Już nie zamówisz dragów z sieci? Nielegalny sklep Empire Market zniknął i nie realizuje zamówień

Empire Market, jeden z największych spadkobierców słynnego Silk Road, od trzech dni nie daje oznak życia. Amatorzy nielegalnych używek i ciemnych interesów najpewniej będą musieli szukać nowego usługodawcy.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Spider's Web
Maciej Gajewski
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy serdecznie!

Odsłony

653

Empire Market, jeden z największych spadkobierców słynnego Silk Road, od trzech dni nie daje oznak życia. Amatorzy nielegalnych używek i ciemnych interesów najpewniej będą musieli szukać nowego usługodawcy.

Netflixowy serial Jak sprzedawać dragi w sieci (szybko), choć lekki i z dużą dawką humoru, bazuje na faktach. A konkretniej na tym, że w cyfrowej erze pozyskanie narkotyków stało się niewiele trudniejsze od zamawiania tradycyjnych towarów przez Internet. Szyfrowanie danych, przekierowywanie ruchu i sieć Tor sprawiają, że organy ścigania muszą włożyć niemało wysiłku w namierzenie sprzedającego i kupującego – dużo więcej, niż uzasadniałyby uncja suszu roślinnego i kilka pigułek.

Mimo wszystko w większości krajów nadal trwa narkotykowa prohibicja, a policja nie jest bezczynna. Niewykluczone, że to właśnie dlatego Empire Market – prawdopodobnie największy i najbardziej znany sklep internetowy z nielegalnymi towarami i usługami – przestał działać. Choć nikt nie wie na pewno.

Empire Market nie działa.

Minęły już trzy dni odkąd serwery Empire Market nie odpowiadają na zapytania komputerów klientów. Klienci nie mają dostępu do swoich kont, a administratorzy sklepu milczą i nie dają znaku życia. Niektórzy zdążyli złożyć zamówienia przed zamknięciem sklepu – i dziś nie są pewni, czy nie stracili pieniędzy. Zaniepokojeni są również sprzedawcy wykorzystujący Empire Market jako pośrednika – boją się, że już niedługo mogą do nich zapukać organy ścigania.

Bloomberg, po konsultacji z jednym z czołowych ekspertów ds. cyberbezpieczeństwa, feruje dwie teorie. Albo administratorzy Empire Market zostali aresztowani, albo też zdecydowali się zamknąć interes, przejmując zgromadzone w kryptowalutach środki wpłacone przez klientów. Ku drugiej teorii skłaniają się też partnerzy Empire Market.

Nie ma jednak żadnej wątpliwości, że po Empire Market powstaną kolejne sklepy. Tak jak powstawały i powstawać będą po Silk Road – a więc pierwszym ze słynnych internetowych sklepów z nielegalnymi używkami.

Zdaniem niektórych najlepszym rozwiązaniem tych problemów byłoby wstrzymanie wojny z narkotykami.

Ta bezowocnie prowadzona jest od dekad, a jej skutkami – podobnie jak w przypadku słynnej, choć krótkotrwałej alkoholowej prohibicji w Stanach Zjednoczonych – są głównie wzrost przestępczości, szczególnie tej zorganizowanej. Coraz więcej ekspertów zauważa, że w regionach, gdzie prawo narkotykowe jest bardziej liberalne, współczynnik narkomanii spada zamiast rosnąć, a mafiom brakuje źródeł utrzymania.

Na razie jednak w kwestii używek – jeżeli na takowe w ogóle mamy ochotę – musimy się ograniczyć do alkoholu, nikotyny i kofeiny. Przynajmniej do czasu pojawienia się następcy Empire Market, choć tu musimy ostrzec z pełną stanowczością, że takie radosne imprezowe zakupy mogą nas kosztować sporo w wyniku utraty zdrowia bądź wykrycia przez organy ścigania.

Oceń treść:

Average: 8.8 (5 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

Cisza, spokój, swój własny pokój. Bez muzy.

Piszę tego Raport Tripa "pod bardzo miłym wpływem" będąc w stanie zawieszenia gdzieś pomiędzy zamuleniem z trawy i podniesionego nastroju z DXM. Zakładam, że będę w stanie dokładnie i w szczegółach opisać to, co naprawdę czuję. Teraz.

Polecam przetestowaną na sobie mieszankę.

Raport Trip składa się z 2 części. Porannej i wieczornej. Dlaczego tak? Aby sprawdzić, czy działanie nie jest przypadkowe.

Godzina 7:00

Zarzucam 20 tabsów Acodinu. Teraz w aptekach coś się zmienia i zaczynają sprzedawać Acodin po 10 tabsów i za taką samą cenę. Masakra.

  • 4-HO-MET
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Nastawiałem się jedynie na jaskrawe kolory i falujące drzewa. Miejscem mojej pierwszej przygody z psychodelikami był las.

 Od jakiegoś czasu czułem ogromną chęć wzięcia czegoś mocniejszego, niż tylko trawa, którą pale na co dzień . Przeczytałem wiele trip raportów min. na tym forum. Bardzo napaliłem się na LSD, niestety nigdzie nie mogłem jego dostać. Kolega o większym doświadczeniu polecił mi 4-HO-MET  Postanowiłem namówić kolegów na wypróbowanie tego.

  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana
  • Miks
  • Ruta stepowa

Szeroka plaża nad jeziorem w dość wietrzny, raczej pochmurny i niezbyt ciepły wrześniowy dzień (ok. 17-18st. ), las (przelotowo) oraz rozległy obszar łąkowy, otoczony z 3 stron lasem, bez widoku na ślady cywilizacji. Nastawienie: wyluzowane podejście do nadchodzącego tripa.

To, co opisze w trip raporcie, to nie są jakieś szczególnie odkrywcze spostrzeżenia, ale inaczej jest to wiedzieć normalnie a inaczej czuć. Jest różnica pomiędzy świadomością  smaku czekolady, zimnego piwa lub ostrej papryki a jedzeniem ich, jest różnica pomiędzy znajomością tego, jak grzeje wschodzące słońce po chłodnej nocy, a odczuwaniem tego. Jeszcze większa jest różnica pomiędzy znajomością tego, jak to jest być zakochanym, a odczuwaniem tego.

  • Amfetamina



Witam


Pora na moj opis wrazen po amfetaminie/metaamfetaminie.




Biorac ja mialem konkretny cel, wcale nie zwiazany z doladowaniem siebie lub

sam nie wiem do czego ona moglaby jeszcze sluzyc. A mianowicie chdzilo mi o

schudniecie.


Tak sie zlozylo, ze udalo mi sie bez wiekszych komplikacji zucic

papierosy na 3 miesiace (to bylo w zeszlym roku pazdziernik - grudzien). Jak

to fajnie jest pozbyc sie tego syfnego nalogu, tylko jakos waga, nie po

randomness