20 lat więzienia dla moderatora darkmarketu. Wpadł przez brodę i emoji

W darknecie był znany pod pseudonimem "OxyMonster". Handlarz nie krył się z tą ksywką na portalach społecznościowych. Każdy mógł go znaleźć na Twitterze czy Instagramie...

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

WP Tech
Arkadiusz Stando
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

2911

Na pierwszy rzut oka wygląda jak typowy hipster z długą brodą. Prezentuje się jak miły, wesoły człowiek. W rzeczywistości okazał się być poszukiwanym przez policję handlarzem.

36-letni Francuz Gal Vallerius był jednym z bardziej popularnych handlarzy narkotyków w tzw. darknecie. To część internetu, do której nie wejdziesz przez zwykłą przeglądarkę. To wysoce szyfrowana sieć wymagająca odpowiedniego oprogramowania. Dzięki temu osoby z niej korzystające są praktycznie nie do namierzenia. Ale, jak pokazał Francuz, łatwo sobie strzelić w stopę.

W darknecie był znany pod pseudonimem "OxyMonster". Handlarz nie krył się z tą ksywką na portalach społecznościowych. Każdy mógł go znaleźć na Twitterze czy Instagramie, zobaczyć jego zdjęcia i posty. Jednak korzystanie z tego samego nicku nie jest dowodem na bezpośrednie połączenie tych dwóch osobowości.

Służby specjalne, obserwując jego konta na portalach społecznościowych, porównały styl pisania, składnię i słownictwo, z jakiego "OxyMonster" korzysta do tych, których osoba o takiej samej ksywce używa na forum w darknecie. Agenci znaleźli kilka powtarzających się schematów: podwójne wykrzykniki, częste korzystanie z emotki "cheers", bardzo dużo cudzysłowów i wiele postów w języku francuskim. Przez jakiś czas był moderatorem narkotykowego marketu. Z tego względu od czasu do czasu zajmował się pisaniem do użytkowników anonimowego serwisu, a więc "materiału badawczego" dla służb było jeszcze więcej.

W sierpniu 2017 roku Gal Vallerius wybrał się do Stanów Zjednoczonych na międzynarodowe mistrzostwa brodaczy i wąsaczy. Zresztą jeździł na tę imprezę regularnie. Mamy wideorelację z jej edycji z 2015 roku. Bohatera tego artykułu można zobaczyć na początku filmu, stoi w rzędzie brodaczy pierwszy od prawej.

https://v.wpimg.pl/N3o5M3Y2L1dAZwAcG102HF0FfAt0AnocMFg5SjsdfwFZBXQBPVcsX...

Jego kłopoty zaczęły się właśnie przez portale społęcznościowe. Z Instagrama i Twittera agenci DEA, czyli amerykańskiej agencji antynarkotykowej, dowiedzieli się, że "OxyMonster" przebywa na terenie Stanów Zjednoczonych, a konkretnie w Austin. Postanowili złożyć mu wizytę i trafili w dziesiątkę.

36-latek zabrał bowiem ze sobą do USA laptopa, z którego korzystał do logowania w darknecie. A na nim zapisane wszystkie loginy do kont "OxyMonster". Stały się niezłomnym dowodem w sprawie. Dokumenty dotyczące sprawy zostały opublikowane, zobaczycie je pod tym adresem.

Sąd federalny skazał Gala Valleriusa na 20 lat więzienia. Oprócz tego "OxyMonster" został zmuszony do oddania wszystkich swoich bitcoinów wartych w sumie ok. 1 miliona dolarów. Jeśli zgodzi się na współpracę, być może wyrok zostanie zmniejszony. Wątpliwym jednak jest, żeby Gal był w stanie podać jakiekolwiek informacje o swoich współpracownikach. Z pewnością nigdy nie widział ich na oczy.

Co ciekawe, Vallerius ma do wyboru trzy miejsca do odsiadki. Jest obywatelem Wielkiej Brytanii, Francji oraz Izraela. Podczas ogłoszenia wyroku w sądzie podobno narzekał, że nie może zostać w Stanach Zjednoczonych. - To pech, że nie mogę nacieszyć się tym pięknym krajem i wszystkim, co ma do zaoferowania - mówił Vallerius.

Oceń treść:

Average: 9 (6 votes)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)
no debil. mógł się jeszcze imieniem i nazwiskiem podpisywać
Nexus2049
"podwójne wykrzykniki" - Wszystko jasne. Użytkownik GG.
Zajawki z NeuroGroove
  • Kodeina
  • Opium
  • Pierwszy raz

Byłem ciekawy nowej substancji której jeszcze nie miałem okazji doświadczyć

Próbowałem już wiele rzeczy ale koda jakoś nie trafiła do tej pory do mojego organizmu, to stwierdziłem, że czas spróbować. Dzień wczesniej kupiłem sobie syropek Thicodin wracając z korków z chemii objeżdżając kilka aptek bo nigdzie nie mieli. Wkurwiony, że znalezienie tego zajęło mi tyle czasu, wróciłem sobie do domu, i łyknąłem ze spritem ale nic mnie nie zrobiło. Stwierdziłem, że no kurwa tak szybko się nie poddam, no i dnia następnego czyli dzisiaj jak to pisze w moje rączki trafiło opakowanie Antidolu 15.

19:00 

  • Dekstrometorfan

Set & Setting: Matka wyjechała na 4 dni do ciotki, wolny dom tylko ze starym z którym nie gadam 2 lata, więc jest luz

Dawkowanie: 1500mg rozbite na 4 razy, 300mg co 3h, następnie 600mg po jakichś 12 godzinach, łącznie wyszło 22mg/kg

Wiek & doświadczenie: 18 lat. mj, dxm, benzydamina, dmh, kodeina, amfetamina, gałka; w tym miksy typu bxm i ze wszystkim co pod ręka (dxm + mj,koda,dmh)

Identyfikacja: akaz z hyperreal

---------------

  • LSD

jest godzina ósma dwadzieścia cztery pierwszego dnia przerwy świątecznej; przebudził mnie dźwięk telefonu jednak nie miałem problemów by wstać i odebrać, pomimo że zeszłego dnia moje podekscytowanie oraz zniecierpliwienie nie pozwoliło mi zasnąć do godziny drugiej, wręcz przeciwnie zerwałem się z łóżka i podbiegłem do aparatu zrywając z niego słuchawkę;

  • 2C-C
  • Pierwszy raz

Pozytywne nastawienie, jeszcze lepsze efekty

17.12.12 - dostaję informacje od znajomego na temat nowej substancji jaka się u niego pojawiła, tj. 2c-c. Pierwsze co oczywiście zrobiłem, poradziłem się wójka google onośnie tej substancji, niestety info brak (może poza krótkim niezrozumiałym opisem na wiki, i jednej historii). O tak w tej chwili pomyślałem, to jest to, uwielbiałem eksperymentować i jako że nie miałem jeszcze doświadczenia z kwasami itp. stwierdziłem, że trzeba spróbować. Szybki telefon do kumpla (nazwijmy go X) pytanie czy w to wchodzi, no i oczywiście że tak.

18.12.12 - zakup substancji, moje źródło ma cennik:

randomness