Nazwa: Benzydamina (Tantum Rosa)
Poziom doświadczenia: Pierwszy raz
Dawka, metoda zażycia : 4 saszetki (po dwie na łebka); doustnie
“Set & setting” : dom, kolo 16:30
Osoby: 1. 95 kg 195 cm wzrostu (autor)
2. 70 kg 187 cm wzrostu (kumpel)
Pacjenci poznańskiej poradni Monar napisali petycję do NFZ w której apelują o przedłużenie kontraktu tak, żeby mogli kontynuować swoją terapię. Zachecamy do pomocy.
Pacjenci poznańskiej poradni Monar napisali do NFZ petycję, w której apelują o przedłużenie kontraktu tak, żeby mogli kontynuować swoją terapię.
Osoby podpisane na niniejszej liście gorąco apelują o przedłużenie kontraktu na korzystnych warunkach dla Poradni Profilaktyki i Terapii Uzależnień Monar w Poznaniu przy ulicy Michała Sobeskiego 2. Protestujemy przeciwko urzędniczej decyzji, która utrudni nam dostęp do leczenia.
Poradnia Monar w Poznaniu, według Biura Rzecznika Praw Osób Uzależnionych, to ścisła czołówka najlepszych placówek ambultoryjnych leczących uzależnienia w Polsce. Placówka ta istnieje od ponad 20 lat i nadal jest bardzo potrzebna. Osób z problemem uzależnienia nadal przybywa, a poradni dla narkomanów takich jak ta w naszym mieście nie ma. Rzeczywiste prawo wyboru miejsca wychodzenia z uzależnienia jest dla nas ograniczone, skoro poznaniacy mają do wyboru poradnie, które zajmują się głównie terapią osób uzależnionych od alkoholu. W ośrodku Monar leczą się osoby nie tylko uzależnione od substancji psychoaktywnych, ale również hazardu, seksu czy z zaburzeniami jedzenia. Przedział wiekowy pacjentów zaczyna się już od 13 roku życia!
Znaleźć terapeutę, któremu można zaufać by wkońcu podjąć leczenie i znaleźć wiarę we własne siły jest niezwykle ważne. Terapia, którą przechodzimy jest ciężką pracą zarówno naszą jak i naszych psychoterapeutów. Dlatego ciągłość leczenia z tą samą osobą czy grupą jest kluczowa. Zerwanie takiej więzi grozi regresm. Poszukiwanie nowych tak dobrych terapeutów jak w Poradni Monar, jest dla nas wielkim wyzwaniem, u większości z nas może to zaburzyć kontynuowanie leczenia i chęć dalszych działań.
W przypadku wielu z nas - osób uzależnionych - postępy podczas sesji, czy terapii grupowych są bardzo duże. W naszą terapię są również zaangażowane całe rodziny, dzięki grupom terapeutycznym czujemy wsparcie również w naszych domach, czego wcześniej brakowało. Nie wyobrażamy sobie, żeby to co zostało zbudowane za pomocą poradni Monar zostało zburzone i zakończone ot tak.
W naszym odczuciu Poradnia Monar w Poznaniu spełnia wszystkie potrzeby osób uzależnionych i naszych rodzin. Terapeuci są wykwalikowani z wieloletnim stażem i poczuciem misji, to nie są osoby, któe zostały terapeutami z przypadku. Część z nas jest również pod opieką psychiatry, który jest w poradni, jednak w terapii uzależnień, kluczowe jest leczenie przyczyn, a nie skutków używania substancji psychoaktywnych. Dlatego tak ważna jest psychoterapia, oraz inne zajęcia, które oferuje nam Poradnia.
Apelujemy, aby osoby stojące za etykietą NFZ dostrzegły w nas ludzi pragnących wyjścia z nałogu, a nie jako algorytm w tabelce. Wierzymy, że dla NFZ dobro osób wychodzących z nałogu, oraz naszych rodzin okaże się ważniejsze od wszelkich bezdusznych przepisów i podpisze kontrakt z Monarem w Poznaniu tak, aby zapewnić dalszą terapię dla nas, oraz kolejnych oczekujących pacjentów.
Nazwa: Benzydamina (Tantum Rosa)
Poziom doświadczenia: Pierwszy raz
Dawka, metoda zażycia : 4 saszetki (po dwie na łebka); doustnie
“Set & setting” : dom, kolo 16:30
Osoby: 1. 95 kg 195 cm wzrostu (autor)
2. 70 kg 187 cm wzrostu (kumpel)
---
Witam serdecznie. Jakiś czas temu miałem do czynienia z afrykańskim korzeniem snów i byłem zachwycony jego możliwościami, a nawet bardziej samym faktem śnienia i tego, jak ciekawy jest to stan. Postanowiłem wypróbować kilka specyfików mających za zadanie wzmocnić moc kreacji marzeń sennych. Zdaję sobie sprawę, że są ciekawsze, toteż, gdy nadejdzie okazja, skosztuję również ich. Na razie jednak mam za sobą próbę z czterema "umilaczami" zupełnie legalnymi i chcę zdać recenzję. Trochę w tym raporcie będzie rozczarowań i trochę bardzo miłych niespodzianek.
Lipiec, od dawna planowany wyjazd do Amsterdamu. Nastawienie psychiczne baardzo dobre, gdyż udało się zgrać w terminie 21 osób, z których prawie każda dojeżdżała z innej części Europy. Samo powodzenie takiej misji dawało mnóstwo pozytywnej energii. A uliczki, ludzie i coffeshopy tylko wzmocniły efekt ;)
Raport spisany na świeżo w formie dziennika-wspomnień, zaraz po powrocie do domu. Jest bardzo szczegółowy, zawiera dużo nieistotnych informacji. Pierwotnie był to opis jedynie tego co sam zapamiętałem. Później uzupełniony w oparciu o relacje innych uczestników wyprawy oraz zdjęcia, dzięki którym odtworzyłem przebieg około 50% sytuacji, których nie pamiętałem.
CZWARTEK
Wstaję o godzinie 9:45. Rozciągam się po czym idę do salonu pogadać z kumplem P. Nie jem nic.
10:10
Wrzucam pół białego, bezsmakowego blottera.
10:17
Chyba czuję pierwsze efekty, idę się wykąpać. Podczas kąpieli wydaje mi się, że mam podwyższony nastrój ale to może placebo, podnieta. Bo w sumie dawno nic nie ładowałem. Czuję specyficzny ucisk w czole i delikatną ciężkość ciała.
10:30
Widoczna poprawa humoru. Śmieję się z pokruszonej, wymagającej operacji kostki znajomego.
10:35