HIV/AIDS

"Często chodzę z rodziną na spacery po parku i widzę pięknych, dobrze ubranych młodych ludzi, którzy czegoś szukają. Wiele osób myśli, że zbierają liście lub kwiaty, ale oni szukają woreczków pod kamieniami, pod kłodami. To setki młodych ludzi, którzy codziennie zażywają narkotyki" — mówi Anton, który mieszka w Mołdawii. W jego kraju problem z niedozwolonymi substancjami staje się coraz większy.

Dzięki programom redukcji szkód użytkownicy narkotyków są mniej narażeni na zakażenie HIV. Działania wypracowane w walce z tym wirusem minimalizują też ryzyko innych chorób.

Analizując wieloletnie tendencje rozpowszechniania się wirusa HIV na Litwie, można jednak stwierdzić, że maleje liczba nosicieli, którzy się zarazili nim poprzez dożylne przyjmowanie narkotyków.

Komitet Praw Człowieka ONZ ocenił, że Korea Południowa łamie prawa człowieka wymagając od cudzoziemskich nauczycieli obowiązkowych testów na HIV oraz na obecność narkotyków we krwi przed wydaniem decyzji o przedłużeniu im wiz.

"Serwis redukcji szkód powoduje, że osoby uzależnione mają lepszą kondycję zdrowotną, dbają o to, w jaki sposób przyjmują substancje, a to przekłada się na bezpieczeństwo wszystkich" – mówi Agata Kwiatkowska z Fundacji Edukacji Społecznej.

W Małopolsce żyje ponad 4,6 tys. osób uzależnionych od narkotyków. Najczęściej sięgają oni po marihuanę i amfetaminę. Gotowość do podjęcia leczenia zadeklarowało 52,1% badanych.

"Bluetoothing" polega na wstrzykiwaniu sobie krwi kogoś, kto przed chwilą wstrzyknął sobie narkotyki, w skazanej na niepowodzenie próbie uzyskania w ten sposób haju.

Częste przyjmowanie THC, głównego psychoaktywnego składnika marihuany, może chronić układ odpornościowy przed szkodliwymi efektami infekcji wirusa HIV.

Zwiększa się liczba zakażeń wirusem HIV wśród mężczyzn uprawiających seks z mężczyznami; sprzyja temu używanie coraz bardziej popularnych "seksualnych dopalaczy" – powiedzieli eksperci podczas konferencji prasowej w Warszawie.

Relacja z debaty "Dlaczego za blanta w Singapurze grozi Ci kara śmierci, a w Kolorado..."

Dużo tekstu, mało puent i smakowitych anegdot. Niemniej - sprawy ważne i ciekawe, a spostrzeżenia trafne, toteż szczerze zachęcamy do lektury.

Czyste strzykawki zamiast wojen. Nie tym razem

Rok 1998. Dyskusja trwała przez trzy dni i została zwieńczona deklaracją jeszcze ostrzejszej walki z produkcją, sprzedażą i konsumpcją narkotyków. 10 czerwca delegaci rozjechali się do swoich krajów. A co na to narkotyki? Chyba zbytnio się nie przejęły planami ONZ, skoro osiemnaście lat później nie zniknęły, jest ich jeszcze więcej, a my nie żyjemy w „świecie wolnym od narkotyków”. I wszystko wskazuje na to, że nie do końca „możemy to zrobić”.

By skończyć z HIV wśród narkomanów, trzeba przestać fantazjować o świecie bez narkotyków

O bezsensie kontynuowania skomromitowanej polityki i fatalnych skutkach uporczywego trzymania się fantazji.

Inna wojna na Ukrainie

Choć narkomani zawsze byli najbardziej zagrożoną grupą na Ukrainie, to teraz, w aktualnej niepewnej sytuacji ekonomicznej i z wojną toczącą się na wschodzie kraju, ryzyko zarażania jest jeszcze większe niż kiedykolwiek. HIV to również część tej wojny, bo śmierć zbiera żniwo nie tylko w okopach.

Zakazywać leków, bo to „narkotyki”? Trwa absurdalna wojna (wywiad)

Rozmowa "Krytyki Politycznej" z Magdaleną Dąbkowską - krajową konsultantką Międzynarodowego Programu Polityki Narkotykowej w Open Society Foundations. Mądra to kobieta, naprawdę warto przeczytać.

W wietnamskich ośrodkach karnych zaczęto od niedawna stosować metadonową terapię substytucyjną, która ma być również zapobiegać częstym zakażeniom wirusem HIV oraz wirusowemu zakażeniu wątroby typu C
Socjalistyczny deputowany Jean-Marie Le Guen zaproponował zorganizowanie w Paryżu, Lyonie, Marsylii i Lille pomieszczeń, w których narkomani mogliby czuć się swobodnie i gdzie dostaliby czyste igły

Polacy z HIV boją się swoich sąsiadów

Jeśli jesteś nosicielem wirusa HIV, nie mów o tym głośno - taką wstrząsającą radę dają swoim podopiecznym ludzie, którzy zajmują się walką z AIDS.

NA CAŁYM ŚWIECIE RUSZYŁA WŁAŚNIE KAMPANIA INTERNETOWA Z OKAZJI ŚWIATOWEGO DNIA WALKI Z AIDS „THINK. BEFORE YOU START. BEFORE YOU SHOOT. BEFORE YOU SHARE.”

Za mało o HIV w mediach, za dużo narkomanów

Wbrew pozorom Polacy wciąż za mało wiedzą o HIV, a restrykcyjne prawo nie zapobiega narkomanii ani nie szkodzi narkotykowym dilerom - mówiono podczas dwudniowej konferencji "Problematyka HIV/AIDS i uzależnień".

