedaży dopalaczy. Aby otrzymać żądany produkt, trzeba było wrzucić monetę 5-złotową (tylko o takim nominale). Dopalacze były znacznie droższe. Dlatego kupujący zwracali się do sklepowego sprzedawcy, aby im zamienił banknoty na monety.

Oskarżony nie przyznał się do winy

Podczas przesłuchania Juliusz N. nie przyznał się do winy. Wyjaśnił, że prowadził sklepy z dulawkami, fajkami wodnymi itp., zaś jeśli sprzedawano w nich dopalacze, to czyniły to osoby, którym podnajmował powierzchnie handlowe.

Dawid B. zwany "królem dopalaczy" skazany na 5 lat

Przypomnijmy, że 31-letni Dawid B. zwany dotąd „królem dopalaczy” został prawomocnie skazany na pięć lat więzienia w listopadzie 2020 roku przez Sąd Apelacyjny w Łodzi.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Ketamina
  • Pozytywne przeżycie

Trip spędzony w domku na wsi, wraz z dwoma kumplami. Nastawienie bardzo pozytywne, chęć poznania mocy ketaminy. THC dodatkowo stosuję właściwie do każdej innej substancji.

       Tego dnia wraz z dwoma kumplami (nazwijmy ich P i K) wybraliśmy się do domku babci jednego z nich. Domek znajdował się na wsi, w spokojnej okolicy, na łonie natury. Oczywiście tego dnia był zupełnie wolny, więc mieliśmy go do dyspozycji. Kilka dni wcześniej zaopatrzyliśmy się w 1g ketaminy oraz 2g palenia, specjalnie na tą okazję. Po drodze kupiliśmy jeszcze kilka produktów spożywczych. 

  • Grzyby halucynogenne


Ave

  • Marihuana
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Nastawienie optymistyczne

Postaram się opisać moje obserwacje z punktu widzenia osoby, która od zawsze była przeciw. Tak mi po prostu wpojono. Narkotyki to zło i tyle. Nigdy nie zakwestionowałem tej tezy.

A szkoda. 

Mam 40 lat i zero nałogów, nie piję, nie palę, nie interesowały mnie nigdy żadne narkotyki. Interesowały mnie: umysł, podświadomość, nadświadomość, hipnoza, świadome sny, OBE, oświecenie, śmierć kliniczna, itp. Jestem hipnotyzerem.

  • Marihuana


300 mg DXM + 2 buchy MJ :D




16.02.05r.

randomness