„Uzależnienie od narkotyków jest chorobą. Wymiana igieł i strzykawek to element leczenia”

"Serwis redukcji szkód powoduje, że osoby uzależnione mają lepszą kondycję zdrowotną, dbają o to, w jaki sposób przyjmują substancje, a to przekłada się na bezpieczeństwo wszystkich" – mówi Agata Kwiatkowska z Fundacji Edukacji Społecznej.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Krytyka Polityczna
Dominika Wróblewska

Grafika

Odsłony

128

Fundacja Edukacji Społecznej od sierpnia 2017 prowadzi projekt mobilnego testowania na HIV, HCV i kiłę na ulicach Warszawy.

W ciągu ostatniego miesiąca ponad 100 osób skorzystało z serwisu. Kamper dociera do grupy najbardziej wykluczonych osób wśród uzależnionych. Są to osoby doświadczające bezdomności, szkód zdrowotnych, społecznych.

– Nasi kliencie mogą skorzystać z wymiany sprzętu, czyli oddać zużyte strzykawki i igły, a uzyskać sprzęt sterylny. Mogą skorzystać z pomocy w postaci środków opatrunkowych, bandaży, gaz, gazików. Ważne dla naszym klientów jest również wsparcie i pomoc w postaci interwencji socjalnych. Są to osoby nieposiadające ani dowodu osobistego, ani ubezpieczenia, nie trafiają do ośrodków pomocy społecznej – mówi Beata Stelmaszczyk, pracowniczka socjalna, jedna z osób pełniących dyżur w kamperze.

Doradczyni do spraw HIV/AIDS Agata Kwiatkowska nie ukrywa, że temat redukcji szkód i pomoc osobom uzależnionym w Polsce nadal jest tematem tabu i rodzi sprzeczne opinie, pomimo ogromnej popularności i skuteczności tych metod za granicą.

– System działania w redukcji szkód i to, że rozdajemy igły i strzykawki osobom głęboko uzależnionym, budzi kontrowersje. Czasami słyszymy: „po co dawać narkomanom igły i strzykawki, to jest wspomaganie ich wyborów, to jest ich wina”. Ale uzależnienie jest chorobą. Jest tak definiowanie nie przez nas, pracowników redukcji szkód, tylko przez Międzynarodową Organizację Zdrowia. I według prawa, które obowiązuje też w Polsce, trzeba je leczyć.

– Jedną z form leczenia jest dbanie o zdrowie. Wymiana igieł, strzykawek i serwis redukcji szkód powoduje, że te osoby mają lepszą kondycję zdrowotną, bardziej dbają o to, w jaki sposób przyjmują substancje, a to się bezpośrednio przekłada na bezpieczeństwo całej społeczności lokalnej – mówi Kwiatkowska.

Oceń treść:

Average: 8.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Przeżycie mistyczne

Stare, studenckie mieszkanie - niewiele mebli, ale wiele myśli. Współlokatorzy niemal zawsze nieobecni. Wszystkie gorączki zmysłów przebyte na gołym materacu pod ścianą.

Moje przygodne wędrówki z DXM skończyły się pare miesięcy temu, kiedy po dawce 800mg (15mg/kg) straciłem orientację otoczenia, połowę prochów zwymiotowałem na stół, a przechodząc z jednego pomieszczenia do drugiego zdawało mi się, że wchodzę do mieszkania sąsiadów. Ale wszystko po kolei. Poniższy raport jest próbą podsumowania natury wysokich plateau tego nieszczęsnego specyfiku na podstawie własnego doświadczenia dobrych i złych podróży.

  • Amfetamina
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Atmosfera pozytywna, jesteśmy gotowi na dobrą nockę. Mam nadzieje, że pogadamy, będzie jakaś beka. Ogólnie same pozytywne myśli. Jedyny problem, to mój komputer, który od jakiegoś czasu wolno działa.

Godzina 17, kręcimy opcje. Speedzik ogarnięty, dobry towar. Jest nas trzech, a ogarneliśmy dobrę 1,5 grama, może więcej, może nawet 2, ale nie jestem ogarnięty w ocenianiu ilości władka. 18.25 walimy dosyć dobre, długie, grube krechy. Ogólnie zajebałem opcje za 20 zł, moje ziomki też coś około, zostawiliśmy coś sobie na nocke.

  • 3-MeO-PCP

Ooooo dude let's do it! Let's snort some 

3...                   *bębny*

MeO...                                             *więcej bębnów*

PCE!

Yeeeeeeee!

Wielokrotnie już przyjmowane w tym tygodniu koktajle narkotykowe sprawiły, że obaj zachcieliśmy wincyj. 

  • Temazepam

Substancja: Temazepam, 100mg (10 tabletek)

Poziom doświadczenia: głównie lekarstwa zakupione w aptece, spora tolerancja na bdz.

S&S: godzina 15, siedzimy z kumplem na ławce niedaleko parku, nastawienie pozytywne (żarty etc.)

Pewnego pogodnego dnia postanowiliśmy spróbować leku Signopam, który jest jedną z mniej znanych benzodiazepin. W ulotce jest napisane, że działa nasennie, uspokajająco oraz przeciwlękowo.