MONAR

W ramach swojej kampanii wyborczej zapowiedzianej w lipcu zeszłego roku, Mata zobowiązał się do wpłacenia 420 tys. zł na Fundację 420 i kolejne 420 tys. zł na organizację MONAR. Jak powiedział, tak też uczynił.

Problem dotyczy kobiet sukcesu albo osób starszych, które po zakończeniu aktywności zawodowej lub po śmierci współmałżonka nie wiedzą, co mają zrobić ze swoim życiem – o tym, jak ćpają Polacy w podcaście „Wprost Przeciwnie” mówiły dr Maria Banaszak, badaczka społeczna, specjalistka psychoterapii uzależnień w ośrodku MONAR w Głoskowie i Agata Jankowska, dziennikarka, autorka książek.

"Obecnie uzależnienie od heroiny i w ogóle zażywanie iniekcyjne to zjawiska marginalne. Na pierwszym miejscu jest marihuana" - mówi Maria Banaszak, specjalista psychoterapii uzależnień ze Stowarzyszenia MONAR.

Sylwia Wojtysiak, psychoterapeutka, specjalista terapii uzależnień, od lipca 2019 kierownik poradni Monar w Koninie. Podupadającą poradnię przy ulicy Okólnej w Koninie przejęła pół roku temu i postanowiła postawić ją „na nogi”.

Sytuacja jest żenująca — mówi załamana Anna Sikorska, kierownik Monaru w Olsztynie, która od czterech lat bezskutecznie zabiega o nowy lokal.

Pacjenci poznańskiej poradni Monar napisali petycję do NFZ w której apelują o przedłużenie kontraktu tak, żeby mogli kontynuować swoją terapię. Zachecamy do pomocy.

Dealerzy dopalaczy zaczęli testy z nowymi substancjami - alarmuje Monar. To efekt zaostrzenia kilka dni temu prawa.

"W afrykańskim kraju leczenie osób uzależnionych od narkotyków wygląda zupełnie inaczej niż u nas. Narkomanów osadza się na wyspie, gdzie pod strażą wojska przechodzą detoks..."

Wrocławski Monar dla młodzieży od sklepu z dopalaczami dzieli kilkaset metrów. Terapeuci nie kryją oburzenia, bo większość ich podopiecznych jest uzależniona właśnie od tych substancji.

Sukcesem rodziców jest moment, kiedy syn przyjdzie i powie: spróbowałem - mówi Tomasz Jarczok, terapeuta z Monaru. - A najlepsza profilaktyka to taka, która będzie uczyła dorosłych, jak rozmawiać z własnymi dziećmi.

Kwas sam mnie wziął, czyli moje uzależnienie od LSD

Dość ciekawy tekst typu "personal story" z Vice.pl - wbrew tytułowi w znacznej części mówiący o metoksetaminie.

Rozmowa "Rzeczpospolitej" z Tomaszem Harasimowiczem, terapeutą z Monaru.

Z powodu używania narkotyków umiera w Polsce około 250–300 osób rocznie. W samym lipcu tego roku przypadków zatruć i podejrzeń zatruć dopalaczami było 1906.

W przyszłym roku lubelskie stowarzyszenie Monar i Nowa Kuźnia rozpoczynają kampanię „Dopalacze – droga donikąd”.

Premier, ministrowie, harcerze i Jurek Owsiak - lista osób, które włączyli się w antydopalaczową rządową kampanię jest długa. Paktu Społecznego Przeciw Dopalaczom nie podpisał tylko Monar. "Zamiast kręcić kolejne spoty, zajmijmy się reformą systemu profilaktyki"
Pakt Społeczny Przeciw Dopalaczom, podpisany w środę (29 lipca) w Warszawie, ma skoordynować działania różnych instytucji, organizacji i mediów, w walce z tymi substancjami. Sceptycznie do tych działań odnosi się Monar, który nie podpisał paktu.

Życie na narkotykowym głodzie

Po narkotyki sięgają coraz młodsze dzieci. Czy to właśnie one najszybciej się uzależniają?

Przystań

Niektórzy wpadają tu tylko na jedną noc, żeby odpocząć, umyć się i wyspać. Większość jednak zakotwiczyła na dobre i od kilku lat to miejsce jest ich jedynym domem.

