O tym, dlaczego terapeuci uzależnień powinni zwrócić baczną uwagę na LSD

Oto trzy powody, dla których naukowcy zajmujący się tematyką leczenia narkomanii powinni kontynuować odkrywanie sposobów, w jakie enteogeny w rodzaju LSD mogą być wykorzystywane, aby pomóc osobom uzależnionym w powrocie do zdrowia.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Psychology Today
Constance Scharff

Odsłony

977

Co musi się wydarzyć, aby jednostka wyszła z uzależnienia? Utrata pracy, domu, a nawet relacji z bliskimi przyjaciółmi i ukochanymi osobami często nie wystarczają, aby przerwać cykl poszukiwania narkotyków i nadużywania. Nowe badania przeprowadzone w Imperial College w Londynie i zaprezentowane na dorocznej konferencji American College of Neuropsychopharmacology sugerują, że w wychodzeniu z nałogu może dopomóc szczególny rodzaj terapii: ostrożne podawanie dawek enteogenów, bardziej znanych jako halucynogenne narkotyki, w kontrolowanym kontekście terapeutycznym. Oto trzy powody, dla których naukowcy zajmujący się tematyką leczenia narkomanii powinni kontynuować odkrywanie sposobów, w jakie enteogeny w rodzaju LSD mogą być wykorzystywane, aby pomóc osobom uzależnionym w powrocie do zdrowia.

Uzależnienie przejawia się w mózgu. Behawioralne wzorce poszukiwania narkotyków są tylko najbardziej widoczną formą manifestowania się głębszych procesów, zachodzących w obrębie mózgu osoby uzależnionej. Z biegiem czasu tworzą się sieci neuronowe, odpowiadajace za kojarzenie pewnych bodźców zewnętrznych lub zachowań z powodzią dopaminy wstrzykiwanej do mózgu w następstwie używania narkotyków. Aktywowaniu tych sieci neuronowych w odpowiedzi na określony wyzwalacz i uruchomieniu behawioralnego trybu poszukiwania narkotyków w oczekiwaniu nagrody trudno przeciwdziałać bez dramatycznych interwencji, takich jak stacjonarne leczenie odwykowe. W ramach takiej formy terapii, działając na rzecz skorygowania procesów neuronowych u uzależnionego możemy wykorzystać wiele narzędzi. Jednym z nich mogą być stosowane jako element intensywnej psychoterapii enteogeny.

Enteogeny są aktywne na poziomie neuralnym. LSD (dietyloamid kwasu D-lizergowego) oddziaływuje na mózg głównie przez interwencję w normalny cykl uwalniania i wychwyt zwrotnego serotoniny, neuroprzekaźnika, który wpływa na realizację podstawowych funkcji życiowych, takich jak odczuwanie głodu, regulacja temperatury ciała, kontrola mięśni i percepcja sensoryczna. Wpływ LSD i innych enteogenów na serotoninę wyjątkowo predestynuje te środki do bycia narzędziem korygowania systemu neuroprzekaźników. Może to oznaczać radykalną zmianę dla tych, którym narkotyki będą podawane w warunkach klinicznych.

Zsynchronizowane sieci neuronowe mogą zostać dzięki enteogenom momentalnie odizolowane. Wykorzystując zarówno fMRI (funkcjonalny rezonans magnetyczny) jaki i MEG (magnetoencefalografię) w celu obserwacji efektów działania LSD w mózgu, naukowcy odkryli, że powodowało ono zaburzenia w reakcjach sieci neuronowych. W rezultacie niektóre sieci neuronowe straciły połączenia tam, gdzie wcześniej istniała silna korelacja. Zdolność do czasowego wytyczania nowych szlaków reaktywnych w sieciach neuronowych, szczególnie, jeśli dwie wcześniej ściśle powiązane sieci na nowo są w stanie reagować niezależnie od siebie, jest całkowicie unikalna dla enteogenów takich jak LSD. Dalsze badania mogą wykazać, że ta wyjątkowa cecha może stanowić pomoc dla tych, którzy cierpią z powodu traum lub innych współwystępujących zaburzeń.

Wiele jeszcze przed nami, jeśli chodzi o wypracowanie wiedzy na temat możliwości wykorzystania enteogenów do leczenia różnych psychicznych i zdrowotnych problemów, w tym depresji i uzależnienia. Jednak możliwości, które tą opcja wydaje się otwierać, skłaniają do przeprowadzenia dalszych badań, z większymi grupami, którym specjaliści od terapii uzależnień powinni uważnie się przyglądać.

Oceń treść:

Average: 4.8 (5 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Etanol (alkohol)
  • Inne
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Wesoły wieczór na działce z dwoma kumplami

To co chcę tu opisać, ma być po pierwsze, przykładem działania rośliny (ekstraktu), a po drugie, przykładem, że można się bawić względnie zdrowo, bez uzależnień, zjazdów i większych (a przynajmniej żadnych zauważalnych) konsekwencji.

  • Marihuana

Cześć wszystkim. Chciałbym podzielić się z wami moim wczorajszym przeżyciem

po MJ.





Ale od początku.





Nazwa substancji: marihuana





Poziom doświadczenia: około trzech lat, paliłem już setki :) razy, często

(najdłużej przez miesiąc codziennie), standardowo 1 do 4 razy w tygodniu





Stan umysłu: luzik, nic nie zapowiadało tego co miało

nastąpić

  • Kodeina
  • Pierwszy raz

Marcowy wieczór, zmęczony kolejnym dniem w szkole, ale nastrój jak najbardziej pozytywny. Chęć zrelaksowania się, chwili zapomnienia, ale i ciekawość co kryję się pod nazwą Thiocodin.

Z kupnem Thiocodinu były małe problemy, bo babeczka w aptece wyskoczyła z tekstem: "dla kogo?". Trochę zaskoczony powiedziałem, że dla mamy. Ona znowu "a co mamie jest?" na co ja, że nie mam pojęcia, kazała mi kupić to jestem. Coś tam pogadała, aby pamiętać o tym, że nie wolno wykorzystywać skutków ubocznych. Ładnego zonka miałem. Trochę mnie zamurowało i się nie odzywałem, tylko myślałem sobie "Czy ja kurwa wyglądam na ćpuna?!" W ostatecznośći wyszedłem  z apteki z paczką Thiocodinu w kieszeni i z uśmiechem na twarzy.

randomness