psychologia

Oto trzy powody, dla których naukowcy zajmujący się tematyką leczenia narkomanii powinni kontynuować odkrywanie sposobów, w jakie enteogeny w rodzaju LSD mogą być wykorzystywane, aby pomóc osobom uzależnionym w powrocie do zdrowia.

W USA pojawiła się nowa moda na "cyfrowy detoks". To sposób na walkę z uzależnieniem od technologii, do którego przyznaje się aż 61 proc. Amerykanów.

Jak wpływają na nas gigabajty danych, które pochłaniamy każdego dnia?

Dziennie wchłaniamy 34 gigabajty danych – to odpowiednik 100 tysięcy słów. Mnóstwo z tych informacji podnosi nam ciśnienie i poziom cukru we krwi. Dlaczego to takie groźne? Bo ludzie nie są stworzeni do stresowania się w pozycji siedzącej!

W psychedelicznym rozdzicielstwie chodzi o coś więcej niż tylko narkotyki

Trzymałem najmłodszą córkę w ramionach, tańcząc i śpiewając pieśni, przy których wcześniej zgubiłem się i odnalazłem, podczas gdy najstarsza patrzyła z miłością w moje oczy. Miałem poczucie, że ta chwila z moimi córkami stanowiła kontynuacją ceremonii. W tym momencie całkowicie zdawałem sobie sprawę ze swojej obecności - dla nich.

Badacze z warszawskiego Uniwersytetu SWPS, przeprowadzili badanie dotyczące osób zażywających substancje psychoaktywne, tzw. dopalaczy. O wynikach pracy naukowców rozmawiamy z dr Dorotą Wiszejko-Wierzbicką, psycholog i wykładową na Uniwersytecie SWPS.

Integracja: jak najpełniej wykorzystać doświadczenie z ayahuascą

Ayahuasca zdobywa uznanie na całym świecie. Psychodeliczny napar, od tysięcy lat używany przez kultury lasów deszczowych Amazonii, jest obecnie z powodzeniem wykorzystywany w leczeniu wielu przewlekłych dolegliwości, z którymi borykają się nowoczesne społeczeństwa, takich jak depresja czy zespół stresu pourazowego (PTSD).

Eben Alexander odkrył Boga? "Piękne halucynacje, pozazdrościć. Ale żaden dowód"

Amerykański neurochirurg Eben Alexander zachorował na zapalenie opon mózgowych. Przez tydzień był w śpiączce, a w dniu, w którym lekarze mieli odłączyć go od aparatury, wybudził się. Gdy przypomniał sobie, jakie wizje towarzyszyły mu podczas śpiączki, napisał książkę. I oświadczył: Mam dowód. Spotkałem Boga. Na pytanie, ile w tym prawdy, pomaga nam odpowiedzieć prof. Jerzy Vetulani.

Psylocybina a osobowość

Badania nad psychodelikami rzucają nowe światło na biologiczne podstawy osobowości. Najnowsze badania ukazują fascynującą relację pomiędzy psychodelicznym narkotykiem - psylocybiną, a cechami osobowości powiązanymi z doświadczeniami wewnętrznymi.

Uzależniony znaczy zależny?

W psychoterapii uzależnień, w jej głównym nurcie, mało jest miejsca na szersze spojrzenie na pacjenta. Często terapia ogranicza się do tak zwanej pracy odwykowej, gubiąc wiele ważnych problemów doświadczanych przez uzależnionego, które mogą mieć wpływ na efekt terapii.
Pod wpływem alkoholu ludzie zachowują się nieodpowiednio lub głupio nie dlatego, że tracą (samo)świadomość, ale dlatego że przestają się przejmować, jak to zostanie odebrane przez innych.

To Kochające Uczucie (użycie narkotyku klubowego w leczeniu lęków)

Truizmem jest stwierdzenie, że konflikt, nuda i obowiązki domowe niszczą z czasem związki, ale co jeśli popularny narkotyk z klubów lat 80-tych zostanie wyjęty z imprezy i umieszczony w klinice? Co jeżeli terapeuci mogliby użyć go, by pomóc zejść się zniechęconym do siebie partnerom?
Popularne antydepresanty – selektywne inhibitory zwrotnego wychwytu serotoniny (SSRI) – zmieniają sposób dokonywania oceny moralnej i prowadzą do zmniejszenia agresywności zachowania.

Rutkowski: Narkotyki są erzacem prawdziwego życia

Z Robertem Rutkowskim, certyfikowanym terapeutą uzależnień z grupy medycznej Vertimed, rozmawia Sandra Szyllo z Krytyki Politycznej

Syndrom amotywacyjny, inaczej zwany abulią - część 1

Z tym tajemniczo brzmiącym terminem można się zetknąć w poradni odwykowej, w mądrych książkach, a także w opracowaniach i ulotkach informacyjnych na temat szkodliwości palenia marihuany. Jest on opisywany jako jeden ze skutków używania THC (substancji czynnej marihuany i jej żywicy - haszyszu).

Życie na narkotykowym głodzie

Po narkotyki sięgają coraz młodsze dzieci. Czy to właśnie one najszybciej się uzależniają?

Jak uchronić dziecko przed narkotykami?

