REKLAMA

darknet

Okazuje się, że brytyjscy dilerzy rozprowadzają marihuanę za pomocą poczty na wielką skalę.

Użytkownicy narkotyków są coraz częściej przekonani, iż jakość środków zakupionych w Darknecie jest wyższa od tych nabytych od lokalnych dilerów. Nowe badanie holenderskie udowadnia, iż przekonanie to jest mitem, gdyż większość z próbek pochodzących z Darknetu ma w istocie niższą jakość od ulicznej.

Jak zostać narkobaronem. Poradnik dla opornych

Sprawdź, czy to zawód dla ciebie. Z Tomem Wainwrightem, autorem książki „Narkonomia” rozmawia Dawid Krawczyk.

Największy darknetowy diler kwasu ogłasza konkurs plastyczny

Kiedy największy darknetowy dystrybutor LSD mówi ci, że pracuje nad "ciekawym projektem", możesz śmiało zakładać, że będzie to coś naprawdę ciekawego...
W tekście sporo ciekawych szczegółów na temat pracy operacyjnej agentów DHS, toteż zachęcamy do lektury!
Studencka Inicjatywa Narkopolityki udostępniła na swoim facebookowym profilu ostrzeżenie przed dwoma rodzajami tabletek sprzedawanych w UE jako ecstasy.
..czyli kwestia narkotyki i narkomania a internet okiem fachowców spoza branży w ramach dłuższego opracowania.
Silk Road było największym sklepem z nielegalnymi substancjami w sieci TOR. W 2013 roku, amerykańskiej agencji FBI udało się aresztować właściciela sklepu i zamknąć jego ofertę na zawsze. Nie zmniejszyło to jednak popytu na nielegalne substancje w Sieci. Wręcz przeciwnie...

Wielka Brytania jest największym europejskim rynkiem dla internetowych handlarzy narkotykami.

7 sposobów, dzięki którym policja może namierzyć Twoje interesy w Ciemnej Sieci

Ponieważ użytkownicy ciemnej sieci kryją się za kurtyną anonimizujących technologii, często przedstawiana jest ona jako obszar leżący poza zasięgiem organów ścigania, w którym przestępcy mogą działać swobodnie, nie obawiając się postawienia w stan oskarżenia. Nic bardziej mylnego.
Weterani zakupów w sieci Tor pewnie kojarzą sklep działający pod nazwą Sheep Marketplace. Ten narkotykowy bazar miał krótką i burzliwą historię a jego właściciel został oskarżony o kradzież pieniędzy użytkowników. Tymczasem okazuje się, że tak naprawdę 5400 BTC wartych wówczas kilka milionów dolarów ukradło dwóch przeciętnych acz pomysłowych informatyków z Florydy. Zapraszamy do lektury tej ciekawej historii.

Drugi pod względem rangi administrator forum Silk Road 2.0 został skazany na osiem lat pozbawienia wolności, czyli dokładnie tyle, ile wnioskowała prokuratura.

Według badań przeprowadzonych przez Europejskie Centrum Monitorowania Narkotyków i Narkomanii z siedzibą w Lizbonie kupowanie narkotyków w ciemnej sieci może redukować szkody dla użytkowników dzięki lepszej jakości substancji.
Pewien darknetowy sprzedawca konopi ogłosił w poniedziałek, że zamierza przekazać część swoich zysków organizacji non-profit zabiegającej o legalizację marihuany. I wygląda na to, że owa organizacja jest zadowolona z tego wsparcia, niezależnie od związanego z tym potencjalnego ryzyka.
Kilka przypuszczeń i wątpliwości autora bloga Kryptopolonia dotyczących rzetelności źródła, z którego od czasu do czasu korzystamy.

Czy ludzie naprawdę kupują broń w darkmarketach?

Prokurator Generalny USA twierdzi, że działania prezydenta Obamy w sprawie broni w szczególny sposób ukierunkowane są na ciemną sieć. Czy jednak ludzie faktycznie kupują tam broń ?

