małopolskie

Prokuratura w Nowym Targu prowadzi dużą sprawę. Lekarz wystawiał „lewe” recepty na leki opioidowe, a ksiądz był jednym z odbiorców środków odurzających. To jedni z wielu zatrzymanych do sprawy osób. Nowotarska prokuratura prowadzi śledztwo, które dotyczy zatrzymanych z czterech województw, a także przerzutu środków odurzających za granicę.

Krakowscy policjanci od dłuższego czasu rozpracowywali grupy wyłudzające pieniądze od starszych osób metodą "na legendę". Przestępcy podszywali się pod funkcjonariuszy lub pracowników instytucji publicznych, by zdobyć zaufanie swoich ofiar.

"Wszystko wskazuje na to, że ktoś uczynił sobie z cmentarza miejsce zabawy. Jak niebezpiecznej? Nie wiadomo. Być może pod wpływem leczniczej marihuany, której sprzedaż prowadzona jest tylko na receptę. Opakowanie po takim leku, leżało wśród świec, lampek, kartek z dziwnymi, niemożliwymi do odczytania tekstami, ale też monetami, drewnianymi figurkami i chustami."

Małopolscy policjanci zlikwidowali „przedsiębiorstwo” zajmujące się handlem narkotykami. Wynajmowane garaże przy jednej z ulic w Bochni spełniały rolę biura oraz magazynu ze środkami odurzającymi. Zabezpieczono duże ilości środków odurzających oraz zatrzymano 4 osoby.

Policjanci Zarządu w Poznaniu Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości wspólnie z Zarządem w Łodzi Centralnego Biura Śledczego Policji, przy współpracy z prokuratorami wielkopolskiego pionu Przestępczości Zorganizowanej Prokuratury Krajowej, rozbili zorganizowaną grupę przestępczą, której członkowie wytwarzali środki psychotropowe. W działaniach polegających na likwidacji laboratorium narkotykowego udział brali także funkcjonariusze KAS i pracownicy Wydziału Zwalczania Przestępczości Środowiskowej WIOŚ w Olsztynie.

Czteroosobowa szajka zajmująca się handlem narkotykami, m.in. przemycaniem ich do Zakładu Karnego w Nowym Wiśniczu, została rozbita przez policję. Wśród zatrzymanych jest m.in. szef grupy odbywający karę w tym więzieniu oraz funkcjonariusz Służby Więziennej.

9,5 kilograma heroiny ukrytej w podwójnych ściankach walizki odkryli funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej podczas kontroli 45-letniego obywatela Tanzanii, który przyleciał na lotnisko Kraków Airport.

Cztery promile alkoholu w organizmie miał mieszaniec powiatu żywieckiego (Śląskie), który jadąc samochodem, zadzwonił na numer alarmowy i poprosił, żeby go zatrzymać. Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzuty, grozi mu do trzech lat więzienia.

Mieszkanka Poręby Radlnej pod Tarnowem razem z synem miała prowadzić przydomową wytwórnię narkotyków. Prokuratura ustaliła, że kiedy mężczyzna trafił do więzienia, w "rodzinnym biznesie" zastąpiła go siostra. Teraz cała trójka - a razem z nią siedem innych osób - usłyszała wyroki.

Narkobiznes kwitnie online. Przez komunikator można wybrać rodzaj i ilość narkotyku, a potem zamówić z dostawą do paczkomatu lub wskazać konkretną lokalizację, gdzie diler ma zakopać towar. Ta druga metoda w ostatnim czasie zyskuje na popularności. Krakowskie dzielnice są rozkopywane przez poszukiwaczy nielegalnych przesyłek.

W rejonie autostrady A4 rosły sobie konopie indyjskie. Policjanci z Bochni znaleźli najpierw ścięty krzak, a potem kilka miejsc uprawy.

Podczas kontroli drogowej wykonywanej przez miechowskich policjantów, jeden z pasażerów wyciągał z saszetki mały przedmiot a następnie włożył do ust. Chwilę potem zaczął się krztusić. Stróże prawa od razu udzielili mu pierwszej pomocy. Jak się okazało, 26- latek w obawie przed funkcjonariuszami połknął zawiniątko z zawartością narkotyku. Mężczyzna został zatrzymany. Kolejnego dnia usłyszał zarzuty za posiadanie narkotyków. Grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności.

TVN24 podał, że w Szpitalu Specjalistycznym im. Stefana Żeromskiego w Krakowie trwa śledztwo dotyczące podejrzeń, że jeden z lekarzy zażywał fentanyl podczas dyżurów. Wicedyrektor szpitala, która ujawniła sprawę, sama może stracić pracę.

60 gramów marihuany miał przy sobie pijany 36-latek, który leżał na ławce na dworcu PKP w Bochni (Małopolska), krzycząc, że w plecaku ma narkotyki. Nie zmienił zdania nawet wtedy, gdy przyszli do niego policjanci.

Policjanci z Miechowa (woj. małopolskie) zostali wezwani na oddział ratunkowy tamtejszego szpitala. Jak przekazała placówka, z kieszeni jednego z pacjentów – wyjątkowo pobudzonego, młodego mężczyzny – na szpitalne łóżko wypadło zawiniątko z narkotykami.

