REKLAMA




NCA ostrzega przed darknetowymi dilerami oferującymi "wegańskie" i "ekologiczne" narkotyki

Darknetowi dilerzy wdrożyli nowy patent, polegający na oznaczaniu swoich produktów jako przyjaznych weganom, tudzież etycznych, aby przyciągnąć nowych klientów, w szczególności tych wywodzących się z klasy średniej. Raporty NCA mówią, że celują tym samym w gusta osób, które wolą używać substancji przyjaznych dla środowiska.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

DeepDotWeb
Komentarz [H]yperreala: 
[Czy tylko nam wydaje się wysoce prawdopodobne, że ktoś nie skumał tu żartu? - Red. H]

Odsłony

1147

Darknetowi dilerzy wdrożyli nowy patent, polegający na oznaczaniu swoich produktów jako przyjaznych weganom, tudzież etycznych, aby przyciągnąć nowych klientów, w szczególności tych wywodzących się z klasy średniej. Raporty National Crime Agency (NCA) mówią, że celują tym samym w gusta osób, które wolą używać substancji przyjaznych dla środowiska.

Taktyka ta okazuje się skuteczna wobec wielu klientów w Wielkiej Brytanii, którzy chcą używać narkotyków, przyczyniając się jednocześnie do ochrony środowiska. Z tego powodu narkotyki uważane za pochodzące z produkcji zrównoważonej i ekologicznej, są bardzo atrakcyjne dla wielu klientów, którzy skłonni są też zapłacić za nie wyższą cenę.

Podobny charakter ma darknetowy marketing LSD, o którym pisze się, że jest organiczne i wegańskie oraz że podczas procesu jego produkcji nie były wykorzystywane żadne zwierzęta. [Czy tylko nam wydaje się wysoce prawdopodobne, że ktoś nie skumał tu żartu? - Red. H]

Wśród narkotyków sprzedawanych jako wegańskie, znalazły się również miętowe ciasteczka z marihuaną, wyceniane na 15 funtów za paczkę zawierającą trzy sztuki.

Inny diler zapewnia klientów, że żadna część dochodów z jego działalności nie zostanie spożytkowana w ramach organizacji przestępczych związanych z prostytucją, handlem ludźmi i innymi praktykami, które naruszają etykę i moralność.

Podobny w treści internetowy baner reklamował również syntetyczny środek pobudzający, mefedron, twierdząc, że został on wyprodukowany etycznie. Silnie psychodeliczne DMT również wprowadzano do obrotu jako pochodzące ponoć ze zrównoważonych gospodarstw w Brazylii.

Cressida Dick, komisarz policji metropolitalnej, potępiła brytyjskich obywateli klasy średniej, którzy twierdzą, że martwią się skutkami globalnego ocieplenia i substancji nieorganicznych, ale nie dostrzegają zagrożenia stwarzanego przez takie fałszywie ometkowane substancje.

NSA neguje twierdzenia, że substancje te są organiczne, a zatem ekologiczne. Stwierdza, że takie slogany stanowią jedynie część marketingowego oszustwa mającego na celu skłonienie ludzi do kupowania większych ilości narkotyków i zgody na ponoszenie dodatkowych kosztów za narkotyki, które są takie same, jak te, o których mówi się, że stanowią zagrożenie dla środowiska.

Rzecznik NSA dodał także, że większość nowych leków psychoaktywnych jest produkowana w Chinach, a NCA nie posiada informacji o tym, by były to dostawy w jakimkolwiek sensie etyczne lub ekologiczne. Twierdzenia takie mają na celu jedynie przekonywanie kupujących, aby dilerzy mogli zarobić więcej.

Według Jacka Cunliffe'a, wykładowcy kryminologii na Uniwersytecie w Kent, nowym dilerom trudno jest infiltrować darknetowy rynek i z powodzeniem sprzedawać swoje towary. Według jego badań dotyczących internetowego handlu narkotykami, 95% transakcji zostało pomyślnie zakończonych przez nie więcej niż 5% dealerów.

Prawdopodobnym powodem jest to, że klienci najczęściej wolą sprzedawców, których znają lub takich, na temat których otrzymali referencje z zaufanego źródła. Wynika to z faktu, że niektórzy z nowych sprzedawców to zawsze oszuści, a i funkcjonariusze organów ścigania udają czasami nowych dilerów.

Cunliffe stwierdził ponadto, że nowy trend pojawił się prawdopodobnie u nowych dostawców, którzy próbowali w ten sposób konkurować ze starymi. Nowi dilerzy gotowi są zrobić wszystko, aby uzyskać przewagę nad konkurencją, w efekcie więc część z nich może próbować odwołać się do etycznej wrażliwości kupujących.

Poinformował również, że większość osób, które kupują te narkotyki, to studenci z klasy średniej, którzy używają tych substancji okazjonalnie w weekendy lub od święta. Nie ma zarazem żadnego sposobu weryfikacji, czy produkty te istotnie pochodzą ze źródeł etycznych.

Oceń treść:

Average: 7 (3 votes)

Komentarze

Ronja
"chcą używać narkotyków, przyczyniając się jednocześnie do ochrony środowiska" Czy to nie za wcześnie na prima aprilis xD
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • Marihuana

Bardzo dobry set & settings: sam na stancji, zaliczona sesja letnia, piwo i szama w lodówce. Znakomity humor i wielka ochota na bombę.

To mój drugi w życiu bad trip z MJ, chociaż wydawało mi sie, że jest to niemożliwe w warunkach w jakich zapodałem inhalację. W skrócie - nie lubię palić w towarzystwie, bo właśnie w taki sposób doznałem naprawdę nieprzyjemnego bad tripa i od tamtej pory wolę robić to gdy jestem sam. Kiedy jestem sam faza jest znakomita, bądź po prostu łapie mnie zwykła zamułka. Tym razem było inaczej...

  • MDMA
  • Pozytywne przeżycie

dom kumpla, miasto, urodziny kumpla

Nie będę się przedstawiał, nie o to tutaj chodzi. W każdym razie muszę zaznaczyć, że moje życie jest dziwne, mimo dobrej sytuacji materialnej, sporej ilości znajomych, jestem osobą samotną. Nie, nie jest to żadna przechwałka. Mam jednego zaufanego przyjaciela (niech będzie S). Ale do rzeczy.

  • Powój hawajski

Wiek: 17

Doświadczenie: alkohol, THC, gałka, DXM, różne ziółka etnobotaniczne z większym lub mniejszym powodzeniem

S&s: zacisze własnego pokoju i spokój w domu

Zamówione 10g powoju (Ipomoea tricolor) leżało i kusiło dłuższy czas. W końcu w sobotę nadeszła okazja - reszta domowników wybyła na weekend poza miejsce zamieszkania, dając ku mojej uciesze możliwość odurzenia się :D

  • Dekstrometorfan
  • Marihuana
  • MDMA (Ecstasy)
  • Mefedron
  • Pozytywne przeżycie
  • Szałwia Wieszcza
  • Tytoń

Nastawienie pozytywne, czworo przyjaciół u boku, spotkanie w akademiku przewidziane na całą noc:)

Więc tak, pojechałem do akademika z moim przyjacielem mając sporo gotówki przy sobie. Wcześniej już myślałem, aby zrobić sobie mieszankę wszystkiego co lubie, wiedziałem, że nie muszę wracać do domu na noc, jedynie musiałem zapłacic 15 zł za noc spędzoną w akademiku. :))