REKLAMA




Integracja: jak najpełniej wykorzystać doświadczenie z ayahuascą

Ayahuasca zdobywa uznanie na całym świecie. Psychodeliczny napar, od tysięcy lat używany przez kultury lasów deszczowych Amazonii, jest obecnie z powodzeniem wykorzystywany w leczeniu wielu przewlekłych dolegliwości, z którymi borykają się nowoczesne społeczeństwa, takich jak depresja czy zespół stresu pourazowego (PTSD).

Tagi

Źródło

Reset.me
Ocean Malandra

Tłumaczenie

pokolenie Ł.K.

Odsłony

2794

Ayahuasca zdobywa uznanie na całym świecie. Psychodeliczny napar, od tysięcy lat używany przez kultury lasów deszczowych Amazonii, jest obecnie z powodzeniem wykorzystywany w leczeniu wielu przewlekłych dolegliwości, z którymi borykają się nowoczesne społeczeństwa, takich jak depresja czy zespół stresu pourazowego (PTSD).

 

Niektórzy twierdzą nawet, że ayahausca pomaga leczyć choroby fizyczne, jak nowotwory i cukrzyca. Zarówno anegdotyczne doniesienia oparte o osobiste doświadczenia jak i kulturowe zaplecze tradycyjnego stosowania zgadzają się co do kwestii, że silnie halucynogenny i przeczyszczający napar, powstający przez połączenie winorośli z lasu deszczowego i dimetylotryptaminy (DMT) zawartej w liściach innych roślin, jest w stanie umożliwić jednostce połączenie się z inteligencją o rozległości znacznie przekraczającej indywidualną świadomość, dając jej wgląd do obszarów głębokiego zrozumienia.

 

Dość powszechne jest jednak pewne niezrozumienie co do tego, na jakiej zasadzie ów "lek", jak jest obecnie ta substancja przez wielu nazywana, właściwie leczy. Ayahuasca jest często reklamowana przez tych, którzy czerpią zyski z ceremonii, jako coś w rodzaju "magicznej kuli" bądź "leku na wszystko", który chcąc wyzdrowieć należy po prostu zażyć. Takie spojrzenie może prowadzić nie tylko do swego rodzaju nieporozumień, które ograniczają faktyczny potencjał leczniczy leku, ale również nadużyć i innych niebezpiecznych sytuacji związanych z ceremoniami i towarzyszącymi im okolicznościami.

 

Aby uzyskać klarowny obraz tej sprawy i dostarczyć więcej informacji tym, którzy rozważają spróbowanie ayahuaski lub kontynuowanie pracy z nią, Reset.me skontaktował się Benjaminem De Loenenem, założycielem i dyrektorem Międzynarodowego Centrum Badań i Edukacji Etnobotánico Service (iceers.org), organizacją non-profit z siedzibami w Hiszpanii, Holandii i Urugwaju. Celem ICEERS jest udostępnianie źródeł, edukacji i wsparcia dla osób zainteresowanych ayahuascą i innymi tradycyjnych lekami roślinnymi, które mają potencjał do odegrania ważnej roli w uzdrawianiu na skalę globalną.

 

"Chodzi o maksymalizację skuteczności," tłumaczy De Loenen . "Bywa bardzo często, że zdajesz sobie wreszcie sprawę z pewnych życiowych kwestii, ale z tego wglądu nie wypływa ich rozwiązanie. Musisz wdrożyć to w praktykę. Chodzi o to, żeby z tymi nowymi informacjami zejść na ziemię.

 

Tradycyjne praktyki integracyjne

 

W tradycyjnych kontekstach, integracja doświadczenia ayahuaskowego jest tak samo ważna, jak sama ceremonia. W rzeczywistości dieta, która nie powinna być mylona ze specjalną dietą, którą zazwyczaj zaleca się przed ceremonią z ayahuascą, jest czymś bardzo podobnym do Vipassany, milczącej medytacji buddyjskiej, lub poszukiwania wizji w stylu Tubylczych Amerykanów. Uczestnik często spędza pewien czas w całkowitej samotności, z dala od wszelkich rozrywek, aby poświęcić tyle czasu, ile to możliwe, introspekcji po ceremonii.

 

"Wiele, jeśli chodzi o tę dietę dotyczy procesu bycia symbolicznie pogrzebanym" opowiada De Loenen. "Pozwolenia, by umarło stare i narodziło się nowe. To jest jak rytuał przejścia ".