Znikające ampułki z lekami narkotycznymi i lekarz, który przyjmował kroplówkę w czasie pracy. Jest zwrot w sprawie bulwersującej sytuacji na SOR-ze w Szpitalu Specjalistycznym im. Stefana Żeromskiego SP ZOZ w Krakowie. Lekarz złożył wypowiedzenie i nie pracuje już w placówce. Sprawą zajmuje się prokuratura. Były już przeszukania w szpitalu i w mieszkaniu "osoby, która występuje w tej sprawie". Zabezpieczono dokumentację, wzywani są świadkowie.

Dziennikarze opublikowali film, który pochodzić ma z monitoringu znajdującego się na terenie jednego z krakowskich szpitali. Widzimy tam lekarza, który siedzi przy biurku z podłączoną kroplówką. Niepokojącą sytuację nagłośniła redakcja TVN24.

Krakowscy policjanci zatrzymali 20-latka podejrzewanego o posiadanie znacznych ilości narkotyków oraz rozprowadzanie środków odurzających. Młody mężczyzna narkotyki ukrywał zakopując je w różnych miejscach na terenie Krakowa. Podejrzany usłyszał już zarzuty, za popełnione przestępstwo grozi mu do 12 lat pozbawienia wolności. Wobec 20-latka sąd zastosował tymczasowy areszt.

Ponad 2 tony przejętych narkotyków wartych w hurcie ponad 60 mln zł, a w detalu 180 mln zł, 7 osób zatrzymanych, zlikwidowane laboratorium i 2 magazyny narkotykowe, przejęte urządzenia i półprodukty, to efekt ogromnego zaangażowania i ciężkiej pracy policjantów z Zarządu w Krakowie CBŚP i prokuratorów pionu PZ Prokuratury Krajowej.

36-letni obywatel Brazylii został zatrzymany pod zarzutem nielegalnej uprawy konopi w domu pod Krakowem. To kolejny przykład bezsensownej walki służb z niegroźnymi roślinkami.

Krakowscy funkcjonariusze udaremnili przemyt około 10 kilogramów marihuany i zatrzymali podejrzanego. Narkotyki przemycono z Hiszpanii w bębnie szpuli z kablem. Ich wartość oszacowano na około 450 tysięcy złotych. Mężczyzna usłyszał już zarzuty.

Co dała nocna prohibicja w Krakowie? Władze miasta przekonują, że bardzo wiele, a liczba ujawnianych wykroczeń w godzinach zakazu sprzedaży alkoholu spadła, i to dość radykalnie. Czy zatem faktycznie okazuje się, że takie działanie staje się uniwersalną receptą na uspokojenie miasta?

Dwóch mężczyzn, którzy przyjechali do lasu podlać swoje nielegalnie uprawiane rośliny, zatrzymali stróże prawa. W szklarni znaleźli 38 sztuk roślin konopi indyjskich w różnej fazie wzrostu.

Niemiecki dziennik Tagesspigel opublikował wyniki analizy ścieków pod kątem występowania w nich narkotyków w ponad 100 miastach Europy.

Zajawki z NeuroGroove
  • Morfina
  • Pierwszy raz

Humor bardzo zły, chęć odcięcia się od świata w zaciszu własnego pokoju

Opiszę swoje pierwsze prawdziwe spotkanie z opiatami, nie wliczając w to kodeiny z prostej przyczyny nie "trawienia" jej odpowiednio przez mój organizm.

Historia zaczyna się od bardzo podłego humoru spowodowanego dużą ilością stresu, kłótni i utraty sporej ilości znajomości w przeciągu ostatnich paru dni. Myślałem, czym by się tu tego dnia dobić przeglądając podręczną apteczkę ćpuna, wybór stanął między snem po benzo a tabletką morfiny, którą miałem wziąć parę miesięcy wcześniej, lecz zdecydowałem, że jedno uzależnienie już mi wystarczy.

  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Pozytywny nastrój i lekkie rozkojarzenie towarzyszące niedługo po przebudzeniu ze snu.

6: 50 Początek spalenia

9: 31 Koniec

Zacznę od tego, że było to pierwsze głębsze przeżycie, jakiego doznałem łącząc sie z tą Świętą Rośliną po 4-roletniej całkowitej abstynencji wymuszonej przez otoczenie. Warto nadmienić fakt, że nigdy nie potrzebowałem wiele, aby było odczuwalnie. Błogosławieństwo i klątwa jednocześnie.

WJ – Wyższa Jaźń

Przebudziłem się.

  • MDMA (Ecstasy)

nazwa substancji: extasy, czerwone malpki

poziom doświadczenia użytkownika: kilka lat mj, extasy pierwszy raz

dawka, metoda zażycia: 1.5 tabletki, najpierw jedna, po okolo 2 godzinach od poczatku dzialania pierwszej tabletki polowka drugiej, doustnie

set & setting: imprezka techno, house etc, intencja byly nowe doznania i dobra zabawa :)


  • Gałka muszkatołowa
  • Przeżycie mistyczne

Lekki strach, niepewność, niedowierzanie.

Witam szanownych towarzyszy, dzisiaj postanowiłem opisać wam moje dawne przeżycie- pierwsze kontakty z gałką muszkatołową. Wcześniej myślałem, że nie ma nawet co opisywać, bo trzymało mnie zaledwie 3-4 godziny, ale po czasie dochodzę do wniosku, że jednak było to coś na swój sposób wspaniałego.