O przyszłości darkmarketów

Ciekawy tekst na temat przyszłości darkmarketów, pierwotnie opublikowany na Reddit, a następnie przedrukowany przez DeepDotWeb i opatrzony kilkoma uwagami

Spotkaliśmy się z największym dilerem z Silk Road

– Ace? – zapytałem.
Uśmiechnął się i uścisnął mi dłoń. Byłem zaskoczony – wyglądał jak skacowany księgowy, a nie stereotypowy boss kartelu narkotykowego.

Jak gliny mogą podkopywać pozycję darkmarketów fabrykując fałszywe recenzje

Chociaż wiadomo o pewnych sukcesach organów ścigania w zamykaniu narkotykowych darkmarketów, generalnie strony takie nadal wydają się nieźle trzymać, a w miejsce zamykanych witryn pojawiają się nowe. Mając to na uwadze, badacze tego środowiska zaczęli rozważać inny sposób, do którego mogą uciekać się różnego rodzaju służby, celem podkopywania ich pozycji: sugerują oni mianowicie, że organy ścigania mogą próbować obniżać wartość tego sektora rynku narkotykowego poprzez zakup produktów, a następnie wystawianie im złych recenzji.

Zagadka rozwiązana: oto najpopularniejsze darkmarkety w sieci!

Zastanawialiście się może nad tym, który darkmarket jest najpopularniejszy, albo jak w ogóle wyglądają w tym biznesie trendy popuarności? Cóż, tak się składa, że dzięki DeepDotWeb mamy dla Was coś na ten temat...

Darkmarket, który przetrwał wojnę domową na Ukrainie

Narkotyki zostały zapakowane w woreczki strunowe, okręcone srebrną taśmą klejącą i ukryte pod balkonem, tuż obok ruchliwego chodnika w Kijowie na Ukrainie.

Całość została umieszczona tam przez sprzedawcę znanego w sieci jako Brooklyn Flea Shop. Produkt był łatwy do odnalezienia przez nabywcę, ukrywającego się pod pseudonimem Mahadeva, co w hinduizmie oznacza "Wielkie Bóstwo" zaś w buddyzmie odnosi się do legendarnego heretyka.

Agent Carl Force, który z ramienia agencji antynarkotykowej DEA prowadził śledztwo przeciwko Silk Road, został skazany na 78 miesięcy więzienia.
W kwietniu 2015 młody mieszkaniec Belgii zmarł po zażyciu zakupionego w ciemnej sieci brązowego proszku, który okazał się być ocfentanylem. Brytyjski projekt redukcji szkód Wedinos doniósł w swoim czerwcowym biuletynie, że instytucja przeanalizowała już sześć próbek takiego proszku.

Świeży wywiad z administratorem Outlaw Market!

Od Redakcji [H]: ponieważ zeszłotygodniowy tekst poświęcony darkmarketom cieszy się duża popularnością - idziemy za ciosem. Dziś pochodzący z DeepDotWeb wywiad z administratorem jednego z czołowych marketów, odsłaniający co nieco kulis i planów na przyszłość. Będziemy starać się z częstotliwością przynajmniej cotygodniową zamieszczać coś nowego w temacie. Zapraszamy do lektury!

Darkmarkety - jak zacząć kupować, lub przynajmniej zaspokoić ciekawość?

Tekst, który przeczytacie, jest naszym [h]yperrealnym wkładem w krajowe piśmiennictwo poświęcone zjawisku darkmarketów, które w polskojęzycznym internecie niby istnieje, ale koncentruje się właściwie tylko na prowadzeniu kroniki kryminalnej. O spektakularnych wpadkach mogliście poczytać do woli - może zatem warto dla odmiany przyjrzeć się, jak to wszystko funkcjonuje, gdy działa tak, jak powinno? W oparciu o zwiad w ciemnej sieci oraz informacje dostępne w otwartym internecie nakreślamy obraz po pierwsze darkmarketów, a po drugie tego, jak internetowe podziemie coraz ściślej zazębia się z "nadziemiem".