REKLAMA




NCA ostrzega przed darknetowymi dilerami oferującymi "wegańskie" i "ekologiczne" narkotyki

Darknetowi dilerzy wdrożyli nowy patent, polegający na oznaczaniu swoich produktów jako przyjaznych weganom, tudzież etycznych, aby przyciągnąć nowych klientów, w szczególności tych wywodzących się z klasy średniej. Raporty NCA mówią, że celują tym samym w gusta osób, które wolą używać substancji przyjaznych dla środowiska.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

DeepDotWeb
Komentarz [H]yperreala: 
[Czy tylko nam wydaje się wysoce prawdopodobne, że ktoś nie skumał tu żartu? - Red. H]

Odsłony

1094

Darknetowi dilerzy wdrożyli nowy patent, polegający na oznaczaniu swoich produktów jako przyjaznych weganom, tudzież etycznych, aby przyciągnąć nowych klientów, w szczególności tych wywodzących się z klasy średniej. Raporty National Crime Agency (NCA) mówią, że celują tym samym w gusta osób, które wolą używać substancji przyjaznych dla środowiska.

Taktyka ta okazuje się skuteczna wobec wielu klientów w Wielkiej Brytanii, którzy chcą używać narkotyków, przyczyniając się jednocześnie do ochrony środowiska. Z tego powodu narkotyki uważane za pochodzące z produkcji zrównoważonej i ekologicznej, są bardzo atrakcyjne dla wielu klientów, którzy skłonni są też zapłacić za nie wyższą cenę.

Podobny charakter ma darknetowy marketing LSD, o którym pisze się, że jest organiczne i wegańskie oraz że podczas procesu jego produkcji nie były wykorzystywane żadne zwierzęta. [Czy tylko nam wydaje się wysoce prawdopodobne, że ktoś nie skumał tu żartu? - Red. H]

Wśród narkotyków sprzedawanych jako wegańskie, znalazły się również miętowe ciasteczka z marihuaną, wyceniane na 15 funtów za paczkę zawierającą trzy sztuki.

Inny diler zapewnia klientów, że żadna część dochodów z jego działalności nie zostanie spożytkowana w ramach organizacji przestępczych związanych z prostytucją, handlem ludźmi i innymi praktykami, które naruszają etykę i moralność.

Podobny w treści internetowy baner reklamował również syntetyczny środek pobudzający, mefedron, twierdząc, że został on wyprodukowany etycznie. Silnie psychodeliczne DMT również wprowadzano do obrotu jako pochodzące ponoć ze zrównoważonych gospodarstw w Brazylii.

Cressida Dick, komisarz policji metropolitalnej, potępiła brytyjskich obywateli klasy średniej, którzy twierdzą, że martwią się skutkami globalnego ocieplenia i substancji nieorganicznych, ale nie dostrzegają zagrożenia stwarzanego przez takie fałszywie ometkowane substancje.

NSA neguje twierdzenia, że substancje te są organiczne, a zatem ekologiczne. Stwierdza, że takie slogany stanowią jedynie część marketingowego oszustwa mającego na celu skłonienie ludzi do kupowania większych ilości narkotyków i zgody na ponoszenie dodatkowych kosztów za narkotyki, które są takie same, jak te, o których mówi się, że stanowią zagrożenie dla środowiska.

Rzecznik NSA dodał także, że większość nowych leków psychoaktywnych jest produkowana w Chinach, a NCA nie posiada informacji o tym, by były to dostawy w jakimkolwiek sensie etyczne lub ekologiczne. Twierdzenia takie mają na celu jedynie przekonywanie kupujących, aby dilerzy mogli zarobić więcej.

Według Jacka Cunliffe'a, wykładowcy kryminologii na Uniwersytecie w Kent, nowym dilerom trudno jest infiltrować darknetowy rynek i z powodzeniem sprzedawać swoje towary. Według jego badań dotyczących internetowego handlu narkotykami, 95% transakcji zostało pomyślnie zakończonych przez nie więcej niż 5% dealerów.

