REKLAMA




Ruch „Free Ross” wynajął billboard na Times Square

Czy w końcu uda się uwolnić założyciela Silk Road?

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

comparic.pl
Jacek Walewski
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

240

Ruch „Free Ross” wynajął billboard na Times Square w Nowym Jorku. Wszystko w ramach kampanii na rzecz uwolnienia założyciela darkwebowego rynku Silk Road, Rossa Ulbrichta.

Ruch Free Ross

Według konta na Twitterze ruchu na billboardzie jest wyświetlany komunikat “Free Ross” i zdjęcie Ulbrichta. Ma on wisieć w tym miejsce przez kilka miesięcy. Billboard został sfinansowany przez „hojnego fana”, a nie z darowizn, jakie trafiają na organizację

Ulbricht obecnie odsiaduje już siódmy rok za kratkami. Otrzymał jednak podwójny wyrok dożywotnia. Bez łaski władz nigdy nie zostanie uwolniony.

Wina Rossa

Ulbricht został uznany za winnego siedmiu zarzutów. Chodzi o handel narkotykami, pranie pieniędzy, hakowanie komputerów, działalność przestępczą oraz pomoc w dystrybucji narkotyków w Internecie.

Ruch jego uwolnienia może jednak wskazywać na to, co zauważył już np. Tim Draper. Miliarder twierdzi, że geniusz komputerowy, jakim jest ponoć Ross, powinien być na wolności i współpracować z rządem. Innymi słowy, jego wiedza powinna być wykorzystywana dla dobra społeczeństwa.

Tym bardziej, że nawet zza krat więzienia i bez dostępu do Internetu Ulbricht nadal działa na rzecz społeczności kryptowalut. Robi to za pośrednictwem znajomych, którzy publikują jego pisma w sieci.

20 maja opublikowano np. jego artykuł proponujący rozwiązanie „problemu z treścią” na zaszyfrowanych platformach. Chodzi o automatyczne usuwanie szkodliwych treści, które nie wymaga ręcznego ich przesiewania.

Ulbricht pisze, że wiele dużych platform już stosuje algorytmy, takie jak sztuczne sieci neuronowe (ANN) do moderowania treści, zalecając, aby operatorzy platform szyfrowanych używali dowodów zerowej wiedzy w połączeniu z ANN do identyfikacji treści przedstawiających wykorzystywanie seksualne dzieci.

Oceń treść:

Average: 10 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina


nazwa substancji : Tantum Rosa (bez recepty)



poziom doświadczenia użytkownika : nieco grzybow, marji i alkoholu

nadal szukam uzywki ktora dawala by mi to czego konretnie oczekuje :>



dawka, metoda zażycia : 1 saszetka rozpuszczona w szklance wody

popita 2 szklankami koli dla zabicia ohydnego smaku - radze wypic to jednym gora dwoma lykami



stan umysłu : norma


  • Benzydamina

no wiec postanowilem wyprobowac Tantum Rosa. spozylem jedna saszetke, co

dalo 0,5g benzydaminy, czyli polowe ilosci, jaka pochlonal Roman

(trip-report na NeuroGroove). nie chcialem brac tego wiecej, przygode z

nowymi dla mnie srodkami zawsze zaczynam od malych ilosci, poza tym lek

zawiera takze zwiazki pomocnicze: chlorek sodu (zwykla sol kuchenna) i

p-toluenosulfonian trojmetylocetyloamoniowy. nie znalem swojej ewentualnej

reakcji na ta druga substancje, poza tym jej nazwa troche mnie przerazila,

  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

Po powrocie do domu przez pół dnia bolała mnie głowa, licząc na to, że sam ból przejdzie, do wieczora nie robiłem z nim nic, dopiero półtorej godziny przed zażyciem DXM postanowiłem władować w siebie paracetamol (2 tabletki 500mg) i wypić słabą kawę, była to gdzieś prawie 22:00, humor zaczął dopisywać, bo nic mnie nie bolało, byłem odprężony, gotowy na tripa, wszystko działo się w moim pokoju, większość tego co się działo pisałem na komputerze, żeby mieć ogólnie rozpisane, jednak na czas podróży na łóżku stwierdziłem, że nie będę z niego wstawał i powołam się na swoją pamięć.

Czas zacząć od godziny zażycia, zacząłem od 23:12, co 5 minut miało być po jednym listku (10 tabletek), jednak czasem zapomniałem i ogólnie 2 listki wziąłem w odstępach 10 minutowych, warto dodać, iż po dawce 450mg (jedna paczka) zrobiłem sobie 15 minut przerwy, ostatni listek zażyłem o 00:05, za godzinę zero przyjmuję sobie 00:13, wtedy zaczynałem czuć pierwsze efekty.

  • Bad trip
  • LSD-25

Pierwszy samotny trip u siebie w domu. Chciałem przemyśleć sobie parę wcześniej przygotowanych zagadnień, ekscytacja spowodowana długim oczekiwaniem i założeniem, że chciałbym by trip wniósł co nieco do mojego życia. Nastrój pozytywny, spokojny, jednak gdzieś tam na głębszych poziomach mogła jawić się lekka obawa, spowodowana ostatnim doświadczeniem, w którym z kolei z kolegą było bardzo źle.

Na godzinę przed zażyciem postanowiłem pomedytować, w celu całkowitego wyciszenia.

T- 12:00

No to jedziemy! Zaaplikowałem dwa kartoniki dietyloamidu kwasu lizergowego, po czym wróciłem do medytacji.

T+10min

Ku memu zdziwieniu, substancja zaczyna już wyraźnie oddziaływać na mój organizm.

T+20 min

Już wiedziałem, że to nie byle jaka podróż. Nagle zaatakowała mnie tak ogromna fala bodźców, że stopniowo mój mózg nie nadążał ich przetwarzać. Wzbudziło to mój niepokój.

randomness