 

Ów "rytuał przejścia" zmienia perspektywę i zachowanie jednostki. I to właśnie te zmiany życiowe są odpowiedzialne za prawdziwe uzdrowienie.

 

"Ayahuasca nie wyleczy twojej depresji", mówi De Loenen. "To Ty będziesz musiał rozwiązać tę kwestię. Ale ayahuasca ma umożliwić i ułatwić to spojrzenie okiem orła, który daje nowe informacje na temat choroby, tego skąd ona pochodzi i w jaki sposób jest osadzona w Twoim życiu. To, co się dzieje podczas ceremonii daje narzędzia i wiedzę, aby dokonać później integracji, poczynić właściwe kroki i w konsekwencji odczuć poprawę w codziennym życiu. "

 

Ayahuasca nie rozwiązuje problemu, tylko rzuca na niego światło światło i nadal to w gestii każdej osoby pozostaje dokonywanie zmian we własnym życiu. To właśnie dlatego, choć wiele osób ma wrażenie "doświadczenie zmieniającego życie" podczas ceremonii, względnie mało z nich naprawdę odnotuje trwałe efekty lub doznaje głębokiego uzdrowienia.

 

"Widziałem ludzi tuż po sesji, naprawdę zdumionych głębokością doświadczenia. Uważają oni czasem ceremonię za najważniejsze duchowe i transformujące doświadczenie w swoim życiu ", wyjaśnia Loenen. "Ale jeśli wrócisz do tego sześć miesięcy później, korzyści mogą wydawać się dużo skromniejsze. To właśnie obszar, gdzie integracja robi wielką różnicę. "

 

Integracja w kontekście nowoczesnym

 

ICEERS dostarcza informacji i zasobów użytecznych zarówno do przygotowania jak i integracji tym, którzy uczestniczą w ceremonii ayahuaskowej poza tradycyjnym kontekstem, gdzie dieta byłaby częścią procesu. Organizacja przygotowuje terapeutów do pracy z różnymi problemami, które mogą się pojawić po znaczącej ceremonii, pośredniczy w łączności między nimi a społeczeństwem, a także przygotowuje dokumenty do pobrania, takie jak Przewodnik po dobrych praktykach, które mogą być wykorzystywane przez uczestników ceremonii i tych, którzy je organizują.

 

"To, co próbujemy robić, to udostępnianie pewnych praktycznych informacji osobom poszukującym," powiedział nam De Loenen. "Bo jeśli spojrzeć na internet, to jest tam mnóstwo informacji, które nie są zbyt rzetelne, zarówno jeśli chodzi o możliwe korzyści, jak i zagrożenia."

 

Korzystanie z doradztwa, medytacja, spędzanie czasu z naturą, a nawet po prostu rozmowa z bliskimi przyjaciółmi, są potężnymi sposobami integracji efektów ceremonii ayahuaskowej do współczesnego życia, ponieważ pozwalają spędzić czas na faktycznej eksploracji problemów i i spostrzeżeń, które podczas jej trwania zostały uświadomione.

 

"Jeśli pracujesz np. na Wall Street, weź kilka dni lub tydzień wolnego po ceremonii, by móc właściwie zintegrować ją przed powrotem do pracy" radzi De Loenen "Praca, stres, sytuacje, z którymi mamy do czynienia w mieście bardzo się różnią się od tego, co znajdujemy w Amazonii. Natura jest najlepszym środowiskiem dla integracji . "

 

Ponieważ przygotowanie jest również ważnym elementem doświadczenia z ayahuaską i jest istotne dla jej potencjału uzdrawiającego, ICEERS udostępnia porady i wskazówki dla osób zainteresowanych spróbowaniem leku, jak również informacje naukowe i badania na temat jego skutków.

 

Szamani i szarlatani

 

Wizje i doznania fizyczne mające miejsce podczas sesji z ayahauscą są często bardziej intensywne niż oczekiwano, co czyni zarówno przygotowanie, jak i integrację tym istotniejszymi. Chociaż dobry szaman lub prowadzący wie o tym i sprawia, że ​​są ważną częścią doświadczenia, inni mogą całkowicie je zaniedbywać.

 

"Ludzie nie zawsze są świadomi możliwych skutków i intensywności tego typu sesji" ostrzega De Loenen "Kiedy więc kiedy organizatorzy nie są szczerzy i mówią:" Ależ to będzie na pewno wspaniałe doświadczenie, wyleczymy wszystko, co Ci dolega" ludzie mogą wziąć w tym udział i doświadczyć rzeczy przerażających, co może być naprawdę trudne."

