OZON - List Otwarty

Do Janusz Korwin-Mikke, Marek Balicki, Maria Szyszkowska, inni obrażeni przez tygodnik OZON.

Tagi

Źródło

Artur Radosz

Odsłony

2796

Do Janusz Korwin-Mikke, Marek Balicki, Maria Szyszkowska, inni obrażeni przez tygodnik OZON.

Zwracam się do Państwa w związku z Czwartkową (8.09.2005) publikacją tygodnika Ozon, którą odbieram jako pomówienie i stek oszczerstw wymierzonych w moją i Państwa osoby. Autorzy publikacji Ozonu za pomocą znanych doskonale metod manipulacji wypowiedziami i wyssanych z palca pomówień postawili sobie jako cel przedstawienie Nas jako grupy lobbującej w celu zwiększenia narkomanii w Naszym kraju - tak zwanego lobby pronarkotykowego. Oświadczam, iż podczas mojej pracy nad reformą polityki narkotykowej w Polsce, czy Unii Europejskiej, nigdy nie współpracowałem z nikim z Państwa. Nikt z Państwa nie jest niestety członkiem naszej europejskiej koalicji ENCOD. Choć dzieli nas wiele w sprawie poglądów na politykę narkotykową, jestem pewien, iż łączy Nas trzeźwe i racjonalnej spojrzenie na tą sprawę. Promowana przez katolicki tygodnik Ozon wizja polityki zero tolerancji, tak chętnie wspierana przez cytowanych przez nich amerykańskich ekspertów , nigdzie na świecie, a przede wszystkim, w USA, nie przyniosła rozwiązania problemu narkomanii, wręcz przeciwnie okazała się jednym z źródeł zwiększania się liczby uzależnionych od nielegalnych narkotyków. Od czasu wprowadzenie polityki zero tolerancji w Naszym kraju, gwałtownie rośnie liczba użytkowników narkotyków i dostępność narkotyków, jedyne co spada to ceny narkotyków.

Polityka zero tolerancji przynosi jedynie szkody społeczeństwu, jest kontrproduktywna i poprzez odrzucenie programów redukcji szkód zagraża bezpośrednio bezpieczeństwu i zdrowiu publicznemu poprzez między innymi groźbę wybuchu epidemii HIV/AIDS, ale także zepchnięcie ludzi uzależnionych do przestępczego podziemia, gdzie niesienie im pomocy jest znacznie utrudnione lub wręcz niemożliwe. Jedynym beneficjentem polityki zero tolerancji jest zorganizowana przestępczość narkotykowa, której coroczne dochody szacuje się na 400 miliardów dolarów rocznie, a która nie istaniała w czasach gdy wszystkie narkotyki można było nabyć w aptece, tudzież samemu wyhodować. Efektem polityki zero tolerancji jest także zwiększenie społecznej kontrolii, co najwyraźniej jest celem propagującej ją amerykańskiej administracji. Abstrahując od moich osobistych poglądów na temat legalnej regulacji rynku narkotykowego, chciałbym Państwa poprosić o przygotowanie wspólnego oświadczenia i konferencji prasowej, na której przedstawilibyśmy nasze osobiste poglądy na tą sprawę. Proszę także o rozważenie wniesienia wspólnej sprawy sądowej przeciwko redkacji tygodnika Ozon. Jestem pewien, iż mimo, że każdy z Nas ma inną wizję polityki narkotykowej, naszym punktem wspólnym okaże się sprzeciw polityce zero tolerancji i szeroka akceptacja redukcji szkód spowodowanych używaniem lub nadużywaniem legalnych i nielegalnych narkotyków przez znaczną część populacji. Liczę na szybką odpowiedź.

Pozdrowienia,
Artur Radosz (!slu@action.encod.org)

ENCOD Task Force
tel. +48 507 307 871
http://action.encod.org/

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-HO-MET

Ja: kobieta, 19 lat.

Doświadczenie: alko (3 lata), bromodragonfly, chyba DOC, feta (po 1 razie), kodeina, dxm, mj, metkat, poppers, efedryna ( po kilka razy).

Set & setting: mój dom i okolice, zimowa noc. Dobry nastrój, oczekiwanie na nowe doświadczenie.

Substancja: ok. 25 mg 4-ho-met.

  • Grzyby halucynogenne

Wszystko zaczęło się bardzo prosto; kolega - sąsiad, który wprowadził mnie w trawę, zapytał tym razem czy próbowałem kiedykolwiek grzybów. Moją pierwszą reakcją było pewne zaniepokojenie, spowodowane tym, że wiele nasłuchałem się głupot na temat grzybów (że złe, trujące itp.).

  • Marihuana

  • Katastrofa
  • Powój hawajski

Kompletny nieogar, zmęczenie, brak konkretnie ustalonego miejsca, w którym można by przeżywać podróż. Lekka niepewność połączona z ciekawością (i bezmyślnością oraz brakiem umiejętności planowania...). Otoczenie zmieniało się podczas podróży i nie było to z pewnością przyjemne, tułaliśmy się z miejsca na miejsce w poszukiwaniu dogodnego miejsca dla ćpunków.

Dobra, przełamię się wreszcie i napiszę może trochę o moich własnych przeżyciach oraz przemyśleniach po spożyciu około 10 g powoju od firmy Rekwiat z kumplem (również 10 g).

randomness