Już nie zamówisz dragów z sieci? Nielegalny sklep Empire Market zniknął i nie realizuje zamówień

Empire Market, jeden z największych spadkobierców słynnego Silk Road, od trzech dni nie daje oznak życia. Amatorzy nielegalnych używek i ciemnych interesów najpewniej będą musieli szukać nowego usługodawcy.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Spider's Web
Maciej Gajewski

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy serdecznie!

Odsłony

2461

Empire Market, jeden z największych spadkobierców słynnego Silk Road, od trzech dni nie daje oznak życia. Amatorzy nielegalnych używek i ciemnych interesów najpewniej będą musieli szukać nowego usługodawcy.

Netflixowy serial Jak sprzedawać dragi w sieci (szybko), choć lekki i z dużą dawką humoru, bazuje na faktach. A konkretniej na tym, że w cyfrowej erze pozyskanie narkotyków stało się niewiele trudniejsze od zamawiania tradycyjnych towarów przez Internet. Szyfrowanie danych, przekierowywanie ruchu i sieć Tor sprawiają, że organy ścigania muszą włożyć niemało wysiłku w namierzenie sprzedającego i kupującego – dużo więcej, niż uzasadniałyby uncja suszu roślinnego i kilka pigułek.

Mimo wszystko w większości krajów nadal trwa narkotykowa prohibicja, a policja nie jest bezczynna. Niewykluczone, że to właśnie dlatego Empire Market – prawdopodobnie największy i najbardziej znany sklep internetowy z nielegalnymi towarami i usługami – przestał działać. Choć nikt nie wie na pewno.

Empire Market nie działa.

Minęły już trzy dni odkąd serwery Empire Market nie odpowiadają na zapytania komputerów klientów. Klienci nie mają dostępu do swoich kont, a administratorzy sklepu milczą i nie dają znaku życia. Niektórzy zdążyli złożyć zamówienia przed zamknięciem sklepu – i dziś nie są pewni, czy nie stracili pieniędzy. Zaniepokojeni są również sprzedawcy wykorzystujący Empire Market jako pośrednika – boją się, że już niedługo mogą do nich zapukać organy ścigania.

Bloomberg, po konsultacji z jednym z czołowych ekspertów ds. cyberbezpieczeństwa, feruje dwie teorie. Albo administratorzy Empire Market zostali aresztowani, albo też zdecydowali się zamknąć interes, przejmując zgromadzone w kryptowalutach środki wpłacone przez klientów. Ku drugiej teorii skłaniają się też partnerzy Empire Market.

Nie ma jednak żadnej wątpliwości, że po Empire Market powstaną kolejne sklepy. Tak jak powstawały i powstawać będą po Silk Road – a więc pierwszym ze słynnych internetowych sklepów z nielegalnymi używkami.

Zdaniem niektórych najlepszym rozwiązaniem tych problemów byłoby wstrzymanie wojny z narkotykami.

Ta bezowocnie prowadzona jest od dekad, a jej skutkami – podobnie jak w przypadku słynnej, choć krótkotrwałej alkoholowej prohibicji w Stanach Zjednoczonych – są głównie wzrost przestępczości, szczególnie tej zorganizowanej. Coraz więcej ekspertów zauważa, że w regionach, gdzie prawo narkotykowe jest bardziej liberalne, współczynnik narkomanii spada zamiast rosnąć, a mafiom brakuje źródeł utrzymania.

Na razie jednak w kwestii używek – jeżeli na takowe w ogóle mamy ochotę – musimy się ograniczyć do alkoholu, nikotyny i kofeiny. Przynajmniej do czasu pojawienia się następcy Empire Market, choć tu musimy ostrzec z pełną stanowczością, że takie radosne imprezowe zakupy mogą nas kosztować sporo w wyniku utraty zdrowia bądź wykrycia przez organy ścigania.

Oceń treść:

Average: 7.5 (8 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Amfetamina
  • DXM
  • Ketony
  • Kodeina
  • Lorazepam
  • Oksykodon
  • Uzależnienie

Jestem w abstynencji od narkotyków, odstawiłem psychotropy i jestem szczęśliwszy. Trzeźwość nie jest taka szara, jak może się wydawać osobie, która jest na ciągu ponad rocznym, jak to było ostatnio u mnie. Oczywiście jest od groma objawów abstynencyjnych jak bezsenność, nudności, bóle głowy, zawroty głowy, szumienie w głowie, drżenia, ale to też przez to, że nie przyjmuję leków psychotropowych, które łagodziły bardzo te wszystkie negatywne czynniki odstawienne. Postanowiłem po prostu, że nie będę brał niczego psychoaktywnego, nieważne czy to lek na chorobę, czy to narkotyk.

  • GBL (gamma-Butyrolakton)

Kwas gamma-hydroksymasłowy (GHB) i jego lakton (GBL) - groźne związki psychoaktywne, właściwości i metabolizm



Bogdan Szukalski1,Dariusz Błachut2, Marta Bykas2, Sławomir Szczepańczyk2, Ewa Taracha1


1Zakład Biochemii Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie


2Zakład Kryminalistyki i Chemii Specjalnej Urzędu Ochrony Państwa





Wstęp


  • Etanol (alkohol)
  • Kodeina
  • Pozytywne przeżycie
  • Tytoń

beznadziejne samopoczucie; nadzieja na poprawę stanu psychicznego; w domu; plener

Mam 20 lat i życie podobne do Waszego... a może jednak nie. Od czterech lat cierpię na fobie społeczną, myślę że spory wpływ na jej powstanie miała marihuana. Czym jest fobia? Najkrócej mówiąc, jest to strach i lęk przed ludźmi i ich oceną. Po więcej informacji na ten temat odsyłam do Google. Zrozumieć jak ciężko żyje się z takim schorzeniem może tylko ten kto na to cierpi. Ostatnie cztery lata uznaje za pustkę w swoich wspomnieniach i życiu, a koda pozwala mi na chwilowe wyciszenie i pozwala mi na odczucie radości z życia... Traktuję ją trochę jak lek na swoją fobię.

  • 4-ACO-DMT
  • Przeżycie mistyczne

Po godzinie 18, głównie mieszkanie kumpla i miasto.

Bohaterowie: Ja(K.), moja dziewczyna (A.), nasz znajomy (Krz.)

Start godzina 18:

00:00 - Ja i A. wrzucamy po 35mg w kapsułce żelatynowej na jakiejś polnej ścieżce w drodze do mojego domu.

00:15 - Wchodzimy do mieszkania i nerwowo oczekujemy pierwszych efektów. Siadam na łóżku a A. otwiera facebook'a.