 

"Czasem trzeba wrócić do stanu prenatalnego, czasem ludzie przeżywają proces umierania i odradzania się i myślę, że powinni być naprawdę przygotowany na coś takiego," mówi De Loenen. "Połączenie dobrego przygotowania, dobrego nastawienie i dobrej integracji robi ogromną różnicę, jest jak dzień i noc, w porównaniu ze zwykłym spożyciem ayahuaski."

 

Niestety, dezinformacja na temat ayahuasca jest powszechna, szczególnie wśród tych, którzy zarabiając dużo pieniędzy na ceremoniach składają obietnice i zapewnienia, które przedstawiają lek jako coś innego niż to, czym w istocie jest. Takich "szarlatanów" powinni unikać ci, którzy chcą naprawdę skorzystać pracując z ayahuascą.

 

"Myślę, że czasem mentalność tych, którzy pracują z ayahuascą i mówią, że to jest coś, co ma za zadanie wyleczyć Twoje problemy - że to takie proste – przyczynia się do spotęgowania wizji, że jesteś bezsilny i potrzebujesz czegoś z zewnątrz, co dokona Twojego uzdrowienia." wyjaśnia De Loenen.

 

Gdy szukasz siły na zewnątrz siebie, otwierasz się na stare sztuczki oszustów, pozbawionych skrupułów szamanów udających, że mają magiczne moce, aby dorwać się do pieniędzy. Ponadto, tracisz istotę uzdrawiającej mocy ayahuaski, którą jest fakt, że Ty sam jesteś w stanie zmienić siebie, a więc samo-leczyć.

 

"Mogą rozumieć ayahuaskę i inne podobne rośliny w niewłaściwy sposób" kontynuuje De Loenen nadal. "Ludzie szukają lekarstwa, czymkolwiek ono będzie, podczas gdy tak naprawdę ayahuasca jest katalizatorem, który pomaga Ci zebrać moc."

 

Integracja i Głębokie Uzdrowienie

 

Nawet bardzo intensywne negatywne doświadczenia z ayahuasca mogą stać się potężnymi doświadczeniami uzdrawiania dzięki właściwej integracji i trosce, dlatego też proces zachowywania diety (który często obejmuje po-dietetyczny okres ograniczenia praktykowania pewnych zachowań) jest tak ważny w tradycyjnym wykorzystaniu ayahuaski.

 

"Ludzie czasem wychodząc z bardzo głębokich ceremonii nie są nawet nawet w stanie nadać sensu doświadczeniu, mówiąc takie rzeczy jak" to jest straszne "- czasem będąc wręcz w swego rodzaju szoku. Ale potem, dzięki doradztwu i terapii, nagle zaczynają rozumieć znaczenie doświadczenia i zacząć odnosić je do tego, kim są." mówi De Loenen.

 

"Zaczną zmieniać swoje zachowanie w codziennym życiu, a w następstwie inni ludzie zaczynają zmieniać sposób, w jaki odnoszą się do nich" kontynuuje. "Coś, co początkowo mogło być postrzegane jako straszne i trudne doświadczenie, staje się skokiem w ich rozwoju."

 

Dla osób celujących w szczególnie intensywne doświadczenia, lub że po prostu chcących uzyskać jak najwięcej z ceremonii, ICEERS oferuje bezpłatne usługi, które obejmują odesłanie do terapeutów, którzy zostali przeszkoleni w sprawowaniu opieki po doświadczeniu. Będąc w istocie dalekim od bycia znakiem, że coś poszło nie tak, głębokie (a nawet przerażające) doświadczenie ayahuaskowe może być w rzeczywistości otwarciem procesu introspekcji, która prowadzi do uzdrowienia o iście epickiej rozległości.