O tym, że narkotyki są niebezpieczne, wie praktycznie każdy. Powszechnie wiadomo także, że uzależniają. Te argumenty nie zawsze jednak przemawiają, zwłaszcza do młodzieży.

Uzależnionych jest wielu, świadomie uzależnionych - znacznie mniej. Dlaczego? Ponieważ osoba uzależniona przestaje dostrzegać dobro, z którym obcuje jako "naddane". Co to znaczy?

Narkotykiem jest już władza sama w sobie. Stan upojenia władzą, a nawet jej działanie halucynogenne, często niestety obserwujemy w Polsce. A jednak okazuje się, że wielu znanych polityków wspomagało się również innymi substancjami.

Wojna i oficjalnie kategorycznie zakazany alkohol to zabójcza mieszanka dla amerykańskich żołnierzy pełniących służbę w Iraku i Afganistanie - pisze dziennik "New York Times".

Będziemy szczęśliwsi, jeśli nauczymy się naśladować prymitywne plemiona i przejmiemy ich rytuały – przekonuje Josep M. Fericgla, założyciel katalońskiej Szkoły Życia. A najcenniejsze są te obrzędy, które pozwalają przeżyć człowiekowi własną śmierć na jawie. Po takim doświadczeniu wszystko wokół nabiera sensu. Rozmowa z Josepem M. Fericglą.

Zaburzenia socjosfery - narkomania

Rozpatrując stosunki międzyludzkie w określonym środowisku społecznym podobnie jak ekolodzy w odniesieniu do innych istot żywych wyróżniamy trzy podstawowe typy interakcji, a mianowicie neutralizm, protekcjonizm i antagonizm. Neutralizm to życie razem, ale obok siebie", protekcjonizm to wszelakie formy wspierania się wzajemnego, wreszcie antagonizm to różne odmiany konkurencji i walki.

Nie ma ognia bez dymu (tytoniowego)

Artykuł z ,,Przekroju" o historii tytoniu w dziejach ludzkości (bardziej od strony kulturowej niż zdrowotnej).

Na arenie świadomości. O świadomości i jej mózgowych wskaźnikach

Czy można przestać myśleć? Czy jesteśmy odpowiedzialni za swoje zachcianki? Dlaczego chasydzi są szczęśliwi, gdy tańczą? O świadomości i jej mózgowych wskaźnikach mówi doc. dr hab. Jan Kaiser

Podróż do raju

Artykuł traktuje o tym, co różni narkole i mędrcy wykombinowali na fazie na przestrzeni wieków :)
okazuje się, że tripem się można zarazić na całe życie
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne

To było drugie spożycie grzybów w moim życiu. Pierwszy raz to było

kilka sztuk, od których miałem niesamowita chichrę. Pokrótce może

napiszę o tej pierwszej fazie. We wrześniu 1998 r. po raz pierwszy z

Uadrolem wybraliśmy się na grzyby. Zebraliśmy kilkanaście sztuk na

próbę. Zapodałem je sobie i oczekiwaliśmy na efekty. Nie miałem

oczywiście żadnych halunów po tej niewielkiej ilości, ale tzw.

chichrę. I to dopadła mnie u Uadrola. Śmiałem się non-stop. Uadrol

  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

okoliczności: powrót po latach do domu, niedawne wyjście z psychiatryka nastawienie: raczej pozytywne, było mi wszystko jedno, kiedy i jak się to skończy

Słowem wstępu: wyszedłem właśnie z psychiatryka, gdzie byłem, bo hmm... bo podobno mogłem umrzeć, z raczej nieistotne jakich powodów i przez różne jednostki chorobowe mojego mózgu. Bywa i tak, nieważne. W każdym razie po 3 latach liceum w innym mieście i zdanej mimo wszystko na psychotropach maturze (nie wiem jak, nie pamiętam swojej matury) wróciłem wreszcie do domu próbować chociaż trochę posklejać życie do kupy.

  • Szałwia Wieszcza

To była moja 3 próba i jak dotąd najbardziej udana :) Salvia pochodziła z

botanic-art (tak tak, z tej majowej promocji, dzięki Black za infosa :),

nabiłem równowartość 3 lufek drobno pokruszonych liści do bongosa i nie

odrywając zapalniczki od stuffu sciagnąłem 4 duże buchy, długo

przetrzymując dym w płucach.


  • 4-HO-MET
  • Przeżycie mistyczne

Pogoda: Pierwszy naprawdę słoneczny i ciepły dzień roku Miejsce: środek lasu Nastawienie: raczej dobre, niewielki stres spowodowany oczekiwaniami i podnieceniem Ludzie: z przyjacielem

Prolog

Z G. Spotykam się wieczorem nad rzeką. Odpalamy jointa aby lepiej nam się planowało jutrzejszy wyjazd.

- Las? – pyta G.

Od dłuższego czasu obiecaliśmy sobie hometa w lesie. W sumie to ja zawsze na to naciskałem bo obawiam się psychodelików w mieście. Miasto jest królestwem paranoi, hałas, smród, zamknięci, smutni ludzie – samo w sobie jest złym set and settings. Co innego las – natura, miliony bodźców, miliony kolorów.