Z tego bagna można wyjść

Są licealistami. Brali narkotyki, teraz z nich wychodzą. Wymyślili, jak odciągnąć od narkotyków młodzież z blokowisk. 4,5 tys. euro da na ich pomysł Unia Europejska

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta.pl

Odsłony

2251

18-letni Michał Budrewicz właśnie skończył terapię w łódzkim ośrodku Monar. Był tam 20 miesięcy. - Bez dwóch dni - zaznacza. Jego kolega, 17-latek Piotrek Dudziński, leczy się tam dziewiąty miesiąc.

Po narkotyki sięgnęli bardzo wcześnie. - Miałem 13 lat i żadnych przyjaciół. Zawsze stałem z boku - opowiada Piotrek. - Chciałem wkręcić się w osiedlowe towarzystwo. Najprostszy sposób? Wspólne jaranie trawki. Potem poszło wszystko naraz. Nawet nie chcę wymieniać.

Michał też zaczął brać na osiedlu. - Kumple, zabawa i odlot. Nic innego się nie liczyło. Zacząłem od amfetaminy, później doszły ekstazy i marihuana. I zaczęły się kłopoty z prawem.

Rodzice, nakazy sądowe i policyjne upomnienia zmusiły chłopaków do leczenia. Piotrek przyjechał do łódzkiego Monaru ze Skarżyska Kamiennej, Michał z Gdańska. - Nie wierzyłem, że się uda. Przez 20 miesięcy mojego pobytu terapię skończyło zaledwie kilka osób. A i tak nie ma pewności, że ten, kto wychodzi, już nie weźmie - mówi Michał. Piotrek swój pobyt traktował jako przeczekanie. - Nie chciałem się w nic angażować. Tylko uciec od problemów.

Przełom to letni obóz pacjentów Monaru. - Wychowawcy z gdańskiego ośrodka zaczęli opowiadać o projekcie, który ma odciągać dzieciaki od narkotyków. Organizowali dla nich zajęcia muzyczne, skoki na spadochronach i wspinaczkę - mówi Piotrek. - Pomyśleliśmy, że w Łodzi też nie brakuje dzieciaków, które nie wiedzą, co ze sobą zrobić.

Piotrek i Michał napisali program, który ma wyciągnąć młodzież z ponurych łódzkich blokowisk. Może zgłosić się każdy w wieku 16-25 lat. - Pomyśleliśmy, że najbardziej zainteresuje ich muzyka, dlatego całość opiera się na stworzeniu dwóch warsztatów: rockowego i hiphopowego - wyjaśniają. Przez osiem miesięcy będą uczyć się grać na różnych instrumentach, poznają techniki obróbki dźwięku i stworzą własny repertuar. Uzupełnieniem będą systematyczne spotkania z terapeutami z Monaru i rozmowy o uzależnieniach i narkotykach.

Na próby i zajęcia terapeutyczne pomieszczenia udostępni za darmo łódzki Szkolny Ośrodek Socjoterapii. Ola Kubiak, terapeutka z Monaru, zorganizowała profesjonalnego DJ-a i darmowy czas w studiu nagrań. Po zakończeniu projektu grupa nagra własną płytę! - Planujemy też duży koncert dla rodzin, znajomych i podopiecznych Monaru. Niech się przekonają na własne oczy, że z tego bagna można wyjść - mówi Piotrek.

Teraz muszą jeszcze zdobyć instrumenty. - Mamy perkusję, ale jeszcze niekompletną. Brakuje gitar i wzmacniaczy. Staramy się o zniżki i sponsora, ale jest ciężko - przyznaje Michał.

Projekt spodobał się Narodowej Agencji Programu "Młodzież" w Warszawie, która dała na jego realizację 4,5 tys. euro z funduszy unijnych. - Gdy przyszła odpowiedź, że po drobnych poprawkach możemy dostać kasę, ślęczeliśmy w papierach godzinami, wydzwanialiśmy, gdzie tylko można było. I udało się! - opowiada Michał.

- Program jest zaakceptowany. Rusza 1 marca - mówi Amudena Rutkowska nadzorująca program "Młodzież" w Fundacji Rozwoju Systemu Edukacji. - Chłopaki zrobili kawał świetnej roboty.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

mongoł (niezweryfikowany)

nagrają fajne numery przy których bedzie mozna potripowac na tabsach, a potem zrobia kariere i zaczna dawac po kablach, wszystko oczywiscie sfinansuja grubi, zadowoleni i bogaci Niemcy z UE.
cholerny pesymista (niezweryfikowany)

nagrają fajne numery przy których bedzie mozna potripowac na tabsach, a potem zrobia kariere i zaczna dawac po kablach, wszystko oczywiscie sfinansuja grubi, zadowoleni i bogaci Niemcy z UE.
. (niezweryfikowany)

beda przychodzic ludzie naspeedowani i rozpierola instrumenty, jaraczom nie bedzie sie chcialo, bo po co, a spotkania z terapeutami chyba nie przejda!
meen (niezweryfikowany)

beda przychodzic ludzie naspeedowani i rozpierola instrumenty, jaraczom nie bedzie sie chcialo, bo po co, a spotkania z terapeutami chyba nie przejda!
Emil ćpun (niezweryfikowany)

"Zacząłem od amfetaminy, później doszły ekstazy i marihuana. " - A raczej wszystko zaczyna się odwrotnie jakby to przeczytac.
kobieta_fatalnaa (niezweryfikowany)

a to ze sie przychodzi na takie spotkania to wyklucza cpanie???? bo tak wynika z artykulu a mi nie bardzo sie tak wydaje...poza tym jak to jest skierowane do osob w wieku 16-25 lat to jush na wstepie mowie ze to chuja da....
tate (niezweryfikowany)