Mój syn bierze

Zaczął od "łagodnej trawki", a ja to zlekceważyłam. Nie postępujcie tak nigdy. Nie bagatelizujcie "zioła", bo ono wciąga jak bagno.
Mówimy młodzieży: "Jak zaczniesz od marihuany, skończysz na heroinie". Nie ma badań, które by to potwierdzały! Polacy są ignorantami, a polityka państwa jest szkodliwa.
Żeby przywrócić ćpunów do życia, 30 lat po założeniu, Monar nadal posługuje się drastycznymi metodami Nie posprzątałeś w chlewie? Spędzisz noc ze świniami. Nie wstajesz na czas? Zimna woda na głowę.
Czy narkotyki, miękkie i twarde, powinny być w oficjalnym, legalnym obrocie? Czy przemysł narkotykowy, który ma się w Polsce bardzo dobrze, powinien być w rękach instytucji państwowych? Zapewne większość z Was szybko odpowie NIE na oba pytania. Ja jednak pozwolę sobie mieć inne zdanie.

Czy można stworzyć alternatywę dla nałogu? "Ćpanie sztuki" to projekt, który ma na celu pomóc młodzieży uzależnionej od narkotyków.

Są licealistami. Brali narkotyki, teraz z nich wychodzą. Wymyślili, jak odciągnąć od narkotyków młodzież z blokowisk. 4,5 tys. euro da na ich pomysł Unia Europejska
..czyli kolejna wzruszająca, za serce i sumienie chwytająca historia o ćpunach. Tym razem od ,,Cogito".
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • Marihuana

set: Nastawienie bardzo pozytywne z dużą chęcią poznania nowych doświadczeń. setting: złe bodźce wprowadzające w nieprzyjemny stan - głównie nieprzyjemna muzyka i konieczność rozmawiana z ludźmi

Makumbę spożyłem pierwszy raz i mimo pozytywnego nastawienia psychicznego dałem się jej zaskoczyć, dobre nastawienie spotęgowało wypicie 3 piw które wypiłem półtora godziny przed spożyciem makumby co mogło mieć wpływ na przebieg tripu, ponieważ mieszanie marihuany z alkoholem kończyło się czasem przykro w moim przypadku, tak więc pijąc smaczne mleko z marihuaną (100ml) które wypiłem o godzinie 19:00 byłem odrobinę wstawiony, czekanie na pierwsze efekty mleka zaczęło mnie z grubsza nudzić - więc postanowiłem umilić sobie czas blantem.

  • Mefedron

Witam

Bohaterowie: L -czyli ja (180cm 60kg 16lat) i H - czyli kumpel (185cm 70kg 18lat) i Mef czyli Mefedron

  • Marihuana
  • Tripraport

Paląc wcześniej stopniowo przekraczałem dawki, była to jak dotąd największa ilość wypalona w najkrótszym czasie. Nastawienie na przyjemną, daleką podróż. Sobotni wieczór.

Wydarzenia opisane w raporcie miały miejsce wiele czasu temu i to one skłoniły mnie do założenia konta na neurogroove. Zacząłem opis na hyperrealu pod wątkiem o fazach stulecia i w sumie " czemu by nie zrobić z tego TR". Wahałem się czy o tym pisać ponieważ gdybym nawet stworzył książkę na ten temat nie zdołałbym uchwycić nawet 1/10.000 tamtej fazy. Dlatego opisałem głowie początek.

 

  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Zawsze mam dystans i całkowity respekt do psychodelików. Wejdziesz raz i możesz nigdy nie wrócić. Do odważnych świat należy, więc wyrzuciłam strach w kąt i bardzo cieszyłam się na spontanicznego tripa! Ciekawość zżerała każdą mą cząstkę! Totalnie pozytywnie! Miejscówka fantastyczna - wolna, wielka chata! Towarzysze idealni - S i M - lecz niespodziewanie został z nami X ze swoim kumplem i przez to musiałam walczyć z demonami.

Napierw małe wyjaśnienie. Do punktu 4 pisałam, gdy byłam jeszcze w pełni "świadoma". Póżniej przelewałam na papier co mi ślina na język przyniosła. Starałam się wyrwać z galopujących myśli parę sensownych zdań aby kleiły się jakoś do kupy.

Raport napisany jest w oryginale, nie zmieniałam nic, więc z góry ostrzegam na składnię i takie tam ;)

* Jest moimi przemyśleniami parę dni po tripie.

 

 

                                                                                              Skrót wydarzeń - sobotnie popołudnie