Prawdopodobnym powodem jest to, że klienci najczęściej wolą sprzedawców, których znają lub takich, na temat których otrzymali referencje z zaufanego źródła. Wynika to z faktu, że niektórzy z nowych sprzedawców to zawsze oszuści, a i funkcjonariusze organów ścigania udają czasami nowych dilerów.

Cunliffe stwierdził ponadto, że nowy trend pojawił się prawdopodobnie u nowych dostawców, którzy próbowali w ten sposób konkurować ze starymi. Nowi dilerzy gotowi są zrobić wszystko, aby uzyskać przewagę nad konkurencją, w efekcie więc część z nich może próbować odwołać się do etycznej wrażliwości kupujących.

Poinformował również, że większość osób, które kupują te narkotyki, to studenci z klasy średniej, którzy używają tych substancji okazjonalnie w weekendy lub od święta. Nie ma zarazem żadnego sposobu weryfikacji, czy produkty te istotnie pochodzą ze źródeł etycznych.

Oceń treść:

Average: 7 (3 votes)

Komentarze

Ronja
"chcą używać narkotyków, przyczyniając się jednocześnie do ochrony środowiska" Czy to nie za wcześnie na prima aprilis xD
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Miejsce akcji - mój pokój Czas akcji - środowe popołudnie (6.08.14) Czas trwania - około 2 godzin Osoby towarzyszące - brak Sposób zażycia i wielkość dawki - 1 lufka (ok. 6-7 buchów)

To bedzie krótki opis tego jak MJ "przeprowadziła" mnie przez pewne trudne doświadczenie. Kilka obserwacji...

Po kilku godzinach siedzenia i płakania nad zakończeniem pewnej znajomości, stwierdziłam, że może dla relaksu zapalę. Wczesniej jednak napisałam do kolegi czy warto w takim stanie próbować. Powiedział, że bywa różnie i wariant "bardzo dobrze" i "bardzo źle" jest równie możliwy. Pomyslalam, że po tej stracie ja i tak się już niczego nie obawiam. Zapaliłam.

To było coś w typie haze'a, nie wiem dokładnie, ale dostawca sprawdzony.

  • Grzyby halucynogenne

mały pokój, wieczór, dobre nastawienie

28.09.2008

  • Amfetamina
  • Pozytywne przeżycie

podekscytowanie związane z 18stką przyjaciółki, miejscem najpierw była szkoła, potem mój dom, następnie sala, gdzie odbywała się impreza

Ten piękny dzień, który razem z nocą łączył się w idealną całość, "rozpoczął się" dla mnie około godziny 11, kiedy kolega, z którym zazwyczaj razem coś bierzemy przywiózł mi towar (ok. 2 gieta) do szkoły. Był to piątek. Bardzo chciałam wytrzymać chociaż do końca lekcji, ale wiadomo, mając to cudeńko w kieszeni jest bardzo ciężko. :) Poszłam do toalety i odsypałam sobie z jednej paczuszki na 2 malutkie kreski. Miałam ostatnią lekcję. Po 10 minutach poczułam spływ... Kiedy kończyły się lekcje, już lekko zniecierpliwiona kręciłam się w ławce. Oczywiście, moje koleżanki o niczym nie wiedziały.

  • Dekstrometorfan
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Retrospekcja
  • Tytoń

Set: Neutralne nastawienie, lekkie podekscytowanie, kompletny brak świadomości o potencjale DXM (absolutnie nie spodziewałem się takich efektów). Właściwie to może byłem trochę sceptyczny. Setting: Zupełnie niekontrolowany i nieplanowany. Początkowo na zewnątrz w osiedlowym skwerze, potem w swoim mieszkaniu. 3ech psychonautów (Jamnik, Torbiel & Acocharlie) na tej samej dawce DXM, (J & T z dużym doświadczeniem, A 1x czy 2 probowal i ja pod względem DXM i dysocjantów w ogóle dziewiczy umysł) + grupka znajomych na alko i THC do momentu wejścia Aco za wyjątkiem kolegi Crewniaka - tylko on był w stanie z nami wytrzymać.

Uprzedzam, że mam tendencję do rozciągliwości i jest to mój 1szy TR.
Jeśli chcesz przeczytać sam opis tripu, zjedź niżej - do 19stego akapitu. 

 

 

 

randomness