Ludzie w wieku 16-25 heheh ... może lepiej 13-25 skoro ten jeden tak zaczął.nie jest to wcale &quot;wcześnie &quot; znam dzieci co w wieku 12 lat sobie palą i się zajebiście bawią... nabank wyrosną na harcorowców jakich mało hehe <br>A tak wogóle zajebiście jeżeli ktokolwiek tam przyjdzie bueh... wogóle o czym wy gadacie jak nie macie nawet warunków...bezsens... <br>pomysł ostro chu*owy jak dla mnie <br>ale powodzenia ta <br>pissssssss end blaszka z wami hehheh
siwe bułki Gdańska (niezweryfikowany)

Fuck.... ale z was cyfrozjeby i pewnie nie tylko...co widać po komentarzach!!! <br>Nie doceniacie czyjegoś starania by na tym zakichanym świecie było lepiej!!! <br>To jest bardzo dobry pomysł z tym PROGRAMEM;szansa dla pozostałych !!! <br>Dlaczego ludziska zakładacie z góry wszystko negatywnie,chłopaki chcą wyrwać z dna pozostałych...którzy na to &quot;zasługują &quot; i są zdolni podjąć ze sobą i nałogiem WALKĘ !!!! <br>Takich pomysłowych człowieczków jak Oni powinno być więcej!!!!bez dwóch zdań... : <br>tych wszystkich ktorzy to krytykują niech h*j strzeli .... !!!
Husny (niezweryfikowany)

Dudi co sie z toba porobilo
nieznana...... (niezweryfikowany)

..................
nieznana...... (niezweryfikowany)

..................
nieznana...... (niezweryfikowany)

..................
nieznana.......... (niezweryfikowany)

wiecie co jednak stary stereotyp jest jeszcze orawda ze polacy a zwlaszcza tacy jak wy chlopaki ciage narzekaja...Uwazam ze organizatorzy i pomyslodawcy robia kawal swietnej roboty...poniewaz dala nam szanse wyjscia z tego bagna ale to od nas zalezy co zrobimy, na pewno ten program da wiele do myslenia a to juz pierwszy krok do sukcesu.....kiedy macie astepna imprese?.....
Zajawki z NeuroGroove
  • Katastrofa
  • Mefedron

Impreza,kumple,puste laski nastawienie w miarę

Normalnie, z uwagi na awangardową ortografię, gramatykę, interpunkcję i stylistykę, ten raport byłby do odrzucenia. Przepuszczam w ramach przestrogi. To może być wieczór każdego z Was... Pozdrawiam, admin.

 

Loża ja,X mój bardzo dobry ziomek i 2 koleżanki poznane wcześniej nazwe je D i C później dołączy moja dziewczyna nazwe ją B.

 

  • Etanol (alkohol)
  • LSD-25
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Pozytywne nastawienie do nowej substancji, wycieczka do lasów z dwoma kumplami - jednym dobrze obeznanym - B i jednym nowicjuszem próbującym po raz pierwszy tak jak ja - W. Większość podróży w otoczeniu natury, wiosna, maj, przez cały czas lekko padał deszcz. Spontaniczna, niezaplanowana podróż.

Należałoby zacząć opis od tego, że raport pisany jest po upływie około 2,5 roku od podróży. Niestety część rzeczy już zapomniałem a same odczucia też nie są "na świeżo", ale zdecydowałem się na spisanie tego co mi wciąż pamiętam zanim wszystko wywietrzeje mi z głowy. Zdaję sobie sprawę, że TR jest trochę przydługawy, ale początkowo pisałem go raczej dla siebie i osób uczestniczących w tripie po prostu na pamiątkę. Opisywaną podróż uważam za swoje pierwsze psychodeliczne doświadczenie z prawdziwego zdarzenia.

Set&Settings: Niedziela 23.01.2011, w pracy na nocnej zmianie na portierni. Dobry nastrój, lekkie zmięczenie wynikające z służby od 7 rano.

Dawka: Pseudoefedryna w leku Sudafed (na katar) 1 tabletka 60mg tej substancji, zażycie 6 tabletek czyli 360mg

Wiek i doświadczenie: 20 lat, 60kg na 175cm wzrostu. THC (wiele razy), alkohol (bardzo wiele razy), nikotyna (wiele razy), kofeina(wiele razy), dxm (około 20 razy), muchomor czerwony (1x), n2o (2x), gałka muszkatałowa (1x), mieszanki ziołowe (5x), ekstaza(1x), avomarin(2x).

Wstęp:

  • Marihuana
  • MDMA (Ecstasy)
  • Pierwszy raz

Bardzo wysoki poziom ekscytacji związany z pierwszą próbą, lekko zdenerwowana. Pełna pozytywnego nastawienia i gotowa na przeżycie.Towarzystwo bardzo bliskiej osoby, Di. Miejsce - mój pokój. Lekkie obawy o zmarnowanie potencjału pigułki w związku z przebywaniem w pokoju.

Ekstazy - jak sama nazwa sugeruje - dostarcza niesamowitych wrażeń. Dobrej jakości, czysty towar zapewnia naprawdę euforyczną, nieoczekiwaną i niespodziewaną podróż w głąb siebie. W głąb czystej przyjemności duchowo fizycznej. A to wszystko za cudownym połączeniem amfetaminy i syntetycznej meskaliny, razem tworzących niesamowicie zgrany duet.

Miejsce akcji - mój pokój

Czas akcji - noc z soboty na niedzielę (5-6.07)

Czas trwania - około 4-5 godzin

Osoby towarzyszące - Di

Sposób zażycia i wielkość dawki - doustnie, 125 mg (pół tabletki).