 

"Myślę, że jesteśmy w prawdziwie kluczowym momencie, ponieważ ayahuasca staje się tak popularna, a także dlatego, że jednocześnie przyciąga oportunistów i osoby posuwające się do nieetycznych praktyk." De Loenen powtarza: "Mam nadzieję, że wszystko jednak idzie w kierunku coraz silniej zaznaczonej obecności ludzi akceptujących więcej i w większym stopniu rozumiejących korzyści i potencjał tych roślin, znaczenie narzędzi takich jak psychoterapia dla przygotowania, uczących się o tym, jak radzić sobie z trudnymi doświadczeniami podczas ceremonii np. przez techniki oddychania, a następnie dbających o zapewnienie uczestnikom ceremonii dostępu do terapeutów, poradnictwa i innych zasobów, które mogą pomóc im zintegrować doświadczenie, tak aby jak najwięcej osób mogło doświadczyć uzdrowienia, które te rośliny mogą ułatwić. "

Oceń treść:

Average: 9.3 (3 votes)

Komentarze

BeeMan

bardzo dobry tekst! trzeba dodać iż z ceremonii każdy wyciągnie tyle ile ma w sobie. To nie jest doświadczenie dla wszystkich, choć bardzo byłoby na świecie miło, gdyby Wszyscy poznali siebie tak głęboko jak można to po Ayi uczynić. Ważna jest intencja na początku samej ceremonii. Prowadzący często ją podaje. Ten aspekt leczniczy "medycyny" jest bardzo ważny bo to nie to samo co "skręt" na imprezce! To jedno z najgłębszych doświadczeń jakie się ma w życiu. Stan cudownej wolności i miłości, bez-ego swobodne bycie wszystkim. To bez znaczenia czy żyjesz czy umarłeś - nie o to tu chodzi. Na szczęście dzieje się i u nas w kraju, są ceremonie Mądrych Curandero, a więc jest szansa spotkać Ponadczasową Kobiecą Mądrość pod warunkiem że jest się zdrów na umyśle (osoby z zaburzeniami nie powinny tego moim zdaniem robić). Na ceremonii jaką znam Szama organizuje rytuał integracji doświadczenia i dla niektórych jest to mocniejsze przeżycie niż Aya czy Rappe. Wszystko się wówczas dopełnia i każdy z nas otrzymuje tyle ile sam zrozumiał podczas całej nocy.

BeeMan

ERRATA - oj miało być oczywiście "znam Szamana" za co Go przepraszam ale jestem dyslektykiem ;)

karuma (niezweryfikowany)

BeeMan - podasz namiary na Szamana?

Zajawki z NeuroGroove
  • Klonazepam



Nazwa substancji - 4 (6?) x Clonazepamum 2 mg + duzo alkoholu + 1.5 g haszu




Doswiadczenie - amfetamina, kokaina, efedryna, xtc, kodeina, tramadol, clonazepam, diazepam, alprazolam, zolpidem, flunitrazepam, trazodon, rysperydon, dekstrometorfan, marihuana, haszysz, propan - butan, karbamazepina


  • Efedryna

Wczoraj poleciałem do pobliskiej aptekii zakupiłem 4 listki ulubionego Tussipectu. Około godziny 22 wziąłem 35 sztuk i odczekałem około 45 minut potem jeszcze 10 . Godzina 23 z minutami i ogarnia mnie miły stan , jestem podniecony i puszczam sobie ulubionego pornosa. Przez jakąś godzine próbowałem sam zaspokoić sie ale nic z tego nie wyszło mi . Mimo że miałem kłopoty ze wzwodem i troche innych które zapewne konsumenci Tussipectu dobrze znają , przyjemność sprawiało mi samo onanizowanie sie , finisz nie byłnajważniejszy.

  • 4-HO-MET
  • Etanol (alkohol)
  • Pierwszy raz

Bardzo mroźny Wielki Piątek roku 2013 w okolicach Wrocławia. Data została wybrana całkowicie spontanicznie, być może tego samego dnia. Za scenę wydarzeń posłużyła szeroko rozumiana przestrzeń wiejska. Nastrój pozytywny, oczekiwania raczej niewielkie, nastawienie na przeżycia czysto rozrywkowe przy znacznym dystansie do doświadczeń egzystencjalno-mistycznych. Współtripowicze ogarnięci, reszta osób - niezbyt.

Na chwilę przed pierwszym tripem poprzysięgłem sobie, że wykreślę z osobistego słownika wyrazy takie jak Wszystko, Wszechświat, Śmierć, Życie, Miłość, Nienawiść oraz Fraktal, bo smutna prawda sprowadzała się to tego, że przygoda z mahometem w zamierzeniu miała być czymś mało refleksyjnym i możliwie pozbawionym tandetnego mistycyzmu. Tak zwany rozpiździel na systemie wartości słabo komponował się z solidną dawką tak zwanej rekreacji, na którą od jakiegoś czasu liczyłem.