W Małopolsce żyje ponad 4,6 tys. osób uzależnionych od narkotyków

W Małopolsce żyje ponad 4,6 tys. osób uzależnionych od narkotyków. Najczęściej sięgają oni po marihuanę i amfetaminę. Gotowość do podjęcia leczenia zadeklarowało 52,1% badanych.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Rynek Zdrowia/limanowa.in

Odsłony

135

W Małopolsce żyje ponad 4,6 tys. osób uzależnionych od narkotyków. Najczęściej sięgają oni po marihuanę i amfetaminę. Gotowość do podjęcia leczenia zadeklarowało 52,1% badanych.

Z raportu z realizacji Małopolskiego Programu Przeciwdziałania Narkomanii na lata 2014-2020, który podsumowuje wszystkie działania samorządu województwa małopolskiego oraz pozostałych instytucji działających w obszarze uzależnień, wynika że w roku 2016 Małopolska na realizację projektu przeznaczyła ponad 1,7 mln złotych. Ponad 470 tys. zł wydano na rozwój ośrodków leczenia uzależnień działających w regionie.

Na potrzeby raportu z realizacji wojewódzkiego programu warszawski Instytut Psychiatrii i Neurologii przeprowadził diagnozę problemu narkomanii w Małopolsce. Jak wynika z przedstawionych w nim danych, w regionie żyje ponad 4 600 osób uzależnionych od narkotyków, z czego około 800 z nich naużywa opioidów.

Narkotykiem, najczęściej wybieranym przez badanych jest marihuana (80,0%). Na drugim miejscu pod względem popularności wśród Małopolan mających problem z narkotykami jest amfetamina (70,4%), a na trzecim dopalacze (56,4%). W dalszej kolejności znalazła się kokaina (32%) oraz LSD (30%).

Wyniki badania sugerują, iż problemowi użytkownicy narkotyków zdecydowanie zbyt rzadko poddają się testowaniu na obecność przeciwciał HIV i HCV. W przeciągu ostatnich 12 miesięcy większość osób biorących narkotyki nie podeszła do testów na obecność wirusów: HIV (64,8%) oraz HCV (61,3%). Niestety odsetek zakażonych HIV w ankietowanej grupie wynosi aż 14,7%, a zakażonych HCV – 27,4%. Jedynie niewiele ponad 10% badanych może powiedzieć, że nie są zakażeni HIV oraz HCV.

Wszyscy badani borykają się także z licznymi problemami związanymi z używaniem narkotyków. W największym odsetku, ankietowani zadeklarowali problemy emocjonalne oraz inne psychologiczne, kłopoty z pracą, ze zdrowiem oraz prawem.

Wyniki badania pokazują, że ponad 70% badanych podjęła się leczenia z powodu narkotyków. Jednak dotychczasowe próby wyjścia z uzależnienia nie przyniosły trwałej zmiany. Obecnie gotowość do podjęcia leczenia zadeklarowało 52,1% badanych.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Retrospekcja

Smutek, zamartwianie się na zapas. Własny pokój pozbawiony światła.

Pojechałem do prawie centrum miasta, żeby zrobić znienawidzoną przeze mnie podróż między aptekami. Kiedyś, jak dobrze pamiętam była w tym szczypta jakieś adrenaliny, nie rozumiem, skąd ona się brała, lecz teraz miałem zupełnie inny problem. W mojej głowie od czasu do czasu gra muzyka, której wcześniej nie słyszałem i jest to ciekawe na swój sposób. Czasem natomiast wciąż i naokoło słyszę niezrozumiałe głosy dwóch ludzi, którzy tak jakby, kłócą się ze sobą. Nie rozumiem ani słowa, ale mętlik w głowie nie pomaga w farmaceutycznych zakupach.

  • Amfetamina

To już mój kolejny raport w ostatnim czasie, ale tak się jakoś złożyło :-)
Zatem jedziem!

  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

wewnętrzna silna potrzeba odbycia tego tripa, coś mi mówiło, że właśnie teraz jest ten czas grzyby zjedzone w domu

 

 

Przygotowałam lemon tek z 4 gramów grzybów.

Zapaliłam lampki ledowe przy łóżku, włączyłam muzykę, przygotowałam wszystko czego mogę potrzebować w trakcie tripa. Wiedziałam, że to jest dobry moment. Czułam wewnętrznie, że potrzebuję tego tripa, że przyniesie mi on coś dobrego, że czegoś mnie nauczy, że pokaże coś o czym nawet nie śniłam. Nie pomyliłam się….

 

Równo o 22:00 wypiłam wywar z magicznych grzybów, założyłam słuchawki na uszy i czekam.

  • LSD-25
  • Pozytywne przeżycie

Własny dom, bardzo negatywne nastawienie, po kłótni z rodziną.

Po powrocie z imprezy, i wielkiej kłótni z rodziną stwierdziłam, iż nie ma nic do stracenia. Biorę ten kwas, albo sie zabije. Myślę sobie - zabić mogę się zawsze, zatem najpierw podejmę próbę, pewnie i tak nie zadziała. Wyciągam znaczek, trzymam pod językiem. Był bez smaku i bez zapachu, nadruk w zielono czarne kropki.

T+1h Wykąpałam się, siedziałam w łazience. Oglądam siebie w lustrze, nic.

T+2h Kładę się do łóżka, nie działa. Oszukali mnie i tyle. Idę spać. Połknęłam ten znaczek.