O tym, dlaczego terapeuci uzależnień powinni zwrócić baczną uwagę na LSD

Oto trzy powody, dla których naukowcy zajmujący się tematyką leczenia narkomanii powinni kontynuować odkrywanie sposobów, w jakie enteogeny w rodzaju LSD mogą być wykorzystywane, aby pomóc osobom uzależnionym w powrocie do zdrowia.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Psychology Today
Constance Scharff

Odsłony

1091

Co musi się wydarzyć, aby jednostka wyszła z uzależnienia? Utrata pracy, domu, a nawet relacji z bliskimi przyjaciółmi i ukochanymi osobami często nie wystarczają, aby przerwać cykl poszukiwania narkotyków i nadużywania. Nowe badania przeprowadzone w Imperial College w Londynie i zaprezentowane na dorocznej konferencji American College of Neuropsychopharmacology sugerują, że w wychodzeniu z nałogu może dopomóc szczególny rodzaj terapii: ostrożne podawanie dawek enteogenów, bardziej znanych jako halucynogenne narkotyki, w kontrolowanym kontekście terapeutycznym. Oto trzy powody, dla których naukowcy zajmujący się tematyką leczenia narkomanii powinni kontynuować odkrywanie sposobów, w jakie enteogeny w rodzaju LSD mogą być wykorzystywane, aby pomóc osobom uzależnionym w powrocie do zdrowia.

Uzależnienie przejawia się w mózgu. Behawioralne wzorce poszukiwania narkotyków są tylko najbardziej widoczną formą manifestowania się głębszych procesów, zachodzących w obrębie mózgu osoby uzależnionej. Z biegiem czasu tworzą się sieci neuronowe, odpowiadajace za kojarzenie pewnych bodźców zewnętrznych lub zachowań z powodzią dopaminy wstrzykiwanej do mózgu w następstwie używania narkotyków. Aktywowaniu tych sieci neuronowych w odpowiedzi na określony wyzwalacz i uruchomieniu behawioralnego trybu poszukiwania narkotyków w oczekiwaniu nagrody trudno przeciwdziałać bez dramatycznych interwencji, takich jak stacjonarne leczenie odwykowe. W ramach takiej formy terapii, działając na rzecz skorygowania procesów neuronowych u uzależnionego możemy wykorzystać wiele narzędzi. Jednym z nich mogą być stosowane jako element intensywnej psychoterapii enteogeny.

Enteogeny są aktywne na poziomie neuralnym. LSD (dietyloamid kwasu D-lizergowego) oddziaływuje na mózg głównie przez interwencję w normalny cykl uwalniania i wychwyt zwrotnego serotoniny, neuroprzekaźnika, który wpływa na realizację podstawowych funkcji życiowych, takich jak odczuwanie głodu, regulacja temperatury ciała, kontrola mięśni i percepcja sensoryczna. Wpływ LSD i innych enteogenów na serotoninę wyjątkowo predestynuje te środki do bycia narzędziem korygowania systemu neuroprzekaźników. Może to oznaczać radykalną zmianę dla tych, którym narkotyki będą podawane w warunkach klinicznych.

Zsynchronizowane sieci neuronowe mogą zostać dzięki enteogenom momentalnie odizolowane. Wykorzystując zarówno fMRI (funkcjonalny rezonans magnetyczny) jaki i MEG (magnetoencefalografię) w celu obserwacji efektów działania LSD w mózgu, naukowcy odkryli, że powodowało ono zaburzenia w reakcjach sieci neuronowych. W rezultacie niektóre sieci neuronowe straciły połączenia tam, gdzie wcześniej istniała silna korelacja. Zdolność do czasowego wytyczania nowych szlaków reaktywnych w sieciach neuronowych, szczególnie, jeśli dwie wcześniej ściśle powiązane sieci na nowo są w stanie reagować niezależnie od siebie, jest całkowicie unikalna dla enteogenów takich jak LSD. Dalsze badania mogą wykazać, że ta wyjątkowa cecha może stanowić pomoc dla tych, którzy cierpią z powodu traum lub innych współwystępujących zaburzeń.