Wychowankowie Miejskiego Ośrodka Socjoterapii nr 2 spektaklem "Razem przeciw AIDS" wygrali miejski etap konkursu mającego na celu popularyzowanie wiedzy o tej chorobie.

Rekomendacje z Okrągłego Stołu

10 Grudnia 2005 roku z okazji Międzynarodowego Dnia Praw Człowieka odbył się w Warszawie okrągły stół organizacji praw człowieka, podczas którego rozpoczęto pracę nad rekomendacjami dla instytucji rządowych. Poniżej przedstawiamy rekomendacje dotyczące polityki kontroli narkotyków.

Troche podstawowych informacji o HIV/AIDS.

OZON - List Otwarty

Do Janusz Korwin-Mikke, Marek Balicki, Maria Szyszkowska, inni obrażeni przez tygodnik OZON.

CND i Redukcja Szkód

Odbywające się w zeszłym tygodniu spotkanie Komisji Narodów Zjednoczonych do Spraw Narkotyków (CND) w Wiedniu stało się polem bitwy w wysiłkach kierowanych przez Stany Zjednoczone do podważenia strategii redukcji szkód, a w szczególności programów wymiany igieł i strzykawek.

USA atakuje Redukcję Szkód

Próba Stanów Zjednoczonych, aby zmusić Organizację Narodów Zjednoczonych do wycofania poparcia dla programów wymiany igieł i strzykawek zagraża globalnym wysiłkom ograniczania rozprzestrzeniania się HIV, stwierdziła grupa organizacji praw człowieka, naukowców i analityków polityki z 56 krajów.

Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana
  • Muchomor czerwony
  • Przeżycie mistyczne

ciekawość eksperymentu, piątkowy wieczór, mój dom, łóżeczko, kołderka, medytacja

Wszystko to wydarzyło się około 4 i pół roku temu. Zafascynowany historią rytualnego używania na Syberii, dobrze mi znanego (chociaż od innej strony) grzyba, opisami przeżyć i danymi, z których wynika, że nie jest on, aż tak, śmiertelnie trujący, jak mi się zawsze wydawało, postanowiłem, że koniecznie muszę go spróbować. Był to wszystkim dobrze znany muchomor czerwony. Pewnego wrześniowego dnia zebrałem 7 czerwonych kapeluszy, zdekarboksylowałem je w piekarniku i schowałem na później.

  • Katastrofa
  • Mefedron

Katastrofa życiowa, przegięcie z braniem benzo, Mdma, fety, generalnie wszystkiego co się dało. Doprowadziło to do mojej wyprowadzki od chłopaka, z którym mieszkam ponad 3 lata. "Trip" odbył się w nocy, trwał 6 godzin, był to wynajęty przeze mnie pokój. 4 dni później wróciłam do DOMU i mojej miłości, którą do tej pory ranię.

23:00 wchodzi kreska. Mało, może 50 mg. Nie działa. Nie ma w tym nic dziwnego, byłam benzodiazepinowym zombie

 

23:15 kreska, może 100 mg

 

24:00 biorę się za pracę. Roznosi mnie a jednocześnie przygniata. Zaczynam myśleć o życiu. 

 

00:15 wrzucam do szklanki z pepsi z 200mg

 

01:00 Na zmianę wpadam w panikę, płaczę, wbijam paznokcie w skórę i myślę o tym jak będzie wyglądała moja przyszłość. Boję się, pragnę być blisko mojej najbliższej osoby, wzoru, wsparcia, sensu życia. Tęsknię za nim a jednocześnie go ranię - ćpając.

 

  • Dekstrometorfan

raz mialem badtripa po dxm - dawka 900mg (30 tussidexow)


na poczatku wkrecilem sie ze jestem postacia z gry komputerowej i bylo fajnie


"W..... stawiaj portal do M."


po nieudanych probach oswojenia tramwaju (dzikiego ostarda)


wbilem do metra (to chyba mnie zabilo)


jechalem metrem do kolegi (do M.)


kiedy wyystrezlilo mnie na powierzchnie ziemi byly juz tylko pytania typu


"W.... czy to jest rzeczywistosc? W.... czy ja zyje?"

  • Grzyby Psylocybinowe
  • Przeżycie mistyczne

Byłem przez około 4 miesiące w stanach depresyjnych spowodowanych brakiem celu i prokrastynacją po rozwiązaniu wcześniejszych pewnych problemów z życia prywatnego, do tego dochodziło uzależnienie od marihuany, które z perspektywy czasu bardzo mocno wzmacniało prokrastynacje. Moi rodzice wyjechali na wakacje i zostawili mi wolne mieszkanie na tydzień, już wcześniej miałem ogarnięte grzyby, które tylko czekały na swój moment. Bardzo się stresowałem (jak przed każdym tripem, z tym że dochodził tu aspekt, że nigdy nie brałem tak dużej dawki). Moje oczekiwania były bardzo jasne, lecz jednak starałem się ich nie przekłuwać w wymagania, dlatego że zawsze gdy miałem zbyt duże oczekiwania to nie mogłem doznać prawdziwego oświecenia. Chciałem przemyśleć swoje uzależnienie od marihuany, to co chce w przyszłości robić w życiu, prokrastynacje i kilka prywatnych spraw.

Był wieczór około godziny 18, pogryzłem gorzki pokarm bogów i po około godzinie się zaczęło. Wszystko zaczęło się powoli kręcić, lampy na suficie były bardzo wyraźnie roztrojone, jednak byłem finalnie zdziwiony, że wizualizacje były słabsze niż na moim najmocniejszym tripie (2.8g), później okazało się, że odbiło się to na myślach, bo w mojej głowie był taki meksyk jakbym zjadł co najmniej 8g.