Jedno z największych przejęć w historii. Służby zabezpieczyły prawie 1,8 tony narkotyków

Funkcjonariusze z poznańskiego Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości rozbili grupę przestępczą zajmującą się przemytem, produkcją i handlem narkotyków w darknecie. Zabezpieczono 1770 kilogramów środków odurzających i psychoaktywnych. Zatrzymano cztery osoby, wszyscy trafili do tymczasowego aresztu.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVN24 | Poznań

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

417

Funkcjonariusze z poznańskiego Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości rozbili grupę przestępczą zajmującą się przemytem, produkcją i handlem narkotyków w darknecie. Zabezpieczono 1770 kilogramów środków odurzających i psychoaktywnych. Zatrzymano cztery osoby, wszyscy trafili do tymczasowego aresztu.

Mundurowi zajmowali się rozpracowaniem jednego z forów internetowych, które umożliwiało użytkownikom pozostanie anonimowym i kupowanie m.in. przeciwbólowych leków narkotycznych, narkotyków czy pochodnych mefedronu. Policjantom udało się ustalić tożsamość osób, które były zamieszane w produkcję i handel narkotykami na terenie całego kraju.

Pod koniec czerwca na terenie dwóch województw: wielkopolskiego i kujawsko-pomorskiego, około stu policjantów przeprowadziło jednocześnie akcję w ośmiu różnych lokalizacjach.

"W jednym z domów jednorodzinnych pod Koninem, podczas procesu wytwarzania narkotyków, zatrzymano m.in. dwóch mężczyzn w wieku 52 i 29 lat, jeden z nich okazał się magistrem chemii. Ujawniono również miejsca, w których ukrywano dokumenty służące do legalizowania majątku pochodzącego z przestępczej działalności, gotowe narkotyki, prekursory oraz linie produkcyjne służące do ich wytwarzania" - czytamy w komunikacie.

Funkcjonariusze Zarządu w Poznaniu Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości wraz z Wielkopolskim Wydziałem Zamiejscowym Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji w Poznaniu Prokuratury Krajowej zabezpieczyli 1770 kilogramów środków odurzających i psychoaktywnych, dwie linie produkcyjne, gotówkę w kwocie około 400 tysięcy złotych oraz szereg nośników elektronicznych. Dodatkowo ustalono sposób prania pieniędzy pochodzących z przestępstwa.

Służby przekazują, że jest to największa ilość narkotyków dotychczas zabezpieczonych przez komórki zwalczające cyberprzestępczość w Europie.

"Zabezpieczone linie produkcyjne pozwalały wytwarzać tygodniowo 700 kg narkotyków. Można było wytworzyć z nich kilka milionów porcji dilerskich" - czytamy.

Wartość zabezpieczonych narkotyków wyceniono na ponad 17 milionów złotych. Na terenie nielegalnej fabryki służby spędziły cztery dni. Na wcześniejszym etapie sprawy zatrzymano cztery osoby, którym przedstawiono zarzuty przemytu 100 kilogramów marihuany oraz wprowadzenie do obrotu 400 kilogramów narkotyków. Zabezpieczono również leki psychotropowe, nasenne i przeciwbólowe, które ostatecznie nie trafiły na rynek. Zatrzymani mężczyźni w przeszłości nie byli karani. Na wniosek prokuratora Prokuratury Krajowej, Sąd Rejonowy w Poznaniu zastosował wobec zatrzymanych tymczasowy areszt.

Za przemyt narkotyków, ich wytwarzanie i posiadanie oraz inne przestępstwa, aresztowanym grozi kara 20 lat więzienia.

Oceń treść:

Average: 10 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Pozytywne przeżycie

nastrój przed spożyciem raczej kiepski, obawiałam się bad tripu

Minął miesiąc
Wróciłam na kilka pięknych godzin do świata rodem z Alicji w Krainie Czarów.
Tradycyjnie o 13 spożyłam “grzyby szczęścia”, tym razem w nieco innej formie, mianowicie były one rozkruszone i pływały w soku cytrynowym, w ilości takiej samej jak ostatnim razem. Skład prawie identyczny, prawie bo dołączył R.
Po dłuższym czasie Wincenty zapytał;
- Czujesz już coś?
- Nic.
Znów byłam podekscytowna jak małe dziecko przed rozpakowaniem prezentu, ciekawa efektów eksperymentu z użyciem cytryn.

  • Dimenhydrynat

Mam tu tripa pewnego goscia po avio:


Jazda miala miejsce okolo rok temu dlatego nie pamietam jej zbyt dokladnie,

ale postaram sie ja opisac. Tego dnia nie chcialo mi sie isc do szkoly.

Okolo 8 rano odprowadzilem qmpla do jego szkoly. Los chcial, ze akurat wtedy

przyjechal do niej moj stary spotkac sie z dyrkiem (brrr) sciemnilem go, ze

teraz mam religie i odwiozl mnie na chate. Wiec poszedlem do apteki po

aviomarin (20 sztuk) kosztowaly jakies 17 zlotych. Mialem jeszcze jedna

  • Inne
  • Miks

Dobry humor, opioidowe ciepło w ciele, fajna atmosfera z kolegą na mieście.

Ciekawa amnezja

Tram+benzo+stim

 

Słowem wstępu chciałem powiedzieć, że opioidy/opiaty bardzo uzależniają i uważajcie żeby się w to nie wjebać.

 

Mój trip raport chciałbym całkowicie podporządkować tramadolowi, zolpidemowi i kofeinie.

 

Z tramadolem już trochę przygód miałem, więc myślę, że tolerancja na owy środek jest trochę większa. Zolpidem brałem pierwszy raz, kofeinę już ponad tysiąc razy, co jest chyba oczywiste.

 

Przejdźmy do sedna.

  • 4-ACO-DMT
  • Dekstrometorfan
  • Miks

Lekkie zmęczenie fizyczne jak i emocjonalne. Przez trzy dni gościliśmy u siebie ojca Kosmo i jego partnerkę. A, że goście to byli zabawowi to i lały się oporowe ilości browarów, a Akodin z Thiokodinem sypały się garściami. Mój organizm przyjął to nadzwyczaj dobrze, a nawet tego wyczekiwał, hehe. Nie mam swobodnego dostępu do ww. substancji. I bogu dzięki. Jedynymi efektami ubocznymi nadmiernego, bądź co bądź, eksploatowania organizmu, była lekka zgaga i niewyspanie, z powodu dzwięków wydawanych przez mojego teścia, kiedy śpi. Przypominają pracujacy kombajn. Decyzja o wrzuceniu tryptaminy była spontaniczna. Reasumując: stan fizyczny: 7 na 10, psychiczny: 9 na 10. Czułam kompletny luz i świadomość, że nic nie ciąży mi nad głową i pierwszy raz od jakiegoś czasu wszystko układa się po mojemu, nawet bez mojej ingerencji.

  Opisywany trip miał miejsce wczoraj, czyli trzeciego maja. Cały dzień (właściwie to tydzień) obfitował w dosyć intensywne przeżycia. Do tego w ostatnim miesiącu pobijam rekordy w częstotliwości jedzenia DXM w dawkach antydepresyjnych. A jak wielu z Was zdaje sobie sprawę, poprzeczkę zawiesiłam sobie wysoko. Ostatnim psychodelikiem jaki przyjmowałam było 2c-t-4 tydzień wcześniej, co w moim przypadku nie powinno mieć wpływu. Poprzednim razem przyjęłam 25 mg 4-aco-dmt i 300 mg DXM.