Wiele jeszcze przed nami, jeśli chodzi o wypracowanie wiedzy na temat możliwości wykorzystania enteogenów do leczenia różnych psychicznych i zdrowotnych problemów, w tym depresji i uzależnienia. Jednak możliwości, które tą opcja wydaje się otwierać, skłaniają do przeprowadzenia dalszych badań, z większymi grupami, którym specjaliści od terapii uzależnień powinni uważnie się przyglądać.

Oceń treść:

Average: 5.5 (8 votes)

Komentarze

xXx (niezweryfikowany)

LSD nie jest halucynogenem tylko psychodelikiem.
Zajawki z NeuroGroove
  • 2g
  • Grzybki
  • Grzyby halucynogenne
  • Grzyby Psylocybinowe
  • Pozytywne przeżycie

Dwaj przyjaciele u boku, Sudety, zima, lekki stresik, rozluźnienie

       Śnieg skrzypiał, a buty łamały lód, który zbudował się wokół źdźbeł trawy. Marcin wypił zupkę instant z meksykańcami już 20 minut temu. Zbliżyliśmy się do stawu, w którym w lato gnieżdżą się łabędzie i stroszą pióra na każdego, kto znajdzie się zbyt blisko ich gniazda. Teraz był cały skuty lodem po paru dniach mrozu sięgającego -16°C. Kamil kucnął przy brzegu i zjadł swoją działkę, jemu smakują. Ja musiałem zalać je herbatą, dopiero wtedy mnie nie skręca od aromatu. Czekając aż się zapażą wbiłem się na lód. Straszył mnie pękając lekko, ale był na tyle gruby, że nie pękł.

  • MDMA (Ecstasy)



Pierwszego krazka zjadlem wlasnie wczoraj na TRESORZe 31... ale od poczatku....

Jest godzina 20:00, mnie juz kreci w dupie co mam robic, niewiem co ze soba zrobic, wiec biore kase i muwie matce ze juz ide na ta impreze i poszedlem sobie do kumpla z ktorym szedlem na impre i ktory mi zalatwial krazki, jestem u niego w chacie gadamy itd itd. no i decydujemy wyruszyc po 3 kumpla bierzemy go ze soba i na impreze, oni kupili cwiartke wodki wypili i doszlismy... jest godzina 21:30

za 30 min otwieraja eskulap... czekamy i widzimy znajomych.

  • Inne
  • Inne
  • Pozytywne przeżycie

Akademik, czysty przypadek

Opiszę wszystko po krótce bo chyba nie ma się nad czym rozdrabniać, a jest to chyba jedyny TR jaki znalazłem który opisuje to co brałem - własną sperme z cukrem Wiem, że to głupio brzmi, też tak zareagowałem gdy mój kumpel robiący regularnie na labie uczący się na UW nie powiedział mi o tym, że cukier zjedzony przed w dużych ilościach wpływa na zawartość jakiegoś tam hormonu w spermie(nazwy nie pamiętam, jeśli ktoś zna niech napisze) i możesz się praktycznie za nic całkiem miło odurzyć, oczywiście pomijając sam aspekt czynności którą dokonujesz.

  • Inne
  • Pierwszy raz

Testowałem sam, we własnym pokoju w bezstresowy wolny dzień. Testowane zaraz po odebraniu tego z poczty. Nastawienie to chęć sprawdzenia jak to działa.

 Timetable

[13:25 => T=0min]Przyjęte  donosowo  ~50mg Hydroksytropakokainy.

[T+2min]W gardle czuć spływ, potem już tylko czuć podrażnienie gardła, żadnych nieprzyjemności ani bólu w nosie, nos lekko znieczulony.

[T+4min] Zaczyna się peak. Podniesiony nastrój, przyjemna stymulacja, działanie naprawdę podobne do koki.

[T+5min] Ból brzucha, lekkie znieczulenie w gardle, lekki ściskający tępy ból w miejscu spływu, znieczulone gardło jak po MXE lub koko.